Dodaj do ulubionych

Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzędnej

06.01.07, 16:15
partii.Eliminując po kolei ludzi, którzy sa lokomotywami tej partii jesli
chodzi o jej wizerunek, pomysł na przyszłość oraz sa wyrazistymi
osobistosciami vide Zyta Gilowska,J.Saryusz-Wolski, JMR , następni pewnie
czekają w kolejce ( to Ci, którzy maja inny punkt widzenia na role PO na
polskiej scenie anizeli Tusk ze Schetyną - ten od nietransparentnych
przedsięwzięć w stolicy Dolnego Śląska) .Nie pomoze tu nawet bardzo rozsądne
przewodniczenie tej partii ptrzez B.Zdrojewskiego gdy za sznurki będzie
pociągać wspomniany wyżej tandem.Egzemplifikuje powyzsze artykuł M.Subotic w
Rzepie "PO na jałowym biegu", ba zeby to był tylko bieg jalowy ;)))
Według mnie to juz dawno został wrzucony wsteczny ;)))
Obserwuj wątek
    • camille_pissarro I jeszcze taka osobista uwaga 06.01.07, 16:19
      Nie wiem czy D.Tusk nie jest pod silnym wpływem naszego "guru" z GW i rozsadza
      PO , zmierzając tym samym duktem , którym dreptała UD ;)))
    • hrabia.m.c Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 06.01.07, 16:23
      A Ty, oczywiste ,z żalu spać nie możesz :))))

      I co PiS bez Po pocznie?
      • polska.europa.swiat Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 06.01.07, 16:26
        hrabia.m.c napisał:

        > A Ty, oczywiste ,z żalu spać nie możesz :))))
        >
        > I co PiS bez Po pocznie?

        Spoko!
        Ma jeszcze Agore .
    • loppe Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 06.01.07, 16:29
      ten Tusk to musi być niesłychanie cwany, bezwzględny i śliski leader - Zyta,
      Rokita...
      • kahlil Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli II rzędn 06.01.07, 18:12
        n/t
    • s-k-i-n Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 06.01.07, 18:22
      kibicuję Tuskowi z całego serca w tym dziele (zniszczenia PO)
    • racja70 może lepiej zajmijcie się swoją partią, swoją... 06.01.07, 18:29
      d...pą, swoją sraczką
      • camille_pissarro przepraszam ale jestem elektorem PO i los 06.01.07, 18:38
        tej partii jest dla mnie ( dopóki jeszcze istnieje na scenie politycznej)
        istotny...
        • s-k-i-n porzuć ich! chcesz by cię kojarzono z aferami gosp 06.01.07, 18:40
    • etta2 Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 06.01.07, 18:36
      Odgrzewasz stare i nieapetyczne kotlety sprzed roku: toż PO już rok się
      rozpadała. A Tusk był głównym przegranym, co wszystko przegrywał...
      I co? I JAJCO. Tusk wygrał wybory samorządowe w skali kraju, że o prezydenturze
      W-wy nie wspomnę. Tymczasem bliźniaki mają coraz większe problemy, może warto
      się o nich zatroszczyć? Na horyzoncie kłopoty z koalicjantami....
      • devegas Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 06.01.07, 18:52
        etta2 napisała:

        > Odgrzewasz stare i nieapetyczne kotlety sprzed roku: toż PO już rok się
        > rozpadała. A Tusk był głównym przegranym, co wszystko przegrywał...
        > I co? I JAJCO. Tusk wygrał wybory samorządowe w skali kraju, że o prezydenturze
        >
        > W-wy nie wspomnę. Tymczasem bliźniaki mają coraz większe problemy, może warto
        > się o nich zatroszczyć? Na horyzoncie kłopoty z koalicjantami....

        O nie, teraz sytuacja wygląda trochę inaczej niż rok temu. Zauważ, że Platformę wywinwował w poparciu społecznym JMR ( komisja Rywina) gdyby nie on PO byłaby dzisiaj (niestety) marginalną partią. Teraz odepchnięcie Rokity przez Tuska i dwór ( abstrahując czy słusznie czy nie) będzie powodować moim zdaniem spadek poparcia dla PO i to istotny. Ta tendencja w dół może być siłą sprawczą rozpadu Platformy i próby zebrania elektoratu wokół JMR lub ponownego skonsolidowania PO kadrowo i programowo i przyjęcia JMR w poczet elity PO.
        Tak czy inaczej Tusk musi przemyśleć swoje działania bo to co jest teraz nie wróży stabilizacji PO.
        • camille_pissarro należy i wypada wspomnieć o minister G.Gęsickiej 06.01.07, 19:20
          jednego z najjaśniejszych punktów obecnego rządu - kiedyś tez związana z PO :))
          Dziwne ale to naprawdę układa się w logiczną całość.
          W PO jest jeszcze spora grupa ludzi, którzy tworzą image tej partii - vide
          chociażby Krzysztof Piesiewicz, J.Saryusz-Wolski, Jarosław Gowin, JMR, Bogdan
          Zdrojewski i inni ale polityka Tuska i Schetyny moze spowodować , ze i oni
          odwróca sie od nurtu jakim zaczęła obecnie płynąć PO ...
        • elfhelm Wybory do Sejmu w 2005 przegrane przez Rokitę 06.01.07, 19:58
          Tusk w pierwszej turze wyborów prezydenckich dostał o ponad 1/3 głosów więcej
          niż PO w wyborach do Sejmu sprzed dwóch tygodni. PO do 2005 r. była
          podporządkowana Rokicie w tym znaczeniu, że zapowiadano, że to on ma zostać
          premierem (hasło wyborcze "premier z Krakowa") i że będzie koalicja PO-PiS
          (przez to PO zupełnie nie reagowała na propagandę Kaczyńskich i jego zaplecza).

          PO z Rokitą nie była w stanie przekroczyć granicy 25%. Im większe wpływy Rokity,
          tym większe zagrożenie stania się jedynie bardziej cywilizowanym PiSem. Powołany
          gabinet cieni okazał się mało skoordynowany i generalnie słabo widoczny.

          Platforma antypisowska w 2006 r. wygrała wybory samorządowe m. in. do sejmików z
          30% poparciem i dobrymi taktycznie blokami, co dało współrządzenie w 13
          województwach (w tym aż 10 marszałków).

          A skrzydło konserwatywne w PO ma się całkiem nieźle - z faktycznym przywództwem
          obecnego nr 2 w partii Bronisława Komorowskiego.

          Rokita nie umiał zbudować w partii zaplecza przez ostatni rok i po prostu
          przegrał. Opuścili go niedawni sojusznicy - jak małopolski eksmarszałek Sepioł,
          pomorscy konserwatyści czy poseł Chlebowski. Szansą dla Rokity jest obecnie
          praca nad kwestiami programowymi, w przyszłości mógłby objąć stanowisko szefa
          MSWiA, gdzie mógłby się rzeczywiście sprawdzić.

          Z kolei sukcesem PO było też niewybranie go na szefa klubu - Zdrojewski okazuje
          się na razie dobrym strzałem. Widać to było chociażby po radykalnym wzroście
          frekwencji w Sejmie na grudniowych posiedzeniach.

          A Schetyna? Jego wpływy są jakimś pisowatym mitem. Schetyna to partyjny gensek,
          czyli ktoś od mało przyjemnej roboty gaszenia lokalnych pożarów. Jednak jego
          pozycja jako taka jest dość słaba - gdyby inaczej było, to nie musiałby na
          wybory przenosić się do Legnicy.
          • devegas Re: Wybory do Sejmu w 2005 przegrane przez Rokitę 07.01.07, 00:02
            elfhelm napisał:

            > Tusk w pierwszej turze wyborów prezydenckich dostał o ponad 1/3 głosów więcej
            > niż PO w wyborach do Sejmu sprzed dwóch tygodni.

            To nic nie znaczy. Wynik może być podyktowany nie tyle większym zaufaniem do lidera PO niż jego partii ale konsekwencją wyników wyboru do parlamentu, wiarygodnością pozostałych kandydatów (liczących się było mniej niż liczba partii w wyborach parlamentarnych - LPR, SLD wycofało swoich kandydatów).

            PO do 2005 r. była
            > podporządkowana Rokicie w tym znaczeniu, że zapowiadano, że to on ma zostać
            > premierem (hasło wyborcze "premier z Krakowa") i że będzie koalicja PO-PiS
            > (przez to PO zupełnie nie reagowała na propagandę Kaczyńskich i jego zaplecza
            > PO z Rokitą nie była w stanie przekroczyć granicy 25%.

            Nie tylko Rokicie było podporządkowane PO. Rokita owszem premierem ale Tusk prezydentem tak ustalono.
            Takie było porozumienie z PIS ( o koalicji) stąd brak ageresji w kampanii ze strony początkowo obu partii PIS i PO. PIS złamało to porozumienie o braku wzajemnej agresji atakując PO w ostatniej fazie kampanii ( w sposób zaskakujący i nieoczekiwany przez PO) . Było to już pierwszym sygnałem, że PIS chce władzy samodzielnie i nie można traktować PIS jako lojalnego koalicjanta. Ta konfrontacyjna w ostatniej fazie kampania PIS w stosunku do PO dała PISowi zwycięstwo w wyborach.


            > Platforma antypisowska w 2006 r. wygrała wybory samorządowe m. in. do sejmików
            > z
            > 30% poparciem i dobrymi taktycznie blokami, co dało współrządzenie w 13
            > województwach (w tym aż 10 marszałków).

            To nie jest zasługą PO lecz odwróceniem się wyborców od PIS ( patrz taśmy prawdy i krytyka rządu PIS i prezydenta).

            > A skrzydło konserwatywne w PO ma się całkiem nieźle - z faktycznym przywództwem
            > obecnego nr 2 w partii Bronisława Komorowskiego.

            Komorowski nie ma charyzmy lidera partyjnego, jest generalnie bezbarwny i przez to pomimo dużego medialnego zaangażowania i w sumie rozsądnej postawie politycznej nie jest silnym punktem PO.

            > Rokita nie umiał zbudować w partii zaplecza przez ostatni rok i po prostu
            > przegrał. Opuścili go niedawni sojusznicy - jak małopolski eksmarszałek Sepioł,
            > pomorscy konserwatyści czy poseł Chlebowski. Szansą dla Rokity jest obecnie
            > praca nad kwestiami programowymi, w przyszłości mógłby objąć stanowisko szefa
            > MSWiA, gdzie mógłby się rzeczywiście sprawdzić.
            >
            NIe opuścili go, raczej nie wesprą go w walce z Tuskiem i jego dworem. Rokita nie jest graczem politycznym nie dba o budowę zaplecza i siły politycznej w partii, ceni bardziej pryncypia, zasady niż lojalność partyjną. Ta charakterystyka powoduje że jest wypychany przez małych cwaniaczków politycznych i graczy w gronie PO ze stratą dla pozycji PO na arenie politycznej.
            Tusk zna dobrze Rokitę i w imię dobra i pozycji partii powinien zapewnić mu stosowną pozycję w partii. NIe tylko nie robi tego ale ustawia się również konfrontacyjne do Rokity. Robi w ten sposób błąd bo Rokita to znak rozpoznawczy Platformy i jego marginalizacja spowoduje odwrócenie dużej części wyborców od PO.

    • elfhelm Zyta Gilowska? Jej odejście to sukces PO 06.01.07, 19:47
      przecież to jakaś socjalistka, co pokazują jej "rządy" w MF. Podwyższane
      podatki, zero ruchów w zakresie kosztów pracy, zero poważnych zmian w podatkach,
      zero porządków w finansach publicznych i jeszcze jakieś dziwne papiery z
      przeszłości.
    • leszab I to bardzo lubię.Niech tam dalej rządzą a PIS moż 06.01.07, 20:01
      I to bardzo lubię.Niech tam dalej rządzą a PIS może być bardzo spokojny.
    • pla_cebo Re: Tusk i Schetyna sprowadzą PO do roli podrzęd 07.01.07, 10:04
      camille_pissarro napisał:

      > partii.Eliminując po kolei ludzi, którzy sa lokomotywami tej partii jesli
      > chodzi o jej wizerunek, pomysł na przyszłość oraz sa wyrazistymi
      > osobistosciami vide Zyta Gilowska,J.Saryusz-Wolski, JMR , następni pewnie
      > czekają w kolejce ( to Ci, którzy maja inny punkt widzenia na role PO na
      > polskiej scenie anizeli Tusk ze Schetyną - ten od nietransparentnych
      > przedsięwzięć w stolicy Dolnego Śląska) .Nie pomoze tu nawet bardzo rozsądne
      > przewodniczenie tej partii ptrzez B.Zdrojewskiego gdy za sznurki będzie
      > pociągać wspomniany wyżej tandem.Egzemplifikuje powyzsze artykuł M.Subotic w
      > Rzepie "PO na jałowym biegu", ba zeby to był tylko bieg jalowy ;)))
      > Według mnie to juz dawno został wrzucony wsteczny ;)))
      Dokladnie tak. Tusk zawsze pytany o kwestie programowe odsylal do Rokity. Teraz
      pewnie bedzie odsylal do Schetyny:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka