marcowamama
25.03.06, 14:49
Odradzam klinikę w katowicach Ligocie,obojętność,rutyna i wiele bardzo
denerwujących sytuacji na porodówce.Podaję w punktach moje wrażenia :
MINUSY
- położne obojętne,wykonujące wszystkie czynności z rutyną graniczącą już ze
znudzeniem
- na moje prośby o znieczulenie odpowiedzi że nie ma lekarza żeby wydał
Dolargan a anestezjolog jest zbyt zajęty żeby wykonać ZZO ( o naiwności nie
opłaciłam wczesniej żadnego lekarza a przy sobie nie miałam pieniędzy żeby to
zrobić w czasie porodu !)
- łóżka wysokie i niewygodne
- nowoczesne udogodnienia to mały materacyk na którym mozna kucnąć,worek sako
i piłkę widziałam ale nikt mi tego nie zaproponował
- wielogodzinne "przywiązanie" do KTG,które uniemożliwia chodzenie,na pytanie
dlaczego tylko słychać tętno dziecka a zapis wykonuje się raz na jakiś czas -
sucha odpowiedz-musimy mieć kontrolę nad tętnem! według mnie wystarczyłoby
posłuchać słuchawką a rodząca miałaby możliwość przyjęcia wygodniejszej dla
siebie pozycji niestety WYGODA POŁOŻNEJ JEST WAZNIEJSZA!!!
- przy porodzie obecność TŁUMU LUDZI( 4 położne,3 lekarzy,kilku studentów)
- po urodzeniu leżałam do nastepnego dnia na łóżku porodowym bo nie było
wolnego łóżka na połoznictwie i wtedy dziecko nie mogło być ze mną !!
- Paranoja jesli chodzi o wolne łóżka na położnictwie - ja zostałam przyjęta
na II KLINIKĘ gdzie nie było miejsca na położnictwie a na I klinice ( 2 METRY
DALEJ)było kilka łóżek wolnych
- nacinanie krocza to reguła - na kilkanaście kobiet,które spotkałam na
oddziale WSZYSTKIE były nacięte
PLUSY
NIESTETY NIC NIE PRZYCHODZI MI DO GŁOWY
Podsumowując:Klinika w CSK tytuł Szpital przyjazny dziecku dostała chyba na
wyrost i chyba tylko finansowe wsparcie zmieniłoby nastawienie personelu do
rodzącej
pytanie do mam,które tam rodziły czy też macie takie wrażenia ?