Dodaj do ulubionych

Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rację?

26.07.05, 15:48
Ci pierwsi opowiadają się za transfuzją krwi dla dobrych celów, również za przeszczepami organów od ofiar wypadków itp. Drudzy - w myśl przekonań religijnych - nie zgadzają się na przelewanie krwi z ciała do ciała i mówią "nie" przeszczepom. Które argumenty was przekonują?

--
Obserwuj wątek
    • bdx65 Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 26.07.05, 18:41
      Znam świadków Jehowy, to są fanatycy jakich mało.
      Rozumieją Biblię dosłownie i dlatego plotą androny. Każdy wie, że to Księga
      symboli, dlatego to, co głoszą, eufemistycznie mówiąc, mija się z prawdą.
      • wanda43 Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 26.07.05, 20:54
        Hm,dosc dziwne podejscie do slowa bozego.
        Kazdy ma prawo wierzyc w co mu sie podoba i jak mu sie podoba,byle nie bylo to
        narzucane i nie szkodzilo innym.
        • prezu Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 26.07.05, 21:43
          He he, oczywiście, że każdy wierzy, w to, co mu tylko do głowy przyjdzie...
          wolność...
      • Gość: ateista Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 08:03
        tu nie chodzi o transfuzję. Kościół tępi Jechowych dlatego, że czytają biblę, a
        katolik może sobie wierzyć nawet i w kozła, byleby dawał co łaska na tacę
      • Gość: gość Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 05.08.05, 19:30
        Znam świadków Jehowy, to są fanatycy jakich mało.
        > Rozumieją Biblię dosłownie i dlatego plotą androny. Każdy wie, że to Księga
        > symboli, dlatego to, co głoszą, eufemistycznie mówiąc, mija się z prawdą.


        wygląda na to że nie zadałaś sobie trudu żeby przeczytać Biblię chociaż raz
    • Gość: shogun [...] IP: 212.87.241.* 27.07.05, 08:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • prezu [...] 28.07.05, 23:14
        ty dewocie!
    • fanatyk666 Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 27.07.05, 08:28
      nikt ;p
      • prezu Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 29.07.05, 22:08
        Chyba przyznam ci rację:-)
    • facet123 Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 27.07.05, 08:57
      Sprawa jest chyba oczywista - nie ma nic złego, w żaden sposób nie moralnego,
      ani szkodliwego w transfuzjach krwii i transplantacji organów. Sprzeciwianie
      się tym standardowym medycznym zabiegom jest tylko i wyłącznie zabobonem -
      bezsensownym reliktem dawnych czasów, gdy wszelkie zdobycze medycyny i techniki
      wydawały się prostym wieśniakom tajemnicze i diableskie.

      A co do tematu wątku, to za transfuzją krwii i transplantacjami opowiadają się
      nie tylko katolicy, ale również niewierzący, oraz większość dominujących
      religii świata. W ogóle zabiegi te wśród rozsądnych ludzi nie budzą żadnych
      emocji. Taki bezsensowny zakaz wyznaje tylko niewielka grupa tych bardziej
      fanatycznych religii.

      Uważam jednak, że jeżeli dorosła i dojrzała osoba (świadek Jehowy) trafia do
      szpitala w stanie świadomym to ma pełne prawo odmówić zabiegów stojących w
      sprzeczności z jej przekonaniami. Co innego jednak jeśli rodzice (Jehowi)
      przywożą do szpitala swoje dziecko i nie zgadzają się na wykonanie temu dziecku
      transfuzji, bo to jest sprzeczne z ich przekonaniami - w takiej sytuacji
      szpital w ogóle nie powinien ich słuchać, tylko wykonać to co zgodnie ze sztuką
      medyczną jest konieczne - okrutne byłoby skazywać na śmierć dziecko tylko
      dlatego, że miało pecha urodzić się w takiej, a nie innej rodzinie. Co innego
      skazywać siebie na śmierć lub chorobę w ramach swoich przekonań, a co innego
      skazywać inną osobę, która jest jeszcze za młoda aby podjąc samodzielną
      decyzję. Wydaje mi się, że tak właśnie funkcjonują obecnie szpitale, ale pewien
      nie jestem. Czy ktoś ma doświadczenie jak wygląda leczenie szpitalne świadków
      jehowych, to znaczy jak szpital stara się ich leczyć jednocześnie nie obrażając
      ich uczuć religijnych?
      • the_dzidka Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 27.07.05, 10:18
        Proponuje się zastępcze preparaty krwiopochodne.
        Jeśli jednak musi być przetoczona krew, to w przypadku dzieci teoretycznie jest
        tak, że szpital zwraca się do sądu rodzinnego o wydanie decyzji o przetoczeniu
        krwi bez zgody rodziców. Ze względu na pilność sprawy, sąd taki ma obowiązek
        zebrać się natychmiast, bez względu na porę dnia czy nocy; wydanie decyzji jest
        czystą formalnością, w imię wyższego dobra (życie człowieka).
        Tak to jest w teorii. Sądzę jednak, że praktyka bywa rózna: od potajemnego
        przetoczenia krwi dziecku bez angażowania w to sądu i rodziny, aż po uleganie
        naciskom rodziny.
        • prezu Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 31.07.05, 15:04
          Hahahhaa.
          • Gość: gość Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 05.08.05, 19:33
            prezu napisał:

            > Hahahhaa.
            >

            komentarz głupka

      • camel_3d facet.. 27.07.05, 10:24
        >Sprzeciwianie
        > się tym standardowym medycznym zabiegom jest tylko i wyłącznie zabobonem -
        > bezsensownym reliktem dawnych czasów, gdy wszelkie zdobycze medycyny i
        techniki

        podobnie jak post, obrzedy religijne, swieta, Boze narodzenie, Wielkanoc i inne
        rzeczy..


        -
        -
        BERLIN BERLIN!!!
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
        • facet123 Re: facet.. 27.07.05, 11:03
          Jest jedna podstawowa różnica - post, obrzedy religijne, swieta, Boze
          narodzenie, Wielkanoc nie powodują uszczerbku na zdrowiu, a odmawianie opieki
          medycznej tak.
          • prezu Re: facet.. 29.07.05, 22:10
            Mi Boże Narodzenie powoduje uszczerbek - miesięczną nadwagę :-)
            Tyle jest z tego "święta".
            • dawid_madian Re: facet.. 30.07.05, 12:48
              A może to nie z powodu Święta, tylko z powodu łakomstwa? ;-)
              Pozdrawiam
              • prezu Re: facet.. 30.07.05, 23:56
                nie
                • facet123 Re: facet.. 01.08.05, 11:42
                  Ja też odczuwam świeta bożego narodzenia i wielkanocy w ten sposób, tj. jako
                  niekończącą się wyżerkę z przerwami na sen. Są do dla mnie wystarczające powody
                  aby lubić te święta :)
    • Gość: AMELIA Przede wszystkim......... IP: *.tele2.pl 27.07.05, 09:02
      ... księga w która wierzą Jehowici nie jest "Biblią". To ich
      własnych "przekład" (tzw. Przekład Nowego Świata) , który w bardzo wielu
      miejscach został zmieniony w taki sosob żeby pasować do ich "wiary". Zakazy
      transfuzji czy przeszczepów może i wynikaja z "Biblii", ale z ICH Biblii, a nie
      z Biblii chrzescijanskiej.

      Dyskusja z nimi nie ma sensu, bo to tak jakby dyskutować o "Panu Tadeuszu"
      gdzie jeden dyskutant przeczytał "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, a drugi
      XIII księgę "Pana Tadeusza" Aleksandra Fredry ;-))))
      • Gość: dewot Re: Przede wszystkim......... IP: *.arcor-ip.net 27.07.05, 09:30
        A jak sie ma zakaz spozywania i chyba transfuzji w innych grupach religijnych -
        np u Adwentystow? Czy praktykuja to tak jak Swiadkowie? A jesli tak to dlaczego
        nie wzbudza to tylu emocji?
        • Gość: Monika Re: Przede wszystkim......... IP: *.tele2.pl 27.07.05, 10:31
          Nigdy nie słyszałam żeby Adwentyści też to praktykowali.... mam kolegę
          Adentyste to się zapytam.
          Pza tym - Adwentysi korzystają z Biblii chrzescijanskiej, a nie swojego
          własnego "dzieła".
          • prezu adwentysta?!!! 29.07.05, 22:09
            Polecam się zapytać, polecam
      • Gość: gość Re: Przede wszystkim......... IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 05.08.05, 19:36
        Gość portalu: AMELIA napisał(a):

        > ... księga w która wierzą Jehowici nie jest "Biblią". To ich
        > własnych "przekład" (tzw. Przekład Nowego Świata) , który w bardzo wielu
        > miejscach został zmieniony w taki sosob żeby pasować do ich "wiary". Zakazy
        > transfuzji czy przeszczepów może i wynikaja z "Biblii", ale z ICH Biblii, a
        nie
        >
        > z Biblii chrzescijanskiej.
        >
        > Dyskusja z nimi nie ma sensu, bo to tak jakby dyskutować o "Panu Tadeuszu"
        > gdzie jeden dyskutant przeczytał "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, a drugi
        > XIII księgę "Pana Tadeusza" Aleksandra Fredry ;-))))



        nie masz pojęcia o czym piszesz
    • camel_3d buddysci 27.07.05, 10:22

    • camel_3d Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 27.07.05, 10:23
      > - nie zgadzają się na przelewanie krwi z ciała do ciała i mówią "nie"
      przeszcze
      > pom. Które argumenty was przekonują?

      skoro toich wiara to nie mozna im tego zabronic. nikt cie transfuzji na sile
      nie zrobi i niekt z ciebi enie wyciagnie irganow bez zgody rodziny.
      • facet123 Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 27.07.05, 11:05
        Jeżeli dziecko jehowych trafi do szpitala i będzie wymagało transfuzji krwii,
        to prawdopodobnie zostanie ona wykonana, i dobrze. Co to dziecko zawiniło, żeby
        mu odmawiać pomocy medycznej?
        • Gość: Aplus W SYTUACJACH ZAGROZENIA ZYCIA DZIECI SA PRZEGRANE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.05, 16:25
          Ale opiekunami prawnymi sa rodzice, wiec to dziecko umrze. Chyba ze odbierze
          sie im prawa rodzicielskie, ale to dlugi proces. Wiec szanse na zycie przy
          rodzicach Jehowach sa marne w sytuacjach podbramkowych. Mnie razi w Jehowach to
          ze sa nahalni, a jak naucza sie kilku linijek z Biblii na pamiec to po prostu
          chca wszystkich juz pouczac. Drazni mnie to ze sie wywyzszaja w swojej sekcie
          ponad innych ludzi uwazajac ze inni to diably i tylko oni pojda do
          nieba.Smieszny narod.
          • Gość: Antychryst Re: W SYTUACJACH ZAGROZENIA ZYCIA DZIECI SA PRZEG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:46
            Totak samo jak wojujący katolicy. Tyle, że Świadek Jehowy nikogo nie obrazi, nie podniesie głosu, nie powie złego słowa. A taki za przeproszeniem katoli to szkoda gadać.

            Ale odnośnie tematu: jeśli ktoś stawia religię ponad zdrowy rozsądek i naukę, to dla mnie jest debilem niezależnie czy to katolik, musułmanin czy Świadek Jehowy czy innego Belzebuba.
            • Gość: Aplus Re: W SYTUACJACH ZAGROZENIA ZYCIA DZIECI SA PRZEG IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.05, 22:41
              Mialam takiego sasiada Jehowe. Uchowaj Panie Boze te "owieczke". Zjadlby
              kazdego bez oporow, a jaki do tego tepy, uparty i wladczy. Dobrze ,ze sie
              wyprowadzil.
              • prezu wyganiajcie świadków jehowy! 29.07.05, 22:11
                Ja ostatnio przegnałem taką jedną z osiedla.
    • Gość: AMELIA JEHOWI NIE UZNAJĄ BIBLI !!!!!!!!!!!!!! IP: *.tele2.pl 28.07.05, 08:57
      Juz o tym pisałam wyżej. Ksiązka którą czytaja Jehowi to nie "Biblia", pomimo
      że oni ja tak tytułuja. To nie jest "słowo Boże", a oni nie są
      chrześcijanami!!!! Dla nich Jezus nie był Bogiem !!!!!!!!!!


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=26959100&a=26986298
      • camel_3d Re: JEHOWI NIE UZNAJĄ BIBLI !!!!!!!!!!!!!! 28.07.05, 09:27
        dla Zydow tez nie, co nie zmienia faktu, ze mamy wszyscy wspolne korzenie.
        • Gość: AMELIA Złe porównanie IP: *.tele2.pl 28.07.05, 10:21
          Zgadza się i dlatego Żydzi nie są chrześcijanami (i nie roszczą sobie pretensji
          do takiej nazwy). Jehowi natomiast - nie wiadomo z jakiej racji - za
          chrześcijan się uważają !!

          Co do Pisma..... Żydzi nie uznają NT, ale ST jest wspólny dla Żydów i dla
          Chrześcijan. Jehowi natomiast mają PRZEROBNIONE całe Pismo, więc trudno tu
          mówic o jakichś korzeniach z kimkolwiek.
          • Gość: Echo Re: Złe porównanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.07.05, 23:52
            >Kazdy ma prawo wierzyc w co mu sie podoba i jak mu sie podoba,byle nie bylo to
            >narzucane i nie szkodzilo innym.

            No wlasnie, Jehowici nie powinni sie narzucac chodzac od domu do domu. Cenie ich
            za uczciwosc ktora jest odswiezajaca w cwaniackiej Polsce. Ale nie powinni sie
            wypowiadac na tematy naukowe i medyczne, tj. ze przetaczanie krwi to grzech
            smiertelny (czy cos tam), ewolucja nie istnieje a ludzie w dlugich szatach to
            faryzeusze. Decyzja o przetaczaniu krwi powinna byc czysto medyczna a nie
            widzimisie okreslonej religii. Uratowala zycie milionom ludzi. Oczywiscie
            tysiace zmarly tez wskutek przetaczania krwi czy to wskutek pomylek co do grupy
            krwi czy wskutek zakazenia chorobami (np. AIDS). Dlatego mocno popieram pytania
            do dawcow krwi czy sa praktykujacymi homoseksualistami jak to sie robi w USA
            pomimo sprzeciwow o dyskryminacje.

            Zaden chirurg nie moze sie podjac powaznej operacji jesli nie ma w zapasie krwi
            do przetaczania. Kazdy pacjent przed operacja ma w tym celu sprawdzana grupe
            krwi. Tak wiec ci co sa przeciwni przetaczaniu krwi z religijnych powodow, sa
            smiertelnym zagrozeniem dla innych ktorzy od nich zaleza (czyli szkodza). I nie
            chcialabym "preparatu krwiopodobnego" bo nie ma substytutu na krew (chyba ze
            ktos ma na mysli czerwony atrament).
            • Gość: AMELKA Re: Złe porównanie IP: *.tele2.pl 29.07.05, 08:19
              Cenie ic
              > h
              > za uczciwosc ktora jest odswiezajaca w cwaniackiej Polsce.

              Nie masz ich za co cenich. ŚJ dlatego sa uczciwi, że za najmniejsze
              przewinienie wywala sie ich ze zboru (czy jak to się u nich nazywa). Gdyby w
              innych wyznaniach zachowywano się tak samo to okazałoby się że na tym świecie
              jest 90% ludzi bezwyznaniowych.
              • prezu Re: Złe porównanie 31.07.05, 02:17
                akurat
            • camel_3d Re: Złe porównanie 29.07.05, 09:03
              > No wlasnie, Jehowici nie powinni sie narzucac chodzac od domu do domu.

              No a wlasnie to powinien robic dobry chrzecijanin, chodzic i nauczac..
              • facet123 Re: Złe porównanie 29.07.05, 09:13
                Akurat co do chodzenia po domach świadków Jechowych nic nie mam. Zawsze są
                uprzejmi, i bez żadnych złych słów można ich poprostu nie przyjąć. Ja tak
                zwykle robię. Kiedyś próbowałem nawiązać dyskusję, i to świeżą dyskusję, bo ja -
                jako świecki humanista - nie jestm związany z żadną religią, więc nie
                narzucałem im światopoglądu katolickiego, ale poprostu starałem się zrozumieć
                na czym opiera się ich wiara. Niestaty jedyne co usłuszałem to natchnione
                slogany i że "bóg kocha nas wszystkich". W sumie nie wiem czego się
                spodziewałem? Głębokiej filozoficznej dysputy? Tak czy inaczej spotkanie
                zakończyło się w atmosferze uprzejmej, mimo, że bez porozumienia.
                • prezu Re: Złe porównanie 31.07.05, 21:29
                  nie są uprzejmi!
              • Gość: AMELKA Re: Złe porównanie IP: *.tele2.pl 29.07.05, 09:44
                camel_3d napisał:

                > > No wlasnie, Jehowici nie powinni sie narzucac chodzac od domu do domu.
                >
                > No a wlasnie to powinien robic dobry chrzecijanin, chodzic i nauczac..
                >

                Ale Jehowici to NIE CHRZEŚCIJANIE !!!!!!!!
              • Gość: Echo Re: Złe porównanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.07.05, 20:41
                > No a wlasnie to powinien robic dobry chrzecijanin, chodzic i nauczac..

                Katolicy maja nauczac przykladem, tudziez z miloscia skarcic rozbuchanych
                antykatolikow na internecie co wlasnie czynie.
                • prezu Re: Złe porównanie 01.08.05, 22:46
                  katolicy są śmieszni:-)
          • sliwka1977 Re: Złe porównanie 29.07.05, 09:45
            Przede wszystkim nie Jehowi, tylko Świadkowie Jehowy (jak już o kimś mówisz, to
            zapoznaj się z nazwą). Kto powiedział, że o tym czy dane wyznanie jest
            chrzescijańskie decyduje wiara w boskość Jezusa? Dogmat(!) ten został
            ustanowiony na soborze przez ludzi, a nie przez Boga! Pierwsi chrześcijanie
            nigdy nie nazwali Jezusa Bogiem.
            • maldives [...] 29.07.05, 10:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: AMELKA Re: Złe porównanie IP: *.tele2.pl 29.07.05, 10:59
              Poczytaj BIBLIĘ (tylko prawdziwą, a nie wasza przeróbke) to zrozumiesz o czym
              mowa.
              • sliwka1977 Re: Złe porównanie 29.07.05, 11:22
                Gość portalu: AMELKA napisał(a):

                > Poczytaj BIBLIĘ (tylko prawdziwą, a nie wasza przeróbke) to zrozumiesz o czym
                > mowa.



                I tu ujawnia się Twoja ignorancja, kompletnie nie wiesz o czym piszesz. Po
                pierwsze jaką "waszą przeróbkę"? Nic nie przerabiałam, żeby to było moje i nie
                wiem czemu zakładasz, że jestem ŚJ. Otóż wiedz, że nie jestem, ani nie należę
                do żadnego innego wyznania. Religia ogranicza, więc nie wyznaję żadnej, mam
                swoją filozofię życia, której się trzymam i to mi wystarcza. Jeżeli chodzi o
                Biblię, to czytałam kilkakrotnie zaczynając od Biblii Gdańskiej, przez
                warszawską, a kończąc na Przekładzie Nowego Świata. Jeżeli uważasz, że te trzy
                wydania różnią się od siebie treścią, to nie miałaś pewnie ich nawet w ręku.
                Może pomyliłas Biblie z katechizmem katolickim, który oni przedkładają nad
                Biblię. No, a skoro twierdzisz, że istnieje jakaś podróbka biblii, to oświeć
                mnie czym się różni od "prawdziwej".
                • Gość: AMELKA Re: Złe porównanie IP: *.tele2.pl 29.07.05, 12:32
                  Teraz mogę ci podac jeden przykład.
                  W Biblii chrzescijańskiej Jezus mówi do łotra na krzyzu " Mówię ci: dziś
                  będziesz ze mną w raju".
                  U ŚJ jest: "Mówię ci dziś: będziesz ze mną w raju"
                  Widzisz róznicę? Niby drobiazg, a wszystko zostało zmienione dlatego że ŚJ nie
                  wierzą w to że po smierci dusze idą do nieba (czy gdziekolwiek). Według nich
                  człowiek musi czekać do sądu osatecznego i dopiero wtedy jego dusza
                  zmartwychwstaje.

                  Znałam więcej takich przeróbek, ale nie podam ci ich z pamięci bo nie uczyłam
                  się nigdy "biblii" ŚJ na pamięc. Jak znajdę to gdzieś w domu to Ci podam.


                  A Biblię od Katechizmu odrózniam. Za to widzę, że Ty nie potrafisz czytać ze
                  zrozumieniem skoro dla Ciebie to co jest w Biblii chrzescijańskiej jest takie
                  samo jak w "biblii" ŚJ. Bez komentarza.


                  • sliwka1977 Re: Złe porównanie 29.07.05, 13:26
                    co do tego przecinka, który pojawia się w cytowanym przez Ciebie fragmencie:

                    www.przystan.jezus.pl/web-pl/artykuly/zycie_po.htm
                    www.nastrazy.pl/herald/czytaj.php?rok=2004&numer=1&plik=zloczynca
                    republika.pl/adelfos/niebo2.htm
                    eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/czydusza.htm
                    Tak więc widzisz, że trzeba wziąć pod uwagę kontekst. Dla mnie to logiczne, że
                    Jezus nie był tą samą osobą co Bóg, jak i to, że dusza nie jest nieśmiertelna.
                    Gdyby zamiarem Boga było stworzenie życia w niebie, to od razu stworzyłby tam
                    ludzi, a nie na ziemi.
                    • Gość: AMELAIA Re: Złe porównanie IP: *.tele2.pl 29.07.05, 13:42
                      Daj spokój. Zamieszczasz linki do jakichs pseudo-chrześcijańskich stron (nawet
                      nie chce mi się w nie wczytaywać czy to ŚJ czy jakies inne sekty) i chcesz
                      dyskutować powaznie?
                      • sliwka1977 Re: Złe porównanie 29.07.05, 13:51
                        Jeżeli nie chce Ci się czytac, to nie wypowiadaj się na dany temat. Żeby
                        dyskutować, to raczej trzeba poznać poglądy obu stron, a jeżeli od razu masz
                        nastawiene anty, to faktycznie, daję spokój, bo to bez sensu.
                        pozdr.
                        • Gość: AMELIA Re: Złe porównanie IP: *.tele2.pl 29.07.05, 14:32
                          Prawdziwa Biblia jest jedna i nie ma co dyskutować na ten temat.
                          • baszi Re: Złe porównanie 30.07.05, 12:34
                            za prawdziwą biblię inni uznają koran i co ty na to?
                            • Gość: Mary Re: Złe porównanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.05, 16:11
                              Ich prawo, ale nie słyszałam żeby rościli sobie jakieś prawa do nazwy
                              "Chrześcijanie"
                          • facet123 Re: Złe porównanie 01.08.05, 11:58
                            > Prawdziwa Biblia jest jedna i nie ma co dyskutować na ten temat.

                            Gdyby nie to, że medium jakim się tu posługujemy w dyskusji uniemożliwia
                            przekazanie serdecznego wybuchu smiechu to własnie tak bym zareagował na Twoje
                            stwierdzenie. Co masz na mysli poprzez "Prawdziwą biblię"?
                            Z pewnością wiesz, że biblia powstała jako zlepek róznego rodzaju tekstów
                            (uważanych za natchnione) które postawały porcjami przez setki lat (od starego
                            testamentu aż do pierwszy wieków naszej ery). Nic dziwnego, że różne odłamy
                            ludzi chcacych wyznawiać wiarę w chrystusa zachowały w biblii nieco inne jej
                            elementy lub nieco inaczej przetłumaczone.
                            Dotyczy to nie tylko biblii, ale wszelkichj pism religijnych np. koranu.
                            Bezkrytyczna wiara w jedną jedyną biblię i odrzucenie wszelkich innych pism
                            religijnych wygląda mi na typowy fanatyzm.
          • baszi Re: Złe porównanie 30.07.05, 12:21
            z tego co ja wiem to wielkim szacunkiem u Swiadków Jehowy cieszu się jak to
            nazwałaś biblia chrześcijańska opracaowana czy wydana przez Wujka. tak jak
            katolicy mają swoje śpiewniki, modlitewniki i inne tak i świadkowie jehowy mają
            swoje wydania, jednak podkreślam że w kazdym domu znajdziesz wydanie
            "chrześcijańskie" księży katolickich
            • Gość: Mary Re: Złe porównanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.05, 16:09
              że w kazdym domu znajdziesz wydanie
              > "chrześcijańskie" księży katolickich

              Chrześcijanie to nie tylko katolicy, ale też np. luteranie, metodyści, itp - oni
              mają wspólną Biblię - chrześcijańską, a nie katolicką.
          • Gość: Gość Re: Złe porównanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:15
            znajdz roznice w biblii katolickiej a swiadkow jechowych. zycze powodzenia.
    • Gość: boga nie ma Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.crowley.pl 30.07.05, 12:00
      Ateisci.
    • baszi Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 30.07.05, 12:15
      nie opowiadam się po żadnej ze stron a co do katolików to zdecydowana większość
      czeka na przeszczep ale jak przychodzi do oddania organów do przeszczepu to
      rodzinka zmarłego zrobi wszystko aby go nie pokroić, tak, tacy jesteśmy obłudni
      i nie zależy to jak widać od wyznawanej religii, a na poparcie swojego zdania
      mam tyle że gdyby katolicy - czyli większość społeczeństwa była za oddawaniem
      organów, kolejki po organ nie byłyby tak wielkie i nie kwitł by handel w szarej
      strefie. ponadto myślę, że nie powinno się mieszać tu religii, gdyż zarówno przy
      ratowaniu życia jak i jego utracie kierujemy się najczęściej uczuciami, emocjami
      i przekonaniami tkwiącymi w nas głęboko bez względu na wiarę, na boga, na
      wcześniejsze deklaracje.
    • baszi Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac 30.07.05, 12:33
      to miała być dyskusja i argumenty a tymczasem rozpętała się jadka, kto jest
      lepszy, to smutne, myślę że Boga należy wielbić w inny sposób a nie wzajemnie
      obrzucając się błotem i wytykać błędy. wszędzie są ludzie źli, obłudni, jedni
      chodządo kościoła pokazać się a potem poplotkować w czym kto przyszedł a kogo
      nie było, kto dał mniej na tacę i u świadków jehowy nie brakuje takich co
      uchodzą za pryzkładnego wyznawcę a w domu wychodzi z niego potwór, nie o to
      chodziło to są dwie religie a każda za wyznawców ma ludzi , a ludzie są
      niedoskonali, mają prawo do błędów, ważne żeby chcieli je naprawiać i dopuścili
      do swojej świadomości że postępują źle.
    • edico Państwo, w którym... 31.07.05, 00:02
      spory i wartości religijne dochodża do głosu, jest do d...
      • Gość: Echo Re: Państwo, w którym... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.05, 00:23
        > spory i wartości religijne dochodża do głosu, jest do d...

        Najbardziej fanatyczni w tych pseudoreligijnych sporach na tym forum sa
        ateisci, gejisci, feminazistki etc. Reszta glownie milczy. Pewnie sie za nich modla.
        • barder Re: Państwo, w którym... 01.08.05, 00:48
          Modlą się, a robić nima komu!
        • edico Re: Państwo, w którym... 01.08.05, 11:18
          Błyskotliwość, elegancja i kunszt erystyczny autora postu godne podziwu.
        • facet123 Re: Państwo, w którym... 01.08.05, 12:10
          > ateisci, gejisci, feminazistki etc. Reszta glownie milczy. Pewnie sie za nich
          m
          > odla.

          A Ty się za mnie modlisz? Bo nie zauważam, żebyś "głównie milczała"
          • prezu Re: Państwo, w którym... 01.08.05, 14:33
            dewoci
        • po_godzinach co to są "feminazistki"? 01.08.05, 12:13
          Oj, Echo, Echo ...

          brak słów ...
          • Gość: Ed Re: co to są "feminazistki"? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.08.05, 03:44
            Zalatuje mi to pingwinami.
        • Gość: Ed Re: Państwo, w którym... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.08.05, 03:43
          Daruj sobie modły - bo jak wynika z powyższego postu tutaj Ciebie nie ma - i weź
          się za końkretną robotę. Zarówno Bóg jask i dziewxzyny będa bardziej zadowolone
          z zagospodarowania czasu. Czy mam Ci przytoczyć kolejny biblijny cytat na temat
          lenistwa w powinnościach?
    • Gość: .... Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.08.05, 23:39
      Jak dla mnie "swiatkowie jehowy" to wogle jakas namiastka religi, sekta, bo jak
      inaczej ich nazwac skoro swoich pzryszlych wyznawcow werbuja na ulicach, chodza
      po domach i wciskaja swoje gazetki. Dla prawdziwej religi to wstyd i hanba!
      • Gość: autor Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:27
        bzdura. nawet w bibli jest napisane i nauczaniu. idzcie i nauczajcie- czy cos w
        tym stulu. niech wiec sobie chodza. jak mnie zaczepiaja czasem ich wyslucham i
        tyle. wydaja sie byc dobrymi ludzi, co z tego czy sa swiadkami i chca krzewic
        swoja wiare, dla mnie bardziej natarczywymi sa ulotkarze.
      • Gość: gość Re: Katolicy kontra Świadkowie Jehowy. Kto ma rac IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 05.08.05, 19:51
        Gość portalu: .... napisał(a):

        > Jak dla mnie "swiatkowie jehowy" to wogle jakas namiastka religi, sekta, bo
        jak
        >
        > inaczej ich nazwac skoro swoich pzryszlych wyznawcow werbuja na ulicach,
        chodza
        >
        > po domach i wciskaja swoje gazetki. Dla prawdziwej religi to wstyd i hanba!


        dla prawdziwej religi. A kto jest tą prawdziwą religią? Katolicy! religia która
        morduje swoich współwyznawców, zbroi się, szkoli do zabijania, a potem
        błogosławiona przez swoich przywódców religijnych wyrusza zabijać innych
        katolików innej narodowośći pobłogosławionych również przez księży. to jest ta
        rzwdziwa religia. tego nauczyliście się o Jezusa Chrystusa i ze zwojej Bibli.
        Ty chyba kpisz!!!!!!
    • Gość: Samf Racji nie maja ani jedni ani drudzy. IP: *.dhcp.samfundet.no 04.08.05, 23:23
      Falszywe jest zalozenie watku - ze jedni sa kontra drugim. Nie sa. Jedni i
      drudzy nie maja racji i nie sa w zadnej opozycji. W ogole chrzescijanie nie maja
      racji i wierza w bzdury.
      Racje maja BYDDYSCI! (a rowniez agnostycy i ateisci).
      • scania81 Re: Racji nie maja ani jedni ani drudzy. 05.08.05, 08:05
        w końcu cos madrego;)
        • Gość: Joe Re: Racji nie maja ani jedni ani drudzy. IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.05, 09:44
          A dlaczegoż to rację mają ateiści? Ateista to człowiek który nie wierzy w Boga.
          Jedni ateiści zaprzeczają jego istnieniu próbując to jakoś uargumentować, są
          czynni, szukają dowodów swojego twierdzenia; natomiast inni ateiści nie wierzą
          w Boga, gdyż zostali tak po prostu wychowani. Nigdy nie szukali żadnych
          argumentów jak na jedną tak i na drugą stronę. Tak więc, którzy ateiści mają
          rację? A ty jesteś ateistą? A Buddyści jak to możliwe, że też mają rację?
          Ateista zaprzecza jakiemukolwiek życiu po śmierci. Natomiast Buddysta wierzy w
          reinkarnacje. Więc jeden i drugi ma rację...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka