wladyslaw.studnicki
24.01.06, 17:51
które jesr realne, w przeciwieństwie do tego waszego "ukochanego" Opus Dei.
Dajecie się zmanipulować, zostawcie księżuli z OD w spokoju, nic nam nie
zaszkodzą. Jest poważniejsza, daleko poważniejsza sprawa.
PIS jest przesiąknięty ludźmi związanymi z neokonsami amerykańskimi.
Amerykanie, przez różne organizacje, Instytut R.Reagana, i wiele innych,
pakowali dużo pieniędzy w wykształcenie pewnych osób, wedle własnych wzorców.
Jest dziś w PIS dużo ludzi, którzy za neokonsami, poszliby na wojnę i na
Księżyc.
Wojna w Iraku, miała nam przynieść dużo korzyści, nie przyniosła, bo USA,
zamiast płacić Polsce, wynagradzali ówczesną GTW, dziś Dukaczewski ma stołek
w NATO, Miller jeszcze nie raz pojedzie do USA na niby wykłady, inni także.
Przejrzeli Amerykanie nasze elity na wylot.
Z PIS-em postąpili inaczej, zauważyli że to partia strasznie ideowa, a wręcz
idealistyczna, chwilami wprost dziecinna w swej wizji polityki
międzynarodowej. Zrozumieli Amerykanie że pisiaków nie przkupią forsą, choć i
ta się przyda. Zastosowali inny wariant- wyszkolili gwardię polskich
neokonsów, którzy najchętniej za armią amerykańską poszliby, a właściwie nie
oni, tylko polskie wojsko przez nich wysłane, wszędzie, do Iranu nawet.
Ludziska, na to niebezpieczeństwo zwracajcie uwagę w polityce PIS. Wiem co
piszę, bo coś tam się orientuję w działalności PIS-u w ubiegłych latach i w
poglądach pewnych osób. W tej sprawie larum podnośmy na forum, bo się
obudzimy z ręką w nocniku, a konkretniej mówiąc z 10 polskimi dywizjami na
irańskich pustkowiach.