elutka_111
05.07.05, 20:26
To może ja zaczne:)
Haha wczoraj miałam mega wpadke!!! Siedze sobie u ginka, już na samolocie,
oświetloną miałam ... na maxa, a tu ... doktorkowi dzwoni telefon:D
Myślałam, że oleje, ale nie... wstał, zaczął się śmiać i ... rozmawiał:)
Normalnie myślałam, że padne:) więc i ja zaczęłam się kielczyć, bo co miałam
płakać???
A w ogóle to już od początku było wesoło, bo wchodze do gabinetu, on pyta" O
dzień dobty:) I jak zdrówko???" a ja na to "No skoro tu jestem, to nie za
bardzo". Dopiero później zorientowałam się, jak chamsko to zabrzmiało:( ale
tak to jest, jak się najpierw mówi a później myśli, na szczęście szybko
zaczęłam żartować i było ok:)
A jakie były Wasze śmieszne albo i nie śmieszne wpadki u doktorków?
Niekoniecznie u gina, mógł to być pediatra, dermatolog i tepe ... podzielcie
się :)