Dodaj do ulubionych

Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią?

16.04.07, 17:41
Witam,

mam na myśli to czy w większości wyjeżdżałyście tam za sprawą
chłopaka/narzeczonego czy same ruszałyście na podbój Italii, i same wszystko
załatwiałyście (formalności urzędowe itp.)
pozdrawiam,
Magda
Obserwuj wątek
    • cuciolo Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 18.04.07, 13:29
      Bylo juz kilka watkow na ten temat. Poszukaj w wyszukiwarce
    • marghe_72 Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 19.04.07, 00:04
      od przedszkola zaczynałam
      mamusi i tatuś załatwili
      he he
    • abush Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 19.04.07, 12:38

      bardzo błyskotliwe i wyczerpujące odpowiedzi....ktoś ma jeszcze ochote
      odpowiedzieć?
      • marghe_72 Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 20.04.07, 00:06
        abush napisała:

        >
        > bardzo błyskotliwe i wyczerpujące odpowiedzi....ktoś ma jeszcze ochote
        > odpowiedzieć?

        mam koloryzować?
        to trzeba było tak od razu
        • agnesep Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 21.04.07, 09:27
          Moja przygoda we Wloszech zaczela sie od obozu letniego (mialam 15 lat) w Lido
          di Spina nad Adriatykiem.
          • testardo Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 22.04.07, 19:44
            Tak mnie jakos natknelo w to niedzielne popoludnie i zeby nie zakladac
            watka-smiecia tutaj pisze.
            Siedzo sobie na tarasie otoczonym zielenia i pieknie cwierkajacymi ptaszkami,
            ksiazke w jednej, kieliszek dobrego winka w drugiej rece i czuje, ze zyje gdy
            slonko muska mnie swoimi promieniami.
            Ah jak tu pieknie! Po raz kolejny ciesze sie,ze zdecydowalam sie tu mieszkac i
            utwierdzam sie w przekonaniu jak trafy to byl wybor.
            Pozdrawiam wszystkich bez wyjtaku!
            • pulma Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 22.04.07, 19:59
              Dzis po poludniu mialam tak samo.......
              • abush Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 23.04.07, 15:57
                aha...czyli nie same tylko za włochem pojechałyście na podbój Italii...
                • funghettino Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 23.04.07, 17:06
                  z czego to wywnioskowalas: z ptaszkow, wina, ksiazki czy moze slonca? bo czytam
                  post testardo i czytam i ani slowa tam o wlochu nie widze (abstrachujac od tego
                  czy faktycznie wyjachala dla faceta czy nie)
                  zeby nie bylo, ze bezproduktywnie pisze: wyjechalam na studia, zalatwialam
                  wszystko sama, zostalam dla faceta i dalej zalatwiam wszystko sama.
                  sloneczne pozdrowienia
                  ps. wczoraj pierwszy raz w tym roku bylam na plazy!!!! :))
                  • funghettino Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 23.04.07, 17:08
                    abstrahujac mialo byc oczywiscie :)
                  • testardo Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 05.05.07, 09:58
                    moze z tego,ze kobitki samotnie wyjezdzajac za granice nie mieszkalyby w domu z
                    balkonem tylko w suterenie z innymi 5 kobitkami i harowalyby 24/7 zamiast sie
                    relaksowac pod koniec tygodnia? ;)
                    • funghettino Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 05.05.07, 22:59
                      no jasne, ze tez na to nie wpadlam! przeciez gdybysmy facetow nie mialy, to nic
                      bysmy nie mialy;)
                      my, bo ja tez mam sloneczny balkon, a co. i wino popijam :)
            • testardo Re: Ah jakze ja kocham Wlochy! :) 18.11.07, 13:19
              Eh i znow w niedziele mnie natknelo (moze to to winko :)) Ale jakze mi tu
              fajnie! Rodzinka w Polsce brnie przez snieg po pas, a ja jestem rzymskim
              uzytkownikiem drogowym i nie mam zadnych utrudnien (poza standardowymi), jak
              chce na deske wyskoczyc to za 40 min jestem na Terminillo, latem surf nad morzem
              czy jeziorkiem tez rzut beretem. Ah, fantastycznie ten Rzym jest polozony!
              Dobrze mi dobrze i jestem szczesliwa!
              • abush ależ dziecino testardo :DD 30.11.07, 12:53

                alez mieszkaj sobie, pij winko -używaj życia - na to ono jest :)))
                mnie zainteresowała italia od momentu gdy zgłebiając dziedzine
                energetyki atomowej - przeczytałam,że to własnie enrico fermi - jako
                pierwszy zbudował reaktor atomowy - kupiłam własnie niedawno ksiązke
                laury fermii "atomy w naszym domu" - weź no trochę nam opowiedz o
                włochasz i włoszkach, ich mentalności, sposobie życia - a nie tylko
                o sobie, dobrze ?? :DDDDD
    • clodia51 Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 05.05.07, 11:31
      Moja przygoda zaczęła się kilka lat temu od wyjazdu do pracy we Włoszech.
      Skończyłam studia , pracę miałam kiepską natomiast chęc poznania świata
      ogromną. To był mój pierwszy wyjazd za granicę:-) Jeżdziłam zawsze do pracy,
      nie wiązałam z tym krajem konkretnych planów aż poznałam mojego chłopaka i
      wszystko się zmieniło. Życie potrafi zaskakiwac;-)
    • siwnal Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 27.12.07, 17:56
      Kilka lat temu udało mi się wyjechać na stypendium do poludniowych
      Włoch. Na początku byłam kompletnie przerażona, mówiłam po włosku
      bardzo słabo, zgubiłam paszport... Miasto wcale mi się nie podobało.
      Potem zaczełam studiować i wszystko potoczyło się już szybko->
      zakochałam się do szaleństwa w żonatym, dokładnie o raz ode mnie
      starszym profesorze. Ukrywaliśmy nasz romans przez kilka lat.
      Skończyłam studia w Polsce, ale po studiach natychmiast wróciłam do
      Włoch. Znalazłam dobrą pracę w swoim zawodzie, wpadłam w
      alkoholizm, wyjechałam na półtora roku do Afryki. Ale znowu wróciłam
      do Włoch. Nie mogłam żyć bez Italii i bez mojego ukochanego
      profesora. Po latach udało nam sie pokonać wszystkie przeciwnosci,
      ludzką niechęć i zawiść. Nasza miłość okazała się na tyle trwała że
      warto było poświęcic dla niej wszystko.
      Dzisiaj jesteśmy małżeństwem, mamy 2-letnią córeczkę Devę. Mieszkam
      w tym samym mieście do którego przyjechałam jako studentka i jestem
      najszczęśliwszą kobietą na świecie.
      • agozt2 Re: Jak zaczynałyście swoją "przygodę" z Italią? 28.12.07, 22:54
        ....piekna, prawdziwa przygoda z Italia
        gratuluje!!! powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka