Dodaj do ulubionych

Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka?

03.05.05, 16:02
:/
niestety nie...
pochopnie, kierując się uroczym blaskiem słonecznego listka psiknęłam
nadgarstek. ojojoj... nastąpił 3 godzinny, skomasowany atak szarego mydła w
najgorszym z możliwych wydaniu - bez cienia zapachu czystej skóry, po prostu
chemiczne, szare mydło. do natarcia dołączył też syntetyczny wosk - i tu już
naprawdę miałam ochotę uciec gdzie pieprz rośnie, w sensie dosłownym, bo
zrobiło się potwornie, a pieprz mógłby tu coś uratować. niestety nadgarstek
jest na stałe przymocowany do ciała, więc już 4 godziny męczę się z tym
potworem... teraz jest odrobinkę lepiej, bo kiedy dmuchnę ciepło na skórę,
pojawia się odrobinę kwiatków, głównie konwalia i płatek jaśminu - ale i to
jest mdłe i płaskie! mogłabym pokusić się o porównanie do Mitsuoko, bo jakiś
pył ducha tego zapachu w Summer można wyczuć... mogłabym, ale nie chcę, bo
projektantowi moim zdaniem kompletnie wszystko się pomyliło. albo mu się nie
chciało, nie wiem. piszą o nim: pudrowy (tak! znowu!), sun-kissed (na boga, za
takie słoneczne pocałunki bardzo dziękuję!), tak pachnie skóra nagrzana
słońcem... cóż, nie moja, moja pachnie o wiele lepiej. w Summer nie ma nic z
delikatności i "żywości" skóry, jest syntetyczny, suchy do bólu. właśnie znów
niuchnęłam nadgarstek - okropność! coś zakonserwowanego w Akademii Medycznej.
obawiam się, że Kenzo już nic ciekawego dla mnie nie wyprodukuje... nie
zachwycił mnie niczym od 1999 roku. szkoda, szkoda :(
Obserwuj wątek
    • renia30 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 03.05.05, 16:07
      Zgadzam się zupełnie z opinią Elve, wiązałam nadzieje z tym zapachem a tutaj
      taka katastrofa.
    • mangos Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 03.05.05, 17:56
      Ja powąchałam tylko flakonik. Nie zachwycił mnie zapach, nie poświęciłam mu więc więcej uwagi.
    • balbina_alexandra Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 03.05.05, 18:06
      To znaczy że jest już u nas, tak? Nie zwróciłam na nic uwagi w ferworze
      wybierania nowego podkładu straciłam głowę w Douglasie, zresztą jedyne
      przetestowane przeze mnie nowości - nowe Aqua Allegoria Guerlaina przyprawiły
      mnie o ból głowy...
      • fa25 Re: Do Balbinki- a coś bliżej o AA ? 03.05.05, 18:15
        Witaj Balbinko,
        Bardzo się cieszę , że już testowałaś nowe AA. Możesz coś bliżej o nich napisać?
        Oblizywałam się na nie tak jak Elve i Renia na Kenzo i boję się, że
        rozczarowanie może być identyczne. Miałaś po nich ból głowy ????
        • balbina_alexandra Re: Do Balbinki- a coś bliżej o AA ? 03.05.05, 18:20
          Witaj Fa, strasznie miło Cię widzieć! Piwonię testowałam na papierku bo
          najpierw trwożliwie powąchałam flakon i uznałam że nie jest wart testowania na
          skórze - no i tak sobie, niby kwiatkowo, niby czuć tę piwonię, ale jakoś tak
          mgliście i szybko się ulatnia.
          Orange Magnifica psiknęłam na dłoń (umazaną podkładami :D). Na początku fajnie,
          faktycznie pomarańczowo, ale jestem na tę nutę jaśminową wyczulona - ona
          przebija dość wyraźnie i po pół godzinie zdecydowanie bierze górę, kiedy to
          nuta cytrusowa znika. Nie jest to aż tak silne jak we Florze Neroli, niemniej
          jednak nienawidzę tej nuty, bo łeb mi od razu pęka i czuję się jakby straszliwy
          atak migreny był tuż o krok :)))

          Buźka :)
          • fa25 Re: Do Balbinki- a coś bliżej o AA ? 03.05.05, 19:10
            Ja też bardzo się cieszę, że choć przez chwilkę mogę znów z Tobą poplotkować.
            Brutalna proza życia ( czytaj praca, praca i jeszcze raz praca )tak mnie
            pochłania i ogłupia ,że zaniedbuję nawet ukochane forum. Ale mam nadzieję,że za
            kilka tygodni będzie lepiej..
            Co do nowych AA to jestem ogromnie rozczarowana bo byłam przekonana, że to będą
            moje zapachy lata. No i jeszcze ta wpadka z Summer Kenzo ! Czy dobre,znane
            firmy straciły "nosa "?...Czy jeszcze możemy liczyć na interesujący, nowy letni
            zapach ? Ciągle bazuję na zapachach sprzed lat a tak chciałoby się czegoś
            innego.
            Serdeczne uściski
            Fa
      • benita5 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 07.05.05, 17:07
        Rozczarowanie, przez kredyt zaufania do tej firmy. Zapach syntetyczny,mydlarski
        jak celnie okreslila go Elve. Nie ma w nim zycia,jakiegos powera. Jest potulny
        jak glamorous, taki nieinwazyjniak. W pewnym momencie przypominal mi troszeczke
        balsam zapachowy Sensations J.S, nie edt bo ta jest bardziej mleczna.
        • dori7 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 07.05.05, 17:37
          Dla mnie tez pomylka... Nuda, wtornosc i ucielesniony banal. Ale co zrobic -
          stoi toto w Sephorze w wyeksponowanym miejscu, firma dobra, pewnie sie i tak
          swietnie sprzeda.
          • salma88 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 07.05.05, 19:40
            A ja Wam powiem, ze jak dla mnie (na papierku) to nie sa takie zle. Tzn. ja bym
            ich sobie w zyciu nie kupila, ale sa oryginalne. Po prostu dosc dziwne.
    • forevermore79 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 08.05.05, 14:21
      Zgadzam sie z przedmowcami- beznadziejnie plaskie mydlo, sztuczny, bez wyrazu-
      kto to kupi? No i gdzie te lato? Powachalem pierwszy raz miesiac temu i do dzis
      jestem w szoku, jak mozna bylo wypuscic cos takiego- nie podoba sie nikomu z
      moich znajomych.
      Dla mnie najlepszymi premierami sezonu wciaz sa Angel Garden of Stars.
      • benita5 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 08.05.05, 20:13
        forevermore79 napisał:


        > Dla mnie najlepszymi premierami sezonu wciaz sa Angel Garden of Stars.



        Wlasnie, tez tak sadzem, ze trojca anielska prowadzi:))
        I mozeby tak zaczac jakies podsumowanie???
        • benita5 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 08.05.05, 20:16
          benita5 napisała:

          >
          > Wlasnie, tez tak sadzem, ze trojca anielska prowadzi:))
          > I mozeby tak zaczac jakies podsumowanie???

          ani sadem, ani sądem,ani sadzone... :) A ranking by sie przydał:) maliny
          zapachowe się wyłaniają.
          • forevermore79 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 09.05.05, 08:47
            Tak, benitko- mysle juz o rankingu, lista propozycji sie powieksza- poczekamy
            chyba jeszcze 2-3 tygodnie na reszte tych limitowanek na lato (Isseye, YSL
            itd.) i wtedy oglosimy kolejna edycje rankingu wiosna-lato 2005. Zwlaszcza do
            malin bedzie sporo kandydatow chyba :-). Milego tygodnia!
            • benita5 Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 09.05.05, 20:18
              Super!! Czekam ciekawa szalenie tych nowosci. I tak w porownaniu do zimowego
              rankingu wybor wydaje mi sie bardziej roznorodny:) Pozdrawiam serdecznie na
              poczatku zabieganego tygodnia:))
              • chatka_ Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 09.05.05, 21:38
                Tez odstawilam z niesmakiem - pachnie jak tanie odswiezarze powietrza, uzywane
                w toaletach przydworcowych...jest tak zle, nie mam dla niego litosci.
                • kalia_t Re: Kenzo Summer - to chyba jakaś pomyłka? 10.05.05, 23:40
                  Potworny zapach. Upiornie trwałe szare mydło, wzbogacone dla efektu cytrusową
                  nutą, mdli mnie. Psiknęłam tylko na papierek, ale częściowo strumień wylądował
                  na moich palcach, uff, okropność, wielokrotne szorowanie rąk nie pomogło, wciąż
                  jest, brrrr.:(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka