zarnowiecki
13.03.07, 13:51
Przepraszam, że się odzywam i naruszam tabu. Ale internet to powszechna forma
komunikowania się. I uważam, że przemyślane wypowiadanie się, jest jak
najbardziej na miejscu. Nawet, jeżeli dotyczy ono tutejszej gminy. Jeszcze
niedawno Ci, którzy mnie rugają, bez żadnych ograniczeń grzmieli na forum, nie
uznając żadnych granic. Dziś mamy być cicho, cichutko, cichusieńko. Bo to
tabu. Oni przed każdą sesją, czy radą mogą się przygotować, my nie. Bo to
rzekomo nie przystoi. Typowe chowanie głowy w piasek. Oni nie uznają forum, no
może z jednym wyjątkiem, ale to dotyczy nowego pokolenia, osób zżytych z
komputerem i Internetem.
Na tym tle dość jasne stają się przyczyny nagonki na Kowalik. Większość jej
wypowiedzi jest ok. No czasami tylko zagalopuje się. Lubi przydługawe
epistoły. Ale trzeba przyznać, że jej wiedza jest imponująca, a podrzucane
linki świadczą, co najmniej o wszechstronnym badaniu tematu. A że czasami nie
do końca wszystko pisze, pod czym mógłbym się podpisać to już inna para kaloszy.
To jest forum wolnych głosów, a nie forum określonej opcji czy osób.
W dodatku nie wszyscy czerpiemy przyjemność z bywania na wielogodzinnych
naradach i dyskusjiach, z których nie zostaje żaden ślad, bo choć możesz mieć
rację zwolennicy jedynej słusznej opcji zakrzyczą Cię. Tak się, bowiem toczy
światek…!