Dodaj do ulubionych

Józefosław-czy waro tu mieszkać?

21.08.06, 12:53
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna małego segmentu lub mieszkanka w
Józefosławiu. Mam tu klkoro znajomych, którzy od 2-3 lat mieszkają w
Józefosławiu. Ogólnie nie są w 100% zadowoleni ze swojej okolicy, narzekają
na wiele problemów. Po przecztaniu postów związanych z brakiem wody w
miesiącu lipcu oraz bacznych obserwacjach okolicy w dalszym ciągu nie
podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji. Może Państwo wpisując swoje "za"
i "przeciw" pomogą mi w ostatecznie podjąć decyzję. DZIĘKUJĘ ZA WSKAZANIE
WSZYSTKICH PLUSÓW I MINUSÓW. Pozdrawiam Ola.
Obserwuj wątek
    • konto_jn Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 21.08.06, 19:12
      1.Do niewątpliwych plusów mieszkania w józefosławiu zaliczyć należy
      brak zabudowy wysokiej,obecność Lasu Kabackiego i Powsina(czyste powietrze,
      mnóstwo ścieżek rowerowych),i to chyba tyle
      2. Minusów jest znacznie więcej: wszystkie powstałe osiedla są ogrodzone i
      zastanawiam się,czy to rzeczywistość nas do tego zmusza,czy też objaw jakiegoś
      patologicznego myślenia? Koleje minusy to oczywiście brak dróg, te co istnieją
      są w opłakanym stanie:brak łączników ulic,korki w godzinach szczytu na
      zwłaszcza na Geodetów i chyba będzie jeszcze gorzej!Przeszkadzać też mogą
      samoloty i DZWONY KOŚCIELNE. Józefosław jest typową sypialnią z bardzo ubogą
      infrastrukturą. Może za kilka lat ta osada będzie wyglądać atrakcyjniej....
      • terramex Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 22.08.06, 09:40
        Nie rozumiem dlaczego do minusów zostały zaliczone ogrodzone osiedla.
        Daje to bezsprzecznie poczucie bezpieczeństwa. Z tego co wiem w Józefosławiu i Julianowie było sporo włamań do domków jednorodzinnych. Ogrodzone i strzezone osiedle w jakiś sposób ogranicza te zagrożenia.
        Podsumowując - dla mnie plusy ogrodzonych osiedli to : ograniczenie działalności "czyścicieli mieszkań", brak możliwości dostania w zęby od dresa (chyba że tam mieszka), bezpieczeństwo dla dzieci (są na osiedlu), bezpieczeństwo pojazdów (swoich i gości)
        A co jest minusem?..być może jakiś czynnik socjologiczno-psychologiczny ale mnie to jakoś nie boli...
        • o_k_o To jest model z III świata 22.08.06, 13:15
          Grodzi się osiedla bogatych w Ameryce Poł. i Afryce. Społeczeństwa nieco
          bardziej cywilizowane, egalitarne nie mogą sobie pozwolić na to. W dłuższej
          perspektywie grodzenie i starażnicy powodują poczucie zagorożenia. Nie jest
          możliwym dobrobyt w izolacji zarówno w skali mikro (osiedla) jak i makro
          (państwa). To jest na świecie oczywiste dla tego m. in. biednych Polaków
          przyjęto do UE
    • kasztanowa15 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 22.08.06, 09:48
      Witam,

      mieszkam w J. ok 2 miesiecy i moge powiedziec na goraco co mnie boli a co cieszy
      in plus: - cisza, spokój, las, powietrze, kameralność, "oszą, leruła, norauto,
      ałtlet" :)
      in minus: DROGI, DROGI, DROGI, dzwony na weekendzie - początkowo TAK, teraz
      mnie nie ruszją

      ed.
    • m2w7 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 22.08.06, 14:44
      Minusy- drogi bez chodników, drogi, na których sa wyścigi samochodów, drogi, na
      których są korki. I brak ulic łączących ulice północ-południe. Np od mojego
      osiedla jest do kościoła około 500 m, gdyby było przejście. Nie ma przejścia i
      są 3 km samochodem bo brak chodnika. Nie ma kawiarni czy restauracyjek. Brak
      terenów sportowych. Są boiska przy szkole przy Nefrytowej i kościele ale nie ma
      szatni czy toalety. I tylko do nogi (a ja wolę badmingtona czy tenis
      stołowy).Nie ma lodowiska, terenu dla wrotkarzy czy ogólnodostępnego placu zabaw
      dla przedszkolaków. Brak terenu na zrobienie ogniska czy grilla. Nie ma księgani
      ani biblioteki, jedna wypożyczalnia dvd (nie ma filmów, które oglądam, więc
      pożyczam po drodze do pracy). Hałasują samoloty (bo durni politycy uparli się
      rozbudowywać Okęcie). Niedobra woda (z Warszawy) na terenie gdzie są złoża
      dobrej wody. I trochę koszmarów architektonicznych (typu świńska ferma, zwana
      NaszaWilla przy Wilanowskiej, impresja na temat dworca PKP Ochota przy Wenus czy
      gargamel, zwany plebanią). Zaśmiecone i zasrane przez psy chodniki ale nie ma
      żadnych koszy na śmieci (oprócz maleństw przy sklepach).
      Ale są plusy; czyste powietrze (bo w ogródku żyją pająki), blisko las i duże
      sklepy (ale nie tak, żeby to było uciążliwe). I zwierzątka, których 'miastowi'
      nie zobaczą (choćby skowronki, bażanty, lisy). Nie spotkałem dresiarzy czy
      agresywnych meneli. Dla mnie więcej plusów ( porównaniu ze starą kamienicą w
      śródmieściu).
        • m2w7 Re: Dlaczego świńska ferma? 24.08.06, 07:58
          Kilkanaście długaśnych, ustawionych równolegle klocków, bez żadnego smaczku
          architektonicznego. Sądząc z odległości między domami i ogrodzeniem na
          pozostałym wolnym terenie będą tylko drogi. I takie mam skojarzenia.
          Bardziej podoba mi się miejsce, w którym mieszkam. Ale w porównaniu z
          poprzednimi to wolałbym mieszkać w skrytykowanym osiedlu.
          • wert99 Re: Dlaczego świńska ferma? 24.08.06, 10:53
            Odrobina elegancji. Kazdemu podoba sie cos innego. W wielu osiedlach sa np.
            znosne domki i mikrospkopijne ogrodki (cena ziemi!). W wiekszosci, domy
            ustawione dosc ciasno. Projekty sa rozne, czasem dosc "odwazne", czasem razi
            bryla, czasem kolorystyka.
            Przy ocenie, wiele zalezy od poziomu odniesienia - z reguly przeprowadzamy sie
            jednak w lepsze miejsca niz te, w ktorych mieszkalismy dotad. I nawet jak
            najbardziej podoba nam sie to co sami kupilismy, nie znaczy, ze nalezy
            utwierdzac sie w tym przekonaniu w takim stylu. Ogolnie, w J. panuje ogromny
            chaos. Niektore osieda sa OK, ale calosc nie robi najlepszego wrazenia. Gmina
            bogata, trudno to jednak dostrzec i o klasie nie ma co mówić. Z pieniedzmi w
            parze nie idzie automatycznie logika, rozsade, czy poczucie smaku.
            Niestety, tak jest w większosci miejsc w okolicach W-wy.
            Wiele tez zalezy od nas samych, np. pirackie wyczyny na ulicach. Smieci,
            sprzatanie po psach etc. Z tego m.in. powodu ogrodki lub pojazdy trzeba u nas
            nadal grodzic. I cale osiedla tez.



    • owrank Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 24.08.06, 17:24
      dosyc ciekawie ujmujesz swój dylemat... bo właściwie na czym od polega ?
      jeżeli chcesz kupic mieszkanie lub segment i stać Ciebie na fajny metraż w
      Wawie to lepiej kup w Wawie - lepsza komunikacja, lepsza infrastruktura no i w
      ogóle.
      natomiast jeżeli masz dylemat, że nie chcesz (juz) mieszkac w Wawie i pytasz
      która okolica podwarszawska jest najlepsza to niewątpliwie południowe rejony są
      relatywnie jednymi z ciekawszych.
      Jak juz decydujesz się na okolice podmiejskie to wtedy kryteria wyboru
      wyglądaja trochę inaczej, i problem braku wody przy takiej suszy jaka była nie
      jest czyms nadzwyczajnym. Raczej trzeba spojrzec które gminy czy powiaty sa
      pręzne, przyciągaja inwestorów, przez to sa bogatsze - dzięki temu mogą np.
      zbudowac drogę, rozwiazac problemy komunikacyjne, miec lepszą szkołę, czy
      wybudowac nowe ujęcie wody, oczyszczalnię itp.
      dyskusja na taki temat bylabty pewnie bardzo dluga ale na tle innych gmin,
      gminy na południu Wawy wypadają cąłkiem przyzwoicie.

      Pozdrawiam
    • joannarakoczy7 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 24.08.06, 21:06
      Witam ja też jestem mieszkanką Józefosławia od maja tego roku, i szczerze mówiąc
      miałam nadzieję że się przekonam bo przeprowadziłam się z Saskiej Kępy ale
      niestety nie. Nie ma gdzie wyjśc z psem - pozostaje pole to co będzie z
      dzieckiem. Wszędzie daleko do kina czy do znajomych i ogólnie to niezbyt mi się
      podoba ta miejscowość, a dycyzję kupna mieszkania podjęłam zbyt szybko. No cóż
      stało się. Jedyny plus jaki jest to las i powsin nic poza tym.
      • owrank Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 26.08.06, 11:19
        > niestety nie. Nie ma gdzie wyjśc z psem
        To jak wg Ciebie wygląda fajne miejsce na wyjście z psem ? chodniki wśród
        zabudowań gdzie pies może narobic a ktoś w to wdepnąć ? czy może park miejski,
        który IMHo tez raczej ni służy do tego, że tam piesek zostawił po sobie ślady...
        chyba raczej w okolicy wiejskiej mozesz sobie swobodnie wyjśc z psem, który może
        wylatać się a jak zostawi slady na środku pola to tragedii nie ma...

        > dzieckiem. Wszędzie daleko do kina czy do znajomych
        co do tego to na pewno nie ma wątpliowości, bo to jest kilkanaście km od
        centrum, chociaż relatywnie masz całkiem dobry dojazd za równo do Galerii
        Mokotów, gdzie jest kino i drugiego multipleksu na Sadybie. W sobotę dojedziesz
        samochodem w 20-25 minut także nie wiem czy jest to az tak dużo.

        > i ogólnie to niezbyt mi się
        no i chyba w tym troche problem... 20 minut dojazdu tramwajem do kina w Wawie
        było Ok, 25 minut dojazdu z Józefosławia samochodem juz nie jest OK :(

        > podoba ta miejscowość, a dycyzję kupna mieszkania podjęłam zbyt szybko.
        faktem jest, że jeżeli ktoś jest "mieszczuchem" (w pozytywnym sensie tego
        słowa) to nie jest łatwo się przyzwyczaić do życie de facto na wsi...

        Pozdrawiam
        • joannarakoczy7 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 27.08.06, 01:28
          Generalnie rzeczywiscie jest to indywidualna sprawa ale mi sie tu nie podoba
          nie ma trawników szerszych niż metr a co do pola to zaraz go też nie bedzie bo
          wsadzą kolejny budynek z ogrodzeniem, więc proszę, chyba nie widzieliście
          fajnych miejsc w warszawie i nie chodzi o mieszczuchostwo tylko o przyjemność
          mieszkania na danym osiedlu a ja takiej nie mam bo co tu się ma podobać jedynie
          Las kabacki ale mam do niego spory kawałek. Józefosław to sypialnia!!!!!!!!
            • owrank Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 27.08.06, 12:24
              ja po proastu dysktuje z Twoja argumentacją - "wies mi się nie podoba bo jest
              wsią", "wyprowadziłam się 20 km od centrum miasta i dziwię się, że teraz mam
              daleko do centrum"... może to trochę przesadne żarty, ale zastanawiam się czego
              oczekiwałaś po przeprowadzce na wieś (bo cokolwiek by mówić są to nowoczesne
              wioski i może mało wiejskie ale zawsze wioski...) tu za naszego życia nie będzie
              tramwaju, super dojazdu wszędzie, infrastruktury porównywalnej z Warszawą...
              poza tym nie odpowiedziałaś na moje kontrargumenty:
              - temat psa... mnnie to bardzo ciekawi gdzie w Wawie są takie przestrzenie do
              wyprowadzania psów, bo ja bym raczej powiedział, że w Wawie robi się to co widać
              w gęsto zabudowanych dzielnicach miast europejskich - dwie kupy przy każdym
              drzewie i niedługo trzeba bedzie miec specjalne służby, które tylko tym bedą sie
              zajmowały
              Pozdrawiam
              • joannarakoczy7 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 27.08.06, 13:22
                Drogi Panie jest Pan nie doinformowany w Warszawie są śmietniki na kupy
                specjalne dla piesków a na tej wsi nie ma nawet śmietnika dla ludzi, więc
                proszę???A Pana argumentacja jest dla mnie śmieszna bo dla mnie jest Pan
                zgrzybiałym niezadowolonym z życia mężczyzną który nie ma co robić i się
                bulwersuje przed kompem . Powodzenia i dziękuję za dyskusję
    • sonkaka Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 24.08.06, 21:15
      Cóż, bardzo indywidualna to sprawa, ja sobie życia gdzie indziej nie wyobrażam
      i mimo iż dojeźdźam codziennie do centrum do pracy to nie zamieniłabym się z
      nikim. Idealne na spacery z dzieckiem okolica piękna (jak sie ja zwiedzi całą)
      nie tylko swoje osiedle, powietrze czyste, nie chcę mieszkać nigdzie indziej.
      Ale co kto lubi
      • papcio.chmiel Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 27.08.06, 23:09
        Warto, ale nie w Józefosławiu, lecz na granicy Piaseczna, czyli po drugiej
        stronie Geodetów. Są zapewne do wzięcia - z drugiej ręki - mieszkania i
        segmenty, zbudowane w tradycyjnej technologii i nie przez deweloperów, lecz
        tych, którzy w nich mieli mieszkać (= budowali dla siebie i nie nastawiali się
        na taniochę). Osiedla są otwarte, do Pulawskiej bliżej, wokół kilka sklepów,
        apteka, poczta i szkoła 0-III.
        Na rynku wtórnym można znaleźć budynki o niebo ciekawsze i w zdecydowanie
        lepszej lokalizacji, niż te wszystkie "Srebrne Świerki", czy "Złote Sosny" :).
        W każdym razie pomieszkiwanie w okolicach Józefosławia wspominam bardzo ciepło.
    • o_k_o Niemożność prowadzenia dyskusji 28.08.06, 11:58
      Dlaczego nie można rzeczowo dyskutować na tym forum? Nie można, bo podając
      minusy obrażamy np. forumowiczów sowa70 albo owranka, którzy bardzo emocjonalnie
      traktują krytyczne uwagi na temat okolicy, w której mieszkają. Dlaczego? Ja nie
      wiem, bo nie jestem psychoanalitykiem, do którego tak chętnie sowa70 odsyła
      innych forumowiczów.
      Ale być może dlatego, że oni muszą samych siebie przekonać, że zakup
      nieruchomości w Józefosławiu był ich dobrą decyzją? Być może ten zakup bardzo
      wiele ich kosztował i kosztował będzie jeszcze przez pół życia, które pozostało
      im do zakończenia spłaty hipoteki? A może całkiem przeciwnie zbijają wielki
      majątek na działkach w tej okolicy?
      Nie wiem.

      Wiem tylko, że tak na tym forum reaguje bardzo wielu ludzi. Nie można
      wypowiedzieć się krytycznie na temat miejscowości, a już na pewno nie temat
      konkretnych inwestycji, by nie obraził się jakiś jej mieszkaniec.

      Tymczasem pozorne argumenty owranka są całkiem chybione? Co to jest wieś?
      Jozefoslaw administracyjnie jest wsią, jednak w sensie urbanistycznym,
      infrastrukturalnym i społecznym nią nie jest. Z tych też samych względów nie
      jest miastem. Jest raczej chaotycznym, rozwijającym się bez żadnego planu
      przedmieściem dużego miasta. Nie wiem, co to jest nowoczesna wieś według
      owranka? Mając jednak okazję oglądać dalekie przedmieścia (administracyjnie
      również wsie) w innych miastach Europy (np. Londynu), które zamieszkują również
      dojeżdżający do miasta do pracy, mam wrażenie taka ”wieś” powinna przede
      wszystkim posiadać dobrą komunikację z miastem, mieć ekologiczny charakter,
      logiczną siatkę ulic (nie wspominając o chodnikach i asfalcie), posiadać
      infrastrukturę socjalną i usługową, a także ogólnodostępne przestrzenie
      publiczne. Tego wszystkiego w Józefosławiu nie ma i niestety nie zanosi się, że
      będzie. To są właśnie minusy. I w tym sensie cała ta okolica została
      skandalicznie zmarnowana.

      Zmarnowana, bo posiada także plusy. Największym jest lokalizacja tuż za granicą
      Warszawy i przy rezerwacie przyrody.
      • sowa70 Re: Niemożność prowadzenia dyskusji 28.08.06, 13:31
        Gwoli wyjaśnień: to czy niejakiej joannierakoczy7 podoba się w J. czy nie
        naprawdę emocjonalnie mnie
        nie dotyka. Jestem lokalnym patriotą, ale dotyczy to innej miejscowości niż
        Józefosław.
        Dla mnie jest to po prostu miejsce, w którym mieszkam i jak na razie jestem
        zadowolony, chociaż
        nie jestem wniebowzięty.
        Irytuje mnie tylko namolny sposób, w jaki ta pani wylewa swoje frustracje
        spowodowane błędną
        decyzją co do miejsca zamieszkania. W jej wykonaniu brzmi to jak gdyby wszyscy
        ci, którzy nie
        podzielają jej niechęci do tego miejsca byli dla niej naiwnymi idiotami.
        A już zupełnie chybiona była wstawka o Saskiej Kępie. Dla mnie to ewidentnie
        chęć wywyższenia się ponad
        Józefosławskie pospólstwo. Jest takie potoczne powiedzenie: "widziały gały, co
        brały". Jeśli pani
        joannarakoczy7 nie przyjrzała się okolicy przed podjęciem decyzji o osiedleniu
        się tutaj, to jest to
        wyłącznie jej problem i nie musi nim dręczyć ludzi na forum.
        Natomiast zdanie o psie i o dziecku to już ewidentne przegięcie. Proszę
        wybaczyć, ale dla ludzi którzy
        tak myślą nigdy nie znajdę u siebie tolerancji, mimo że tolerancja jest teraz
        tak "trendy".
        Uprzedzając ewentualne domysły informuję, że nie mam dzieci i nie jestem
        tzw. "moherem", ale to nie zmienia
        faktu, że ludzie którzy porównują psy z dziećmi są (i powtarzam to z całym
        przekonaniem) albo dewiantami,
        albo sami nie wiedzą co mówią. No, ale patlogiczni psiarze i inne świry to
        temat na całkiem inną dyskusję.

        Życzę miłego dnia

        • kitek551 Re: Niemożność prowadzenia dyskusji 29.08.06, 13:15
          Oj, nieładnie Panie sowa70. Po co to zaraz obrażać ludzi, jeśli mają inne
          zdanie. Ja akurat należę do tych mieszkańców, którzy niezależnie od minusów, są
          zadowoleni z tego,że mieszkają w Józefosławiu. Jednak czytając wypowiedzi tych
          niezadowolonych, staram się zrozumieć ich motywację i nie reaguję tak
          emocjonalnie, jak Pan. Radzę dać więcej na luz, to i dyskusja będzie bardziej
          rzeczowa. Pozdrawiam zadowolonych oraz niezadowolonych mieszkańców Józefosławia.
      • owrank Re: Niemożność prowadzenia dyskusji 28.08.06, 15:00
        > Dlaczego nie można rzeczowo dyskutować na tym forum? Nie można, bo podając
        zwróc uwagę, że to moje argumenty zostały nazwane "śmiesznymi" a póki co to
        własnie argument na minus o wyprowadzaniu psa jest co najmniej "zabawny"...
        Rzeczowa dyskusja nie polega na tym, że Ty jestes rozczarowana Józefosławiem to
        akceptujesz tylko tych którzy tez sa rozczarowani.

        > Dlaczego ?
        Dlatego, że mamy inne zdanie na ten temat. I póki co argumentów, które by mi
        dały chociaż podsatwe do zmiany zdania nie widzę :(

        > Ale być może dlatego, że oni muszą samych siebie przekonać, że zakup
        > nieruchomości w Józefosławiu był ich dobrą decyzją
        jak napisałem - Józefosław nigdy nie dorówna Warszawie natomiast przebija na
        łeb na szyje wiele innych podmiejskich gmin i pod tym kątem jest to bardzo
        dobre miejsce, chociazby dlatego, że tu jest perspektywa, że kiedys powstanie
        droga a w innych "biedniejszych" gminach takich perspektyw po prostu nie ma

        > Nie wiem.
        Po prostu sa ludzie, którzy widzą tę samą szklankę jako "do połowy pustą" i "do
        połowy pełną" a są jeszcze tacy, którzy cos zrobia żeby te szklanke dopełnić.

        > w innych miastach Europy (np. Londynu),
        na poczatk proponuje przejażdżkę np. rowerową po podmiejskich wsiach po drugiej
        stronie Wisły, co może byc ciekawym doswiadczeniem, które może uswiadomić, że w
        powiecie piaseczyńskim az tak źle nie jest.
        Nie jestem przekonany czy jest przedmiotowe porównywanie Warszawy z Londynem...
        troche nam jednak brakuje. W ten sposób mozna narzekac na wszystkich i wszystko
        bo zawsze znajdzie się gdzieś cos na swiecie co jest lepsze.

        > wszystkim posiadać dobrą komunikację z miastem, mieć ekologiczny charakter,
        > logiczną siatkę ulic (nie wspominając o chodnikach i asfalcie), posiadać
        > infrastrukturę socjalną i usługową, a także ogólnodostępne przestrzenie
        > publiczne.
        i znowu dochodzimy do sedna... rozumiem, że wszystkie inne wsie podwarszawskie
        to mają ? a tylko Józefosław nie ? brak tego co wymieniłaś jest problemem
        większości podmiejskich okolic, których rozwój "budowlany" wyprzedził
        rozwój "urbanistyczny". Tak wygląda ideał, do którego dążymy i potrwa to pewnie
        z kilkadzesiąt lat... Samorządnośc w Polsce rozwija się od jakichs 10 lat także
        jeszcze troche czasu potrzeba, poza tym problemem są zawsze pieniądze i
        pieniądze... póki co z tytułu Twojego (naszego) zamieszkania w gminie idzie
        cały czas za mało pieniędzy do jej kasy (a dużo więcej do budżetu centralnego),
        żeby realizowąc wszsytko co jest nam potrzebne...


        • o_k_o Re: Niemożność prowadzenia dyskusji 28.08.06, 15:43
          Wiedziałem, że pojawi się argument, że inne warszawskie przedmieścia są jeszcze
          gorsze, a tu jest "prestiż". Nie chodzi o to by patrzeć na gorsze i cieszyć się
          ”u nas lepiej”.

          By się rozwijać trzeba patrzeć na lepszych. A jeżeli ich nie ma blisko, to
          szukać dalej w świecie. I nie przyjmuję argumentu, że w Polsce się nie da, że
          nie można porównywać się z Londynem. Żoliborz przed wojną zaplanowano i
          zbudowano według założeń, których mógło pozazdrościć niejedno europejskie
          miasto, także Londyn. A teraz się nie da...

          To jest zadanie dla samorządów, ale dla mieszkańców też, bo to oni mają wybierać
          kompetentną władze i wymagać od niej. To oni nie powinni akceptować np. braku
          chodnika, na którego powstanie płacą podatki
          • owrank Re: Niemożność prowadzenia dyskusji 30.08.06, 20:52
            > nie można porównywać się z Londynem. Żoliborz przed wojną zaplanowano i
            > zbudowano według założeń, których mógło pozazdrościć niejedno europejskie
            > miasto, także Londyn. A teraz się nie da...

            a teraz w Warszawie mamy Metropolitan, który otrzymał już kilka prestizowych
            nagród i wyróżnień na skalę światową.
            Także da się tylko trzeba chcieć.

            Poza tym nie wiem skąd to przekonanie, że w Londynie czy Paryżu ludzie na nic
            nie narzekają - proszę spytac co mieszkaniec Paryża sądzi o metrze - nie odpowie
            nic o 14tu liniach, tylko będzie narzekał, że śmierdzi, w godzinach szczytu
            potwórny tłok (i jeszcze bardziej śmerdzi), inwalida czy matka z wózkiem mogą
            dostac się tylko do niektórych stacji i jeszcze pewnie coś doda o
            bezpieczeństwie. Także można narzekac na komunikację mając nawet 14 lini metra...

            > chodnika, na którego powstanie płacą podatki
            i z tym jest największy problem, bo w Polsce podatki są tak skonstruowane, że po
            pierwsze niewiele podatków trafia bezpośrednio do gminy, po drugie mnóstwo ludzi
            nie melduje się w np. Józefosławiu tylko pozstają na meldunku warszawskim czy w
            miejscowości pochodzenia (bo taniej samochód można ubezpieczyć :))

    • ewa1373 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 28.08.06, 22:21
      Witam wszystkich,

      Dyskusja ciekawa ale z góry skazana na fiasko. O gustach bowiem...
      Chciałem jednak prosić o bardziej wyważone sądy. Pisanie o kimś „popapraniec”
      nie tworzy klimatu do dalszej konwersacji.

      Podjedliśmy z żoną decyzję o przeprowadzce do J. Przeprowadzamy się w grudniu z
      Kabat. Jesteśmy świadomi (tak nam się przynajmniej wydaje) plusów i minusów.
      Tych drugich jest nominalnie więcej ale za to plusy mają dla nas dużo większą
      wagę.

      Gorąco wierzymy, że wiele da się zmienić dzięki zorganizowanemu działaniu
      mieszkańców J. Trzeba się zrzeszyć, założyć fundację „Na rzecz rozwoju
      Józefosławia”. Postaramy się zacząć ale bez zaangażowania większej części
      mieszkańców pewno się nie uda.

      Reasumując decyzja o tym czy zamieszkać tu czy nie powinna być wypadkową
      naszych własnych potrzeb i oczekiwań a nie subiektywnych opinii innych.
      Józefosław bowiem to urokliwa, spokojna wieś, której brakuje podstawowych
      udogodnień infrastrukturalnych. My się zdecydowaliśmy!

      Pozdrawiam
      Jurek ( z konta żony)
        • kitek551 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 29.08.06, 14:42
          Sam temat tej dyskusji jest bardzo ciekawy, ale jak widać po niektórych
          wypowiedziach, został jak zwykle zmarnowany. Czytając nasunęła mi się taka
          refleksja, a mianowicie rok temu na tym forum grasował niejaki "jan42",który
          określał mieszkańców Józefosławia "półpankami w czterech ściankach". Wówczas
          wielu forumowiczów się oburzało tym określeniem, w tym również i ja. Dziś
          czytając sobie ten wątek nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że w jakiś
          sposób "jan42" miał rację. Zamiast starać się przekonywać tych niezadowolonych,
          to ich się obraża, i po co. Skacząc sobie do gardeł nie stworzymy żadnej
          konstruktywnej inicjatywy, nie mówiąc już o jakiejkolwiek wspólnocie
          mieszkanców, a na tym wygrywa tylko gmina, ktora i tak ma nas wszystkich gdzieś.
      • wert99 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 29.08.06, 12:30
        Dyskusja ma sens jedynie, jesli zrezygnujemy z przekonywania sie nawzajem jak
        bardzo jest zle lub dobrze. Wszyscy widzimy, zwłaszcza wady - okropny chaos w
        projektach i braki w infrastrukturze. Skoro gmina na to pzowoliła to nie ma co
        na nia liczyc. Gmina poza tym duza i dosc daleko od J. Nie mamy w niej zreszta
        zadnych przedstawicieli.
        Problem w tym, ze po pierwsze, sami dokladamy sie do tego balaganu - brudzimy,
        jeździmy jak piraci, brak nam życzliwości dla innych, a po drugie, nie mamy
        zdolnosci do akumulowania możliwisci dzialania. W niektorych osiedlach ludzie
        jakos sie dogaduja przynajmniej w tej malej skali, ale w wielu nie, a juz miedzy
        osiedlami - nie slyszałem, aby pojawiła się jakas wspólna inicjatywa. Skoro
        mowimy o smietnikach, chodnikach, sciezkach do spacerow i dla rowerow, to tylko
        takie wspolne masowe, naciski na "władzę" mogą cos znaczyc. Jesli
        dzielniebędziemy utrwalać naszą cechę, ze przy dwóch osobach mamy 3 różne
        zdania, to nic sie dlugo nie zmieni. Moze za kilka pokolen?
        Inicjatywa? Bardzo wskazana.

        • maria9913 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 30.08.06, 10:21
          Witam,
          Ja jedak zdecydowalam sie zamieszkac w J.
          Zalety:
          1) blisko zlokalizowane olbrzymie polacie lesne ( Kabaty ) mozna isc na spacer,
          rower, z psem ( wbrew temu co pisze joannarakoczy7 ) lub z dzieckiem.
          2) w miare cicho i spokojenie w porownaniu do Warszawy
          3) nowe, ladne budownictwo ( firmy Sedno i Trio-Development )
          4) o wiele mniejsze ceny mieszkan niz w Wawie
          5) Jozefoslaw za kilka dobrych lat zostanie "wchloniety" przez Wawe
          6) powoli powstajaca infrastruktura ( przedszkola, szkoly, gym kluby )
          Wady:
          1) korki na Pulawskiej ale gdzie ich nie ma :)
          2) trudnosc powrotu z imprezy po alkoholu bo jest tylko roj bus

          REASUMUJAC:
          Podoba mi sie Jozefoslaw i mimo, ze jest "sypialania" i jak sie juz przyjedzie
          po pracy to "trudno" sie wyrwac to BEDE TAM MIESZKAC !!!
      • peecet Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 15.09.06, 00:48
        ewa1373 napisała:

        > Witam wszystkich,
        >
        > Dyskusja ciekawa ale z góry skazana na fiasko. O gustach bowiem...
        > Chciałem jednak prosić o bardziej wyważone sądy. Pisanie o kimś „popapran
        > iec”
        > nie tworzy klimatu do dalszej konwersacji.
        >
        > Podjedliśmy z żoną decyzję o przeprowadzce do J. Przeprowadzamy się w grudniu
        z
        >
        > Kabat. Jesteśmy świadomi (tak nam się przynajmniej wydaje) plusów i minusów.
        > Tych drugich jest nominalnie więcej ale za to plusy mają dla nas dużo większą
        > wagę.
        >
        > Gorąco wierzymy, że wiele da się zmienić dzięki zorganizowanemu działaniu
        > mieszkańców J. Trzeba się zrzeszyć, założyć fundację „Na rzecz rozwoju
        > Józefosławia”. Postaramy się zacząć ale bez zaangażowania większej części
        >
        > mieszkańców pewno się nie uda.
        >
        > Reasumując decyzja o tym czy zamieszkać tu czy nie powinna być wypadkową
        > naszych własnych potrzeb i oczekiwań a nie subiektywnych opinii innych.
        > Józefosław bowiem to urokliwa, spokojna wieś, której brakuje podstawowych
        > udogodnień infrastrukturalnych. My się zdecydowaliśmy!
        >
        > Pozdrawiam
        > Jurek ( z konta żony)


        Jurek i ja z żoną również kierując się takimi samymi powodami jak ty podjeliśmy
        się przeprowadzki z Kabat gdzie wszystko było pod nosem (włącznie z psimi
        kupami na chodnikach) do Józefosławia z zapachem lasu i powiewem wsie, ale wsi,
        ktora nie sprawia, ze jestem odciety od miasta, gdzie w zasiegu 20 minut moge
        udac z malzonka do kina. Wystarczy sobie lekko przeorganizowac zycie aby dalej
        zyc wygodnie i cieszyc sie cisza i nie byc miazdzonym przez miasto. Do
        zobaczenia na osiedlu winorosli - lokal 6/1 - zapraszam na parapetowe.
    • magalak Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 30.08.06, 13:14
      Plusy i minusy dla pary przyszłych mieszkańców,którzy przeprowadzą się z Saskiej
      Kępy:

      - drogi - niedokończone, źle poprowadzone
      - brak chodników, wytyczonych ścieżek rowerowych
      - brak śmietników przy drogach
      - oczywiście korki (ale gdzie ich nie ma)
      - brak w bliskim sąsiedztwie kawiarenki, cukierenki itp.
      - brak w bliskim sąsiedztwie większej ilości sklepików (nie mając tu na myśli
      marketów)
      - brak dobrze rozwiniętej komunikacji

      + bliskość lasu
      + spokój oraz cisza
      + ceny metra
      + zamknięte osiedla
      + ochrona
      + w miarę czystsze powietrze (choć z drugiej strony przelatujące samototy
      przecież także produkują spaliny, dużo większe od samochodów)
      + znajomi (my takowych mamy)
      + jeżeli ma się samochód (tutaj jest niezbędny), praktycznie wszędzie można
      szybko dojechać, bądź wyjechać w kierunku południowym
      + można wsiąść na rower i od razu znaleźć się w Konstanicinie, Oborach
      + wiąść na rower i podrałować do lasu Chojnowskiego, który nie jest dlaleko
      • magalak Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 30.08.06, 13:20
        Zapomniałam jeszcze o jednej rzeczy:
        Dla nas była różnica pomiędzy np. lokalizacją od strony E a W, N a S. Im bliżej
        N, tym będzie się bliżej lasu, im bliżej E, tym mniejsze będą odgłosy od
        przelatujących samolotów.

        Natomiast w kwestii minusów, istotnych:
        - brak przepompowni wody - co się uwidoczniło latem tego roku
        • kitek551 Re: Józefosław-czy waro tu mieszkać? 30.08.06, 13:50
          Zgadzam się z przedmówczynią "magalak". Ja jedynie dodam od siebie, że mnie
          brakuje małych sklepików, chociaż to jest akurat malusieńki minusik. Oczywiście
          jest parę sklepików, a niektóre mają nawet niezły asortyment, ale jest ich w
          dalszym ciągu za mało, o czym świadczy fakt, że marża na niektóre produkty jest
          mocno wyśrubowana i w większości nie można płacić kartą ( mam na mysli sklepiki
          na ul.Geodetów i ul. Wenus ).Ktoś może powie, "czemu w takim razie nie
          pojedziesz do hipermaketu?", więc odpowiadam, że nie nie zawsze chce mi się
          tracić czas na kupienie jednej lub kilku rzeczy.
          Natomiast, niewątpliwie największymi minusami są drogi raz brak drugiej
          przepompowni.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka