Gość: bis
IP: *.isuzu.pl
11.06.05, 08:08
Dodarła do mnie taka oto informacja:
"Drodzy Znawcy,
Pragnę was poinformować o pewnej bardzo istotnej dla polskiego przemysłu
lotniczego inicjatywie:
Na terenach przejmowanych przez samorząd lokalny od Kopalni Węgla Kamiennego
SILESIA Brzeszcze, dokładnie na splantowanej i wyrównanej hałdzie
pokopalnianej w Czechowicach-Dziedzicach ma powstać pierwszy w Polsce i jedne
z nielicznych w Europie, Park Przemysłowy Technologii Lotniczych.
Inicjatywa ta łączy w sobie koncepcję lokalnych (SKUPIONYCH W BIELSKU-BIAŁEJ)
producentów lotniczych oraz możliwości dofinansowania jakie stwarza Europejski
Fundusz Rozwoju Regionalnego wydatkowany w Polsce według zasad opisanych w
Sektorowym Programie Operacyjnym „Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw”
działanie 1.3. W chwili obecnej trwają intensywne prace planistyczne. Na
wrzesień 2005 roku planowane jest złożenie do Agencji Rozwoju Przemysłu
wniosku o dofinansowanie inicjatywy kwotą około 20 mln zł. Jako osoba
odpowiedzialna za przygotowanie tych dokumentów i (współ)opracowanie
koncepcji, muszę przyznać, że szanse na otrzymanie finansowania są znaczne.
Powstałby naprawdę wyjątkowy kompleks. Kilka słów o istocie parku.
Jak wszyscy Szanowni Znawcy wiedzą, w Bielsku-Białej funkcjonuje kilkanaście
istotnych firm lotniczych – produkujących czołowe na świecie szybowce,
samoloty śmigłowe a nawet odrzutowce (słynny projekt pana Margańskiego). Firmy
te założyły nawet Stowarzyszenie Producentów Lotniczych. Ich podstawowym
problemem jest lokalizacja firm. Większość z nich jest w zaadaptowanych,
halach, magazynach, kurnikach, budynkach przemysłowych i gospodarczych.
Obiekty te nie sprzyjają produkcji np. szybowców o rozpiętości ponad 20 m.
Maszyny trzeba produkować w kawałkach. Poza tym, po wyprodukowaniu trzeba
przewozić na lotnisko Aeroklubu Bielskiego, tam montować i oblatywać. O ile z
szybowcami nie stanowi to problemu, o tyle np. czteroosobowa, dwusilnikowa
Orka nie jest ani łatwa do rozłożenia, ani do złożenia w warunkach polowych.
Na bazie tych problemów zrodził się koncept stworzenia parku przemysłowego.
Park taki byłby kompleksem hal produkcyjnych i hangarowych połączonych z
lotniskiem kategorii AI. W ramach inwestycji planujemy zbudować:
- Pas startowy (29) o długości 750 i szerokości 22 metrów wraz z pasem drogi
strtowej, oświetlony i wyposażony w drogę kołowania.
- Hale produkcyjne o łącznej powierzchni około 7.500 m.kw.
- Hangary wykorzystywane do magazynowania maszyn gotowych o łącznej
powierzchni około 2.500 m. kw.
- Wieżę kontroli lotów wraz z salą wykładową i obiektami towarzyszącymi
- Wolne tereny o powierzchni kilkudziesięciu tysięcy m. kw. pod inwestycje
prywatnych firm
Ta infrastruktura pozwoli na zgrupowanie producentów, ułatwi im produkcję oraz
– co najważniejsze – oblatywanie swoich maszyn. W przyszłości może też
zaowocować znacznym spadkiem kosztów produkcji. Istnieje możliwość np.
pobudowania wspólnej komory grzewczej (w której wygrzewane są konstrukcje
kompozytowe), wspólnej komory malarskiej itd. To wszystko będzie już zależało
od inwencji firm, które zdecydują się zainstalować w Parku.
Jeżeli plan się powiedzie, istnieje bardzo poważna szansa, że polski przemysł
lotniczy zaistnieje na skalę taką jakiej jest wart. Producenci będą mogli
skończyć z „partyzantką” i skoncentrować się na opracowywaniu nowych
konstrukcji, które już teraz stanowią światową czołówkę. Możliwe też będzie
wprowadzanie do produkcji nie tylko szybowców i samolotów sportowych, ale
maszyn prywatnej komunikacji pasażerskiej – kilkuosobowych.
Jeżeli macie jakiekolwiek możliwości w tym zakresie, rozpowszechniajcie proszę
tę informację. Zależy nam, aby koncepcja była powszechnie znana w środowisku.
Nie kryję, że zależy nam wszystkim na budowaniu lobbyingu ludzi lotnictwa na
rzecz tego projektu. Jego znaczenie dla polskiego przemysłu lotniczego jest
nie do przecenienia. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania, mogę przesłać
zdjęcia lotnicze i plany."
Czyzby nam jednak w Aleksandrowicach odpuścili budowe pasa????