Gość: delirium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:19 czytajcie to: rozrywka.onet.pl/prasa/9246,1231516,1,index.html zastanawiam się co trzeba sobie zaaplikować by w kleksie zobaczyć pedofila i narkomana. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pati:))) Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:31 Ja też się zastanawiam.Chyba Karolina musiała mieć baaaaardzo traumatyczne wspomnienia w związku z czytaniem bajek...?Nie wiem może sąsiad tej "mądrej"pani był innej orientacji seksualnej i miała okazję (po obejrzeniu"Akademii...")widzieć go przez okno w akcji...:)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrada Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:33 "Natomiast fascynacja ich (nierozwiniętą jeszcze, ale jednak) cielesnością przypomina quasi-homoseksualne wizje zabaw przedwojennych zgrupowań skautowskich wyznających kult młodego, pięknego ciała, tak chętnie portretowanych później (o zgrozo) w organizacjach (para)faszystowskich." rzeczywiście zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdajeden Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:52 a mi sie podobał. może przerysowane ale ciekawie przedstawione i zanalizowane. i nie zapominajmy, że to nie nad Brzechwą się zastanawia autorka tylko nad reżyserem..... a swoją drogą widziałam ostatnio w tv fragment tego filmu - niezjadliwy w dzisiejszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
pan-kleks-w-kosmosie Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 03.06.05, 10:11 Takich filmów faktycznie się dzisiaj nie kręci, bo inna jest estetyka kina i nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek wrócimy do niesamowitych i nieprawdopodobnych lat 80. Natomiast nie da sie ukryć, że film ma elementy na które dzisiaj nikt by się nie odważył - np w Akademii chłopcy po obudzeniu się kąpią się pod "deszczowym drzewem" całkowicie nadzy i w filmie widać im dość wyraźnie to i owo w intymnych miejscach, zresztą całkiem żwawo pod drzewem baraszkują nago ze sobą w sposób który dziś wywołałby protesty i chyba całkowicie słusznie! Należy się poważnie zastanowić na ile ukrywa się w tym jakiś niepokojący przekaz, a na ile to my żyjemy w czasach, gdzie wszystko się wszystkim kojarzy, innymi słowy czy to nasze patrzenie na świat i relacje z dziećmi aż tak się zmieniło. Filmy o Kleksie to fenomen kiczu lat 80, ale tez rozterek Grabowskiego, który głupio miota się i z przepięknej bajki robi filmy z elementami, które mają się podobać ówczesnym dzieciom (polana karateków, roboty, statki kosmiczne czy nawet wielkie puchary z lodami i słodyczami) - idąc tym tropem dzisiaj Kleks u Gradowskiego zapewne walczyłby z Pokemonami. Tragedia, ale też studium kiczu. Natomiast takie analizy, jak w tym tekście można sobie robic na przykładzie każdej bajki (patriarchalne i komunistyczne społeczeństwo Smurfów na dodatek z jedną kobietą dla wszystkich i dziećmi nie wiadomo skąd, trójkąt Bolek-Lolek- Tola, walka klas między Fragglesami a Doozersami) i trochę to już ograne, w sam raz co najwyżej na studenckie imprezy. ------------------------------------------- Ambroży Kleks doktor filozofii, chemii i medycyny uczeń i asystent słynnego doktora Paj-Chi-Wo, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek Ta pani Karolina to chyba się czegoś "najarała" IP: *.net.pulawy.pl 03.06.05, 10:19 skąd ona wytrzasnęła takie brednie---tylko po prochach albo maryśce ma się takie zwidy. Piękny film,kolorowy-pamietam jak wystepowała w nim M.Ostrowska---miodzio:) Pewnie pani Karolinie podobaja się filmy feministyczne o tym jak 100 bab zabija i morduuje jednego pana:) Wstyd Karolino---jakim trzeba być imbecylem,żeby takie wypociny ze swojej chorej psychiki wytoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Ta pani Karolina to chyba się czegoś "najarał 03.06.05, 10:29 No ja to w rezultacie nie wiem czy analiza dotyczy książki czy filmu; autorka niby wychodzi od tego pierwszego, ale potem udowadnia różne tezy za pomocą np. opisu scenografii i wyglądu postaci w filmie. Niektóre tezy wcale nie są takie bezsensowne, ale autorka chciała pójść za daleko, musiała się podeprzeć filmem, i w rezultacie wyszedł z tego taki trochę mętlik. A filmy o Panu Kleksie wtedy mi się podobały :-) Książka oczywiście też Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sumire Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: 213.17.128.* 03.06.05, 10:36 Ale to żart jest, tak? Bo ja się zgadzam, że to jednak były specyficzne filmy, niemniej nadal zdarza mi się oglądać z rozrzewnieniem :) za młodu byłam fanką, jak połowa Polski. Teraz pewnie nic takiego by nie powstało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em.em.em Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.05, 11:27 Pan Kleks, Pan Kleks - Piotr Fronczewsk a wyglada tak przyzwoicie, kto by sie spodziewal ? Odpowiedz Link Zgłoś
irenka82 Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 03.06.05, 12:29 wszystko czlowiekowi zohydza! ale powaznie mowiac,ja i moj brat mamy obsesje przy czytaniu Pana Samochodzika-co ksiazka to inna dziewczyna,placza sie tam ciagle mali harcerze...dzisiaj by sie zaraz pewne kregi i srodowiska oburzyly na takie cus. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Czy NIKT nie dostrzega tu ironii? 03.06.05, 14:01 Bo dla mnie ten artykul to po prostu ironia na posrane czasy, w ktorych zyjemy, na epoke przesadyzmu, nadopiekunczosci i zbiorowej paranoi. Na czasy, w ktorych nie da sie dziecku sasiada natrzec uszu za wybicie okna w piwnicy, bo mozna za to wyladowac w sadzie. Na czasy, kiedy kazdy bachor musi miec komorke (jestem pokoleniem z lat 70, wiec zadnej komorki jako dziecko nie mialam i zyje), kiedy dzieciaki juz nie wychodza pod blok grac w pile, tylko je trzeba ze soba umowic telefonicznie i zawiezc na spotkanie. Na czasy, kiedy nie mozna sie usmiechnac do slicznego zlowtowlosego aniolka w cudzym wozku, bo natychmiast jest sie pedofilem. Na czasy, kiedy w szkole juz nie ma ocen, bo to zbyt stresujace, kiedy mozna sadzic ortograficzne byki, bo jest sie biednym dyslektykiem i kiedy z psem sie chodzi do psychologa. Na cale to posranstwo, ktorego jeszcze 15-20 lat temu w ogole nie bylo, a teraz, nie wiedziec skad, przyszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek Wilma --super to ujęłaś:) IP: *.net.pulawy.pl 03.06.05, 14:06 popieram i wszystko się zgadza-mam syna i jestem załamany w jaki sposób traktowane są obecnie dzieci.Ale to nie nasza wina--chyba trochę nam się społeczeństwo zamerykanizowało i mamy takie tego skutki.10 latki czytają gazety porno,na młodzież w dresach nie ma kary,złodziejowi wszystko wolno. Skąd dzieci mają czerpać wzory?Nawet filmy dla dzieci to jedno wielkie bezkształtne papkowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:03 Naglowek tego artykulu powinien zawierac ostrzezenie dla ciemniakow "Uwaga! Zart!". Autorka dla jaj robi taka analize, a wiekszosc ludzi traktuje ja powaznie i wprost. Z siebie samych powinniscie sie smiac. Co wy robicie na tym forum?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: svg Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 15:00 sorry, ale ja nie widzę tu krzty humoru, raczej wyeksponowane ego jakiejś niedouczonej studentki chcacej napisać naukowy ponoć elaborat. nie wiem co to miało być? praca zaliczeniowa czy co, ale końcowy apel do antropologów, kulturoznawców itp o zbadanie drugiego dna bajki to raczej humorem nie był. Jeśłi cokolwiek ta praca ma mówić to raczej o fatalnej kondycji dyscypliny którą autorka studiuje lub o niej samej, bo tyle merytorycznych bzdur to za dużo nawet jak na celowo spreparowany tekst Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 03.06.05, 15:55 Czytalam kiedys artykul na temat czemu to reklamy w Polsce sa tak nudne, doslowne i malo pomyslowe. Ano temu, ze jak zrobiono badania marketingowe zeby to sprawdzic, to sie okazalo, ze Polacy po prostu innych nie kumaja, nie dostrzegaja zawartej w nich ironii, nie umieja czytac miedzy wierszami, traktuja ze smiertelna powaga. I to nie tylko gawiedz z Grojca, ale tez i duza czesc "reszty". I ty jestes tego najokazalszym przykladem - pseudointelektualny belkot o bledach merytorycznych. A nie wiesz o tym, ze istnienie kaczki dziennikarskiej (a do takiej kategorii mozna zalozenia tego artykulu zaliczyc) wlasnie na tego typu "bledach mertytorycznych " sie zasadza (albowiem "kaczka" traktuje o czyms, czego nie ma, lub jest, albo zupelnie inaczej wyglada, wiec pelna jest merytorycznych niedociagniec. Tlumacze, bo nie wiem, czy mi czytasz miedzy wierszami.)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdajeden Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 01:34 a czy my mamy 1.kwietnia dziś? a jak nazywają się ci, którzy widzą coś czego nie ma w rzeczywistości?.... Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flinstone Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 19.06.05, 14:14 Nazywaja sie klamcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdajeden Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 01:32 nie przesadzaj z tymi ciemniakami, bo można mieć różne zdania. ja w dużej mierze, po zaztanowieniu się zgodze się z autorką, zgodzę się też z tymi którzy twierdzą, że taka była stylistyka filmów w tamtych latach i zgodzę się też ze swoją wypowiedzią wyżej, że ten film jest teraz "niezjadliwy" ani dla mnie ani dla moich dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga K. Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 14:57 Nio, ja jestem pelna podziwu. Powaznie. Kompletne bzdury, ale dobrze wymyslone :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
qlaszpiegula Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 03.06.05, 17:14 kobita zwaliła mnie z nóg. hahahaha ale brednie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenco Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:14 " Apogeum narkotycznych wizji jest jednak Adasiowy Sen o 7 szklankach. Kleks jedzący kwiatki(„gdy się kwiatków dobrze najem, grudzień znów się stanie majem”) ; pociąg z czajnikiem zamiast lokomotywy; siedem szklanek mieszczących w sobie deszcz, chmury, grad etc. " dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 03.06.05, 20:08 dobre, dobre.... :) ja tam mam te szklanki przed oczami. to musi byc piekne. moze ta pani wlasnie z holandii wrocila z sesji grzybkowej ? wtenczas moznaby to wytlumaczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati:))) Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:21 I wtedy(prawie 20 lat temu)i teraz oglądam "Akademię Pana Kleksa"Jak dla dzieciaka w tamtych czasach to film ten był dla mnie super(dużo nowości,tego czego ja nie miałam na co dzień(chociażby tych dużych porcji lodów).W tej chwili oglądam ten film z moim 6 letnim siostrzecem który bardziej traktuje go jak bajkę.Pamiętajmy też że "Akademia..."powstała w czasie gdy kwitła przyjaźń polsko-radziecka(zresztą część scen do filmu była kręcona u sąsiada za wschodnią granicą)i po prostu kiedy go oglądam to smieję się sama do siebie z tego ich słodziutkiego kiczu i stereotypu że dobro zawsze musi zwyciężać.Nie chcę tu obrażać niczyich poglądów ale ten film(jak dla mnie)przedstawia w zaowalowany sposób wzór przyjaźni z "wielkim bratem":))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.06.05, 00:30 Mnie się tekst podobał, wiadomo, że to w formie żartu pisane, przecież teraz podobne teksty ukazują się jako naukowe interpretacje, a ten jest PRZEŚMIEWCZY! I wyszydza nadęte pseudopsychoanalityzmy. Nie można go traktować serio, ale skojarzenia są naprawdę zabawne i świadczą o żywej inteligencji autorki. Dla mnie świetny tekst ironiczny:) Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 04.06.05, 14:14 Ty i wiele innych osób tak ten tekst odbierze. Ale znajdą się tacy, co zechcą autora i jego książki, spalić na stosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajko Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 04.06.05, 19:55 Po części bzdety, ale rok temu miałem okazję przeczytać Akademię Pana Kleksa (wiem jestem chory, mialem wtedy 24 lata:) i sam doszedlem do podobnych wniosków, jeśli chodzi o elementy związane z dragami. A próbowałem już wielu rzeczy... Ale wątków gejowskich się nie dopatrzyłem, to dla mnie przesada Odpowiedz Link Zgłoś
paulsixtus Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 05.06.05, 00:54 Jestem przerazony.... Ludzie!!! To jest IRONIA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajko Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.06.05, 11:55 Niesety nie do końca ironia:) chyba nikt z tu obecnych tego ostatnio nie czytał, ja tak, i w moim wieku się to zupełnie inaczej odbiera:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajko Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.06.05, 12:09 chodzi o Akademię:) Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 04.06.05, 20:14 Nie wiem czy zwróciliście uwagę - najlepszy wątek z komentarzami do tego artykułu. Polecam, naprawdę zabawne. rozrywka.onet.pl/1,47,8,12431490,34977921,1624537,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 19.06.05, 11:15 No proszę - w tym wątku sami obrońcy Akademii, oburzeni na "szarganie świętości". A w innym wątku mnóstwo ludzi wspomina, jak to się bało w dzieciństwie postaci z tego filmu. Chyba rzeczywiście coś psychopatycznego w tym było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajko gdzie znależć piosenkę Wilkołaków na sieci?:) IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 19.06.05, 15:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: interes Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) IP: *.piotrkow.net.pl 19.06.05, 18:11 można się śmiać, ale mam wrażenie że coś jednak jest na rzeczy. czytałem i oglądałem "Akademię p. Kleksa" kilkanaście lat temu - ciekawe ile dwuznacznych (a może niedwuznacznych?) wątków wprowadził Brzechwa (kiedy napisał "bajkę"? przed czy po II wojnie - a jeśli tak to czy w czasach stalinowskich czy później) a ile reżyser. O ile kojarzę, narzuciło mi się od razu - bo chyba najpierw oglądałem film a potem czytałem ksiażkę - że "cyborg" w filmie miał na imię Adolf, a w książce bodajże Alojzy (jeśli się mylę, to mnie poprawcie). A może Brzechwa chciał nazwać robota Adolfem, ale cenzura PRL-owska kazała zmienić imię, bo Adolf kojarzyło się zbyt JEDNOZNACZNIE?! Odpowiedz Link Zgłoś
danwar1 Re: pan Kleks - analiza freudystyczna ;-) 14.07.05, 22:05 podnoszę wątek... Odpowiedz Link Zgłoś