Dodaj do ulubionych

Gdzie się przeprowadzić ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.05, 04:56
W którym miescie chcielibyście mieszkać najbardziej, tak nie patrząc na
aspekty finansowe, rodzinne - tylko zwyczajnie - które miasto podoba Wam się
najbardziej? ( Pytam o Polskę - chcę się przeprowadzić )
Obserwuj wątek
    • Gość: patriota Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 07:01
      Tylko Częstochowa ! Żadne inne !
    • Gość: czestochowianka Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: 80.51.233.* 15.10.05, 07:23
      taaa, Czestochowa, zazdroszcze4 Ci, bo tez chciała bym sie stąd wynieś, tak jak
      70% moich znajomych.
      To był matriota-megaloman, nadający sie do Lublińca.

      Ja Ci podam kilka fajnych miast.

      A więc:

      Tarnów
      Zielona Góra
      Lubliniec
      Gliwice
      Racibórz
      Nw. Sącz
      Krosno
      • Gość: MW Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 07:54
        Hmmm wiesz co ja mieszkam pol na pol raz w Czestochowie raz w Krakowiejak masz
        mozliwosc to zwiewaj z Cz-wy Krakow jest cudny pod kazdym wzgledem :-) zycze
        dobrego podjecia decyzji i powodzenia :-)
        • Gość: xxl-xl-l Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.man.czest.pl 15.10.05, 08:11
          KRAKÓW to nr.1
          potem Wrocław,Gdańsk i Świnoujście :)
          • Gość: kurz Nomadowie XXI wieku :) IP: 82.160.8.* 15.10.05, 10:27
            xxl-xl-l napisał:
            > KRAKÓW to nr.1 potem Wrocław,Gdańsk i Świnoujście :)

            czestochowianka napisała:
            >To był matriota-megaloman, nadający sie do Lublińca.

            >Ja Ci podam kilka fajnych miast.
            >A więc:

            >Tarnów
            >Zielona Góra
            >Lubliniec
            >Gliwice
            >Racibórz
            >Nw. Sącz
            >Krosno

            Nie rozumiem tylko, dlaczego czestochowianka sugeruje Lubliniec (w domysle-z
            jego slawetnym szpitalem) dla kogos kto lubi Częstochowe, a zaraz potem ten sam
            Lubliniec wskazuje jako miejsce gdzie chcialaby mieszkac? ;))
            Krakow, Wrocko z jednej i Raciborze, Krosna z drugiej.
            Ciekawe zestawienie. Sadzac tylko z tych 2 wypowiedzi, chcielibysmy z jednej
            strony mieszkac duzych miastach majacych aspiracje megaeuropejskie a z drugiej
            strony mieszkac w miejscach zdolnych zachowac kameralnosc i spokoj "dalekiej
            prowincji".
            Dobra wiadomosc jest taka, że Czestochowa lezy posrodku tych dazen:)))
            Bez znaczenia jest fakt, czy zalozycie europejski frak czy ludowy kubraczek.
            Mieszkamy tu i teraz, wiec charakter Miasta zalezy od wszystkich mieszkańcow
            pospolu. Zmiana miejsca zamieszkania nie zmieni tak szybko mentalnosci
            emigranta. Zamieszkujac w Londynie, Berlinie, Marsylii czy przykladowym Krosnie
            jeszcze przez dlugi czas zostaniesz człowiekiem stad. Chyba, ze przyjmiesz
            tamtejsza mentalnosc czyli podejmiesz proces adaptacji.
            A jesli juz musisz sie zaadaptowac, dlaczego nie uczynic tego tu i teraz? ;)))
            Nawet na tym forum sa ludzi mieszkajacy "za rzeka", ktorych mentalnosc jest
            czestochowska, choc nie pozbawiona zagranicznych wplywow.
            Sa tez ludzie, "zza rzeki" ktorym nasza czestochowska mentalnosc przypadla do
            gustu na tyle, by tu zamieszkac.
            Osobiscie znam "pare nowych" ze Szczecina, zamieszkalych niedawno w
            Czestochowie - dla ktorych jestesmy takim Krosnem, w ktorym wszyscy sie znaja i
            ktorzy, jak w sadze o Kargulach i Pawlakach "przywykaja" do tego miejsca.

            Miasto to "tylko" i "az" symbol.
            W kazdym miescie a Czestochowa nie jest wyjatkiem, jest stara czesc miasta i ta
            nowa. W szczegolnosci w sferze mentalnej.
            I na styku tych mentalnosci powstaje cos nowego, co przeklada sie w sferze
            materialnej np na szczegolny charakter Alei Najswietszej Maryi Panny.
            Mozna nie akceptowac swego miasta, podobnie jak mozna nie akceptowac samego
            siebie. Ale zmiana miejsca zamieszkania bez uczynienie wysilku, by wplynac na
            otoczenie i siebie samych pozostanie ciagla ucieczka "do nikad".

            Swego czasu na forum pojawialy sie zarzuty, ze ludzie z al.Pokoju, z "Trzech
            Wieszczow" (z osiedli powstalych po II wojnie swiatowej) to ludzie ze wsi
            ktorzy naplyneli do Czestochowy "za chlebem". Ci, ktorych korzenie siegaja w
            miescie do 3-4 pokolenia - chetnie posluguja sie tym argumentem, traktujac
            mieszkancow tych dzielnic jako tepych roboli o mentalnosci wiesniakow.
            Ci, z przykladowych "Trzech Wieszczow" za czas jakis, w miare poczuwania wiezi
            z miejscem, potraktuja podobnie nowych przybyszow.
            To rozlozony na lata proces asymilacji. Pozostaje miec nadzieje, ze chetni do
            migracji zdaja sobie z tego sprawe.

            Na razie jestescie "stad", ale migrujac, zrywajac wiez, przez dlugi czas
            pozostaniecie na nowym miejscu "obcy", z calym dobrodziejstwem inwentarza.
            Godne to pochwaly, jesli nowemu miejscu dacie z siebie cos pozytecznego; gorzej
            jednak, jesli nie bedac do tego zdolni, pozostaniecie w masie "toksycznych
            obcych".

            Rozwazniejszy to chyba i swiadomy sposob,
            by wiecznym nie zostac tulaczem,
            wprzod zapytac "dlaczego"? a nastepnie "dokad"?
            Chybac, ze to gumpizm i tacyz biegacze ;)))

            pozdrawiam
            kurz
            • ja_corka MIAST przyszlosci 15.10.05, 17:02
              Tiiiiaaaaaaaaaa

              Czestochowa to super miasto hihihhiii

              no i mamy "DOBRZE CZASY CZESTOCHOWY - BIS"

              Patrzac na miasto perspektywicznie to mamy jeszcze pare zielonych skwerow,
              troche niezagospodarowanych naroznikow skrzyzowan........

              postawimy nowe Kosciolki, nowe Krzyzyki.........Nowe pomniki


              i pracy, chleba i rozrywki nie zabraknie.

              tak ze w perspektywie moze tu byc '
              calkiem'
              calkiem
              calkiemm


              czarniutko
              eeeeccccccchhhhhhhhhhh


              chyba sie tez wyprowadze....
              • Gość: kasiaa czestochowa IP: *.trustnet.pl 15.10.05, 17:54
                mimo iz czestochowa to zadupie totalne i dziura kompletna niewyobrazam sobie ze
                moglabym sie stad wyprowadzic. ja zostaje tutaj:D
              • Gość: kurz Z optymizmem zapomniane, wiecznie zywe strofy ;)) IP: 82.160.8.* 15.10.05, 21:03
                Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
                Młodości! dodaj mi skrzydła!
                Niech nad martwym wzlecę światem
                W rajską dziedzinę ułudy:
                Kędy zapał tworzy cudy,
                Nowości potrząsa kwiatem
                I obleka w nadziei złote malowidła.

                Niechaj, kogo wiek zamroczy,
                Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
                Takie widzi świata koło,
                Jakie tępymi zakreśla oczy.
                Młodości! ty nad poziomy
                Wylatuj, a okiem słońca
                Ludzkości całe ogromy
                Przeniknij z końca do końca.


                Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia
                Obszar gnuśności zalany odmętem;
                To ziemia!
                Patrz. jak nad jej wody trupie
                Wzbił się jakiś płaz w skorupie.
                Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;
                Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
                To się wzbija, to w głąb wali;
                Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;
                A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.
                Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:
                To samoluby!

                Młodości! tobie nektar żywota
                Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę:
                Serca niebieskie poi wesele,
                Kiedy je razem nić powiąże złota.
                Razem, młodzi przyjaciele!...
                W szczęściu wszystkiego są wszystkich cele;
                Jednością silni, rozumni szałem,
                Razem, młodzi przyjaciele!...
                I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,
                Jeżeli poległym ciałem
                Dał innym szczebel do sławy grodu.
                Razem, młodzi przyjaciele!...
                Choć droga stroma i śliska,
                Gwałt i słabość bronią wchodu:
                Gwałt niech się gwałtem odciska,
                A ze słabością łamać uczmy się za młodu!

                Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze,
                Ten młody zdusi Centaury,
                Piekłu ofiarę wydrze,
                Do nieba pójdzie po laury.
                Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
                Łam, czego rozum nie złamie:
                Młodości! orla twych lotów potęga,
                Jako piorun twoje ramię.


                Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy
                Opaszmy ziemskie kolisko!
                Zestrzelmy myśli w jedno ognisko
                I w jedno ognisko duchy!...
                Dalej, bryło, z posad świata!
                Nowymi cię pchniemy tory,
                Aż opleśniałej zbywszy się kory,
                Zielone przypomnisz lata.


                A jako w krajach zamętu i nocy,
                Skłóconych żywiołów waśnią,
                Jednym "stań się" z bożej mocy
                Świat rzeczy stanął na zrębie;
                Szumią wichry, cieką głębie,
                A gwiazdy błękit rozjaśnią -


                W krajach ludzkości jeszcze noc głucha:
                Żywioły chęci jeszcze są w wojnie;
                Oto miłość ogniem zionie,
                Wyjdzie z zamętu świat ducha:
                Młodość go pocznie na swoim łonie,
                A przyjaźń w wieczne skojarzy spojnie.


                Pryskają nieczułe lody
                I przesądy światło ćmiące;
                Witaj, jutrzenko swobody,
                Zbawienia za tobą słońce!
    • kreedka Re: Gdzie się przeprowadzić ? 15.10.05, 18:05
      A mnei się tu podoba, można pojeźdizc pozwiedzać, ale tam mi dobrze gdzie mam
      przyjaciół i rodzinę.....i nie ważne gdzie sie mieszkam. Pozatym od podejścia
      zależy gdzie sie bedziemy dobrze czuli, najlepej jak się ma swój domek na
      obrzerzach i wszedzie blisko. Pozdrawiam. :)
      • Gość: Gosc Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:37
        Ja proponuje Gdańsk,Szczecin,Zielona Góra.
        Wpaniałe urocze i duże miasta.
        Ludzie mają zupełnie inną mentalność ( zbliżoną do cywilizowanej europy ) .
        Kraków odradzam gdyż mimo uroku który posiada to zupełnie brakuje mu
        odpowiedniej infrastruktury drogowej :( .Całe miasto tonie w korkach:(
        • Gość: nadya Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.inds.pl / *.inds.pl 16.10.05, 18:22
          1.poznan
          2.wroclaw
          3.katowice
        • Gość: ZIELONKA Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: 80.51.233.* 18.10.05, 06:57
          ej miejscowy, Tarnów i Krosno, to super miasta! Napewno lepsze niż Czestochowa
          w któej nic nie ma! A ty zapewnie nigdy tma nie byłeś:P
          A Zielona Góra również jest dużo lepsza od Czestochowy! Przynajmniej jest
          miastem wojewódzkim a nie tak jak nasza Częstochówka nie może go odzyskać!
          W przypadku Zielona Góra - Częstochowa to Częstochowa jest dzurą! i możliwe ze
          jest tak samo gdy porównamy Tarnów z Częstochową:P
          • blanc Re: Gdzie się przeprowadzić ? 18.10.05, 18:53
            Może napisz najpierw w czym np. Tarnów, Krosno są lepsze od Czewy. Jeszcze mogę
            ostatecznie zrozumiec, że Zielona Góra - bo jest stolicą województwa, ma
            uniwersytet, ale naprawdę chciałbyś tam studiować lub chciałbyś by uczyły się na
            nim Twoje dzieci???
            Jeśli w Czewie nic nie ma to ciekawe co znalazłbyś w tych wymnienionych - gdybyś
            miszkał tam, tez by ci się nie podobało. Po prostu taki typ człowieka. I trochę
            więcej szacunku człowieczku, gdy piszesz o Czewie, szczególnie w niej mieszkajc.
    • Gość: -=BBJ=- Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.10.05, 00:16
      Proponuje Urugwaj zajebiste perspektywy i ogolnie jest super powodzenia
      • Gość: miejscowy Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 08:41
        ja proponuję ustrzyki dolne! Wyjebiste miasto graniczne! Takiego megalopolis nie widzieliscie :) To jest dopiero miasto, a nie Częstochowa.

        A tak na serio to ktos mnie rozsmieszył tym tarnowem, krosnem :O itd. albo napisał ktos inny, ze Zielona Dziura to duze miasto :) Nie kpijmy sobie. Ja tez zostaje w Częstochowie. A na internecie to piszą bezrobotni maruderzy i same tłuki! lol
    • Gość: hanys Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:36
      Polecam KATOWICE zajebisty klimat i bajkowa przyroda.
    • Gość: Myśliciel Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 04:58
      Witam ponownie. Dzięki za odpowiedzi na moje pytanie, zarówno te serio jak i te
      żartem. ( piszcie jeszcze oczywiście )Nie lubię się sugerować opinią innych,
      ale lubię ją znać, bo może podsunąć coś do myślenia. Oprócz Was, spytałem o to
      samo moich znajomych....krótko mówiąc wynik tej ankiety przedstawia się tak:
      1: Wrocław
      2: Trójmiasto ( bez wyszczególniania )
      3: Kraków
      , aż 3/4 pytanych zadeklarowała swoją chęć przeprowadzki.

      Fajnie by było mieszkać blisko morza. Zimą też jest ładne, a za górami nie
      przepadam:)
    • Gość: andzik, cczzwwaa Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: 80.51.233.* 18.10.05, 07:03
      Częstochowa to fajne miasto! Mi sie podoba, jak narazie nie mam zamiaru stąd
      wyjeżdżać. tarnów jest troche galicyjski;) ale ZIelona Góra jest tez super!
      Ma ciut przewagi nad nami bo jest miastem wojewódzkim, a Częstochowie jak
      narazie nie jest to dane :) I Zielona Góra wcale nie jest dziurą! Tam sie
      więcej dzieje niż w Częstochowie. Bo jeśli uważasz Zieloną Górę za dziure, to
      Czestochowa tez jest dziurą.
      • Gość: miejscowy Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 13:16
        Zielona Dziura nie jest miastem wojewodzkim! Gorzów WLKP jest miastem wojewodzkim. Co za lole :)
    • Gość: czestochowianka Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: 80.51.233.* 18.10.05, 13:35
      Zielona Góra jest wojewódzka, Gorzów to tylko powiat.

      Widze, ze na nasze forum wchodzą również mieszkańcy Gorzowa:) Witamy was, ale
      czemu gorzowianie podpisują sie jako "miejscowi"? no, no, czyżbyście chcieli
      sie przeprowadzić do Częstochowy?

      tak, to bardzo dobry pomysł, Częstochowa metropolią nie jest, ale stanowczo
      jest lepsza i to duuużo lepsza od dziury jaką jest Gorzów Wlkp. Przeciez to
      wogole nie ma miejsciego klimatu, taka większa Blachownia z tego waszego
      Gorzowa, no nawet ten Gorzów co jest gdzies tutaj koło nas niczym sie nie różni
      od waszego.
    • Gość: Paluszek (ona) Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 18:19
      Moim ukochanym miastem w Polsce jest Zakopane. Byłam tam jakies 20 razy i
      najchętniej właśnie tam bym zamieszkała!!!!!
    • Gość: Myśliciel Re: Gdzie się przeprowadzić ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 20:31
      Paluszek - chociaż gór nie lubię to Twój pomysł wydaje się być całkiem ciekawy:)
      , Zakopca nie trzeba przynajmniej porównywać z innymi miastami - jest jedyny w
      swoim rodzaju.
      Zanim wybiorę miasto do przeprowadzki i pojadę je zobaczyć,
      to proszę o więcej Waszych głosów.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka