Dodaj do ulubionych

osiedle komunalne na ruczaju

19.10.06, 11:05
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3691705.html
jak pomoc walczącym o zakaz koncentracji takich bloków?

pozdrawiam,
bbbogdan
Obserwuj wątek
    • ganz3 Re: osiedle komunalne na ruczaju 19.10.06, 12:36
      HM .źle to wyglada... łaziłem ostatnio w tamtej okolicy plac pod budowę
      ogromny ... cóż bygląda, że Majchrowski zafundował nam Bronx w okolicy ... na
      pewno na niego nie zagłosuję ... nasza budowa jest co prawda dalej od tego
      osiedla i inni bedą mieli znacznie gorzej, ale jak się towarzycho rozpełznie po
      okolicy w poszukiwaniu "na flaszkę" to i my mozemy to odczuć na sobie! A te
      zapewnienia o selekcji mieszkańców to sobie w buty mogą wsadzić... jak się tam
      tyle ludzi zbierze to taka grupa raczej bedzie równać do dołu niż do góry!
      • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 19.10.06, 13:58
        Sprawa mieszkań komunalnych rzeczywiście jest bardzo złozona. Nie chcę się
        wdawać w dyskusje czy korzystniej mieć 1,5 km od swojego domu spore,
        lumpiarskie osiedle czy tez rozproszyć tych "trudnych lokatorów" pośród
        zwykłych ludzi i miec takiego sąsiada vis a vis na klatce schodowej...
        W takich sytuacjach czlowiek staje się samolubem :( Szczerze współczuje ludziom
        z ul. Magnolii. Oni będą mieszkać bardzo blisko tego osiedla a my będziemy
        mieli przynajmniej ten ponad kilometrowy bufor. Poza tym istotne jest, że nasza
        inwestycja będzie ogrodzona i będzie funkcjonował monitorig. Gdyby było
        zupełnie źle, to trzeba będzie wydać trochę złotówek na ochronę fizyczną.
        Zauważam, że z wiekiem człowiek robi się coraz bardziej ostrożny :)
        Wychowywałem się w NH i rózne sytuacje na osiedlu widziałem. I jako, że sam
        wykładam ciężkie pieniądze na mieszkanie, rozumiem oburzonych takim
        sąsiedztwem. A z drugiej strony... Może powiem cos niepopularnego, ale trzeba
        sobie zdac sprawe, że to jest miasto. I jak w każdym dużym mieście są i w
        naszym Krakowie szumowiny. Ruczaj nie jest ekskluzywną enklawą. To zwykłe
        blokowisko. Tyle, że obecnie budowane inwestycje nie są z wielkiej płyty.
        Bardzow wiele osób, które mieszkają / zamieszkają na Ruczaju w tych nowych
        inwestycjach, to ludzie napływowi. Znaleźli pracę po studiach i ukladają sobie
        tutaj życie. I bardzo fajnie. Ja się z tego cieszę. Ale ich myślenie jest
        następujące: skoro wykładam taką grubą kasę na mieszkanie, to przecież musi to
        być coś wartościowego. Również w znaczeniu otoczenia i prestiżu. A to przecież
        zwyczajne blokowisko...

        Podsumowując: będę się bardzo cieszył, jeżeli uda się zablokować budowe tego
        socjalu. Natomiast jeżeli on powstanie, to będę się cieszył, że z nim
        bezpośrednio nie sąsiaduję. Napisałem samolubnie, ale szczerze.

        Pozdrawiam!
        • micholinek Re: osiedle komunalne na ruczaju 19.10.06, 16:08
          to fakt - ale pozwole sobie nieco sprostować - to nie jest kilometr czy 1,5 jak
          piszesz.
          gdy powstanie Nowobozowa - to bedzie nas dzielić od Osiedla ok. 250-300 m.
          polecam spacer wzdłuż lasu - to naprawdę niedaleko.
          jadąc Kobierzyńską powstaje złudzenie, że to jest dalej istotnie.
          • ganz3 Re: osiedle komunalne na ruczaju 21.10.06, 20:18
            Hm ... (może nie powinienem karmić troli?, ale nie ma jak podyskutować!) jak
            zwykle się mylisz i wprowadasz ludzi w błąd (celowo?) zaintrygowało mnie to
            twoje 250-300 m, no i wziąłem mapę zmierzyłem przeliczyłem wg skali mapy i w
            lini prostej jest to właśnie około 1,5 km, a idąc wzdłuż nowoobozowewj bedzie
            to jeszcze ciut dalej koło 2 km bo droga nie bedzie biegła prosto "jak w pysk
            strzelił" Oczywiście bez sensu jest dowodzenie ze te ciut bliżej lub dalej coś
            dla nas zmieni i zdaje sobie z tego sprawę. Chciałem tylko wyjaśnić, że zaś
            bzdury wypisujesz.
            • bbbogdan Re: osiedle komunalne na ruczaju 21.10.06, 22:24
              Pare metrów w tę czy w tę to w sumie i tak nie wiele.
              Ciekawe czy jest jeszcze jakas szansa na zmianę decyzji w sprawie zrobienia na tam typowo komunalnego osiedla... Wydawało mi się że pomysł rozrzucenia lokali komunalnych w całym krakowie a nie kumulowania ich w kilku punktach został zaakceptoway przez Miasto.
              No, ale byc moze jeszcze nie wszystko stracone i jesli tylko odsunac prezia, nowej wladzy uda się coś z tym zrobic. Swoją drogą ciekawe gdzie On mieszka i czy chcialby mieszkac w sasiedztwie wielkiego komunalnego osiedla...

              pozdrawiam trzymając kciuki za pomyślne wyniki wyborów samorzadowych,
              bogdan
            • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 22.10.06, 23:58
              Witaj ganz3 :)
              Oczywiście, w takim przypadku aptekarska dokładność nie ma sensu, ale nasz
              ulubieniec znowu zabłysnął. Ja co prawda nie mierzyłem odległości linijką i nie
              przeliczałem skali, ale "na oko" nasz etap od osiedla Majchrowskiego dzieli
              ponad kilometr.
              Piszesz, że nie ma to znaczenia. Można się z tym zgodzić, ale... :) Taka
              odległość mnie cieszy. Zawsze to coś. Mam doświadczenia z Nowej Huty i uwież
              mi, czasmi kilkaset metrów ma znaczenie. Często jest tak, że jedna część
              osiedla jest spokojna a w drugiej mieszkają wariaty. I te kilkaset metrów robi
              wielka różnicę.

              Pozdrowienia!
              • micholinek Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 09:22
                w kwestii formalnej widzę, że muszę Panom uzasadnić nieco konkretniej zasady
                mierzenia tej odległości.
                posiłkuję się planem z PanoramyFirm - slaka 1:20tys - czyli 1cm=200m.
                odległośc od Lewiatana do zakresu osiedla (to jest ważne dokąd mierzymy
                odległość - czy do zbiegu Zalesie-magnolii czy do początku osiedla, czyli ok.
                100m od stacji Neste) jest w linni prostej 3.4cm = 680m.
                czy 680 m jest bliższe 300m czy 2km Kolegów pozostawiam bez komentarza.

                natomasiat zgadzam sie, że kazde 100m jest ważne - choć dla młodzieży z kijami
                pokonanie takiej odleglosci to kilkanascie sekund
                • micholinek Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 09:31
                  a 2km - czyli 10cm na mapie - to już skrzyżowanie Grota-Roweckiego z Kapelanką.

                  tyle są warte Wasze konkluzje
                  • to.ma.sz Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 11:23
                    Przypominam: Nie karmić trolli! A zwłaszcza tego trolla... :)
                    Pozdrawiam
                  • ganz3 Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 11:37
                    Naści trole do korytka ... 2 km - grubo szacowałem nowoobozową bo idzie po
                    łuku, nie po lini prostej, jak sobie mierzysz prostą to nie czytasz ze
                    zrozumieniem tekstu ... po drugie te 1,5 km oszacowałem od osiedla III etapu do
                    Magnolii bo tam powstaje osiedle, że są plany że ono ma kiedyś siegać stacji
                    Neste nie biorę pod uwagę (bo to plan) ... a teren kolo Magnolii jest już
                    wytyczony i zatwierdzony.
                    • micholinek Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 11:52

                      2 km Nowoobozową ? - to łuk musiałby sięgać CH Zakopianka
                      żałosnyś chłopcze
                      • borkowskieblonia Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 12:03
                        klocicie sie - 300 czy 2km - wystarczy sprawdzić
                        prawda jest posrodku - zaciekawiony przejechalem samochodem Kobierzynska od
                        budowy Bonarki do skrzyzowania z Zalesie - to chyba niepodwazalny przez nikogo
                        prosty odcinek oddajacy odleglosc w linii prostej - bo rownolegly wobec linii
                        IIIetap-Osiedle JM.
                        licznik pokazal 900m.
                        więc obaj mozecie swoje pomiary miedzy bajki wlozyc - jestescie warci siebie
                        • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 12:23
                          Jako odpowiedź:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35842&w=50589622&a=50804546
                        • ganz3 Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 14:01
                          ...i padłszy na kolana przed siłą argumentu wołam: "Och Jędruś! Jedruś! jam ran
                          twych całować niegodna" ;-)....... A z prawdą jak z rzycią - każdy ma swoją ;-)
                  • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 12:21
                    Oooo! Widzę micholinku, że pragniesz się wcielić w rolę dyskutanta
                    odpowiedzialnego za swoje słowa. Ba, pragniesz podważyć moją oraz ganza3
                    wiarygodność. Cóż, masz do tego prawo. Ale do rzeczy:

                    Napisałem o buforze, który ma ponad kilometr. Oceniłem to "na oko". Ganc3
                    siegnął po mapę i linijkę. Stwierdził, że w lini prostej będzie to. ok. 1,5 km.

                    Następnie ty micholinku wybrałeś ze swojego oraz naszych wpisów
                    najkorzystniejsze dla ciebie odległości. Już nie mówisz o swoich 250 metrach,
                    ale o trzystu. Niekonsekwentnie i wymiennie używasz też odległości w lini
                    prostej i tej rzeczywistej, wiodącej wzdłuż ulic przypisując nam 2 km. Przecież
                    ganz3 wyraźnie napisał "(...) w lini prostej jest to właśnie około 1,5 km, a
                    idąc wzdłuż nowoobozowewj bedzie to jeszcze ciut dalej koło 2 km bo droga nie
                    bedzie biegła prosto "jak w pysk strzelił"

                    No i co micholinku? W naszej ocenie (mojej i ganza3), w lini prostej wskazujemy
                    konsekwentnie ok. 1,5 km odległość nie zaś 2 km. Przyjmijmy więc: sprawą w
                    której sie spieramy jest twoje 300 m (nie będę sie upierał przy skrajnym 250 m)
                    i nasze 1,5 km (Chociaż szczerze mówiąc określając wartość ok. 1,5 km można
                    przyjąc przy takiej odległości przyzwoite granice tolerancji na poziomie + -
                    150 m. Ale pozostańmy prz tych 1500 m i nie pomniejszamy ich do 1350 m) Idźmy
                    dalej.

                    Wziąłem do ręki dwie mapy. Wziąłem linijkę, przeliczyłem skalę i wyszło mi, że
                    od skrzyżowania ulic Zalesie - Studzianki (najdalej wysunięty w naszym kierunku
                    obszar osiedla komunalnego) do skrzyżowania ulic Obozowa - Gwieździsta jest ok.
                    580 m.

                    Tutaj trzeba doprecyzować jaki obszar ma zajmować to nieszczęsne osiedle. Z
                    mojej wiedzy wynika (jeżeli jest inaczej to mnie popraw), że obszar ten
                    zamknięty jest ulicami Zalesie, Magnolii, Sąsiedzka, Kobierzyńska. To dość
                    spory plac. Wiem, że na osiedlu komunalnym ma byc 10 bloków. Czyżby cały ten
                    obszar miało zajmować tylko te 10 budynków? Wiem też że prace rozpoczęto blisko
                    ul. Magnolii, a więc jak najdalej od nas. Nie wiem w którym miejscu stanie
                    najbliższy nam budynkek socjalny. Przyjmijmy więc, że ten najbliższy budynek
                    będzie stał na skrzyzowaniu ulic Zalesie - Studzainki. (Chociaż moim zdaniem
                    jest szansa, że te 10 budynków będze stało od strony ul. Magnolii, a więc
                    jeszcze dalej od nas.)

                    Teraz idziemy dalej. III etap, o którym rozmawiamy będzie usytuowany bliżej
                    ulicy Bieniarzówny. W lini prostej trzeba przyjąć , że jest to ok. 220 metrów
                    od skrzyzowania ulic Obozowa - Gwieździsta Uzbierało sie więc 800 m.

                    Wobec tego: licząc najbardziej niekorzystanie dla mnie i ganza3 oraz
                    najbardziej korzystnie dla ciebie okazuje się, że my pomyliliśmy się o ok. 700
                    m a ty o 500 m. Czy uważasz, że tak porównywalne pomyłki dają ci prawo do
                    generalnego dezawuowania naszych opinii?
                    Poza tym bądźmy realistami. Odległośc w linii prostej a odległośc realna to
                    dwie różne bajki.

                    Tymczasem ty napisałeś, jak zwykle w tonie dramatycznym, że: " gdy powstanie
                    Nowobozowa - to bedzie nas dzielić od Osiedla ok. 250-300 m.". Nic nie piszesz,
                    że chodzi tutaj o odległośc w lini prostej. Polecasz spacer. Dopiero później
                    łapiesz ganza3 na maksymalnej odległości 2 km i porównujesz ze swom 300 m (juz
                    nie 250 m) w lini prostej.

                    Podsumowując: uważam, że w ocenie odległości w lini prostej popełnilismy
                    podobne błędy (jeżeli przyjmiemy układ, że dla ciebie stosujemy wskaźniki
                    maksymalnie dobre, a dla nas maksymanie niekorzystne). Tutaj jest remis ze
                    wskazaniem na ciebie.

                    Ale patrząc realnie na odległość jaka będzie musiał pokonać człowiek z kijem w
                    ręku ze swojego osiedla komunalnego do III etapu, to myslę, że przy odległości
                    w linii prostej 800 m do przejscia będzie miał ok. 1000-1100 m.

                    Więc teraz spójrz micholinku na swój wpis o 250-300 metrach i mój wpis o ponad
                    kilometrowym buforze.

                    Jak brzmi twoj komentarz: "czy 680 m jest bliższe 300m czy 2km Kolegów
                    pozostawiam bez komentarza."

                    Nie, nie!!! Właśnie bardzo jestem ciekaw twojego komentarza teraz.

                    Ps. Jeżeli jesteś juz taki precyzyjny, to ja w dalszym ciagu oczekuję na twoje
                    wyjasnienia ws. negatywnego artykułu nt. Proinsu, który miał być dowodem na
                    potwierdzenie twoich tez, a którego to artykuł nikt nigdy nie widział. Jest też
                    kilka innych spraw do wyjaśnienia. Ale poprzestańmy na artykule.
                    • ganz3 Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 12:52
                      He he ... jakieś złe mnie podkusilo do dyskusji o odleglosci ... no i
                      kolega "borkowskieblonia" wrzucił mnie do jednego wora z micholinkiem ... A
                      mówili "Nie zadawaj się z trollem bo przejdziesz jego odorem" no i się nie
                      posłuchałem :-)
                      • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 13:06
                        hehehehehe
                        Ja tez sobie obiecywałem pewne rzeczy. Lecz cóż, człowiek błądzi czasami...
                        Spodziewam się, że za chwile pojawi się wpis micholinka, który zmiażdży Twoją i
                        moją konstrukcję. Coś w stylu: "nie uda się wam mnie sprowokować!"

                        Pozdro!
                        • micholinek Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 13:22
                          dzięki za trud , ktory jednoznacznie potwierdził, że jestem znacznie bliższy
                          prawdy niż Wy razem wzięci
                          • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 13:31
                            > dzięki za trud , ktory jednoznacznie potwierdził, że jestem znacznie bliższy
                            > prawdy niż Wy razem wzięci

                            Hehehehehehe! ROTFL!!! :D

                            Nie no, muszę to napisać! :)

                            A NIE MÓWIŁEM???!!!

                            • micholinek Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 13:44
                              wiesz - nie mam tyle wolnego czasu jak ty, niebieski ptaszku - na tasiemcowe,
                              obszerne dyskusje wokol bzdurnych problemow.
                              jeśli się tak nudzisz na potęgę - choćby pobiegaj
                              • dopanamariana Re: osiedle komunalne na ruczaju 23.10.06, 14:18
                                Albo jestes totalnym ignorantem, który za nic ma opinie innych ludzi (opinie
                                uzasadnione, merytorycznie potwierdzone) albo zwyczajnie nie potrafisz czytac
                                ze zrozumieniem. W obydwu przypadkach masz poważny problem. Jednakże - jako,
                                iż jest to twój problem, nie będę się nim zajmował.

                                Jeżeli chodzi o twoje porady (abym jako niebieski ptak - hmmm, w twojej głowie
                                jak czytam w dalszym ciągu głęboka komuna - pobiegał), to nie uważasz, że kto i
                                jak pracuje, jest jego osobistą sprawą? Otóż wyobraź sobie, że różni ludzie
                                wykonują różne prace. Ja nie pracuję przy taśmie i nie zakręcam słoików na
                                akord, więc mogę poświęcić kilkanaście minut na zredagowanie wiadomości dla
                                ciebie. Szkoda jedynie, że pomimo tego czasu jaki ci poświęcam, u ciebie nie
                                zachodza żadne zmiany...

                                Wracaj więc micholinku do swoich słoików... (To taka przenośnia, gdybyś nie
                                zrozumiał aluzji.)

                                Wolę napisać kilka zdań więcej, aby uzasadnic swoją opinię na jakiś temat, niź
                                napisać kilka słów, które by mnie ośmieszały. Każdy wybiera dowolnie sposób
                                swojej prezentacji na zewnątrz. Od tego zależy, na ile poważnie oceniaja go
                                inni. Ot, i tyle.
                                • gosc83 Re: osiedle komunalne na ruczaju 07.02.07, 20:04
                                  jak dla mnie to czy 1,5 km czy 200 to bez roznicy. Czy ktos wie o osiedlu
                                  mieszkan socjalnych z drugiej strony zwanym "Na biedronkach" ?? Obozowa jest w
                                  samym srodku wiec oba te osiedla beda "lazy" do siebie
    • p_grzes Komunalne na Obozowej 27.03.07, 10:54
      Dzisiaj przeczytalem ten artykul:
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4016587.html
      Czy ktos z Was wie dokladnie gdzie sa mieszkania komunalne na Obozowej?
      • dopanamariana Re: Komunalne na Obozowej 27.03.07, 11:26
        Pozwalam sobie dołączyć do prośby. Jeżeli ktoś wie gdzie są ulokowane te
        komunalne lokale na obozowej, to niech się podzieli swą wiedzą :)

        Pozdrowienia!

        Ps. Niech się mury pną do góry!
        • grzegorzkrak Re: Komunalne na Obozowej 27.03.07, 22:07
          A więc podzielę się wiedzą jaką mam:))
          1 etap proins około 10 mieszkań
          2 etap też są ilość nie znana mi
          i w tym bloku naprzeciw 2 etapu też coś jest (blok już oddany)
          • borkowskieblonia Re: Komunalne na Obozowej 02.04.07, 11:02
            potwierdzam - głównymi dostarczycielami komunalek dla Gminy w okolicy jest
            Proins i Sobola.
            przybywa ich stopniowo co roku

            zaskoczeni?
            • dopanamariana Re: Komunalne na Obozowej 02.04.07, 12:46
              Daj spokój. Ostatnimi czasy coś niedobrego się z Tobą dzieje. Zaczynasz pisać
              jak micholinek, który na szczęście zniknął gdzieś za górami i lasami. Cenię
              sobie Twoje wypowiedzi, ale... Nieważne, do rzeczy!
              W pierwszym etapie jest niewiele mieszkań (max. 10) w których
              zamieszkują "komunalni". Chociaż, czy oni tacy klasyczni komunalni? Nie wiem
              jak to jest do końca, bo gdzieś czytałem, że to nie miasto zakupiło mieszkania
              u dewelopera tylko właściciel kamienicy kupił większą ilość mieszkań aby
              zaoferować swoim "podopiecznym" lokale zastępcze.
              W każdym razie, co do "komunalnych" zamieszkująch w I etapie, to można
              stwierdzić - opinia sąsiadów - że to bardzo w porządku ludzie i nie ma z nimi
              żadnych problemów. Oby tak dalej.
              Swoją drogą wolę mieć za sąsiadkę samotną matkę z dzieckiem, zakwaterowaną
              przez Urząd Miasta, niż kupione przez prywatną osobę mieszkanie, wynajmowane
              grupie rozrywkowych studentów. Wszystko zależy od człowieka...

              Pozdrowienia!
              • micholinek-zywy Re: Komunalne na Obozowej 02.04.07, 13:41
                witam serdecznie,

                jesli zostałem wywołany do tablicy informuję, iż nie zniknąłem.
                po prostu się wyoffowałem z coraz mniej merytorycznego forum.

                ale jeśli chodzi o komunalki - zapytaj o zdanie członków mojej wspólnoty u
                Soboli.nie uslyszysz dobrych słów.
                imprezy muzyczne na max glosnosc staja się koszmarem - a lokatorzy zwykle tak
                sa upojeni alkoholem, że po otwarciu drzwi tylko potrafią się głupkowato
                usmiechac.
                szkopuł w tym-że imprezy robią przed ciszą nocną - i policja nie bardzo się
                kwapi z interwencjami.
                a WydzialMieszkalnictwa nie interweniuje - bo nie ma raportow na policji.
                i robi sie kwadratura koła.
                życzę Wam abyscie mieli takich lokatorów jak Proins et.II, a nie takich jak
                my...
                wielu sasiadow wręcz plakalo na zebraniu - ze taką kasę wywalili a nie moga
                odpocząc po pracy we wlasnym mieszkaniu
                • dopanamariana Re: Komunalne na Obozowej 02.04.07, 13:56
                  Cóż, pozostaje współczuć i liczyc na dobry los.
                  • micholinek-zywy Re: Komunalne na Obozowej 02.04.07, 14:06
                    oczywiscie nie możemy tak mówić o wszystkich - sasiedzi obok nich sa wzorowi.
                    ale jeden przypadek patologiczny kladzie sie cieniem na pozostalych 2dobrych w
                    bloku.

                    a jak czlowiek pomysli - ze oni mieszkaja i nam uprzykrzaja zycie za NASZE
                    pieniadze (podatki) - to krew nas zalewa.
                    i oni sobie zdaja z tego sprawe - tyle że Ci fajni usmiechaja sie do nas z
                    zyczliwoscia, a patologiczni smieja się z nas frajerow...
                • jac_b Re: Komunalne na Obozowej 26.08.07, 22:17
                  witam,

                  pewnie takich pytan bylo duzo.. ale sprobuje..
                  Przymierzam się do kupna mieszkania na wtórnym na osiedlu Soboli,
                  Obozowa 42-42a-42b..moge sie dowiedzieć czy to aby nie tu te
                  problemy z imprezowymi komunalnymi? Temat dla mnie bardzo istotny
                  gdyz to wlasnie takie sasiedztwo jest przyczyna wyprowadzenia sie z
                  mojego obecnego miejsca zamieszkania... nie chcialbym wpasc z
                  deszczu pod rynne...
                  Pozdr
                  jacek
                  • borkowskieblonia Re: Komunalne na Obozowej 28.08.07, 12:46
                    niemal w każdym budynku Soboli są komunalne - nawet wlasnie w tych
                    starych etapach które planujesz nabyć - dowiedzielismy się już po
                    zakupie mieszkania w IIIet.
                    problem w III et. udało się nam opanowac po nasłaniu kontroli Straży
                    Miejskiej i ZBK. Kilka miesiecy jest z grubsza spokój. A gorsi
                    okazali się nawet mieszkancy komercyjni - jedeń "miły" z szarokim
                    karkiem zrobił sobie na IIIp. siłownie i ćwiczy do g.2 w nocy ...

                    Wiekszym problemem w et.II, gdzie planujesz zakup, jest niska jakośc
                    wykonania - i ciągłe problemy reklamacyjne. Choć i tak duzo lepsze
                    niż et.IV.Ogólnie mówiąc przemyśl jeszcze raz zakup w tych budynkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka