Dodaj do ulubionych

wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą?

IP: *.* 22.09.02, 20:23
Hej Drodzy erodzice! Mój Mateuszek ma wodniaczka i stuleję, dostaliśmy skierowanie do chirurga. Nasza lekarz stwierdziła, że może jest to nawet mała przepuklina. O stulejce wiedzieliśmy już wcześniej, tylko ten cholerny wodniaczek pojawiał się i znikał, teraz zagościł na dobre. Zaczynam się poważnie martwić. Porszę napiszcie jak wyglądają zabiegi i jak znoszą je maluchy. Mateusz ma dopiero 20 miesięcy, jak zniesie szpital! Czy będę mogła mu towarzyszyć? Czy czeka nas długi pobyt w szpitalu? Proszę o odzew, tak bardzo się niepokoję.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 22.09.02, 20:37
      Z TĄ STULEJKĄ TO BYM SIĘ JESZCZE SKONSULTOWAŁA - MÓJ SYNEK MA TERAZ 4 LATA DO ZESZŁEGO PONIEDZIŁKU MÓWIONO MI ŻE TO STULEJKA A NA BILANSIE 4 LATKA TRAFIŁAM NA MĄDRĄ PANIĄ DR KTÓRA POWIEDZIAŁA "SPRÓBUJEMY MAŚCI"- MIAŁAM JĄ PRZEZ 2 TYGODNIE SMAROWAĆ SIUSIACZKA PO KĄPIELI(DIPROLENE MAŚĆ)- PO 4 DNIACH ZOBACZYŁAM ZMIANĘ W WYGLĄDZIE A PO 6 DNIACH ODSŁONIŁA MI SIĘ CAŁA ŻOŁĄDŹ - BĘDĘ SMAROWAŁA DALEJ I ZA TYDZIEŃ IDZIEMY NA KONTROLĘ - JEDNAK JUŻ WIEM ,ŻE NARESZCIE SIUSIACZEK WYGLĄDA JAK NALEŻY - TEŻJUŻ MIAŁAM WIZJE ZABIEGU A WYSTARCZYŁA JEDNA MĄDRA PANI DR - SPRÓBUJ JESZCZE POPYTAĆ 20 MIESIĘCY TO JESZCZE WCZEŚNIE - NAWET ZE STULEJKĄ KARZĄ CZEKAĆ DO 3 TOKU ŻYCIA, ŻE SIĘ MOŻE ZMIENIĆ - POWODZENIA - POZDRAWIAM
    • Gość: Ika Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 22.09.02, 21:09
      Agucha, poczytaj sobie wątek Reszki na emamie... Ona ma ten sam problem.
    • Gość: magda0 Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 23.09.02, 22:34
      Mielsimy wodniaka, Jasiek mial , jest po operacji juz prawie 2 lata. A zrobilismy zabieg jak mial ok wlasnie 20 miesiecy, przygotowalismy sie do tego solidnie, zabieg byl z pobytem jednodniowym na Dzialdowskiej, personekl nie byl zbyt mily ale jakos przezylismy, ale jesli w waszym przypadku on sie pojawial i znikal to jest jeszcze sznsa na wchloniecie , sknsultuj sie z dobrym lekarzem.
    • Gość: Paulina1 Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 24.09.02, 08:57
      Cześć, Agucha!!!Mamy to za sobą, Jacek miał operację wodniaka + przepukliny pachwinowej ( niestety to podobno lubi być razem ;-) 3 tygodnie temu. Nawet pisałam na Forum, ale bez większego odzewu. Trochę się denerwowałam, ale wszystko poszło super. Jacek ma w tej chwili 16 miesięcy. Cała operacja trwała może z pół godziny, a potem wybudzanie z narkozy jakąś godzinkę. W szpitalu byliśmy w sumie 6 godzin, więc nie było tak źle, a potem od razu do domku (tak zwana chirurgia jednego dnia). Jacek po przyjeździe do domu chyba nie był nawet świadom, że przeszedł operację, szalał, jak zwykle ( no i utrzymaj tu dziecko w łóżku, bardzo śmieszne....). Drugi i trzeci dzień prawie cały przespał, a w czwartym dniu praktycznie był już zdrowy. Reasumując: baaaaardzo się cieszę, że mamy to za sobą, bardzo się cieszę, że Jacek dobrze to zniósł, blizny już prawie nie widać ;-) , a więc "daj na luz", lepiej zrobić operację, niż zamartwiać się, czy przepuklina nie uwięźnie, czy nie będzie ataku, itp. To chyba w tej sytuacji najgorsze, brrrr...Pozdrawiam Was serdecznie, nie martw się na zapas, wszystko będzie super :-)))Paulina
    • Gość: Agucha Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 26.09.02, 17:32
      Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Rzeczywiście nie taki diabeł straszny... Wczoraj byliśmy w poradni chirurgicznej dla dzieci. Okazało się, że z zabiegiem można poczekać pół roku a nawet dłużej. Mateusz na szczęście nie ma przepukliny, a wodniaczek od miesiąca się ani nie powiększa ani nie zmniejsza, więc można przypuszczać, że się zrosło co tam miało się zrosnąć i całkiem możliwe, że wodniaczek się wchłonie. A z tą stulejką to też nie dokońca tak jak myślałam, lekarz zapewnił mnie, że to tylko sklejony napletek i wystarczy mały zabieg niestety nieprzyjemnie bolesny, ale to za jakiś czas. Jeszcze raz bardzo dziękuję, pozdrawiam. Agucha
    • Gość: BeataKwiatkowska Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 01.10.02, 21:14
      Witaj Agucha!Mój synek nie ma wodniaka, ale ma stulejkę, rady lekarzy są różne chirurg radził mi po każdej kąpieli delikatnie ściągać skórkę Marcelkowi, żeby ją wyrobić.Natomiast pediatra odradzał ten zabieg, co gorsza powiedział, że albo zabieg chirurgiczny albo "drastyczne" ściągnięcie na żywca (do tego nie dopuszczę).Ale ja posłuchałam chirurga i daje to rezultaty.Podobny problem miał synek mojego brata, gdy miał 4 latka miał zabieg chirurgiczny w znieczuleniu miejscowym.Bardzo potem cierpiał, nie chcieł siusiać ktoś wpadł na pomysł, żeby załatwiał się w wodzie.Zawsze kiedy chciało mu się siusiu wędrował do wanny i bezboleśnie się załatwiał.
    • Gość: guest Re: wodniak i stulejka- co nas czeka? Kto ma to za sobą? IP: *.* 02.10.02, 11:20
      Jeśli jesteś z Warszawy, polecam dr Stefanka z Dzialdowskiej.Nas uratował przed zabiegiem!!!Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka