Chętnie się z Wami podzielę genialnym przepisem na pożywne danie dla
niemowlaka (danie które mogą jeść nawet dzieci uczulone na białko i gluten).
Szczerze mówiąc zaczęłam obrastać w wyrzuty sumienia, że tak często faszeruję
Srajdzinkę kupną kaszką Bobovity, która ani specjalnie smaczna, ani wyjatkowo
pożywna, no i cukru zawiera około mnóstwa...
Wybrałam się więc po rozum do glowy (czyli bardzo, bardzo daleko

, a
dokładniej mówiąc do mojej bratowej, która juz trzecie dziecię wychowuje i zna
nie mało trików gastronomiczno-dzieciowatych. I ona mnie na tę kaszkę
namówiła. Srajdzinka spróbowała dwa razy i wpadłam. Bardzo jej zasmakowała,
nie miała problemów brzuszkowych (mimo "dorosłego" wieku wciąż je miewa) i
pięknie się nasyciła czyli nie wołała po godzinie od śniadania "mniam, mniam"
A teraz przepis. Uwaga, bo nieco to wszystko pracochłonne...
Trzeba kupić:
-ryż okrągły pełnoziarnisty
-ryż czarny (lub czerwony) pełnoziarnisty)
-ryż słodki pełnoziarnisty
-kaszę jaglaną
-sezam biały niełuskany
(Ja kupiłam wszystkie te produkty przez Internet tutaj:
www.bionica.com.pl/cgibin/shop )
Odmierza się każdego produktu po miarce (tak mniej więcej 1/3 szklanki) ,
tylko ryżu czarnego pół miarki. Osobno trzeba każde ziarno umyć i uprażyc na
patelni (podnosi walory smakowe i wartość kaloryczną). Potem wszystko
zmiksować w młynku od kawy i wymieszać. Siup do słoika i podobno taka porcja
wystarcza na miesiąc codziennego podawania kaszki.
Później odsypuje się dwie łyżki na przykład na sniadanko lub kolację, gotuje
(ok 5 min), dodaje jakieś ulubione przez dziecię owoce, żeby danie miało
słodki smak i zajadamy

Same zalety - sycące, zdrowe, dużo białka, dużo błonnika, bez cukru.
Jesli macie czas i ochotę - wio do kuchni

)
-kasze jaglaną