janul1
28.11.05, 19:59
Tak, władze nie myślą kiedy wydają decyzje niekorzystne dla gejolandu i jej trybuny GW-na. Młodzi duszą się w Polsce, gdzie nie pozwala się szerzyć powszechnej demoralizacji i dewiacji, a to ciekawe. Inna sprawa ze zboczency to margines,ktory jednak dysponuje potężną, choc klamliwą tubą, która walkę z dewiantami przedstawia jako zamach na demokrację. A moze w koncu w Wyborczej przeczytamy choć raz obronę zagrożonej w swoim istnieniu rodziny polskiej. Ale na razie mamy uzalac się juz nie nad preziolandem i michnikolandem ale nad gejolandem