Dodaj do ulubionych

pokusiło mnie i... coś jest

10.01.06, 08:16
Dzisiaj z rana test w łazience mnie pokusił. Dzisiaj 12dpo i miałam jeszcze
ze 2 dni czekać (chociaż w przedpostatnim cyklu dostalam @ w 13dpo)... a poza
tym mierzę temp. a ona nie spada tylko znowu podskoczyła (o 0,3) a przecież @
się zbliza... i nagle taki spontan... do łazinki... siusiu i tescik... w
koncu patrze na wynik a tam pojawia sie druga II. Nie taka mocna jak ta
pierwsza.. słabiutka, ale jest, jest napewno. Teraz tylko sie boje ze
własciwie jeszcze jestem przed terminem @... ale jak sie nic nie zmieni to
jutro beta.... starams ie jeszcze nei cieszyc... chociaz tak bardzo bym
chciała...
Obserwuj wątek
    • agilator Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 08:33
      Hej, głowa do góry. Skoro pojawiła się ta druga kreseczka to na pewno, możesz
      już skakać z radości. Ale jeżeli Ci to nie daje spokoju, to pomykaj na bete -
      ta potwierdzi na 100%. Ale wiem , że już mogę Ci GRATULOWAĆ! smile trzymaj się
      cieplutko smile
    • agilator Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 08:33
      Hej, głowa do góry. Skoro pojawiła się ta druga kreseczka to na pewno, możesz
      już skakać z radości. Ale jeżeli Ci to nie daje spokoju, to pomykaj na bete -
      ta potwierdzi na 100%. Ale wiem , że już mogę Ci GRATULOWAĆ! smile trzymaj się
      cieplutko smile
      • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 08:56
        Na bete dopiero jutro z rana bo gdy wracam z pracy o 17:00 to u nas juz nie ma
        gdzie tego badanka zrobic... wiec jutro o &;00 stawiam sie w laboratorium smile)
    • monjan Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 08:35
      gratulacje!!!
      ja dzis na tescie zobaczylam tylko jedna kreske, ale Twoje kreski daja nadzieje
      ze i wkrotce bedzie lepiej!!
      • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 08:57
        też byłam przekonana ze nic... i własnie wtedy kreseczka się pojawiła... warto
        czekac naprawde (chociaz jesli wsyztsko bedzie ok to u mnie poszło dosc szybko -
        3 cykl, pierwszy z testami ovu)
        • madziczek79 Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 10:17
          GRATULACJE!!i nie martw się ,@ na pewno nie przyjdziesmile
          • demika Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 10:25
            Gratulację!!Przy mojej pierwszej ciąży druga kreska na teście też była
            słabiutka.Tak więc zmykaj jutro na badanie.Oczywiście,żeby tylko potwierdzić
            ciążęsmile)
          • angelm24 ja tak samo 10.01.06, 16:37
            ja jestem w takiej samej sytuacji jak ty tylko ze ja testowalam 2 dni po
            planowanej @ ale ja nadal nie jestem przekonana czy ta druga kreseczka
            rzeczywisci tam byla bo byl tak extra blady cien tej kreseczki,wiec sama juz
            nie wiem??????
            • m_niunia4 Re: ja tak samo 10.01.06, 16:45
              Ja jutro śmigam na betę z rana, wiec moze i Ty zrób to badanie, wtedy bedziesz
              miała pewnosć. Ja tez chce byc [ewna, bo chce powiedziec mężowi o radosnej
              nowinie. (o ile dzisiaj sie nie wygadam tongue_out)
    • magdak1977 Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 17:44
      No to brawo!!!
      gratuluje!!!
      i niczego sie nie boj, dzieciak sobie siedzi i dobrze mu u mamy!!!

      caluski
      magda
      • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 18:10
        Dziewczyny jetseście naprawdę wspaniałe! Dziękuje za ciepłe słowa... wywolują
        uśmiech na mojej twarzy smile
        • cindy25 Re: pokusiło mnie i... coś jest 10.01.06, 18:52
          Gratulacje!!!

          Jestem pewna, ze ci sie udalo, ta beta to tylko formalnosc, takze juz powinnas
          smigac do swojego meza i mu powiedziec, ze zrobil swietna robote.

          Pozdrawiam

          [obrazek]bd.lilypie.com/25vHp1/.png/obrazek.gif[/obrazek]
    • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 17:10
      Zrobiłam bete dzisiaj... wynik: 0,127, czyli ciaża jest smile)) Wiem, ze jak na w
      sumie 2 tydzień, to wcale nie malo, ale jakos tak licyzłma, ze ujrze wieksza
      cyfre, ehehe, teraz zapisac sie na wizyte do gina... chyba wreszcie moge sie
      cieszyć... chociaz nie powiem.... strachu wewnętrznego tez mam sporo uncertain Całuje
      Was mocno i ślę fluidki ***************************
      • aghatta1 Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 17:13
        m-niunia wielkie gratulacje, obyśmy wszystkie doczekały się takiego szczęścia!
        Opisz wszystko co i jak bo my głodne wiedzy jesteśmy!
        • aghatta1 Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 17:14
          A i jeszcze pytanie. Kiedy staraliście się , zaraz po dwóch kreskach na testach owu?
          • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 17:22
            No to zaczynam od początku... mam 21 lat no prawie 22, meżatką od
            października... staralismy sie 3 cykle (3 jak widac udany). Tempke mierze od
            poczatku a ztestami po raz pierwszy... test prawie pozytywny miałam 20 dc ale
            nie bylam pewna bo duga kreseczka minimalnie byla jasniejsza, postanowiłam
            odczekac do dnia nastepnego i jak tylko wrocilam z pracy... przytulanko, tj
            21dc, kolejnego dnia równiez 22dc (i tutaj najprawdopodobniej byla owu bo
            kolejnego dnia skoczyla temp) smile) tak ok 32 dc bylam przekonana ze sie nie
            udalo, zaczal mnie pobolewac brzuch i czekalam na @, ale jak 34dc z rana
            skoczyla temp spontanicznie zrobilam test i o dziwo... II. Objawów w sumie
            zadnych, dlatego niczego nie przypuszczałam, tylko te bole brzucha i kregosłupa
            jak przed @ (te dolegliwosci naarzie nie przeszly), no i bialy, obfity, sliski
            sluz. Zaczely tez troszeczke sutki bolec (ale troszeczke0 i wczoraj zauwazylam
            na nich kilka jakichs dziwnych "grudek".... co bedzie dalej napewno
            napisze smile)) I życze powodzenia!!!
            • arras-k Re:pytanie 12.01.06, 20:31
              ale jak 34dc z rana
              > skoczyla temp spontanicznie zrobilam test i o dziwo... II
              _________--

              Po owulacji ci skoczyła tempka w góre (23dc) i później w 11 dniu po owulacji
              (czyli 34dc) znowu skoczyła ci tempka w góre? Pytam, bo mi skoczyła po owulacji
              i teraz jestem w 12dniu po owulacji (w II fazie i temp. są ciągle wyższe od I
              fazy o 0,2) i mi dziś też skoczyła o 0,4st.w porównaniu z tymi temperaturami z
              II fazy. Myślisz, ze to może miec cos wspólnego z ciąża?
              • m_niunia4 Re:pytanie 12.01.06, 20:44
                Oczywiscie, mam nadzieję, chociaz specjalnie sie na tym nie znam, ale u mnie
                było tak:
                22dc - 36,6
                23dc - skok 36,8
                24dc - 37
                25dc - 37,2
                i tak w tym przedziale tj 37-37,2 utrzymywała mi sie do 33dc, a
                34 dc- 37,4 i tutaj zrobiłam test..

                Życzę powodzenia i trzymam kciuki!!!
      • kawka74 Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 17:53
        0,127 ? Chyba 12,7 albo 127 - mam nadzieję?
        • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 19:44
          0,127.... a norma od 0,05 do 43 to 2-3 tydzień....... to chyba nie jest zle w
          35dc (owu 22dc)
    • fruziak Re: pokusiło mnie i... coś jest 11.01.06, 20:07
      Bardzo chciałabym ci pogratulować i mam nadzieję, że ta beta jeszcze wzrośnie.
      Na razie jest jednak trochę mała. U mnie w laboratorium od 0 do 2,7 określają
      jako normę dla kobiet, które nie są w ciąży. Piszą, że norma dla 3 tyg. jest od
      16. No nie wiem, mam nadzieję, że jeszcze wzrośnie. Na razie się nie martw.
      Jeśli nie przyjdzie @ to może powtórz badanie za 48h i zobacz jak przyrasta. W
      każdym razie życzę Ci wszystkiego najlepszego.
      • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 08:00
        o kurcze... wystraszyłas mnie.... na karteczce jaka ja dostalam z laboratorium
        pisze ze od 0,05 do 43 to 3-4 tydzien... ide dzisiaj do gina... zobacze co
        powie i pewnie skieruje spowrotem na bete.... (a mój tydzien własciwie bylby
        2.... dopiero)
        • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 08:11
          Kurcze co to taka rozbieżnosć z tymi normami, o co chodzi ??? sad
          • kasia-1978 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 08:25
            ja bym ci poradzila isc na nastepne bete i sprawdzic bete
            ja ostatnio gdzies okolow 51dc a w 39dc-byla owu i mialam bete=5.85 [gdzie od 5
            wg mojego labolatorium jest ciaza], miestety @ pojawila sie w 56dc :o(
          • peresia Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 08:26
            Dlatego, że każde laboratorium ma swoje normy, ale najwazniejsze jest to, aby
            beta prawidłowo przyrastała.
            Pozdrawiam!
            • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 08:39
              dzis do gina, po skierowanie i jutro z rana znowu beta... strasznie sie boje sad
              • magdak1977 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 08:57
                m_niunia

                nie martw sie tak , ja sie na normach nie znam, ale jak czytlam, ze u Ciecie
                norma od 0,05, a u innej dziewczyny od 5, to mi sie wydaje ze to tylko kwestia
                jednostek i przeskalowania. W koncu jak 5 przez 0,01 popmozysz czyli przez 100
                podzielisz, tez dostaniesz 0,05. Mysle, ze wszystko jest dobrze. Zawsze trzema
                podawac jednostki, to bardzo wazne przy normach. Moim zdaniem jest ok. W koncu
                0,127 * 100= 12,7 czyli byloby calkiem dobrze wedlug tamtej skali.

                tzrymaj sie
                magda
                • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 09:05
                  no i mam nadzieje ze to jakos tak bedzioe, bo przeciez inaczej na tescie nie
                  byloby sladu kreseczka, a kreska byla, nie jakas tam tłusta, ale widoczna gołym
                  okiem...
      • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 13:58
        Tak przygladam sie temu wynikowi i umnie jest chyba inna jednostka... wszedzie
        są podane mlU/ml a u mnie jest bez tego m z przodu, czyli lU/ml.... hm... za
        kilka godzin do lekarza wiec pewnie sie czegos konkretnego dowiem. uncertain
        • kawka74 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 14:12
          tu masz w mIU na ml zatem
          Twój wynik należy pomnożyć przez 1000 i sprawdzić, jak się ma do tych norm
          a ma się chyba dobrze, czyż nie? wink
    • fruziak Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 09:19
      nie martw się. faktycznie może być tak, że to różne jednostki. Skoro u ciebie
      piszą,ze takie są normy, to chyba wiedzą, co mówią. Tak, jak dziewczyny
      powiedziały, najważniejsze, żeby beta przyrastała odpowiednio. Ja trzymam za
      ciebie kciuki. pozdrawiam serdecznie
      • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 10:12
        Pewnie dostane od gina skierowanie na bete, wiec jutro rano znow wizyta w
        laboratorium ok 13... wyniki i wszystko bedzie jasne... wiem nie powinnam sie
        stresowac, ale nie potrafie sad
        • claudia84 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 16:42
          Kochana, Ty nie jesteś w 2 tygodniu! Na moje oko to już 4!!! smile
          • claudia84 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 16:43
            a nawet 5. smile
          • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 20:21
            no od OM to by był rzeczywiscie nawet koniec 4, ale ja liczyłam od Owu.

            A co do wizyty u gina... byłam dzisiaj... skierowania na bete nie dostałam, za
            to skierowanie na USG.... ale dopieor za równiótki tydzień.... a tydzien ten
            bedzie cieżki... czekanie.... jak wsyztsko sie potwierdzi, to przez koejne 8
            miesiecy bede miała swoja własna "karte ciężarówkową" big_grin Ale lekarz powiedzial,
            ze beta ewidentnie wskazuje na ciążę big_grin Ciesze sie ale jednak ten tydzień
            bedzie dość ciężki, jesli chodzi o to czekanie... Caluje mocno smile
            • claudia84 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 20:34
              No to tylko pogratulować!!! Wierzę, że wszystko będzie dobrze! smile)) Jesteśmy
              równolatkami smile i tez strasznie chciałabym już dzidzię, ale ślub dopiero w
              czerwcu, no i muszę skończyć studia... (na szczęście to ostatni rok).
              Pozdrawiam! I zdrówka życzę, dbaj teraz o Was!smile
              • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 20:48
                No ja tez studiuje, ale dopiero 2 drugi rok licencjata (bo wczesniej 5-cio
                letnie technikum), ale dam rade i wiem ze wsyztsko spokojnie sie da pogodzic...
                i tak na uczelnie chodze rzadko, wiec nic sie nie zmieni.

                Dziekuje za miłe słowa i życze jak najszybciej upragnionych II smile))
                • claudia84 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 20:53
                  No to tak. Ja właśnie kończę licencjata, ale to studia dzienne, gdzie ściśle
                  przestrzega się dozwolonych 2 nieobecności na zajęciach... sad
                  Życzę zdrówka!!! Pozdrawiam!
                  • m_niunia4 Re: pokusiło mnie i... coś jest 12.01.06, 21:33
                    Ja tez chodziłam na dzienne, ale tylko 1 rok, teraz sie przeniosłam na zaoczne
                    bo dostalam prace... ale ogólnie szkoła... luzik, nigdy nikt specjalnie o
                    obecnosciach nie myslał. smile Wiesz... ci9esze sie ze jest tu ktos w moim wieku,
                    kto tez juz stara sie o dzidzię smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka