marek_p
02.11.04, 21:57
... jeden ze Strzelec (swoją drogą, bardzo fajne miasto), drugi z
Solidarności.
W czwartek rozpoczynający aferę (21.10.2004) związaną z aresztowaniem
prezydenta Jędrzejczaka, dwóch naszych tytułowych bohaterów zostało
zaproszonych do studia TVP w Gorzowie.
Dwóch panów na B, którzy obaj są przedstawicielami zielonogórskich mediów
(Gazety Lubuskiej i Radia Zachód) przytakiwało sobie, "że takie małe miasto
jak Gorzów" znalazło się na pierwszych stronach wszystkich gazet i w newsach
w eterze.
Dwóm panom na B przypominam, że w mocno odchudzonym podziale administracyjnym
"takie jedno małe miasto Gorzów" jest stolicą jednego z 16 województw,
a goszcząc w siedzibie oddziału telewizji publicznej podobnymi stwierdzeniami
obrazili gospodarza (przynajmniej wypadało by, żeby był urażony, bo kozie
spod ogona nie wypadł, a jego profesionalizm był jednym z argumentów za
lokalizacją w Gorzowie oddziału TVP).
Dwóch panów na B zapewniam, że znam osoby, które w nieco bardziej impulsywny
sposób wypowiadały się na ich temat po wspomnianym występie.
Dwóch panów na B ma dwa honorowe wyjścia:
1. przeprosić gorzowian, którzy poczuli się obrażeni,
2. realizować wizję innych dwóch panów na B (Brachmański, Bocheński), aby
Gorzów był takim małym, nieważnym powiatowym zadupiem.
Jest jeszcze trzecie wyjście, bo się przedstawię. Można mnie po sądach
ciągać za zniesławienie, ale smród z tego wyjdzie, bo nie po raz pierwszy
zielonogórskie media dały poznać swoje oblicze.
Jak będzie trzeba, w ramach obrony swojego stanowiska na ich temat, przypomnę.
Z poważaniem
Marek Pogorzelec
PS. Dziennikarzy oddziału gorzowskiego telewizji publicznej namawiam, żeby do
dyskusji o gorzowskich sprawach zapraszać gorzowian (tych, którzy nie tylko
mieszkają w Gorzowie, ale też czują się gorzowianami) na przykład Krysiaka
lub Bryknera z Wyborczej, czy choćby Zalewską z Ziemi Gorzowskiej.
Dwaj panowie na B nie spełniają tych kryteriów, nikt im nie odmawia prawa do
wypowiadania się o gorzowskich trudnych sprawach, ale nie we własnym gronie,
niech chociaż jeden gorzowiak przy takich publicznych dyskusjach będzie.
Redakcję TVP Gorzów, pozdrawiam
Marek P. (ten, co nie siedział bezczynnie jak posłowie na szalę telewizyjne
ośrodki wrzucili)