Dodaj do ulubionych

Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :(

07.03.06, 23:12
Nie wiem, jak zacząć. Boję się, że to bardzo poważne... Jestem w 10 tygodniu
i dziś leżąc na plecach... kichnęłam... I bardzo, bardzo zabolała mnie
brzuch, aż się zwinęłam, kłuło, trwało to może z 5 sekund i zupełnie
przeszło. Nie mam plamień, ale czuję jakby teraz brzuch bolał mnie cały czas,
tak delikatnie, ale też tak dziwnie... Strasznie się martwię...
Obserwuj wątek
    • mmalicka21 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 07.03.06, 23:13
      no czasami cos tam zaboli ale od kichnięcia nic dziecku nie
      zrobisz: )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • llilly Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 07.03.06, 23:20
        Koleżanka doświadczona smile)))))))))))))))))))))))) dobrze mówi.Pozdrawiam.
        • mmalicka21 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 07.03.06, 23:22
          : )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          ja kicham cały czas bo mam uczulenie...........w sumie juz to upierdliwe sie
          robi ale co zrobić a dziecko rosnie tylko zamiast lezec na plecach to na
          brzuchu lezy...tak na twarzy....dziwne,może od tego kichania: )
          • zuza8 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 07.03.06, 23:24
            Ale tu chodzi o ten ból... Naprawdę bolało, pierwszy raz tak bardzo, bo kichać
            to i ja często kicham.
      • luiza1pop Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 08:10
        Nie masz sie czym martwic, macica sie rozciaga wiec moze cie zabolec przy
        kichnieciu. Zreszta tez tak mialam i tez sie martwilam. I wcale nie ma sie z
        czego smiac. Pozdrawiamsmile
      • jasminar Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 11:00
        Nie kichaj ,nie kaszl i.... unos sie lekko w powietrzuwink)) buhahaha
    • aniatomek3 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 06:38
      Nic się nie martw też tak miałam z pierwszym synem, a teraz z drugim też tak
      mam raz to się zwijałam kilka minut. nie wiem od czego to zależy może że tak
      nagle ... ale nie masz się czym przejmować
      Pozdrawiam Ania
      • patylda Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 15:56
        A przypadkiem nie jest tak, że boli was skurcz mięśnia prostego brzucha? Tak
        sobie wymyślam, bo mam skurcze różnych mięśni, nie tylko łydek ale w brzuch też
        mnie raz złapało. To waśnie takie kłucie, dość powierzchowne, nie tak głęboko
        jak te bóle z macicy.
    • honi_29 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 08:38
      Najprawdopodobniej naciągnęły się więzadła macicy i dlatego tak zabolało.Nie
      zdziw się jak będziesz czuła takie kłucie po bokach w dole brzucha(jakby bolały
      Cie jajniki),bo to zupełnie normalny objaw rozwijającej się
      ciąży,powiększającej macicy i naciągania więzadeł.Nochalek do góry,wszystko
      jest oksmile
      • tucik Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 08:42
        będzie dobrze, też mi sie tak zdarzało, dlatego jak tylko czujesz że zbiera Ci
        się na kichanie podkurcz nogi!!! unikniesz naciągnięcia mięsni brzucha i
        wiązadeł macicy
    • dorcia1976 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 08:43
      ja też tak miałam kilka razy.jak kichnę to na caly dom.nie potrafię
      powstrzymać.jak czujesz że chcesz kichnąć to zwiń się szybciutko w kłębek,albo
      jak siedzisz to schyl trochę głowę.mi pomagało
      • e.zielinska Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 09:22
        Ja niestety też tak miałam i to dość często, czasami byłam przerażona, tak mnie
        bolało. Miałam wrażenie że w brzuszku mi się coś odrywa. Później starałam się
        wyczuć kiedy kichnę i szybko usiąść lub spiąć się, trzymając brzuch, albo
        przyciskałam na wysokości brzucha koc albo kołdrę, jak leżałam. Trochę
        pomagało. Teraz mam gorzej, bo oprócz brzucha boli mnie biodro i noga a każde
        kichnięcie to potworny ból. Same uroki...
    • leni_wa Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 10:25
      nie martw siesmile to miesnie, wiezadla Cie bola! Tez tak mialam! Ba! nawet teraz
      mam! A termin za 4 dnismile

      Powodzenia i pozdrowienia!
      • zuza8 Re: Nie śmiejcie się, ja się bardzo martwię... :( 08.03.06, 15:47
        Dziękuję Wam naprawdę!!! smile Uspokoiłyście mnie, a to moja pierwsza ciąża i
        jestem przewrażliwiona, wolę dmuchać na zimne... Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka