Dodaj do ulubionych

16 kwadratur w natalnym !!

26.07.07, 13:47
Dla zainteresowanych data ur.na priva, osobiscie pierwszy raz widzę horoskop
złozony z samych prawie kwadratur i kilku opozycji ponadto tylko dwie
koniunkcje i dwa trygony.Życie tej osoby ,jak na razie, pełne dramatycznych
wydarzeń.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 13:57
      16 kwadratur oznacza, ze wziełaś pod uwagę mnóstwo planetoid. Z tyloma
      planetoidami to ja mam pewnie jeszcze więcej kwadratur, a conajmniej tyle
      samo. smile)
      • all2 Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 14:06
        Niekoniecznie, wystarczą węzły, osie i podstawowe 10 planet, nawet bez Eris,
        Lilith itp. Moje dziecię ma tak 15, a nie licząc węzłów 11. Zdarza się smile
        • zeta23 Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 15:03
          Ciekawe..bo ja mam 15 kwadratur i 5 opozycji w moim natalnym i nie widzę w
          swioim życiu jakichś większych dramatow, a moze dlatego ze przyzwyczajona
          jestem od urodzenia, że nic mi nie spada z nieba?
          • bogdanka12 Ależ skad, to regularne kwadraty miedzy planetami! 26.07.07, 15:18
            Przesłać datę?
            • lezbobimbo Re: Ależ skad, to regularne kwadraty miedzy plane 26.07.07, 16:04
              A nie sa to przypadkiem Wielkie Kwadraty lub T-kwadraty? Duzo ludzi ma
              T-kwadraty z tego co widzialam, a Wielkie Kwadraty paletaja sie z upodobaniem po
              horoskopach mojej rodziny - az tak wielkich dramatów nie ma, co najwyzej czasem
              zycie tych osób przypomina poruszanie sie wozem o... kwadratowych kolach na
              polnej drodze (ruch do przodu jest, ale jakze oryginalny wink "Wiecznie Zawsze
              Cos" - czyli czesto jakies drobne upierdliwosci).
              Mniemam, ze mimo wszystko mozna miec dobre zycie, a te drobne upierdliwosci
              traktowac jako przyprawe losu, bo dadza na szczescie sie przezyc.
      • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 17:11
        Wielkie rzeczy! Ja mam 12 kwadratur, a z Lilith to nawet 14! Większość planet
        wchodzi w skład półkrzyża. Po prostu niektórzy tak mają. Do tego na szczęście
        mam trygon Słońca i Wenus do Jowisza. Może dlatego jeszcze żyję? Więcej trygonów
        nie posiadam, niestety.
        • neptus Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 19:36
          Takich horoskopów jest sporo. Im wiecej kwadratur, tym wiecej mozna osiągnąć.
          To tylko miejsce na kopniaki, żeby coś w życiu robić.
          • ineuforia Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 21:11
            Neptus: Czyli tym więcej kwadratur tym lepiej? A jak ktoś ma tylko 6? Ma mniej
            możliwości?

            smile
            • neptus Re: 16 kwadratur w natalnym !! 26.07.07, 22:05
              No nie... to nie tak. smile)) Układy dynamiczne stwarzają napięcia, dzięki którym
              chce się nam cos zmieniać, dążyc do czegoś. Horoskop bez ukłądów napięciowych
              charakteryzuje człowieka gnuśnego, albo takiego "jadącego z gorki", ktoremu nie
              chce sie działać, wysilać, woli korzystać z tego, co jest łatwo dostępne.
              jezeli tego dostępnego dobra jest dużo, to moze i na tym źle nie wychodzi ale
              też wyzej nerek nie podskoczy, bo po co? Najwięcej "szczęśliwych" trygonów mają
              ludzie utrzymujący sie całe życie z zasiłkow socjalnych.
              Napięcia powodują, ze chce się dokonać zmian, bo jest niewygodnie. Dzięki temu
              moze wiele osiągnąć - bo się stara. Co moze osiągnąć nie zalezy od liczby
              kwadratow ale od całego układu, od tego, jak swoje układy ten człowiek
              realizuje itd. Nawet jedna kwadratura potrafi dać niezły wycisk komuś, kto ma
              same trygony, a jeden trygon potrafi byc doskonałym miejscem ucieczki od
              działania, do którego zmusza cała kolekcja kwadratur. Ludzie sa zwykle bardzo
              pomysłowi nt. "co tu robić, zeby nic nie robić. Sama adrenalina to za mało
              jeszcze, żeby mieć osiągnięcia ale zawsze to jakiś bodziec do działania. Kiedy
              układó napięciowych jest dużo, trudniej się wywinąć ale też można się
              zniechęcić i poddać. Ogólnie, im więcej kwadratur, tym więcej się dzieje w
              życiu - czasem to dobrze, czasem źle.
              • bogdanka12 Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 06:58
                Znałam osobiście niestety((( , bo juz nie żyją, wszyscy zmarli około 35
                r.życia, mogę podac daty, 10 do 12 kwadratur, w każdym z trzech przypadków
                wylew krwi do mózgu, guz mózgu((.Za dużo napięć!!!
                • virridi1 Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 08:47
                  Bez przesady , nie można wyrokować śmierci czy chorób tylko dlatego ,że w
                  natalu sa kwadratury . Zgadzam się z neptus,moja córka ma dużo kwadratur i coś
                  cały czas pcha ją do działania,nie potrafi usiedzieć w miejscu ,ma
                  też "szczęście" do przewracania się na prostej drodze .
                  • ailza Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 09:58
                    Mam dużo kwadratur i sama nie pcham się do działania, raczej życie na mnie to
                    wymusza i to często w bolesny sposób (to te kopniaki o których pisała Neptus).
                    Poza tym potwierdzam, że nic nigdy nie spadło mi jak manna z nieba, chociaż
                    wiem, że moje dalsze otoczenie myśli , że jest inaczej.
                    Mój syn też ma dużo kwadratur i myślę, że te sytuacje napięciowe jakie
                    pojawiają sie w naszym życiu często zmuszają nas do zmiany postawy wobec siebie,
                    życia, ludzi itd.
                    Osoba z dużą ilością kwadratur w horoskopie na nudę nie narzeka.smile)))
                    • neptus Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 12:17
                      O to mi chodziło. Kiedy jest wiele kwadratur, w życiu dzieje się dużo. Nie
                      można z tego wyrokować, czy dzieje się dobrze, czy źle. Człowiek z dużą ilością
                      ziemi i wody w horoskopie zmiany przyjmuje trudno, gdy jest dużo powietrza i
                      ognia, życie może stać się jedną wielką przygodą. Na to, jak przyjmujemy
                      zaproszenia do przemian wpływa mnóstwo czynników. Jedni tranzyty do swoich
                      kwadratur przyjmują jako dopust boży, inni nudzą się i popadają w depresję,
                      kiedy akurat nie mają silnych tranzytów. Kiedy coś dzieje, zawsze jest to
                      okazja do przyjrzenia sie swoim blokadom i najlepiej wyprzedzenie odrobine
                      tranzytu własnym działaniem. Zapieranie się, ze ma zostać, jak było, wywołuje
                      życiowe dramaty. Nie ma w tym "winy" kwadratur, tylko przyczyną jest brak
                      elastyczności ich właściciela. Przy tak silnej dynamiczności horoskopu
                      najlepszą postawą jest "każde doświadczenie jest dobre, jeśli czegoś uczy".
                  • bogdanka12 Ależ oczywiście,że nie ma prostej 27.07.07, 12:16
                    zależności między ilością kwadratur w radiksie a przedwczesną śmiercią i nie to
                    miałam na myśli a raczej fakt,że wtedy właściciel radiksu powinien jeszcze
                    bardziej łagodzić stresy bo mogą go zniszczyć.
                    • neptus Re: Ależ oczywiście,że nie ma prostej 27.07.07, 12:28
                      Nie tyle łagodzić stresy, co nauczyć się samemu wywoływać stres pozytywny,
                      zanim przyjdzie ten dołujący i trenować odporność na życie w stresie. Horoskopu
                      nikt nie zmieni, trzeba uczyć się z nim zyć w zgodzie. Trudno oczekiwać, że
                      człowiek nagle stanie się oświecony, właściciel licznych kwadratur musi jednak
                      zdać sobie sprawę, że nie wolno mu pozwalać sobie na bierność, bo bezwładność
                      może być dla niego w skrajnym przypadku nawet zabójcza.
                      Jeśli przyjrzysz się tym horoskopom, zapewne znajdziesz tam silne czynniki
                      utrudniające aktywność lub tendencje do brawury i lekceważenia
                      niebezpieczeństwa. Ludzie żyjący zbyt szybko i zbyt smiało też rzadko żyją
                      długo.
                • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 13:18
                  bogdanka12 napisała:

                  > Znałam osobiście niestety((( , bo juz nie żyją, wszyscy zmarli około 35
                  > r.życia, mogę podac daty, 10 do 12 kwadratur, w każdym z trzech przypadków
                  > wylew krwi do mózgu, guz mózgu((.Za dużo napięć!!!


                  W takim razie leżę już grobie od dawna.
                  Ciekawe, kto w takim razie pisze te słowa?
            • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 13:24
              ineuforia napisała:

              > Neptus: Czyli tym więcej kwadratur tym lepiej? A jak ktoś ma tylko 6? Ma mniej
              > możliwości?

              6 kwadratur to bardzo dużo kwadratur! Są osoby, które nie mają żadnej, są takie,
              które mają 1 lub dwie. I wcale dobrze im się nie żyje. Mam koleżankę, która nie
              ma kwadratur, a jej życie jest całe "kwadraturowe", zdecydowanie bardziej niż
              moje, chociaż ja mam ich 12! Problem w tym, że ja jestem od urodzenia
              przyzwyczajona do przeciwności i zmagań z losem, a dla niej każda przeszkoda to
              problem i zwykle się na nim totalnie "wywala".
              • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 13:41
                Ta koleżanka, która w ogóle nie ma kwadratur, ma tylko jedną opozycję, która w
                dodatku jest recepcją planet (Panna/Ryby), czyli teoretycznie jako recepcja
                powinna działać "dobroczynnie".
                Takiej kupy nieszczęść jak u niej w życiu nie widziałam. Kobieta jest
                chronicznie schorowana, połamana (potrącił ją samochód i połamał jej miednicę),
                straciła jedynego syna i ma straszne problemy z rodziną.
                Ja, ze swoimi licznymi i ostrymi w działaniu kwadraturami wyglądam kwitnąco i
                jestem okazem zdrowia.
                Tak więc niech żyją kwadratury!
    • princesswhitewolf Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 13:53
      moja znajoma ma mase kwadratur z 12 a zycie raczej normalnie obfite w
      wydarzenia. Jest za to bardzo dynamiczna i dramatyczna w zachowaniu babka.
      Kwadratury to dynamika, wola dzialania.
      • bogdanka12 No to mam pecha bo trafiam na 27.07.07, 14:06
        "kwadraturowców", u których albo dramat albo to najgorsze.Pewnie za mała baza
        danych))).A w ogóle ilośc kwadratur to nie dogmat, napisałam po prostu o swoim
        zdziwieniu, takie samo ogarnęło mnie kiedys na widok radiksu nieżyjącego juz
        włoskiego śpiewaka, data gdzieś w gazecie była ,a tam stellium , scisłe
        koniunkcje 10 planet!!
        • aarvedui Re: No to mam pecha bo trafiam na 27.07.07, 16:45
          bogdanka12 napisała:

          > "kwadraturowców", u których albo dramat albo to najgorsze.Pewnie za mała baza
          > danych))).A w ogóle ilośc kwadratur to nie dogmat, napisałam po prostu o swoim
          > zdziwieniu, takie samo ogarnęło mnie kiedys na widok radiksu nieżyjącego juz
          > włoskiego śpiewaka, data gdzieś w gazecie była ,a tam stellium , scisłe
          > koniunkcje 10 planet!!

          no bo to jak z nauka jazda na rowerze.
          najpierw ktos Cie troche trzyma a potem puszcza i jedziesz sama.
          kwadratury to taka szybka jazda wlasnie.muchy wpadaja Ci do ust,wiatr szumi w
          uszach,po drodze mijaja przerazeni predkoscia przechodnie.
          jak nie chwycisz kierownicy rekami tylko zaslonisz sobie nimi oczy to z
          pewnoscia sie wywalisz ;>
          za to jak dojedziesz do wzniesienia to masz predkosc taka ze prawie nie musisz
          pedałowac bo "samo sie" jedzie ;]
    • hypokaimenon Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 14:36
      Wiele zależy od tzw. poziomu horoskopu (rzecz jak dotychczas bardzo słabo
      opracowana w astrologii)
      Poziom horoskopu to jakby całościowy zasób energii fizycznej, witalnej,
      psychicznej, duchowej , którym dysponuje dana osoba. Jest to ukryty, ale realny
      ogół możliwości, jakimi dysponuje człowiek.
      I tak - horoskop silnie nieharmonijny, ale o wysokim poziomie energii, może
      dawać całkiem dynamiczne, ciekawe życie, a horoskop harmonijny, ale niskiego
      poziomu, może odzwierciedlać się w zupełnie nijakiej, miernej egzystencji.

      Poziom horoskopu to jakby dorobek(karmiczny) człowieka, który "prześwieca" przez
      dany układ planet.
      Przykładem osoby o wysokim poziomie rozwojowym i jednocześnie silnie
      nieharmonijnym układzie planet był np. Albert Schweitzer(14 stycznia 1875 - Asc
      18 Wagi, Mc 23 Raka).
      • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 16:07
        Bill Tierney w "Dynamice aspektów" pisze, że ludzie sukcesu to nie ci z wielkimi
        trygonami, lecz ci, którzy mają półkrzyże.

        Nie wiem, co rozumiesz pod okresleniem "poziomu". Jeśli stopień rozwoju duszy
        (stara czy młoda), to tego z samego horoskopu odczytać się nie da.

        Natomiast osoby z kwadraturami z reguły będą bardziej dynamiczne (energetycznie)
        niż te z trygonami. Oczywiście, jeśli tę napięciową dynamikę robi np. Neptun, to
        nie będzie to wulkan energii, lecz śpioch, bo w przypadku Neptuna nawet
        kwadratury nie pomogą.
        • hypokaimenon Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 18:30
          queenmaya napisała:

          > Nie wiem, co rozumiesz pod okresleniem "poziomu". Jeśli stopień rozwoju duszy
          > (stara czy młoda), to tego z samego horoskopu odczytać się nie da.


          Przecież napisałem co rozumiem przez "poziom". smile
          Poza tym - to, że nie da się tego odczytać z horoskopu jest założeniem, które
          trzeba jakoś uzasadnić. Może się da, ale nie umiemy.
          • all2 Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 19:29
            Otóż to. Może się da, ale nie umiemy. Jeśli umiesz to określić bez kontaktu z
            człowiekiem, to pełen podziw, ale raczej dla Twojej intuicji niż umiejętności
            czysto astrologicznych.
            Ja traktuję horoskop jak skrzynkę z narzędziami. A dalej jest pytanie, kto
            będzie tych narzędzi używał, początkujący partacz czy mistrz.
            • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 22:13
              all2 napisała:

              > Ja traktuję horoskop jak skrzynkę z narzędziami. A dalej jest pytanie, kto
              > będzie tych narzędzi używał, początkujący partacz czy mistrz.

              Świetne, teraz tak będę na to patrzeć!!!
          • queenmaya Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 22:17
            hypokaimenon napisał:

            > Przecież napisałem co rozumiem przez "poziom". smile

            To nie jest "poziom", tylko energetyka, ewentualnie dynamika.
            Energetykę badasz przyglądając się żywiołom i napięciom. Jeśli dużo ognia, to i
            dynamika duża, jeśli dużo wody, to nawet napięte aspekty nie będą człowieka
            napędzać.
            • aarvedui Re: 16 kwadratur w natalnym !! 28.07.07, 00:17
              a jakości? mi sie wydaje ze wazniejsze od zywiolow jest posadowienie w
              jakosciach,zarowno zodiakalnie jak i domowo.

              zywiol ma znaczenie,ale inaczej na duza porcje napiecia/energii ktora daje
              kwadratura zareaguje jakosc stala,inaczej zmienna czy kardynalna.

              rowniez podane przez Neptusa koło typologiczne da się bez problemów
              zapełnić,jesli dodac jakosc zywiołu, tylko kolejnosc juz nie bedzie taka czysta wink
      • neptus Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 18:25
        Ja poprosze o chociaż jeden horoskop noblisty pozbawionego kwadratur. tongue_out
        • bogdanka12 Zobacz horoskop noblisty , sp.poety Czesława 27.07.07, 19:37
          Miłosza, zdziwisz się ile tam tylko trygonów !! Nie chce mi sieszukać, kiedyś
          oglądałam horoskopy pary noblistów bodajże z chemii i fizyki, życie
          ukierunkowane na jeden cel, wszystkich aspektów tylko 14 sztuk i kwadratury
          nie przeważają)), reguł tu chyba nie ma.Ja mam 9 kwadratur i życie mi dało
          popalić, oj dało i daje((.
          • neptus Re: Zobacz horoskop noblisty , sp.poety Czesława 27.07.07, 22:09
            Jeśli masz kompletne dane, chętnie zobaczę, czym on mnie odrzuca na kilometr. suspicious
          • neptus Re: Zobacz horoskop noblisty , sp.poety Czesława 27.07.07, 22:12
            To, ze kwadratury nie przeważają, nie ma znaczenia. Jak napisałam, mnie chodzi
            o horoskop osoby, ktora osiągnęła coś bez kwadratury w horoskopie.
    • arcoiris1 Re: 16 kwadratur w natalnym !! 27.07.07, 23:06
      ja ma 7 kwadratur, w tym Ks/Pl do Asc, i Wenus/Neptun, dwa Palce Diabła, parę
      półkwadratur, kilka połtora, jedną bodajże opozycję, z 3 trygony, z 3 sekstyle
      no i jakoś żyje i to nawet niezle, mam dobrą prace, świetną rodzinę, cudownych
      braci, fajnych przyjaciół, podróże i brak kłopotów ze zdrowiem (odpukac, jak na
      razie, rzadko choruję, prawie wcale i nie miałam nic złamanego do tej pory,
      mimo ze do 8 obstawiony, a wiekszosc systemów lokuje mi tam Słońce, a dom
      zaczyna sie we Lwie) ! Ale uwazam że dużo dobrego zawdzięczam mojemu Słońcu
      własnie, które jest u Siebie i jako ostateczny dyspozytor wszystkiego ma
      ostatnie zdanie, mimo że nie jest jakoś powalająco aspektowane, wręcz zle bym
      rzekła.
      Znam laskę z bodajże 15 trygonami i masa koniunkcji i jest mdła jak beza. Ma
      kase co prawda i spada na 4 łapy, ale co z tego. Nie chciało jej sie uczyc, nie
      czyta, nie bywa, mało wie, praca nieciekawa, w separacji z męzem bo ma
      kochanka. Nie chciałabym sie z nia zamienic. Te kwadratury nie sa chyba takie
      złe.
      • neptus Re: 16 kwadratur w natalnym !! 28.07.07, 04:28
        Nie są złe te kwadratury. smile Mój horoskop jest nieźle najeżony kwadraturami i
        kwinkunksami ale mam też wielki trygon powietrzny oparty na osiach. Nie powiem,
        ten trygon się przydaje, daje mi lekkie pióro, chłonny i lotny umysł ale
        głównie daje furtkę do ucieczek od konkretnego działania. Wszystkie
        dotychczasowe sukcesy odnosiłam w momentach, kiedy tranzyty poruszały dźwignie
        moich kwadratur, a moje życiowe klęski wiążą się w większości z tranzytami do
        wierzchołków tego "pięknego wielkiego trygonu". Fajnie jest sobie dumać w
        trygonach i nie ruszyć tyłka z miejsca. Na szczęście kwadratury na to nie
        pozwalają i co jakiś czas wbijaja mi w ten tyłek szpilkę, żeby zapowietrzony
        Byk trochę sobie pobiegał i zeby z tego dumania czasem cos powstało
        konkretnego. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka