Dodaj do ulubionych

Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski ?

28.01.06, 18:26

Tusk broni "zdobyczy" Okrągłego Stołu???????

Koniecznie przeczytaj i prześlij dalej, aby inni przeczytali !!!

Czy frustracja Tuska sięga zenitu?
Czy Tusk nawołuje do rozruchów społecznych w Polsce?
Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski i Polaków.

Przeczytaj poniższy link i weź udział w sondzie po prawej stronie ekranu.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3134878.html
Obserwuj wątek
    • flatower Re: Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski ? 28.01.06, 20:06
      Ten artykuł to zwieńczenie okresu jaki minął od wyborów prezydenckich. Tusk
      udowodnił, że prezydentem nie powinien być człowiek, który wzywa do łamania
      konstytucji. Dorn ma rację, każąc szukać PO nowego szefa. Tusk się poprostu
      wypalił. Może jako doradca d/s parlamentaryzmu w Górnej Wolcie jeszcze by się
      nadał?
      • artekb1 Re: Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski ? 30.01.06, 08:13
        Chyba sie napiles szaleju albo za duzo sluchasz radia maryja:-)
        Poza tym od kiedy ktos w Polsce wierzy w to co napisza lub komentuja gazety?

        • tyka5 Przywódcy PO przeżywają poważny kryzys psychiczny 30.01.06, 12:41
          Przywódcy PO przeżywają poważny kryzys psychiczny oraz koncepcyjny

          Jałowość i resentyment


          Porażka, gdy jest niespodziewana i dotkliwa, zakłóca ostrość widzenia i blokuje
          energię polityczną


          RYSZARD LEGUTKO
          Działania Platformy Obywatelskiej ostatnich kilku miesięcy stanowią ewenement,
          o ile nie precedens w praktyce europejskiego parlamentaryzmu. Nie znam
          przykładu, by partia niemal koalicyjna stała się w ciągu kilku dni partią
          twardo opozycyjną wobec swojego niedawnego koalicjanta. Przykład ten wskazuje
          na sytuację z istoty swojej absurdalną. Pozostawanie w opozycji ma sens
          wyłącznie w przypadku zasadniczych różnic historycznych, programowych czy
          światopoglądowych. Różnic takich między PO i PiS nie ma, a te, które są, mają
          charakter drugorzędny bądź możliwy do załagodzenia, kompromisu lub
          współistnienia.

          Skoro opozycyjność nie wynika z różnic fundamentalnych, to jej "twardy"
          charakter może sprowadzać się wyłącznie do kwestii personalnych, emocjonalnych
          lub retorycznych. Na takiej też podstawie oparta jest aktualna ideologia
          partyjnaPO. Głosi ona praktycznie jedną tezę: podstawowym zagrożeniem dla
          demokracji, ładu i Polski jest PiS. Donald Tusk wygłasza trwające kilkadziesiąt
          minut przemówienia o niegodziwości PiS. Bronisław Komorowski od kilku miesięcy
          nie wypowiedział publicznie ani jednego zdania, którego treść nie redukowałaby
          się do pomstowania na Prawo i Sprawiedliwość. To samo dotyczy Stefana
          Niesiołowskiego, Pawła Śpiewaka i kilku innych medialnie aktywnych polityków.

          Pierwszy raz absurd tej sytuacji objawił mi się z całą mocą, gdy oglądałem w
          telewizji wystąpienie Tuska ogłaszające urbi et orbi, że PO przechodzi do
          twardej opozycji. Oczekiwałem, że przedstawiona zostanie jakaś strategia
          polityczna, alternatywny pomysł na Polskę, koncepcja działania zmierzająca do
          osiągnięcia jakiegoś celu uzasadniającego ten krok i nadającego sens aktywności
          partii. Nic z tego. Przez kilkadziesiąt minut mieliśmy wyłącznie obsobaczanie
          PiS. I tak już pozostało.

          Gdybym był członkiem lub zwolennikiem Platformy, czułbym się wówczas
          rozczarowany i wściekły. Czy jedynym uzasadnieniem rezygnacji z wielkiego
          zakresu władzy nad krajem i odpowiedzialności za Polskę ma być erupcja
          pretensji i złości wobec niedawnego koalicjanta? I po to był ten cały wysiłek
          ludzki, finansowy i polityczny włożony w wybory, by w końcu powiedzieć "nie",
          ponieważ PiS-owcy są wstrętni?

          Dokonując tego kroku PO skazała się na polityczną jałowość. Od kilku miesięcy
          partia - używając niezbyt wyrafinowanej metafory - kręci się w kółko i nie jest
          zdolna do jakiegokolwiek ruchu twórczego.

          Kilkakrotnie pytałem moich znajomych z PO, jaki jest cel trwania w stanie
          złośliwej jałowości, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Część z nich sama nie
          rozumie, a część odpowiada nie tyle wskazując cel, ile przyczynę: wszystko
          dlatego, iż PiS "nie podzieliło się władzą", czyli nie oddawało Platformie
          MSWiA, lecz trudne resorty gospodarcze. Kwestia MSWiA niczego nie wyjaśnia,
          ponieważ wszyscy wiedzieli, iż sprawy wewnętrzne i sprawiedliwości stanowiły
          okręt flagowy PiS, tak jak sprawy gospodarcze okręt flagowy Platformy. Gdyby
          PiS chciało sobie wziąć "trudne resorty gospodarcze", to zapewne podniósłby się
          jeszcze większy rwetes, że jest to zamach na gospodarkę grożący powrotem do
          socjalizmu.

          Jałowość politycznej postawy Platformy jest także racjonalna, choć w sensie
          dość perwersyjnym. Wskazanie PiS jako jedynego wroga może mieć przez pewien
          czas funkcję jednoczącą. Politycy PO postawili na niechęć do PiS, jaka
          występuje w niektórych środowiskach. Działają według takiego mechanizmu: PO
          deklaruje, że jest opozycją i tak się zachowuje; PiS reaguje więc odpowiednio
          traktując PO właśnie jako opozycję; na to PO podnosi wrzawę, że PiS nie chce
          koalicji, bo traktuje PO jako opozycję. Ten mechanizm jest tyleż niedorzeczny,
          co skuteczny. Niedorzeczny, bo opozycja nie ma prawa mieć pretensji, że nie
          jest traktowana jako koalicjant, natomiast skuteczny, bo utrwala podziały
          między PO i PiS.

          Zadziwiać musi, że podobna polityka, mimo oczywistej niedorzeczności, nie
          spotyka się z krytyką, ale nawet zyskuje sympatię. Ideolodzy Platformy
          posłużyli się bronią, która w polskich środowiskach medialno-inteligenckich
          jest pewniakiem: Rydzykiem i Lepperem. Jeśli tylko zamacha się przed oczami
          oraz umysłami pewnej części Polaków Radiem Maryja i Samoobroną - nieważne, jak
          takie machanie opiera się na bezpodstawnej insynuacji - reakcja, niczym u psa
          Pawłowa, bywa natychmiastowa. Przeciwnik zostaje zdyskredytowany, natomiast
          insynuator zyskuje tysiące klakierów, którzy nabierają dumnego przekonania, że
          uczestniczą w wielkim starciu między dobrem a złem.

          Ideologiczne pisożerstwo uprawiane przez Platformę najlepiej sprzedaje się
          poprzez krytykę cech osobowych Jarosława Kaczyńskiego. Okazuje się on być
          nieodpowiedzialnym politycznym dryblerem, człowiekiem chorobliwie dążącym do
          władzy absolutnej, destruktorem, notorycznym kłótnikiem etc. Lista jest długa i
          radykalnie przekracza wszystkie możliwe granice dorzeczności. Subtelni
          intelektualiści w rodzaju Pawła Śpiewaka snują analogie z Robespierrem, a
          Stefan Niesiołowski codziennie występuje z jeszczestraszniejszymi
          skojarzeniami. Temu wszystkiemu przyklaskują "autorytety niezależne" spoza PO.
          Kazimierz Kutz powiedział w programie Tomasza Lisa, że Kaczyński przypomina mu
          bohatera filmu Chaplina "Dyktator". Zważywszy, że film Chaplina był satyrą na
          Hitlera, polski reżyser powiedział faktycznie, że Jarosław Kaczyński przypomina
          mu Hitlera. Prowadzący dziennikarz - niedoszły prezydent RP - nawet się nie
          zająknął na taką opinię, zajmując się kontrowaniem siedzącego po przeciwnej
          stronie PiS-owca. Obraźliwe idiotyzmy uchodzą nie tylko za przenikliwe opinie
          polityczne, lecz nadto za przejawy szczególnej wrażliwości moralnej.

          Ta ilość nierozumu, jaką przywódcy Platformy oraz ich kibice wpompowali w sferę
          publiczną, nie tylko sprymitywizowała język, ale nadto wydaje się zmieniać stan
          świadomości. Do tej pory przeciwnikiem był komunizm i postkomunizm. Teraz
          przeciwnikiem głównym jest przyszły lub niedoszły Führer Kaczyński oraz jego
          partia niebezpiecznie upodabniająca się do NSDAP. Dziennikarze, w większości
          ludzie młodzi i bez wyraźnych poglądów politycznych, zaczynają ten obraz
          powielać, uznając najpewniej, że odzwierciedla on jakąś głębszą prawdę, skoro
          propagowany jest przez "wszystkich". Z wyważoną analizą trudno się przebić.
          Stworzona atmosfera histerii obniża poziom myślenia w sferze publicznej.

          Mówi się - co jest dla wielu tak oczywiste jak kulistość ziemi - że
          Kaczyński "nie chce się dzielić władzą". Proponuję zwrócić się do
          jakiegokolwiek cudzoziemca, mającego przynajmniej elementarną kompetencję
          polityczną i powiedzieć mu tak: "Jest u nas pewien straszny polityk, który
          wygrał wybory i nie chciał się podzielić władzą ze swoim potencjalnym
          koalicjantem. Proszę sobie wyobrazić, że w swojej arogancji proponował
          koalicjantowi połowę resortów, w tym najważniejsze gospodarcze, administrację,
          politykę zagraniczną i obronną. Na dodatek zaoferował szefowi opozycyjnej
          partii przewodniczenie parlamentowi. Czyż nie ma on zapędów dyktatorskich?"
          Jeśli nie zobaczycie państwo na twarzy swojego rozmówcy wyrazu osłupienia, to
          jestem gotów do końca życia wychwalać mądrość polityczną Donalda Tuska.

          Polityk, przegrywający dwa razy wybory, które miał łatwo wygrać, leczy swoją
          frustrację wzniecaniem resentymentu wobec tego, który go pokonał. Słuchanie
          histerycznych tyrad Tuska, Komorowskiego, Niesiołowskiego czy - ku mojemu
          żalowi - Rokity, skłaniać musi do wniosku, że politycy ci znajdują się
          faktycznie w stanie głębokiego wewnętrznego nieuporządkowania.

          Psychologizacja jest jednak zawsze podejrzana, o ile nie daje się wpisać w
          szerszą diagnozę. Taką diagnozą w tym wypadku by
          • tyka5 Re: Przywódcy PO przeżywają poważny kryzys psychi 30.01.06, 12:43
            Psychologizacja jest jednak zawsze podejrzana, o ile nie daje się wpisać w
            szerszą diagnozę. Taką diagnozą w tym wypadku byłby poważny kryzys osobowy i
            koncepcyjny przywództwa Platformy. Oto opinia, wypowiadana także przez członków
            i sympatyków PO: w politycznych partiach o dużym doświadczeniu obowiązuje
            praktyka, że ten, kto przegrywa wybory, które miał czy mógł wygrać, ustępuje.
            Nie stanowi to kary czy pokuty, ale jest aktem racjonalnym. Porażka, gdy jest
            niespodziewana i dotkliwa, zakłóca ostrość widzenia i blokuje polityczną
            energię. Widzenie nieostre i brak twórczej energii utwierdzają wszak partię w
            stanie porażki, a nie pomagają z niego wyjść.

            Chcę być dobrze zrozumiany. Nie jestem wrogiem Platformy i nigdy nie byłem.
            Należę do tych, którzy zaangażowali się niedawno w politykę z nadzieją
            powstania koalicji, jaka miała odmienić Polskę. Wszystko wskazywało, że tak się
            stanie. Kryzys polityczny i osobowy Platformy podważa taką perspektywę, a w
            każdym razie ją odsuwa. Jeden z zachodnich dyplomatów powiedział mi: "Gdy wasze
            dwie partie wygrały wybory, wydawało się, że macie szanse pozostać u steru
            Polski przez następnych czterdzieści lat. Tymczasem już po czterech miesiącach
            walczycie o przetrwanie. Czy naprawdę nie dało się inaczej?".

            RYSZARD LEGUTKO, Profesor filozofii UJ, wicemarszałek Senatu RP z rekomendacji
            PiS, bezpartyjny

            • artekb1 Re: Przywódcy PO przeżywają poważny kryzys psychi 30.01.06, 14:30
              Na miejscu przywodcow PO dostabym depresji a nie tylko przezywal kryzys
              pschiczny:-)
              PiS w trakie "wyborow i po" zaczal przjmowac hasla wyborcze PO!
              Wiec jakie wyjscie ma obecnie PO?
              Walczyc wlasnymi haslami:-)
              • tyka5 z forum pilskiego 30.01.06, 18:59
                Pan Donald Tusk pod wpływem strachu i zmącenia umysłu wzywa do wojny domowej.
                Tak się zachowuje człowiek, który wziął pieniądze od niewłaściwych ludzi i
                nie wywiązał się z zadania. Panika zaczyna brać górę nad resztkami rozsądku.
                Tusk za wszelką cenę nie może dopuścić do rozliczenia i zlikwidowania starego
                układu. Sprawnie działający rząd,mający wiekszość sejmową i mogacy
                przeforsować odpowiednie ustawy to jego koniec.
                Obie klęski wyborcze wyprowadziły Tuska tak z równowagi, że przestał sie
                hamować. Już bezpośrednio po wyborach zagroził, że zniszczy rząd tak jak to
                wcześniej zrobił z Olszewskim. W jakim był stanie można było przekonać się na
                własne oczy gdy w sejmie zamiast pogratulować zwyciezcom wygłosił pełne
                nienawiści i pogardy moherowe przemówienie, obrazając tych którzy na niego
                nie głosowali. Tamta zła, zacięta twarz to jego prawdziwe oblicze, a nie te
                sztuczne uśmiechy straszące z plakatów.
                Przegrana odebrała mu całkowicie rozum, nie był w stanie zrozumieć i do tej
                pory nie jest, że PiS wziął naprawdę wszystko: wygrał w sejmie, ma
                prezydenta, wiekszość w senacie, premiera, marszałka sejmu. W demokratycznym
                państwie to wiecej niż potrzeba aby kontrolować sytuację i rozdawać karty.
                TAKIE SĄ REGUŁY TEJ GRY. Po to wymyślono demokrację, aby spory załatwiać w
                cywilizowany sposób. Politykom, którzy wygrali w wyborach daje się odpowiednie
                narzędzia i taki zakres władzy, by mogli realizować swój program.
                Tak też robią Kaczyńscy i chwała im za to, gdyby tego nie robili byliby
                poprostu nieudacznikami i zawiedli by swoich wyborców. Mimo mniejszości w
                sejmie i nieprzychylnych mediów udało im się stworzyć dobry, stabilny i
                cieszący się poparciem Polaków rząd. Mogliby na tym spocząć i zająć się
                rozgrabianiem tego co się da, jak to robiło SLD. Tymczasem okazuje się, że
                chcą realizować to co przyrzekli: sprawne nieskorumpowane, wolne od mafijnych
                układów państwo. Do tego potrzebują stabilnej koalicji lub większości w
                sejmie a więc wyborów. Gdy okazało się, że istnieje taka mozliwość Tusk wpadł
                w popłoch i zmontował koalicję z Giertychem, Lepperem i Olejniczakiem.
                Wygłupił się tylko, nocna zmiana II okazała się tylko kompromitacją
                niepoinformowanych hucpiarzy.
                Jeszcze raz się okazało, że Kaczyńscy to twardzi politycy i mają mocne nerwy,
                Tuskowi i Giertychowi ich zabrakło.Dziś stracili je kompletnie i postanowili
                popełnić samobójstwo polityczne, Giertych wszedł w układ z SO, a Tusk wzywa
                do wojny domowej.
                Nawoływania do łamania prawa i nieakceptacji demokratycznych wyborów nie
                tłumaczy stres czy pasmo klęsk PO, to wygląda już na obłęd. To arogancja i
                błedna ocena rzeczywistości. Poparcie mediów, Michnika, Urbana, Trybuny, GW,
                NIE, TVN, Wałęsy, Wachowskiego,prezia, Millera dziś już nie wystarczy.
                Podwójne becikowe, nawrócenie i obietnice dla biskupów finansowania
                katolickich uczelni (to jedyne "sukcesy" Tuska) też już nikogo nie nabierze.
                Tusk przegrał i to w najgorszy możliwy sposób, po chamsku i bez klasy.
                Aż się nie chce wierzyć, że chamstwo i prostactwo to główne cechy partii,
                która chce uchodzić za inteligencką. To co wyprawiają po wyborach Tusk,
                Rokita, Niesiołowski czy Komorowski to nie tylko bezustanna agresja,
                nieudacznictwo, bezsilne plucie jadem, ale właśnie polityczne bydło.
                Poseł i szef 2giej co do wielkości partii w sejmie publicznie nawołujący do
                wyjścia ludzi na ulicę, ze wszystkimi tego konsekwencjami to nie tylko
                awanturnik ale poprostu przestępca. Powinien zostać pozbawiony mandatu i
                aresztowany. Obłęd i strach nie są żadnym wytłumaczeniem.

                • antykomunista11 Re: z forum pilskiego 31.01.06, 10:10
                  "(...) Poparcie mediów, Michnika, Urbana, Trybuny, GW,
                  NIE, TVN, Wałęsy, Wachowskiego,prezia, Millera dziś już nie wystarczy (...) -
                  Panie A. czyżby jakieś kompleksy??? spiskowa teoria dziejów??? Tak! my PiS mamy
                  jedynie słuszny program, a wredne, zakłamane i imperialistyczne (oczywiście
                  wspierane i finansowane przez określony element) media nie pozwalają nam dojść
                  do głosu. Brakuje tylko wystąpienia Kaczyńskiego w stylu : stoimy nad
                  przepaścią, ale nie martwcie się niedługo zrobimy krok
                  naprzód ............................. i rozpiszemy nowe wybory!

                  Mówisz o podwójnym becikowym??? Zajrzyj do stenogramu z obrad sejmu i sprawdź
                  proszę kto jako poseł sprawozdawca rekomendował przyjęcie projektu LPR-u???
                  Czyżby wielce zasłużony poseł PiSu Cymański???!!!! To jest dopiero
                  schizofrenia!!! Co innego rekomendował a za czym innym głosował!!!

                  Chcesz kolejny przykład??? Proszę bardzo : przerywanie obrad sejmu po to żeby
                  Kaczyński mógł dać wywiad Lisowi??? A co to Sejm po wyborach stał się prywatnym
                  folwarkiem bliźniaków i marszałka bez nazwiska??? Za chwilę dojdziemy do takiej
                  paranoi że Jurek będzie przerywał obrady sejmu bo Kaczyński zrobił się głodny i
                  poszedł do bufetu albo się odlać...

                  Przeczytałeś komentarze członków komisji kultury tzn. Selina i tfu Kurskiego (z
                  PiSu oczywiście) po posiedzeniu w sprawie wyboru członków KRRiTV??? ....
                  coprawda na komisji człowiek ten (zacny działacz Samejbrony) nie uzyskał naszej
                  pozytywnej opinii bo jest tego niegodzien ale na sali sejmowej może już być
                  inaczej bo tam to już są układy polityczne.......

                  Jednak najbardziej mnie dziwi detrminacja i upór Kaczyńskiego w niszczeniu PO.
                  Zawsze myślałem że nie jest to główny przeciwnik polityczny PiSu - nie licząc
                  oczywiście doraźnych interesów. Teraz PiS zachowuje się dokładnie tak jak -
                  znienawidzony przez 99% PiSowców - Pan Prezydent Wałęsa kiedy wspierał "lewą
                  nogę". Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę że w przyspieszonych wyborach
                  LSD, borówki i inne zielono-czerwone gady zdobędą pod przywództwem Kwacha
                  najmniej 15-20% głosów ......... o to chodzi PiSowi???
                  • tyka5 Apel do Donalda Tuska o wycofanie się z wypowiedzi 31.01.06, 14:13
                    Apel do Donalda Tuska o wycofanie się z wypowiedzi
                    o obywatelskim nieposłuszeństwie

                    •PiS apeluje do przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, by
                    wycofał się z wypowiedzi o obywatelskim nieposłuszeństwie, w przypadku
                    rozpisania wcześniejszych wyborów parlamentarnych;

                    •To są słowa groźne jest to próba uderzenia w podstawowy mechanizm demokracji,
                    jakim są wybory;

                    •PiS apeluje do Donalda Tuska, by wycofał się z tego stwierdzenia, ale jeśli
                    się nie wycofa to apelujemy do Platformy, żeby wycofała się z pana Donalda
                    Tuska;

                    •Platforma Obywatelska i Donald Tusk z jednej strony blokują możliwość
                    powołania jakiejkolwiek koalicji w Sejmie obecnym, gdyż albo uchylają się od
                    rozmów, albo stawiają zupełnie nierealistyczne żądania; po drugie
                    przeprowadzają frontalny atak na jakąkolwiek inną możliwość koalicyjną; i po
                    trzecie ogłaszają, że rozwiązanie parlamentu i przedterminowe wybory to
                    początek kryzysu politycznego, jakiego od 15 lat Polska nie znała;

                    •Pakt w obronie demokracji, który proponuje lider PO, to nic innego jak
                    przykrywka dla koalicji PO i SLD;

                    •To są groźne słowa i wykazują, że PO jest zwolennikiem destabilizacji państwa;

                    •Apel Donalda Tuska potwierdza to, że PO jest zdolna tylko do tworzenia
                    nieustannych sporów i kłótni.


                    • elmek Re: Apel do Donalda Tuska o wycofanie się z wypow 31.01.06, 17:02
                      Tu się akurat zgodzę. Apel o akt obywatelskiego nieposłuszeństwa to jakaś chora
                      próba manipulacji społeczeństwem...
                  • tyka5 Re: z forum pilskiego 31.01.06, 14:25
                    1. Czytaj uważnie: jest to tekst skopiowany ze strony pilskiego forum. Nie
                    jestem autorem tych słów, uważam tylko, że wiele stwierdzeń jest celnych.
                    2. A co sądzisz o wypowiedzi prof. Legutki z Uniwersytetu Jagiellońskiego, było
                    nie było jednej z wybitniejszych postaci polskiej filozofii? Naprawdę nie
                    dociera do Ciebie żadna krytyczna uwaga skierowana pod adresem Platformy? Macie
                    monopol na rację?
                    3. Mógłbyś darować sobie plebejski język. Nie stać Cię na utrzymanie
                    standardów, którymi szczyci się Platforma?
                    4. Wzrost notowań zblokowanych czerwonych akurat Ciebie martwić nie powinien,
                    wszak coraz śmielej przebąkujecie o przyszłej koalicji z komunistami. Nawet
                    lokalnie się spotykacie, w biurze posła choćby, który jak niegdyś napisałeś na
                    forum ma szacuneczek u ludzi SLD.
                    • antykomunista11 Re: z forum pilskiego 01.02.06, 10:13
                      brawo Andrzeju................ bardzo trafna odpowiedź:)) tylko nie na temat!!!
                      o becikowym i Cymańskim cisza ......... o przyrywaniu obrad sejmu z uwagi na
                      wywiad wodza Kaczyńskiego cisza............

                      co do sympatii Pana Posła to są one oczywiste - zawsze był po prawej stronie
                      sceny politycznej a że cię poamięć zawodzi to już twój problem ........ w końcu
                      razem tworzyliście Porozumienie Lokalne!!! to że na otwarciu biura poselskiego
                      zabrakło przedstawiciela PiSu a byli przedstawiciele lokalnych władz
                      samorządowych ??? lokalny PiS nie istnieje a jeden AK w Jastrowiu skłócony z
                      prawie całą społecznością wiosny nie czyni, przecież przez prawie 4 lata swojej
                      działalności nie udało ci się stworzyć żadnych struktur partii którą
                      reprezentujesz!!! może pochwalisz się swoimi osiągnięciami za ostatnie 4 lata
                      podasz nam liczbę kół i członków PiSu???? Różnica między tobą a Panem Posłem
                      jest taka że on w swoim życiu coś osiągnął i udało mu się łączyć różne
                      środowiska .... a ty co osiągnąłeś???? nie licząc oczywiście upadku Okolic
                      złotowskich???
                      • prawdziwyantykomunista Re: z forum pilskiego 03.02.06, 16:01
                        Do tej pory tylko czytałem, ale już nie mogę. Słabo mi się robi od
                        wypocin "antykomunisty". Chłopie, pierdzisz w stołek, grzejesz ciepłą posadkę i
                        się wymądrzasz. Oczywiście żyjesz w zgodzie ze wszystkimi... czerwonymi. Taką
                        masz strategię. Myślę jednak, że to co masz, to już koniec twoich możliwości.
                        Kisiel ma przynajmniej odwagę mówić głośno o tym wszystkim, o czym ty tylko
                        myślisz, schowany pod biurkiem. Napisz ile pensji bierzesz w swoją pulchną
                        łapkę i czego wielkiego dokonałeś. Ty i tobie podobni.
                        • antykomunista11 Re: z forum pilskiego 07.02.06, 10:48
                          tp ile biorę pensji nie ma żadnego znaczenia ale proszę bardzo 1000 zł
                          brutto!!! (oczywiście liczę na rewanż jeśli tylko wystarczy ci odwagi) Myślę że
                          zarówno ty jak i Andrzej bardzo mnie z kimś mylicie i nawet wiem z kim :)))
                          Co do odwagi Kisiela ??? to jak mawia Tomaszewski mylisz odwagę z odważnikiem.
                          Po raz kolejny proszę Andrzeja aby ujawnił wszystkim ilu członków liczy sobie
                          PiS w naszym powiecie??? i ile kół i członków przybyło przez ostatnie powiedzmy
                          3 lata (proszę też o podanie źródła gdzie można to zweryfikować). To będzie
                          miarą osiągnięć wielkiego, odważnego przywódcy Kisiela!
                          • tyka5 Re: z forum pilskiego 07.02.06, 21:19
                            Odpowiem, bo o mnie mowa.
                            1. Ty zarabiasz 1 000 zł brutto, a ja tylko 15 000.
                            2. Kto tak mówi, poznam zawsze i wszędzie, cyt. "taaa szczególnie obiektywne
                            będą teraz miedia publiczne skoro dzień po zaprzysiężeniu nowej rady z ramówki
                            programu drugiego znika film "o dwóch takich co ukradli księżyc" ... za chwilę
                            doczekamy czasów, że będzie to film zakazany pod groźbą ekskomuniki ojca
                            dyrektora ..... śmiszno czy straszno???"
                            Szczególnie to "taaa" i "śmiszno czy straszno?".
                            3. Według Twojego kryterium najodważniejszym człowiekiem w powojennej Polsce
                            był Edward Gierek, a w naszym powiecie burmistrz Duszara, bo pierwszy nazbierał
                            do swej partii-matki przeszło trzy miliony dusz, natomiast drugi ma
                            najliczniejszą eseldowską kompanię w powiecie i Twojej Platformie daleko do
                            nich. Ale staraj się, werbuj, będziesz jeszcze bardziej odważny.
                            4. Ile osób należy do Prawa i Sprawiedliwości nie Twój interes. Twoja
                            natarczywość jest świadectwem skrywanych lęków i kompleksów. Poczekaj jeszcze
                            parę miesięcy, będą wybory, dowiesz się.


                            • tyka5 Posłuchajmy, co mówi Tusk. 13.03.06, 12:10
                              PO chce je wygrać z PiS-em. Ale też z SLD, głównym dziś konkurentem do
                              miana "alternatywy wobec braci Kaczyńskich". Jednak w sejmowych potyczkach z
                              PiS Sojusz staje się coraz częściej partnerem Platformy. Stąd pytanie, czy w
                              nowym Sejmie może dojść do koalicji obu partii.

                              - Taki układ wydaje mi się bardzo mało prawdopodobny - powtarza dwa razy w
                              wywiadzie dla "Faktu" Tusk. Ale dodaje: - Problem polega na tym, że ambicje
                              braci Kaczyńskich doprowadziły do przekroczenia wszelkich barier w polityce.
                              Dziś wolno wszystko. Jestem więc powściągliwi w deklaracjach, bo to, co się
                              stało w ostatnich miesiącach, faktycznie zrewolucjonizowało polską politykę.
                              Słowem Tusk zamyka najpierw drzwi przed SLD, a potem lekko je uchyla. Co zrobi
                              po wyborach? Nie wiadomo, dziś PO ma wciąż nadzieję, że będzie rządzić sama.
              • ten_po_prawej Re: Przywódcy PO przeżywają poważny kryzys psychi 21.02.07, 18:07
                Jakie wyjście???...nie przeszkadzać!!!
    • intermasterkalisz Człowieku ... 13.03.06, 23:49
      ... Tusk to jedyna osoba w Polsce dająca nadzieje na lepsze jutro w polityce w
      Polsce !!
      • conkret Re: Człowieku ... 01.04.06, 01:11
        pis.server-tv.com/PiS/?MSWMExt=.asf
        zobacz jak zgotował lepsze juto - "wczoraj"
      • tyka5 Re: Człowieku ... 28.04.06, 19:06
        "...bardzo poważnie zastanowimy się nad takim wnioskiem (o samorozwiązanie
        Sejmu)" - powiedział szef PO Donald Tusk.

        Facio byłby zabawny, gdyby nie szło o Polskę.

        wiadomosci.onet.pl/1314365,11,item.html
    • intermasterkalisz Tusk ... 29.04.06, 00:14
      ... to osoba, która daje mi ostatnie nadzieje w lepsze jutri polskiej polityki
      • galicjanka1 Re: Tusk ... 29.04.06, 09:05
        Żeby on wiedział czego chce. Prezydentura przeszła mu koło nosa, premier jest z
        Krakowa, a marszałek Marek Jurek. Nie jest to nadzieja na lepsze jutro polskiej
        polityki.
        • tyka5 Psychiatra i prokurator pytają: jest tam kto? 21.05.06, 12:39
          Wybaczcie koledzy z PO, muszę to powiedzieć: macie całkowicie niezrównoważonego
          lidera. Sprowadzi was, oby nie nas wszystkich, na manowce.

          wiadomosci.onet.pl/1326163,11,item.html
          Do zbudowania wokół Platformy Obywatelskiej wielkiego społecznego ruchu,
          zrzeszającego wszystkich tych, którzy chcą "NORMALNEJ WŁADZY" - apelował szef
          PO Donald Tusk podczas konwencji krajowej partii.
          Tusk powiedział, że Polacy oczekują od Platformy "siły, mocy i zdolności
          wygrywania". Z apelem o tworzenie ruchu społecznego na rzecz zmiany władzy Tusk
          zwrócił się nie tylko do wyborców Platformy, ale do wszystkich Polaków. Tusk
          przeprosił za to, że PO nie zapobiegła biegowi zdarzeń na scenie politycznej.
          Jednocześnie podkreślił, że mówi to teraz, aby nie być zmuszonym do powtórnych
          przeprosin za pół roku czy za rok.

          "Nas nie stać już na jakąkolwiek przegraną" - oświadczył szef PO. Przekonywał
          też Polaków, że to obecna władza, rządzący dziś Polską, zmarnowali ich głos.

          Zwracając się do Polaków niezadowolonych z tego, co się dzieje w Polsce, Tusk
          powiedział, że nie muszą się wstydzić, tylko zbudować w sobie "ZDROWĄ ZŁOŚĆ" i
          skupić się wokół PO. "NIE WSTYDŹCIE SIĘ, bądźcie z nami" - apelował Tusk.






          • tyka5 ŁŻE W ŻYWE OCZY! 21.05.06, 13:03
            Platforma nie chciała zgodzić się na budowę innego państwa, niż opartego na
            przejrzystych zasadach, bez mrocznych tajemnic. Platforma - mówił Tusk -
            obiecała Polakom Polskę solidarną - tak - jak mówił Jan Paweł II - -
            Solidarność to nie jeden przeciw drugiemu, ale jeden z drugim - razem.

            wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=224248
            Szczuje przeciwko PiSowi i innym od miesięcy, skłóca Polaków, uczestniczył w
            skrytym obaleniu legalnego rządu Jana Olszewskiego, był liderem KLD - formacji,
            która wyprodukowała takie przekręty jak NFI i teraz śmie mówić o solidarności,
            przejrzystości polityki i uczciwości. BEZCZELNOŚĆ BEZ GRANIC!
          • obserwator16 Re: Na manowce! 21.05.06, 13:53
            Podobnie jest w PiS-ie, którego lider doprowadził do rządów z Lepperem i
            Giertychem, rezultaty tego prędzej czy później odbiją się na notowaniach tej
            formacji.
            • tyka5 Tusk nie nadaje się do polityki. 23.01.07, 11:48
              Zdaniem premiera Jarosława Kaczyńskiego, komisja spraw zagranicznych
              europarlamentu należy się Platformie Obywatelskiej i odstępowanie jej nie ma
              żadnego uzasadnienia.
              "Jeśli wziąć pod uwagę, że jest to komisja ogromnego znaczenia, miejsce numer
              trzy w Parlamencie Europejskim, to odstępowanie tego miejsca nie ma żadnego
              uzasadnienia" - powiedział szef rządu w radiowych "Sygnałach Dnia".

              Jak dodał, komisja budżetowa (którą do tej pory kierował eurodeputowany z PO
              Janusz Lewandowski) nie jest już "specjalnie ważna". "Kiedy Platforma otrzymała
              tę komisję budżetową, to jednocześnie powołano równoległą komisję do spraw
              perspektywy finansowej, czyli w gruncie rzeczy ta komisja budżetowa została
              pozbawiona wielkiej części swoich uprawnień" - mówił premier.

              "To dobry przykład, bo pokazuje, że w PE trwa, jak to zwykle w polityce, pewna
              gra" - dodał. "Ktoś, kto z góry ustępuje, kto nie potrafi wielkim tego świata
              powiedzieć »nie«, a z tego niestety wynika, że pan Donald Tusk nie potrafi, nie
              nadaje się do prowadzenia polityki" - powiedział premier, dodając, że "może
              tylko dziękować Bogu, że pan Donald Tusk nie został prezydentem Polski".

              Jak zaznaczył, Tusk ma prawo rozmawiać z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, ale
              nie ma prawa "rezygnować z czegoś, co jest interesem narodowym, dlatego że
              bardzo wpływowy polityk, jakim jest Merkel, go o to prosi".

              Pytany o zapowiadaną przez PO alternatywną propozycję dotyczącą podziału
              stanowisk w Parlamencie Europejskim, powiedział, że byłyby to "mało znaczące
              stanowiska zastępców w komisjach, czy grupach zadaniowych".

              "Oddano, wszystko wskazuje na to przynajmniej, coś bardzo istotnego na bardzo
              prostej i niedobrej zasadzie - ktoś nie potrafił powiedzieć »nie«. Tym kimś był
              Donald Tusk, to go dezawuuje jako polityka, który może prowadzić polskie sprawy
              zagraniczne" - podkreślił szef rządu.

              Pytany o Jacka Saryusz-Wolskiego (PO), typowanego na szefa komisji spraw
              zagranicznych PE, powiedział, że bardzo go szanuje, zwłaszcza za postawę jeśli
              chodzi o sprawy zagraniczne. "To jest postawa kogoś, kto potrafi polskich
              interesów bronić" - dodał.

              W sobotę władze PO uznały, że Platforma ma pierwszeństwo wyboru szefa komisji
              spraw zagranicznych w PE i jedynie uzyskanie bardziej korzystnego dla Polski
              pakietu może skłonić partię do rezygnacji z tej możliwości.

              Za taki pakiet PO uważa: utrzymanie przewodnictwa w komisji budżetowej,
              wiceprzewodnictwo w komisji rozwoju regionalnego, przewodnictwo delegacji ds.
              Białorusi. W ramach pakietu PO chce też uzyskać wiceprzewodnictwo we frakcji
              Europejskiej Partii Ludowej - Europejscy Demokraci z odpowiedzialnością za
              wschodnią politykę zagraniczną UE oraz wiceprzewodnictwo w komisji ds.
              konstytucyjnych.

              Według rozmówców PAP bliskich niemieckiemu CDU, ta propozycja PO
              jest "pragmatyczna" i "realistyczna". Niemcom zależy na utrzymaniu komisji
              spraw zagranicznych PE, którą od prawie 10 lat kieruje europoseł CDU Elmar Brok.

              W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że szef PO zapewnił szefową CDU i
              kanclerz Niemiec Angelę Merkel, że Saryusz-Wolski nie obejmie stanowiska szefa
              komisji spraw zagranicznych. Tusk temu zaprzeczył i uznał za "skandaliczne"
              wypowiedzi polityków PiS, że działa on na szkodę Polski.

              W miniony piątek szef klubu PiS Marek Kuchciński zaapelował do Tuska,
              aby "lojalnie wspierał politykę zagraniczną prowadzoną przez konstytucyjne
              przedstawicielstwa RP". Tego samego dnia szefowa polskiej dyplomacji Anna
              Fotyga wydała oświadczenie, w którym napisała, że "podejmowanie bezpośrednich
              ustaleń pomiędzy liderami krajowych partii politycznych a szefami rządów państw
              trzecich szkodzi polskiej racji stanu".




              • radiomariana1 Re: Tusk nie nadaje się do polityki. 21.02.07, 08:53
                Dlatego Kazimierz widzac jak ciężko zarobić na chleb uczciwą pracą zaczyna
                bredzić . Zaczyna bredzić ,bo prawdopodobnie się dla władzy zeszmaci.
                wiadomosci.onet.pl/1490241,11,item.html
                Najgorsze jest to, że konsekwencje jego niekonsekwencji mogą mieć poważne skutki
                dla PISu.Chodzi mi o elektorat ,który się jeszcze za Marcinkiewiczem ślepo snuje
                i
                będzie mu wierny gdyby nawet Kaziu wstąpił do partii Samejbrony.
                Oby to był tylko kolejny majak tuska.
                • tyka5 Tusk: mogę zostać premierem, wolę prezydentem 10.04.07, 10:25
                  "Newsweek": Rządy Platformy z SLD byłyby mniej szkodliwe dla Polski niż rządy z
                  Samoobroną - mówi Donald Tusk w wywiadzie dla tygodnika "Newsweek".
                  Zapowiada, że jeśli w najbliższych wyborach PO nie zdobędzie większości, to
                  może zdecydować się na rząd mniejszościowy. Tusk wieszczy PiS-owi krach w 2009
                  roku. Mówi, że on sam może zostać premierem, a po roku będzie kandydował na
                  prezydenta.

                  - Najbardziej naturalnym kandydatem na premiera jest szef partii, która wygrywa
                  wybory. Szefem Platformy w roku wyborów będę prawdopodobnie ja. W rok po
                  wyborach parlamentarnych będą jednak wybory prezydenckie... - Będzie pan
                  kandydował na prezydenta? - wtrąca tygodnik.

                  - Tak, jestem zdeterminowany, żeby kandydować, odpowiada Tusk i dodaje, że jego
                  szanse w wyborach prezydenckich są wprost zależne od tego, jaki będzie pierwszy
                  rok rządów PO.

                  Zdaniem szefa PO "w Polsce trzeba sprzątać bardzo intensywnie przez najbliższe
                  lata, ale głównie po komunizmie i po III RP, w której przetrwało wiele reliktów
                  PRL. A po Kaczyńskich trzeba będzie przywracać elementarny ład. Oni nie
                  naśmiecą, ale narobią bałaganu. Być może Lech Wałęsa miał rację. Nie cierpi
                  Kaczyńskich, ale uznał, że do eliminacji pozostałości po poprzednim systemie
                  oni są najlepsi".

                  - Dzisiaj jesteśmy dużo bliżej niż kiedykolwiek sytuacji, że PO będzie mogła
                  samodzielnie rządzić. Nasz naturalny koalicjant to PSL. Jeśli przełamie
                  negatywne tendencje sondażowe, koalicja PO- PSL wystarczy do sprawowania
                  władzy, mówi Tusk.

                  A czy jest możliwa koalicja z lewicą? - docieka "Newsweek". - Koalicja z lewicą
                  byłaby wydarzeniem porównywalnym z porozumieniem między PiS a Samoobroną. Tym
                  niemniej rządy z SLD byłyby mniej szkodliwe dla Polski niż rządy z Samoobroną,
                  odpowiada rozmówca tygodnika.

                  wiadomosci.onet.pl/1516448,11,item.html
    • alojzymo Re: Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski ? 18.10.25, 20:36
      Polsko obudź się. Europo obudź się, Brak wolności słowa i cenzura unijna to są powody dla których Unia Europejska rozpada się od wewnątrz. Dlaczego nikt nie wytłumaczy Komisji Europejskiej, że Unia Europejska jest źle zarządzana i błędna polityka migracyjna powinna być naprawiona. Wojna i nienawiść nie jest dobrym rozwiązaniem dla Europy. Jest tylu mądrych i dobrze wykształconych ludzi a wybieramy niedouczonych krzykaczy.
    • moingeal Re: Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski ? 04.02.26, 18:18
      Jak jest zimno to lewacy trole mówią że taka pogoda a jak jest ciepło to lewacy trole mówią że to klimat się zmienia. Co ci ludzie posiadają w głowach oprócz szamba?
    • janiakk8 Re: Czy Tusk staje się niebezpieczny dla Polski ? 11.05.26, 13:09
      Nasza firma specjalizuje się w udzielaniu pożyczek dla rolników, bez sprawdzania historii kredytowej w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) oraz z możliwością współpracy z osobami mającymi zadłużenie.
      Bez względu na to, czy chcesz zakupić bydło, trzodę chlewną, przedłużyć stado drobiu czy też poszerzyć hodowlę koni – nasza pożyczka może być idealnym rozwiązaniem!
      Czy potrzebujesz kredytu lub pozyczki; Kredyt finansowy, kredyt mieszkaniowy, kredyt inwestycyjny, kredyt samochodowy, konsolidacji zadluzenia, pozyczki osobiste.
      Działamy transparentnie i w pełni profesjonalnie, dbając o Twoje indywidualne potrzeby i spełniając wszystkie formalności.
      Nie trać więcej czasu! Skontaktuj się z nami już dzisiaj pod e-mail >>> uslugiinvestimentglobal@gmail.com .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka