m_golightly 14.10.05, 09:00 czy ktoś może rodził z tą panią? oprowadzała nas wczoraj po oddziale i wywarła na nas dobre wrażenie ale jeśli to możliwe chciałabym zasięgnąć opinii na jej temat zanim podejmę jakąkolwiek decyzję, pzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
idea99 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 15.10.05, 17:01 Ja rodziłam z Tą położną i jak gdzieś tutaj już pisałam jest to bardzo miła i kompetentna osoba z którą jak się zdecyduję na nastepne dziecko będę na pewno rodziła po raz drugi. Pierwszy poród wspominam bardzo dobrze, po porodzie połozna odwiedzała mnie na połoznictwie, pytała o zdrowie czy też pomagała i udzielała wskazówek na temat karmienia piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
m_golightly Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 15.10.05, 18:04 dzięki za info, w tzw. międzyczasie znalazłam twój post i już go sobie przeczytałam, kobitka oprowadzała nas po oddziale i zostawiła nam swój telefon gdybyśmy chcieli się z nią umówić więc bierzemy ją pod uwagę mimo, że nie jest wymieniana wśród polecanych położnych z Madalińskiego... w ramach autoreklamy powiedziała nam, że do ostatniej chwili chroni krocze i jeśli nie ma takiej potrzeby nie jest ono w ogóle nacinane, prawda to czy tak tylko chciała się ładnie sprzedać? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
idea99 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 15.10.05, 19:02 Nie ma takiej reklamy jak reszta połoznych i ja na nią trafiłam dzięki Eli Kowal z którą byłam umówiona ale ona akurat obsługiwała już jeden poród i poleciła mi właśnie ją ( z czego jestem bardzo zadowolona). Co do krocza to chroniła je do końca z innych rzeczy to wspaniały masaż pleców no i powiem że nawet już z domu jak wróciłam z moim dzieckiem do domu i miałam jakiś problem to się z nią kontaktowałam telefonicznie a ona zawsze miała czas dla mnie i mi nigdy nie odmówiła pomocy (ma troje dzieci więc i mnóstwo doświadczenia własnego). Odpowiedz Link Zgłoś
katia1978 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 18.10.05, 11:54 Ja również polecam Panią Annę Soszyńską. Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Zna swój fach, cierliwa i życzliwa a co najważniejsze wyrozmiała i konkretna. Chciałoby się powiedzieć więcej takiej obsługi w szpitalach. A boleć kochane mamy będzie zawsze, taki nasz żywot i o tym trzeba pamiętać i uczulić wrażliwych tatusiów, którzy robią czasem złą robotę na "porodówce" /mój był bardzo grzeczny/. Wspaniala polożna - mój porod trwal 9 godzin, nie mialam juz sily, a pani Ania bardzo wesola, podtrzymujaca mnie na duchu i przede wszystkim profesjonalistka; gdy bede rodzic drugie dziecko, napewno sie postaram aby to wlasnie pani Ania byla przy nas. Pozdrawiam Katia i Mateusz 2m-ce Odpowiedz Link Zgłoś
majca1 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 18.10.05, 18:16 witam, rodziłam moją Brygidkę w czerwcu tego roku z panią Anią. Cud-miód babka! Bardzo miła, ciepła. Bardzo mi pomagała, włącznie z masażem pleców. Odwiedzała mnie potem na sali, zaoferowała pomoc przy nauce karmienia. Bardzo polecam ta położną!!! A co do pani Eli Kowal, to się dziwię innym opiniom, bo pani Ela badała mi raz rozwarcie i nie chciałabym doświadczyc tego ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
mona60 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 19.10.05, 10:32 I znowu potwierdza się opinia o tej pani. Pewnie robiła ci masaż szyjki, a jest to naprawdę nie do zniesienia, chyba, że ma się wykupione znieczulenie! Jest to niedopuszczalne. Nie na tym ma polegać pomoc przy porodzie, za który w dodatku płacisz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
majca1 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 19.10.05, 13:20 "mona60 napisała: > I znowu potwierdza się opinia o tej pani. Pewnie robiła ci masaż szyjki, a jest > > to naprawdę nie do zniesienia, chyba, że ma się wykupione znieczulenie!" Masz na mysli Panią Elę Kowal? Odpowiedz Link Zgłoś
mona60 Re: położna A. Soszyńska z Madalińskiego? 19.10.05, 16:32 Tak właśnie tę Panią. Po przeczytaniu niektórych listów pochwalnych o dobrodziejstwie "masażu szyki macicy" musiałam zareagować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś