Dodaj do ulubionych

W Bielsku nie ma gdzie rodzić.:D

02.01.07, 16:49
Ale mnie naszło.Wprawdzie nie planuje w najbliższej dwulatce :D ale po
wątkach Waszych już tak sobie właśnie myslę:jakbym rodziła kolejny raz to
gdzie?
1.ESCULAP(zacznę od niego bo tam rodziłam)
- w skórcie: produkcja dzieciaków -takie moje odczucie,a jedyny dobry aspekt
to pielęgniarki ,które sa na każde zawołanie i mimo to są miłe(choć zdażyły
się wyjątki)i dzieciątko na noc zabierają, a poza tym żadnego doradcy
laktacyjnego,choćbyś się nie wiem jak źle czuła-po dwóch dniach:
"arrivederci "następne czekają no o i te cesarki na porządku dziennym -chyba
mają niezłe dopłaty :((

2. WYSPIAŃSKI

PO poście Ewy też -niby zadowolona ale..... no właśnie to ale , zawsze sie
któraś znajdzie ,która skutecznie uprzykrzy życie rodzącej,nie wiem jak z
nocą czy dzieci zabierają czy nie(dla mnie to w Esculapie było wybawienie).
Poznałam dziewczynę w poradni ,która tam rodziła i była długoterminową
pacjętką za wzgl.na zagrożoną ciążę(chyba z miesiąc przeleżała)i Tej dopiero
dały wszystkie położne łącznie z lekarzami w kość.Powiedziała NIGDY WIĘCEJ
WYSPIAŃSKIEGO.W szczegóły nie wchodziłam.

3.WOJEWÓDZKI.

O tym szpitalui już wiele złego było na tym forum napisane więc nie będe się
powtarzać.
Dla mnie nbajgorsze jest tam to że trzeba samej się dzieckiem niemalże odrazu
po porodzie zajmować.A jak matka nie da rady bo jest wykończona to zdana jest
na łaskę lub niełaskę pań pielęgniarek i położnych.Nierzadko baaaaaardzo
niemiłych.Dopowiem tylko ,że kuzynka tam rodziła.I jako jedyna z ośmiu
rodzących z którymi chodziła tam na szkołę rodzenia -Ona była
zadowolona.Dlaczego?Bo rodziła bardzo szybko (2 godzinki) , w nastepne 2
mogłaby już isc do domu,generalnie nie wymagała praktycznie żadnej opieki
poporodowej ze strony pielęgniarek.I dlatego miała od nich spokój.I dlatego
One nie dały Jej się na sobie poznać.

Jejku ,Nowy Rok się zaczął a ja tak marudzę.
No ale same powiedzcie :Niezły mam dylemat,co?

Pozdrawiam.
Magda
Obserwuj wątek
    • karolina_pp Re: W Bielsku nie ma gdzie rodzić.:D 02.01.07, 21:03
      No to ja jeszcze sobie ponarzekam na wyspiańskiego. Maja miała ropne zapalenie
      skóry, gronkowca, e.coli i mnóstwo innego świństwa (gdzieś wcześniej pisałam na
      forum) - 4 tygodnie leczenia w pediatrycznym, przebadaliśmy się z mężem czy to
      może my jej nie zarazilimy - ale jesteśmy "czyści"... No i gdzieś w połowie
      grudnia byłam u kosmetyczki i ona mi powiedziała, że w ciągu ostatnich 2
      miesięcy jestem już piątą osobą, która powiedziała jej, że rodziła na
      Wyspiańskiego a dzidziuś ma gronkowca. Przypadek?
      • luciii 10 lat temu rodziłan na wyspiańskiego i także 03.01.07, 11:47
        moja córeczka dostała tam ropnego zapalenia skóry :(
        widocznie remont i minione dziesięciolecie nic nowego nie wniosło :(
    • mysty Re: W Bielsku nie ma gdzie rodzić.:D 02.01.07, 21:19
      he,he madida nie dość, że nie ma gdzie rodzić to jeszcze pozostają ci tylko 2
      wersje finiszu ;P. I dlatego coraz cześciej myślę, że jeśli kolejne dziecko -
      to tylko adopcja.
      Co zaś się tyczy naszego 'osławionego' Eskulapa - leżałam na sali z dziewczyną,
      która miała synka w inkubatorze bo wystąpiły problemy podczas porodu i
      zostawili ją 3 dni dłużej w klinice, za darmo ... :)
    • lechickachata Re: W Bielsku nie ma gdzie rodzić.:D 02.01.07, 22:02
      Nie będę się już powtarzać, ale cóż... swego czasu napisałam podobny post...

      Gosia
      Michasia
      Fotki
    • ewa1w do Madida 03.01.07, 07:58
      na Wyspiańskiego można oddać dziecko na noc albo nie, zależy jak się czujesz, i
      w dzień i w nocy, nie było z tym problemów
      dobrze ze o tym gronkowcu nie słyszałam, choć może to plotki
      wg mnie minusem wszystkich szpitali są obecnie niekontrolowane odwiedziny, na
      położnictwo może wejść każdy, od zakatarzonego dziecka do staruszka, i stąd
      wirusy i bakterie, w Bielsku ujdzie, bo 2 osoby na sali, ale córkę rodziłam w
      krakowie i leżałam na sali 9-osobowej. Tam odwiedziny to był dramat.
      I w ogóle pomysł na rodzenie to pan Bóg miał nieszczególny...
      • luciii ewa1w napisała: > I w ogóle pomysł na... 03.01.07, 08:13
        rodzenie to pan Bóg miał nieszczególny...


        hehe
        gdyby to faceci mieli rodzić, to panbucek już by to obmyślił tak, co by było to
        tylko takie małe pult i już :P
        hehe
    • magda_bb1 A ja mam nadzieję że Witowski w końcu zbuduje 03.01.07, 11:10
      Eskulapa 2 i jeden z nich będzie tylko porodówką :-) bo pomimo różnych dziwnych
      położnych które ogólnie miałam w d... ja z Eskulapa byłam zadowolona - a
      przyznam szczerze że gdyby któraś wyjątkowo zalazła mi za skórę nie ominęłabym
      gabinetu Witowskiego :-P
    • luciii a ja jestem wdzięczna za E., inaczej mówiłabym tak 03.01.07, 11:37
      samo, jak Ty ;)

      niech mają niebotyczne dopłaty, co mi tam!
      dzięki nim nikogo nie musiałam się o nic prosić i nikogo na lewo przepłacać, by
      moje dzieciątko wyszło ze mnie zdrowe i bez powikłań :)


      buziole :)**
      • mpd3 Re: a ja jestem wdzięczna za E., inaczej mówiłaby 03.01.07, 12:46
        Ja również jestem zadowolona z porodu w E. Oczywiście jestem w stanie zarzucić
        im co nieco, ale sprawy dla mnie najważniejsze odbywały się tak, jak sobie tego
        życzyłam. Świadoma jestem jednak, że raj do rodzenia nie istnieje nigdzie, jak
        już tu kiedyś pisałam. Dobrze, że dzieci rodzi się conajwyżej kilka razy w życiu
        i pobyt w szpitalu staje się szybko nieistotnym epizodem w obliczu słodkich
        uśmiechów nie dających nam się wyspać dzidziusiów.
        • madida no tak z tych trzech E pozostaje .. 03.01.07, 14:00
          liderem.Kilka niedociągnięć można wybaczyć.
    • ciri_77 A ja z tych zadowolonych z Wojewodzkiego 04.01.07, 20:25
      tylko w moim przypadku nie było wyboru - zbyt duże ryzyko dla dziewczyn. Z
      opieki byłam zadowolona, z warunków pobytu także. Tylko że ja przypadek trochę
      szczególny i w związku z tym pielęgniarki wokół mnie biegały :) W pierwszą noc
      zabrano obie dziewczyny, w drugą tylko Ankę. Samodzielnie przewijałam dzieci
      chyba w czwartej czy piątej dobie, wcześniej dzwoniłam na pielęgniarki. I tylko
      jedna była niemiła i bardzo niesympatyczny komentarz poleciał, reszta pań
      zupełnie w porządku. Ale bliźniaki wzbudzaja sympatyczne zainteresowanie i
      rodzaj współczucia - jak to matce musi być ciężko :) a moje laski są mniej
      problemowe niż niejedno pojedyncze dzieciątko :)
      • akastel Re: A ja z tych zadowolonych z Wojewodzkiego 04.01.07, 22:38
        No to ja się przyłączę, mój poród i pobyt w Wojewódzkim, w tym tydzień na
        patologii, wspominam super. Do tego dołączam opinie wszystkich moich koleżanek,
        które tam rodziły, a było ich niemało, w tym jednej, która przeprowadziła się z
        Poznania i mając porównanie do pierwszego porodu w renomowanej poznańskiej
        klinice na Polnej zdecydowanie wolała nasz Wojewódzki.
        • lechickachata I jeszcze link do kolejnej zadowol. z Wojewódzkieg 05.01.07, 14:49
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=54941036

          Gosia
          ♥ Michasia ♥
          ♫♪♫Fotki ♫♪♫
          • mysty Re: I jeszcze link do kolejnej zadowol. z Wojewód 05.01.07, 15:10
            'Niezmiernie ważna była dla mnie także moja pani doktor(wspaniała)Monika
            Małecka-Cholerek' będę wredna, ale po tym tekście zadowolenie tej kobiety
            wydaje mi się lekko naciągane ;P
            • lechickachata Re: I jeszcze link do kolejnej zadowol. z Wojewód 05.01.07, 15:44
              :oD

              Gosia
              ♥ Michasia ♥
              ♫♪♫Fotki ♫♪♫

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka