Gość: Agucha
IP: *.*
22.09.02, 20:23
Hej Drodzy erodzice! Mój Mateuszek ma wodniaczka i stuleję, dostaliśmy skierowanie do chirurga. Nasza lekarz stwierdziła, że może jest to nawet mała przepuklina. O stulejce wiedzieliśmy już wcześniej, tylko ten cholerny wodniaczek pojawiał się i znikał, teraz zagościł na dobre. Zaczynam się poważnie martwić. Porszę napiszcie jak wyglądają zabiegi i jak znoszą je maluchy. Mateusz ma dopiero 20 miesięcy, jak zniesie szpital! Czy będę mogła mu towarzyszyć? Czy czeka nas długi pobyt w szpitalu? Proszę o odzew, tak bardzo się niepokoję.