Dodaj do ulubionych

Czy jechać ?

30.08.06, 10:27
Witam, proszę o poradę czy jechać do UK (oklice Londynu), pewna praca,
zarobki 33000 rocznie ?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alfred999 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 10:43
      Jezeli mowisz o 33000 GBP brutto rocznie i do tego masz kontrakt w reku oraz
      zaklepane lokum (share room) za przyzwoite pieniadze tzn.50-60 GBP tygodniowo,
      to wez swoj los we wlasne rece. Go ahead!! W tym ukladzie bedzie bedziesz mogla
      nawet odlozyc miesiecznie na czysto 500-800 GBP nie zywiac sie wylacznie ryzem
      z ketchupem (jak to niektorzy robia).
      • Gość: bbb Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 10:54
        ja ktos zarabia 33k to nie mieszka w pokoju za 50f i nei mysli o odkladaniu
      • magda2219 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 11:05
        oj kolego, chyba z polski piszesz.


        jak slusznie przedmowca zauwazyl, 33k/year, hmm.. no nie "share room" to raczej
        nie trafiles.

        pozdr
        • alfred999 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 11:16
          Ze niby ja z Polski? Przypomne, ze dziewcze pisalo o okolicach Londynu. Pytanie
          czy to Chelsea czy Slough? Ja zarabiam 35k w East Yorkshire (male miasto) i
          wynajmuje dom za £600/m-c. Utrzymuje z tego zone i 2 dzieci (poki co polowka
          nie pracuje). Po rachunkach i lodowce zostaje mi w kieszeni £500-£800. No ale w
          mojej okolicy wszystko jest o polowe tansze niz w City.
          • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 11:20
            Poza tym zalozylem, ze dziewczyna moze chciec sie czasem w weekend pobawic lub
            pozwiedzac wyspe no i oczywiscie, ze bedzie korzystac z publicznej komunikacji.
            Jak zacisnie paska to faktycznie i z kims do spolki wynajmie 2 pokojowy flat i
            nadal zostanie cos w kieszeni przy w miare komfortowym trybie zycia. No ale
            moje pojecie komfortu moze ciut roznic sie od Waszego.
            • Gość: piracik Re: Czy jechać ? IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 30.08.06, 11:25
              Za 33K w pojedynkę to sobie można mysleć o zakupie domu, a nie o szerowaniu
              pokoju i ryżu z keczupem. Chyba że kolega lubi mieć lokaja :)
              • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 11:33
                A czy dziewcze cos pisalo o zyciu w pojedynke? Moze zaraz przygoni kogos z
                rodziny lub faceta? To juz, za przeproszeniem, jej broszka. Jak widze 33K to
                dla Ciebie nieosiagalny limit, no i chyba uderzylem w sedno z jadlospisem. A co
                do lokaja to poki co nie potrzebuje ale jak za 6 m-cy, po podwyzce na 45K, dam
                Ci znac. Ktos bedzie mi musial psa popilnowac i trawnik czasem przytrzyc.

                Jak masz ochote na pyskowki to mozemy sobie nowy watek rozpoczac, a tymczasem
                wara od obecnego.

                Lepiej zeby dziewczyna mle sie zaskoczyla niz rozczarowala.
                Tak btw to musi byc niezla skoro jeszcze w Polsce dostala propozycje za 33K.
                Gratulacje Monika i powodzenia!!
                • Gość: piracik Re: Czy jechać ? IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 30.08.06, 11:40
                  Nie napisała wyraźnie o mężu i dwójce dzieci na utrzymaniu. Stąd dalsze twoje
                  wywody o możliwości odłożenia 500-800 funtów mają zajebistą wartość prognostyczną.
                  Równie dobrze poradziłeś sobie z rozgryzieniem mojej skromnej osoby. Well done.
                • magda2219 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 11:42
                  "Jak widze 33K to
                  > dla Ciebie nieosiagalny limit, no i chyba uderzylem w sedno z jadlospisem."


                  zaraz zaraz spokojnie.


                  33k to sa poprostu bardzo dobre/przyzwoite etc,itp/ pieniadze.

                  nawet dla niektorych anglikow,

                  i tyle.



            • magda2219 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 11:34
              33 tys i zaciskanie paska ???? jak piszesz.

              ee to ja musze byc z innej bajki...

              pozatym, nie bylo pytania "ile z tego mozna oszczedzic?"

              33 tys rocznie, moim zdaniem gdziekolwiek w uk by nie mieszkac dobrze za takie
              pieniadze mozesz zyc i wynajac ladne mieszkanie.


              • magda2219 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 11:46
                i nie myslec o oszczedzaniu!! zgadzam sie z przedmowca.
              • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 11:49
                Moze i nie pytala ale dostala wyczerpujaca odpowiedz. Faktem jest, ze moze
                sobie wynajac sama 2 osobowy flat za £600-800/m-c, zaplacic Council Tax i
                raczunki za nast £150-200/m-c, dojezdzac do pracy by public transport za ok
                £100/m-c, wyzywic sie za ok £100-150/m-c. Jezeli do reki dostanie ok £1900-
                2000/m-c (i tyle z 33K prawdopodobnie bedzie) to odejmujac wyzsze cyfry z w/w,
                zostanie jej w kieszeni ok £750. Pytanie co z tym zrobi i czy wybierze drozsza,
                powyzsza opcje zycia? Sama na to odpowie. Szczerze mowiac, mialem ta wyliczanke
                przekazac jej pozniej. W bezposredniej odpowiedzi na jej kolejne pytanie. Co do
                kupienia wlasnego mieszkania to OK ale i tak zaden bank nie da jej mortgage'u
                dopoki nie wypracuje sobie jakiejs historii konta bankowego (ok 6 - 12 m-cy).
                Poza tym zanim zaczniecie jej tak pozytywic to najpierw sprawdzcie ceny 1-2
                pokojowych flatow w okolicach Londyny. No i jeszcze raz - zalezy w jakich
                okolicach. Ja na jej miejscu odkladalbym ile sie da, oczywiscie kosztujac zycia
                w miedzyczasie i zainwestowal po roku lub 2 latach w Polsce. To najlepszy ruch
                finansowy w tych czasach.
          • Gość: bbb Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 11:49
            za 35k jestes w stanie utrzmac 4 os rodzine??? i jeszce ci zostaje min 500f???
            jak ty to robisz??i jeszce piszesz oa o jakims tam poziomie zycia
            • Gość: gościówa Re: Czy jechać ? IP: *.225.121.1.bait.pl 30.08.06, 11:58
              Boże skąd się biorą tacy ludzie jak ty bbb? Czyżbyś pracował za 1200zł w Polsce
              ?? Żył z dnia na dzień ciułając grosz do grosika i dlatego żal Ci d... ś....??
              • Gość: bbb Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 12:07
                nie.pracuje w UK,4 os rodzina,dochody 45k i nie zostaje praktycznie nic.Jezeli
                ktos ma dzieci na utrzymaniu to wie o czym ja mowie,Prowadze normalen
                zycie ,bez szalenstw,Dlategi ciekawi mnie jak przy 35k moze zostawac od 500-
                800f.Wiem ze poza londynem ceny sa nizsze,ale czy jest az taka roznica?
                • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 12:18
                  Jezeli to co teraz napisales to prawda, to przepraszam za ostatni post. Jestem
                  troche wyczulony na jad saczony przez niektorych niedowartosciowanych
                  forumowiczow. Czesto wpieprzaja sie miedzy "wodke a zagryche" psujac kompletnie
                  caly post.

                  Jezeli chodzi o roznice cen to uwierz mi, miedzy Londynem a malymi miastami o
                  populacji do 50 tys mieszkancow, roznica jest naprawde duza. Jezeli do tego
                  masz na utrzymaniu pozostale 3 osoby w tym np. 1 dziecko w przedszkolu (platne
                  ok £300-400), masz w miare nowe auto na angielskich blachach, Twoja zona lubi
                  markowe ciuchy w drogich sklepach - to masz odpowiedz.
                  • Gość: bbb Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 12:24
                    ok,nie ma sprawy,z tymi ciuchami to masz racje,ale na to to chyab nie ma rady
                    • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 12:57
                      Nie wiem co robiles przed UK i jak sobie radziles w zyciu ale wg mnie 45K to
                      juz faktycznie sporo. Bole nie do ogarniecia jest natomiast to, ze ten system
                      podatkowy jest tak samo bezlitosny jak w PL. Jestes juz w 40% progu i tak
                      naprawde masz na reke £2300-2500/m-c. Moge sie mylic oczywiscie ale jezeli tak
                      jest i Twoja zona nie pracuje to chyba lepiej porozmawiac na temat objetosci
                      jej garderoby. Ja swoja stopuje zwykle jednym pytaniem: Czy aby napewno tego
                      potrzebujesz? Jezeli lubi miec dobre metki i do tego w duzych ilosciach,
                      wynajdz jej second hand. W miare elegancki, w ktorym za £25-30 bedzie miala
                      reklamowke pelna markowych ciuchow, jeszcze z oryginalnymi metkami/cenami.
                      Takie overstock'i czesto trafiaja do secon hand'ow i sa to absolutnie nowe,
                      nieuzywane ciuchy. Rozwaz to. Tak samo tyczy sie to elektronicznych gadzetow.
                      Rozpatrz opcje zakupow na EBay. Pozdro.
                      • Gość: bbb Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 13:08
                        probowalem kiedys tak zyc,oszcedzac,odkladac itp,ale nie dalo rady ,moje
                        podejscie teraz jest takie ,ja nie za duzo wydaje ja poprostu jeszce za malo
                        zarabiam:).A 45k w Londynie na utrzymanei rodziny to raczej zadna rewelacja
                        • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 13:43
                          To fakt, w Londynie z rodzina "na glowie", prowadzac wygodne, moze nawet
                          londynskie zycie, 45K to nie wiele. Zgadzam sie w calosci dlatego tez ominalem
                          Londyn szerokim lukiem. Faktem jest tez to, ze konkluzja jaka przytoczyles,
                          jest poprawna. Powiedzialbym wzorowa, poniewaz pozwala ambitnym, poszukujacym
                          jednostkom piac sie do gory. Ja tak robilem w Polsce i dlatego w ciagu 9 lat
                          zmienilem prace 8 razy i to w obrebie jednej branzy. Tutaj zaczalem od nizszego
                          na ta branze pulapu i mam plan nadal poszukiwac bo wiem, za "Pana Boga" za nogi
                          nie chwycilem. Co wiecej juz mialem sygnaly od headhunterow, ze za gora rok
                          bede mogl zadac ok 55-60K. Do tego nadal w firmach zlokalizowanych
                          na "prowincji". Ale duze miasto? Bron Boze - mam tego dosyc, wole sobie do
                          takiego miasta w weekend podjechac. Ot tak, na zakupy lub dla innej rozrywki.
                          Sorki, ale ja moja zone puszczam do pracy max za 6-10 m-cy. Tak "puszczam" bo
                          az sama sie wyrywa, taki typ. Lubi byc niezalezna tzn. czuc, ze na siebie
                          zarabia. Do dzieci natomiast kogos sobie z Polski przywioze. To moj sposob na
                          satysfakcjonujace zycie. Powodzenia we wspinaczce na wyzyny i osiaganiu
                          celow.
                  • Gość: piracik Re: Czy jechać ? IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 30.08.06, 12:27
                    Jeżeli ktoś tu jest niedowartościowany to wybacz ale ty właśnie. Ja nie
                    potrzebuję przyszywać sobie etykietki z rocznymi dochodami coby się poczuc
                    lepiej w dyskusji. I nie potrzebuję posługiwać się w dyskusji chamstwem. I nie
                    jestem na forum coby innym mówić czy mogą czy nie mogą zabierać głos w dyskusji.
                    Słowem pomysl nad sobą .
                    • alfred999 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 12:34
                      Wybacz w takim razie za ostry ton, jezeli poczules sie osobiscie dotkniety.
                      Fakt moze i bylo troche przy ostro ale to juz wyjasnilem bbb. W przeciwienstwie
                      jednak do wielu forumowiczow, potrafie przyznac sie do bledu. Jezeli chodzi
                      o "etykietke" to prosze zanotuj, ze nie chodzilo o dowartosciowywanie sie ale o
                      praktyczne porownanie i pomoc w konkretnej kalkulacji. Jezeli nie zauwazyles to
                      Monika podala na wstepie kwote 33K co wg mnie bylo prosba o konkretne
                      porownanie. Mam nadzieje, ze w trakcie calej dyskusji otrzymala ta odp. Nawet
                      bardziej wyczerpujaca niz chciala. Pozdrawiam
                  • carnivore69 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 14:46
                    > masz [...] auto na angielskich blachach

                    Kolego, mam wrazenie, ze mowimy o normalnym funkcjonowaniu, a nie jakims
                    kombinowaniu. (Zakladajac, ze poziom oszczednosci w ogole zalezy od koloru
                    blach.)

                    Pzdr.
                    • alfred999 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 15:29
                      Nie wiem czy zrozumiales ten fragment z autem na ang.... Jak masz 1-2 letnie
                      auto typu chociazby Vauxhall Vectra to wiesz ile za nie zaplaciles i ile
                      kosztuje Cie roczne ubezpieczenie. Nawet posiadajac analogicznego Opla Vectra
                      na blaszkach z PL, ubezpieczenie AC/OC wyniesie Cie jednak sporo mniej. Nie
                      mowie tutaj o kombinowaniu a jedynie o korzystaniu ze swojego polskiego auta
                      nawet na tych drogach. Nawet kiedy przyjdzie placic Road Tax, ubezp. w Polsce
                      jest tansze. Jezeli jednak odbiles od razu z kombinowaniem, to najwyrazniej
                      widac co sie koleboce po Twojej umeczonej glowce.
                      • carnivore69 Re: Czy jechać ? 30.08.06, 22:37
                        > Nie
                        > mowie tutaj o kombinowaniu a jedynie o korzystaniu ze swojego polskiego auta
                        > nawet na tych drogach.

                        Niech sie Alfred juz nie osmiesza.

                        Pzdr.

                        PS. Zakladam, ze nie kruszylbys kopii o ew. pierwsze 6 m-cy:

                        www.direct.gov.uk/Motoring/BuyingAndSellingAVehicle/ImportingAndExportingAVehicle/ImportingAndExportingArticles/fs/en?CONTENT_ID=10014623&chk=TiJpGX
                        • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 31.08.06, 12:44
                          Czasami niestety nawet te 1sze 6 m-cy sa koniecznoscia i nie znacza o
                          kombinowaniu. Po 6 m-cach oczywiscie przerejestrowanie lub zmiana auta na
                          tutejsze. To oczywiscie wiaze sie z pelna odpowiedzialnoscia za koszty taxu i
                          insurance. Nigdy nie kombinowalem i nie kradlem i nie pozwole aby ktos miedzy
                          wierszami sugerowal podobne rzeczy. Chociazby dlatego, ze mnie nie zna i nie
                          powinien mierzyc innych swoja miara. Pozdrawiam
                          • aniajawo monikakubus 31.08.06, 13:05
                            zastanawiam sie czy autorka tego tematu rzeczywiscie sie zastanawia nad
                            przyjazdem do pracy za 33k czy tylko tak napisala, zeby pokazac jak duzo jej
                            zaproponowano :). Po tych wszystkich radach, nawet nie powiedziala 'dziekuje',
                            ani nie zadala dalszych pytan... Jestes tam, Monika? Nie mialam zamiaru cie
                            obrazic, jesli to bylo szczere pytanie.
                            • Gość: monikakubus Re: monikakubus IP: *.um.warszawa.pl 31.08.06, 15:03
                              Jestem tu. Za rady dziękuję, choć w zasadzie punkt widzenia zależy od punktu
                              siedzenia. A taki wyjazd to poważna decyzja
                          • carnivore69 Re: Czy jechać ? 31.08.06, 22:20
                            Zgoda i tak trzeba bylo od razu (swoja droga - raczej nikt nie sugerowal, ze
                            kombinujesz Ty).

                            Nie wiem tylko dlaczego masz cos do mojej miary...
                            ;-)

                            Pzdr.
            • elaweybridge Re: Czy jechać ? 30.08.06, 12:00
              przy jednej pensji 25k - 2 osoby sa w stanie bezproblemowo utrzymac sie bez
              odmawiania sobie.

              przy 33k nie ma sie co zastanawiac tylko przyjezdzac.
            • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 12:01
              A moge i do tego odzywiajac sie przyzwoicie (zona dobrze gotuje), nawet co
              jakis czas robiac sobie weekendowy wypad na zwiedzanie wyspy. Poza tym moje
              dzieciaki to maluchy (5 i 1). Wszystko zalezy od sposobu gospodarowania
              posiadanymi zasobami.
            • Gość: alfred999 Re: Czy jechać ? IP: *.onyx.net 30.08.06, 12:09
              No ale zapomnialem dodac, ze ani ja ani moja zona nie palimy, nie pijemy, nie
              cpamy i nie balujemy. Jestesmy pod tym wzgledem tak poprawni, ze az nudni. Ty
              (bbb) zapewne juz przyjales angielski, konsumpcyjny tryb zycia i sie nim
              zachlystujesz za swoje 15K? Zyjesz od pon do pt aby potem zarobiona tygodniowke
              rozpieprzyc w weekend szwedajac sie po klubach, pijac na umor, palac faje i
              turlajac dropsy w miedzyczasie. Po imprze natomiast, majac slynny polski,
              dziadowski gest, gonisz taxa do swojego share roomu 15-20 mil.

              Spadaj stad koles bo najwyrazniej ten temat to faktycznie nie Twoja bajka.
              Aha i powodzenia w zyciu !! A jak chcesz sie czegos nauczyc to stul pysk i po
              prostu sluchaj, czytaj, obserwuj i pozyj troche a potem zabieraj glos.
              • Gość: bbb Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 12:14
                ok ,wiecej sie nie odezwe,przepraszam ze w poprzednim pytaniu za ostro sie
                wyrazilem,poprostu jestesmy w podpobnej sytuacji i wydawalo mi sie to
                dziwne,nie musiales odpowiadac w sposob jaki zrobiles to przec chwila ale twoja
                sprawa,zycze powodzenia
              • Gość: magda Re: Czy jechać ? IP: *.proxy.aol.com 30.08.06, 12:15
                ohhh, to juz troche nie na temat.

                niech w wolnym czasie kazdy robi to co lubi.

                czyz nie?
    • Gość: ff Re: Czy jechać ? IP: *.adsl.legend.co.uk 30.08.06, 12:36
      JEDDDDZ KOBITO!!!
      • Gość: rotfl Re: Czy jechać ? IP: *.red-gate.com 30.08.06, 13:36
        buahahaha...

        ciekawa dyskusja... widze ze doszlismy juz do etapu "mine is bigger than yours"

        ale widze ze nisko sie forumowicze licytuja... zaden 90k nie wyskoczyl? szkoda :(

        ja tam od 3 miechow siedze sobie na internshipie. za 1.5k/miesiac (18k/yr) i nie
        narzekam :)

        kupuje co chce i sie kasa nie przejmuje. a nie siedze na zadupiu gdzie wszystko
        jest tanie. moje miasto jest chyba najdrozesze w uk :) (nie, londyn nie jest
        najdrozszy... jesli tak sadziscie to jestescie leszcze :P i malo jeszcze
        widzieliscie)

        :P
        • Gość: MI5 Re: Czy jechać ? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.06, 14:34
          Cambridge? Oxford?
          • Gość: rotfl Re: Czy jechać ? IP: *.red-gate.com 30.08.06, 14:50
            both :)

            one point for u MI5, good job!

            eh... lubie te fora... takiej komedii jak tutaj to prozno szukac...

            a swoja droga ktos tu wspomnial konsumpcyjny tryb zycia... hmm... w moich
            rodzinnych stronach o 5pm zamykaja wszystko i nie ma nic do roboty... tutaj
            przynajmniej ludzie sie bawia, a i tak wedle opinnii moich znajomych angicy to
            nudziarze (ponoc hiszpanie to lubia imprezowac...)

            albo znajdzcie u mnie w miescie korty do squasha, badmintona, albo jakiekolwiek
            miejsce gdzie moznaby bylo cos potrenowac jakis sport...
            • Gość: J 23 Re: Czy jechać ? IP: *.smsnet.pl 30.08.06, 17:02
              stawiam na Cambridge
    • Gość: hehe Re: Czy jechać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:56
      Nie jedz. Daj mi tylko kontakt do działu HR tej firmy w której miałaś pracować i
      napisz w skrócie jakie stanowisko:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka