Dodaj do ulubionych

różne diagnozy - niekompetencja ?

15.06.05, 08:27
najpierw wkleję post napisany przeze mnie 2 tyg. temu:

"wczoraj z 15 miesieczną córeczką (sama jeszcze nie chodzi) byłam na USG
bioder,
potem lekarz posłał nas na prześwietlenie bioderek(zdjęcie do odbioru dopiero
dzisiaj) - kształt bioder prawidłowy - tyle się dowiedziałam od lekarza,
który nie był rozmowny

dał skierowanie do neurologa, żeby jakby coś było to szybko to wyłapać - to
skierowanie przeczytałam dopiero w domu, lekarz napisał: "Dziecko porusza się
niechętnie, asymetrycznie. Asymetria napięcia mięśni kończyn dolnych"

to pierwsze zdanie wywnioskował z tego że powiedziałam że sama nie chodzi,
tylko za rączkę i że na początku jedną stopę stawiała o wiele bardziej na
zewnątrz...
Aga przeszła przy nim 4-5 króków - więcej nie chciał....
a o drugim to nie wiem co myśleć"

Aga nadla sama nie chodzi, tylko trzymając się kogoś, a stopy nadal daje
w "jodełkę" na zewnątrz
Wczoraj znowu poszłam do tego lekarza ze zdjeciem z prześwietlenia,
w książeczce zdrowia lekarz napisał: "RTG miednicy ze stawami wykazuje dość
dużą koślawość szyjek kości udowych",
dał skierowanie do poradni preluksacyjnej przy Szpitalu Wojewódzkim (w innym
mieście) ale doradził iść do lekarki, która tam pracuje ale przyjmuje u nas w
przychodni i jak najszybciej powiadomić co zdecydowała - mówił to z miną
jakby dziecko miało zostać do końca życia kaleką.....

poszłam (wizyta prywatna !)i udało mi się wejść od razu (akurat wyszło jedno
dziecko a następnego jeszcze nie było)
lekarka obejrzała zdjęcie i się zdziwiła na diagnozę lekarza mówiąc że w
obrębie miednicy i kości udowych wszystko jest w normie (centrowanie biodra
prawidłowe), że takie rzeczy jakby co leczy się tylko operacyjnie - nie ma na
to rehabilitacji - i diagnozuje się to w trzecim roku życia

chciała zobaczyć jak dzieko chodzi - Aga zrobiła ze 3 kroki i lekarka od razu
stwierdziła że tu problemem nie są uda czy biodra a stopy - diagnoza: stopy
obustronnie płasko-koślawe
zaleciłą jedenie wysokie buty trzymające kostkę wyptofilowane w środku lub z
włożonę wkładką

i co ja mam o tym wszystkim myslec ? czy pierwszy lekarz chciał wysłać
dziecko na rehabilitację czegoś zdrowego ? a może drugi lekarz powinien
zalecić coś innego?

w lipcu czekają nas jeszcze wizyty u neurologa - dla pewności u dwóch
różnych.....

Obserwuj wątek
    • amb25 Re: różne diagnozy - niekompetencja ? 15.06.05, 10:13
      mnie kiedys wystraszyły znajome z piaskownicy : mój dzidiuś mial najbardziej
      krzywe nóżki ze wszystkich. Okazało sie, że dziewczynka która mial nóżki
      bardziej proste miała krzywicę. Zaraz poleciałam do lekarza. Ten stwierdził
      deforamcję goleni i kolan. Zalecił szyny na kolana i golenie. ale się
      wsytraszyłam!. poniewaz noszenie szyn byłoby bardzo obciążające dla dziecka
      poszłam skonsultowac to z jeszcze jedynym lekarzem - ten prawie się wsciekł bo
      dziecko zdrowe, a zapisano mu szyny. Stwierdził że to przejdzie i takie wady
      leczy się jedynie wtedy gdy wymagają operacji, rehabilitacji na to nie ma.
      Poszłam do trzeciego, żeby byc na 100% spokojna i ten potwierdzil, że dziecku
      nic nie dolega i wyrośnie z tego. Po roku (ma teraz 2,5 roku) nóżki ma proste
      bez żadnych szyn i zabiegów.
      Skosnutluj może z jeszcze jednym lekarzem - bo skoro dwie diagnozy to jest 50%
      szans to któras z nich jest prawdziwa. Tylko która?
      • agulka04 Re: różne diagnozy - niekompetencja ? 16.06.05, 07:48
        tylko obawiam się że wizyta u trzeciego lekarza zamiast potwierdzić jedną z
        poprzednich diagnoz spowoduje postawienie kolejnej, całkiem innej... (tym razem
        np. coś o kolanach)
        póki co jutro jadę zobaczyć wkładki supinujące - może w sklepie ortopedycznym
        coś mi mądrego powiedzą.....
        • karolcia111 Re: różne diagnozy - niekompetencja ? 16.06.05, 08:08
          tak to jest z tymi ortopedami. moje dziecko wsadzili w rozwórkę i po kontroli
          bez badania stwierdziła pani doktor że absolutnie trzeba kontynuowac leczenie.
          po konsultacji z dwoma innymi lekarzami rozwórka trafiła do kosza bo dziecko
          miało aż niefizjologiczne odwodzenie co mogło doprowadzić do zniekształcenia
          głowy kości udowej. teraz dzieko chodzi, ba biega i wszystko jest ok.
    • martuk Re: różne diagnozy - niekompetencja ? 19.06.05, 21:50
      Witam
      Dziś przeczytałam twój post byłam 8 dni w szpitalu z 19 m-ną córką i nie miałam
      dostepu do komputera. Moja Ania też chodzi tak jak twoja córa stawia stopy na
      zewnątrz na wewnetrzne krawedzie.Zaczęła chodzić mając prawie 14 m-cy jeden
      ortopeda powiedział że wszystko jest w porządku ale drugi stwierdził stopy
      płasko-koślawe i zalecił butki ortopedyczne z obcasem Thomasa i wkładką i
      cwiczenia.Nie wiem czy nie pójdę jeszcze do kogoś Jak chcesz coś wiedzieć to
      mozesz napisać na adres gazetowy lub w tym poście.Pozdrawiam
      • agulka04 Re: różne diagnozy - niekompetencja ? 20.06.05, 08:45
        w sobotę kupiłam buty z BARTKA - wysokie, dobrze w środku wyprofolowane i Aga
        chodzi !!!
        na razie najwyżej przez cały pokój ale ważne że się przekonała że potrafi
        w zwykłych butkach czuła się nie pewnie bo stopa jej się wyginała a teraz nic
        tylko by chciała chodzić i chodzić smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka