Dodaj do ulubionych

co robicie jak dzieci biją waszego malucha????

09.08.07, 20:09
Cześć mamy smile
Mój synek dopiero za miesiąc będzie miał rok ale już to forum jest mi dużo
bliższe niż "niemowlę" (atmosferą też smilesmile)
Piszę do Was z pierwszą sprawą: od niedawna bawimy się z innymi dziećmi i
widzę, że ta zabawa bardzo się synkowi podoba. Niestety mamy ograniczoną
liczbę dzieci do zabawy i są wśród nich starsze od mojego synka, które często
brutalnie biją go lub sypią mu piach na głowę. Rodzice tych dzieci nie
reagują. Zazwyczaj odchodzimy od zabawy i tyle. I tu moje pytanie: co robicie
w takich sytuacjach? Bo mnie za którymś razem korci, żeby pouczyć i zadziałać
wychowawczo....
Obserwuj wątek
    • aluc Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 20:17
      co to znaczy "brutalnie biją"? do krwi? kopią?

      na sypanie piachem nigdy nie reagowałam, o ile moje dziecko się nie
      przejmowało, jeśli się przejmowało, to zwracałam uwagę sypiącemu,
      żeby nie sypał

      przy złośliwym biciu takoż, na przepychanki nie reagowałam i nie
      reaguję
      • wacyn10 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 20:19
        brutalnie to znaczy, że się nie przepychają po zabawkę czy żeby coś tam wziąć
        tylko biorą wiaderko/łopatkę/zabawkę i uderzają nią w twarz mojego dziecka tak,
        że leci mu z wargi krew. Wystarczy na "brutalnie" czy jeszcze za mało?
        Pytanie moje stąd, że chcę być miła bo znam mamy tych dzieci ale szlag mnie
        trafia i tyle.
        • ik_ecc Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 20:47
          wacyn10 napisał:

          > brutalnie to znaczy, że się nie przepychają po zabawkę czy żeby
          > coś tam wziąć
          > tylko biorą wiaderko/łopatkę/zabawkę i uderzają nią w twarz mojego
          > dziecka tak,
          > że leci mu z wargi krew. Wystarczy na "brutalnie" czy jeszcze za
          > mało?
          > Pytanie moje stąd, że chcę być miła bo znam mamy tych dzieci ale
          > szlag mnie
          > trafia i tyle.

          No nie, ja nie bylabym mila... Jesli juz musze sie z nimi bawic, to
          bylabym blisko i lapala delikwenta za reke ZANIM uderzy. Jesli
          mamusia zrobilaby awantre, zmienilabym jednak plac zabaw.

          Szczerze mowiac nigdy nie widzialam czegos takiego. U mnie jakos
          matki pilnuja zeby ich dzieci niekogo nie walily...
    • kipsmajlin Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 20:20
      Dopóki moje dziecko było takie małe, to po prostu nie chodziliśmy w miejsca,
      gdzie dzieci się tak zachowują. Jak już był trochę starszy, to też raczej
      wybierałam place zabaw, gdzie większość opiekunów nie pozwalała na takie
      zachowania swoim podopiecznym.
      Jeżeli np 6 latek by coś takiego zrobił, to bym spokojnie zwróciła się do
      dziecka, że jest trochę za duże, żeby zachowywać się jak niemowlę, a jakby to
      był 2-latek, to bym zwróciła uwagę opiekunowi. Często "nie widzą", ale po
      zwróceniu uwagi większość zareaguje.
      Niestety świat jaki jest taki jest i czasem trudno o "idealne" towarzystwo.
      Ale Twoje dziecko za małe, żeby doświadczać takich "zabaw".
    • mw144 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 21:24
      Wysyp któremuś z bijących wiadro piachu na głowę, od razu się rodzice zainteresują.
      • wacyn10 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 22:00
        często mam na to ochotęsmile Tylko tak jakoś nie wiem no bo nie chcę wyjść na
        przewrażliwioną mamuśkę co to nad dzieckiem skacze.... Odpowiedź mamy takiego
        dziecka (2 lata) na pytanie czemu dziecko się tak zachowuję była: "bo nie trafił
        na silniejszego"... Trochę mnie to dziwi... Nie jestem ekspertem od dzieci ale
        jako metoda wychowawcza takie podejście wydaje mi się chybione... Dzięki za
        wszystkie posty smile
    • beatazet Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 22:32
      Witam.
      Jeśli opiekunowie nie reagują zwróć się do dziecka , nawet dwulatka, łagodnym
      głosem, nie krzycz (bo cię pewnie opiekun opieprzy) "nie wolno bić", "nie wolo
      sypać piachem", "nie zabieraj mu zabawki, to jego" "dlaczego mu zabrałeś
      zabawkę". U nas to czasem działa.
      • asinek68 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 22:43
        wacyn10 napisał:

        > często mam na to ochotęsmile Tylko tak jakoś nie wiem no bo nie chcę
        wyjść na przewrażliwioną mamuśkę co to nad dzieckiem skacze....

        Twojemu rocznemu dziecku leci krew, bo zostało uderzone (i to celowo
        a nie w ferworze zabawy, niechcący) a Ty nie chcesz wyjść na
        przewrażliwioną mamuśkę. No sorki Wacyn ale przed kim ??? Przed tymi
        dzieciakami czy ich olewczymi mamuśkami ???
        Wygoń go ostro z piaskownicy i powiedz dzieciakowi, żeby poszedł do
        mamusi czy kogo tam ma i powiedział co zrobił.
        I reaguj jak ktoś krzywdzi Twoje dziecko !
        • phantomka Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 22:49
          Nigdy nie spotkalam sie z brakiem reakcji na"agresje" w piaskownicy -
          na szczescie.
          Kiedys mialam taka sytuacje, ze dzieciak wysypal wiaderko piasku
          prosto w buzie corki, to powiedzialam mu, ze zachowal sie bardzo
          brzydko i teraz my sobie idziemy i musi bawic sie sam. Rodzice
          kazali oczywiscie przeprosic, etc.
          Zwracam uwage zawsze wtedy, kiedy ktos krzywdzi moje dziecko, ale
          ewidentnie krzywdzi a nie np. zabiera jej zabawki - wtedy sie nie
          wtracam, jest juz na tyle duza, ze musi uczyc sie zachowan stadnychsmile
    • alexa-75 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 09.08.07, 23:17
      Mój synek jest starszy - bo ma już prawie 3 lata. Ale jak widzę, że
      jakiś dzieciak niewłaściwie postępuje to najpierw czekam czy
      zareagują rodzice/ opiekunowie, a jeśli nie ma reakcji to spokojnie,
      ale stanowczo zwracam uwagę temu dziecku. Ostatnio np. bylismy na
      zjeżdzalni. Chłopak (lat też ok.3), który zjeżdżał za moim synkiem
      notorycznie nie czekał aż on zejdzie ze zjeżdżalni tylko zaraz za
      nim zjeżdżał i w niego uderzał. Babcia siedziała na ławce i nic.
      Wszystkie inne dzieci (łącznie z moim synkiem) czekały aż
      wcześniejsze dziecko zejdzie na bok i dopiero wtedy zjeżdżały. W
      pewnym momencie nie wytrzymałam i jak chłopak po raz kolejny zjechał
      na dół i uderzył w mojego synka to kucnęłam obok niego i
      powiedziałam "Słuchaj, tak nie wolno uderzać w chłopczyka.
      Powinieneś poczekać aż chlopczyk zejdzie ze zjeżdżalni i dopiero
      wtedy zjechać. Zrozumiałeś?". Chłopak popatrzył na mnie, rozpłakał
      się i pobiegł do babci. A babcia wzięła go za rękę i poszli sobie do
      domu. No i masz babo placek...
      Druga sytuacja. Mój synek (miał wtedy niecałe 2 lata) siedział w
      piaskownicy (obok restauracji) i bawił się z dzieciakami. W pewnym
      momencie jeden chłopak zaczął uderzac go łopatką w głowę. Chwilę
      poczekałam, żeby zobaczyć czy mama tego chłopaka zareaguje, ale nie
      zareagowała. Więc wstałam od stolika i powiedziałam dziecku, że tak
      nie wolno. Dopiero wtedy podeszła również do piaskownicy mama tego
      dziecka i też powiedziała, że nie wolno. Za chwilę sytuacja się
      powtorzyła, zawołałam na tego chłopaka, że tak nie wolno robić ale
      jego mama nie zareagowała. Podeszłam więc do piaskownicy i zabrałam
      dzieciakowi łopatkę. Wtedy podbiegł tata i brutalnie zabrał chłopaka
      do stolika. Nie wiem dlaczego inni rodzice/ opiekunowie tak
      reagują...
      • doska26 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 10.08.07, 00:41
        Zawsze reaguje na zle zachowanie innych dzieci i swojego tez.Jak
        mial 2 latka i bawil sie w piaskownicy ze starszymi dziecmi
        staralam sie byc blisko niego,zeby zareagowac na jego zle
        zachowanie ,ale nie tylko ,bo jak widzialam ze ktores dziecko zle
        sie zachowuje w stosunku do mojego dziecka to tez zwracalam
        uwage,jezeli nie zrobila tego wczesniej jego mama.Teraz ma skonczone
        3 latka i tez go bacznie obserwuje,nie dla tego zeby mu ktos krzywdy
        nie robil ,ale zeby wychowac go na dobrego czlowieka niekoniecznie
        tego silniejszego
        • leli1 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 10.08.07, 09:58
          a ja powiem tak - prawdopodobnie Twoje dziecko za rok czy dwa bedzie robiło podobnie. I wcale takie zachowania nie muszą byc patologia.
          Strasznie mnie stresowało (i w zasadzie dalej tak jest) wychodzenie z moim dzieckiem na plac zabaw. Moj mlody jest strasznie temperamentnym dzieckiem. Zawsze biega, przepycha sie, zabiera zabawki, sypał (juz nie sypie bo chyba wyrósł), generalnie mały potwór smile. Ja wiecznie....nie zabieraj, nie przepychaj, nie to nie tamto......no koszmar (tym bardziej ze ja z tych spokojnych i flegmatycznych, wiec tym bardziej jego zachowanie działało mi na nerwy i wstyd mi bylo przed ludzmi). Ale widze ze wiele 2-3 latkow po prostu tak robi bo nie umie inaczej. I nie jest to zadna patologią.
          Ja tylko tak w obronie tych 2-3 letnich potworów smile.
          Natomiast co do zwracania uwagi......wychodze z założenia ze moj młody da sobie rade, czasem zadowolona wręcz jestem jak trafi na kogos o podobnym temperamencie, ma wtedy nauczke jak nie nalezy sie zachowywac.
          Ale jesli moje dziecko byłoby inne (spokojniejsze) to pewnie zareagowałabym na takie zachowania - jesli dziecie rozumniejsze to zwróciłabym uwage jemu. Jakos nie bardzo widze zwracanie uwagi opiekunowi bo to kojarzy mi sie z "mamooo a Jaś mnie bije!!" - pewnie stanowczo bym powiedziała nie wolno tak robic!!.
          Póki co życie mnie uczy ze do zabaw dzieci nalezy sie wtrącać jak najmniej, one sie dogadują na zupełnie innym poziomie niz dorośli.
          • magda_plo ja reaguje od razu.... 10.08.07, 10:29
            wiem że może nie ucze go w ten sposub samodzielności, ale wydaje mi się że wytyczam pewne granice zabawy,
            co do innych dzieci-zwracam im również uwage-szczególnie tym starszym(ok.3lat),
            moje dziecko (2 lata) nie jest w stanie się obronić przed rozkrzyczanym 3 letnim "gryzoniem", czy mam wtedy czekac na reakcje rodziców???, nie ma sensu-z regóły nie zareagują--bo przeciez ich dziecku się nic nie dzieje
    • bri Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 10.08.07, 10:24
      Powstrzymuję (jak trzeba przytrzymuję za rękę) i pouczam, że nie
      wolno bić, bo to boli. Ale takie przypadki zdarzają się naprawdę
      sporadycznie, bo zazwyczaj rodzice oprawcy reagują i czasem
      wymierzają taką karę, że aż mi szkoda się robi dziecka - np. lanie,
      krzyk i w dodatku stanie w kącie.
      • anulkas86 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 10.08.07, 13:35
        Raczej nie upominam innych dzieci bo mam świadomość że moje 15 miesięczne
        dziecko też nie jest idealne w piaskownicy. Aczkolwiek okropnie mnie denerwuje
        sytuacja która często ma miejsce u nas na placu zabaw gdzie niespełna dwuletni
        synek koleżanki notorycznie popycha mojego. O ile popchnięcia na trawie czy w
        piasku małemu nie zaszkodzą o tyle niebezpiecznie robi się gdy mały popycha
        małego na ogrodzenie. Już kilka razy zdarzyło się że nie wiele brakowało a mały
        uderzył by głową o betonowy murek.
        I tak naprawdę nie mam pretensji do dziecka ale do mamy i ciotki dziecka które
        owszem reagują... śmiechem i ewentualnie przy okazji "tak nie wolno". A potem
        jest to samo.
        A gdy moje dziecko dajmy na to sypnie kogoś piaskiem reaguje po prostu "nie
        wolno tak robić, jeszcze raz tak zrobisz i pójdziemy do domu". A gdy jeszcze raz
        tak zrobi idziemy do domu, ewentualnie gdzie indziej.
        • animetka Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 11.08.07, 12:34
          Ja reaguję.Mój 19 miesięczny synek należy do tych spokojniejszych,ślicznie bawi
          się sam i nie wadzi nikomusmile Mam koleżankę,której syn (2,5 lat) jest strasznym
          łobuzem.Jak tylko widzi mojego synka (lub inne mniejsze od siebie dziecko)
          podbiega bije po głowie,sypie,popycha,szczypie i wszystko inne co tylko
          krzywdzi. Ja mu zwracam uwagę,ale to jest jak grochem o ścianę.Jego rodzice
          (nasi dobrzy znajomi)śmieją się że on po tatusiu taki waleczny i że jaki to on
          mały i zaradny.Ręce mi opadają.Ostatnio na festynie w naszym miasteczku biegał i
          bił wszystkie małe dzieci dookoła siebie,rodzice tych dzieci zwracali im uwagę a
          oni.... zero reakcji,tylko "nie wolno" powiedziane na odczepnego. Ja już nie
          wiem co robić,żeby mój mały nie był ciągle krzywdzony,więc wybrałam taką drogę
          postępowania,że unikam miejsc w których wiem,że będą oni ze swoim małym.Ostatnio
          zaprosili nas na grilla,poszliśmy na chwilę (synek został u babci) ,zapytali
          gdzie mały to powiedziałam,że nie wzieliśmy go bo Maciek będzie go bił,ale chyba
          nie zrobiło to na nich wrażenia a myślałam ,że da im to do myśleniasad
          • anulkas86 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 11.08.07, 14:54
            No właśnie... najgorsi są w tym wszystkim rodzice do których nie dociera że ich
            dziecko może komuś zrobić krzywdę. A potem za parę lat będą sie dziwić że to
            samo do dziecka nie docierasad
    • mama303 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 11.08.07, 19:47
      Co za pytanie?
      Natychmiast reaguję i to nie tylko jak moje dziecko jest bite. Po to
      jesteśmy chyba na tych placach zabaw my dorosli żeby w takich
      sytuacjach reagować.
      • sylwiabn Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 11.08.07, 21:38
        Zawsze reaguję, nie pozwalam wyrywać małej z ręki zabawek, bo ona
        nie ma szans ze starszym czy silniejszym, łapię dziecko za rękę i
        mówię, że tak nie wolno robić i oddaję swojej córce. Z biciem
        najczęściej jestem szybsza i łapię rękę w locie nim uderzy, chociaż
        raz zdarzyło się, że nie zdążyłam i chłopiec trzasnął ją w głowę
        łódką, tak mocno, że się łódka rozpadła. Najczęściej rodzice takich
        dzieci, żeby sobie ulżyć mówią że to taki etap w rozwoju, taki
        przejściowy okres, ale ja się z tym nie zgadzam. Nic nie
        usprawiedliwia bicia i to ma też swoje przyczyny a nie jest to etap.
        Dowodem na to jest to, że nie wszystkie dzieci go przechodzą.
        • mr_cellophane Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 12.08.07, 10:35
          Ja rowniez reaguje. Oczywiscie wszystko w granicach normy, bo synus powienien
          nauczyc sie "walczyc o swoje". Jak był młodszy to on popychał dzieci i patrzyl
          jak reagują albo tak sie wital z innym dzieckiem, ze oboje ladowali na trawie. I
          za każdym razem tłumaczyłam, że tak nie wolno, bo kogoś krzywdzi, że to boli
          itp. Ostatnio zmieniło się, już nie bije, nie popycha. Jednak tez pozwala aby
          inne dzieci zabieraly mu zabawki. Widze, ze chyba zaczyna rozumiec co sie dzieje
          i podejmuje proby walki o swoje. Ja zawsze reaguje nie tylko jak jakis dzieciak
          krzwydzi mlodego ale takze jak robi krzywde innemu dziecku. Z reguly mowie, ze
          tak nie wolno, ze komus sprawia bol. Pewnie kiedys jakas mamuska zareaguje, ze
          smiem zwracac uwage jej dziecku, ale ja nie moge patrzec jak 6-letni chlopak
          bije i popycha 2-latke. Zanim jej mama zdazy dobiec z lawki moze byc za pozno.
          Czasami chcaialabym zeby inni rodzice tez stawali w obronie nie tylko swoich
          pociech (mowie tu oczywiscie o ewidentnie brutalnych zachowaniach dzieci) a nie
          tylko wdzieli czubek wlasnego nosa. Poza tym przeraza mnie bardzo czesto brak
          jakiejkolwiek reakcji ze strony rodzicow. Rozumiem, ze mozna nie zareagowac jak
          sypie sie piach po raz pierwszy ale przy ktoryms razie chyba wypada prawda? Ale
          juz brak reakcji przy popychaniu, biciu czy walka na zjezdzalni jest
          niedopuszczalna. I bede reagowac bo nie mam ochoty potem z dzieckiem biegac po
          lekarzach jak go inny zepchnie z drabinki a mamuska bedzie siedziec na lawce i z
          daleka z usmiechem grozic paluszkiem "oj titi nie wolno". I to maja byc dorosli
          ludzie...a ja chce zeby moj synus wyrosl na madrego czlowieka i od malenkosci
          zeby mial zaszczepione pewne reguly i zasady
        • agava00 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 12.08.07, 13:53
          bunt ilustam latka (3, 5, 15,...) jest etapem rozwoju a jednak nie
          wszyscy go przechodza
          nie potrzeba 100%owego potwierdzenia jakiejs tezy by byla
          prawdziwa wink

          ---------
          • sylwiabn Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 14.08.07, 20:46
            Ja czytałam coś zupełnie innego, jeżeli nie pozwolisz na agresywne
            zachowania, w domu będzie wszystko ok, dziecko będzie wychowywane w
            spokoju, bez agresji, krzyków wrzasków, między członkami rodziny
            będzie czułość, itp. dziecko nie będzie przejawiało agresji. A
            rodzice najczęściej dają dziecku klapsy ai dziwią się że dzieci
            też "klapsy" rozdają. Ostatnio matka na moich oczach dała synkowi po
            pupie za to żeuderzył inne dziecko mówiąc mu podczas gdy sama go
            biła, nie wolno nikogo nigdy bić - koszmar. Albo uczą dziecko
            radzenia sobie samemu w trudnych sytuacjach i mówią mu wyrwuj
            zabawkę bo to twoja - doprowadzając w ten sposób do przepychanek,
            albo jak dziecko dostanie to mówią mu oddaj, też go uderz,
            uszczypnij, ugryź ...
    • agava00 też je bijemy 12.08.07, 13:47
      zartuje

      jesli opiekun tamtegoo dzieciaka nie reaguje, to ja mu mowie, ze ma
      nie sypac/bic mojego

      kiedys byla dwojka w piaskownicy - moj i jakis moze 2/3 latek
      sypal po moim malym a mam nic
      wiec mu powiedzialam, ze nie wolno sypac innych
      matka na mnie spojrzala i poszla z tym swoim w cholere

      nie mam do niej pretensji, bo wygladala na nieobecna i pewnie nie
      zauwazyla co jej syn wyprawial
    • alicja0 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 15.08.07, 21:55
      jak widać, niektórzy rodzice zwalniają się ze swego obowiązku
      wychowania, uważając, że ich krewkie dziecko wychowa tylko "brutalny
      kontakt" z kimś silniejszym. Dlatego nie reagują, gdy ich potomek
      bije słabszego, bo po co? W ten sposób "uczy się" jak sobie radzić w
      życiu czyli jak w dorosłym wieku deptać słabszych,
      kulturalniejszych, a bać się tylko "dresów".
      Potem tacy rodzice dziwią się, że policja zgarnia ich dzieciątko z
      jakiejś rąbanki za brutalny napad, a "to takie zawsze dobre dziecko
      było".
      W cywilizowanym społeczeństwie kierujemy się innymi zasadami
      niż "kto silniejszy", bo to prawo buszu.
      • wacyn10 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 15.08.07, 22:21
        dziewczyny, dzięki za wszystkie posty... Swoją drogą trzeba mieć się na
        baczności w tej piaskownicy. Dziś byliśmy znowu, było dużo dzieci a plac zabaw
        ogromny jak małe miasteczko.. Super smile Tylko poziom adrenaliny niektórych dzieci
        mnie przerasta sad A poziom adrenaliny ich rodziców jeszcze bardziej.... Starałam
        się bardzo być czujna ale synek i tak załapał jedną szramę na policzku i stracił
        kilka rzęs... I to wszystko jednym chwytem 3latka! No no....
        • agnes0101 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 16.08.07, 10:13
          Ja trochę z innej beczki. Otóż ostatnio był nieco inny
          wątek "dlaczego niektóre mamuśki chodzą za swoimi pociechami na
          placach zabaw krok w krok". Wiele mamuś wręcz szczyciło się z tym że
          ich nawet naprawdę małe dzieci chodzą samopas, a one siedzą na
          ławeczkach. Myślę że te dwa wątki maja wiele wspólnego. Faktycznie
          bardzo często spotykam się z taką sytuacją że mamy siedzą,
          rozmawiają a dzieci szaleją. Wszystko ok gdy dziecko jest z tych
          bardziej spokojnych, opanowanych. Natomiast jeśli są dzieci bardziej
          temperamentne NALEŻY je pilnowac. Więc coś na ten temat bo mój
          prawie 3 latek właśnie taki jest. Powiedziałabym że to typ
          nieobliczalny, nigdy nie wiem co mu wpadnie do głowy. Umie się
          owszem i ładnie bawić ale od czasu do czasu pacnąć ręka jakieś
          dziecko, popchnąć , sypnąć piachem to dla niego fajna zabawa.
          Dlatego ja jako odpowiedzialna matka chodzę za nim wszędzie by nie
          zrobił krzywdy żadnemu dziecku. Denerwuje mnie jednak fakt, gdy
          niektóre mamuśki reagują prawie agresją gdy mój maluch lekko
          popchnie inne dziecko, czy lekko pacnie ręką. Rozumiem gdyby zrobił
          to mocno, naprawdę uderzył, ale on ma poprostu takie odruchy i tyle.
          Wg mnie on traktuje to jako zabawę ale mimo wszystko zawsze reaguję
          i zwracam mu uwagę a mimo to niektóre mamusie chciałyby mnie chyba
          udusić. I to zwykle mamy tych młodszych dzieci w wieku 1-1,5 roku.
          Zapominją jednak że ich dzieci za chwilę przynajmniej połowa z nich
          będzie taka sama. Mój Michał zresztą już powoli z tego wyrasta, ale
          kto wie jaki będzie za chwię. Odpowiadając na twoje pytanie: jeśli
          moje dziecko uderzy jakiś maluch, nie zawsze reaguję. No chyba że
          widzę że zrobił to złośliwie, uderzył go mocno, czy nie ma reakcji
          rodzica
    • ptaszynka79 przykro mi ale mój synek jest tym bijącym.... help 16.08.07, 10:03
      mój 2- latek jest małym rozrabiaką, na placu zabaw "toleruje" tylko wybrane
      przez siebie dzieci- inne,szczypie lub ciagnie za włosy. Jestem zawsze obok
      niego, jak zachowuje sie niewłasciwie, tłumaczę mu, patrząc w oczka, że tak nie
      wolno, że to boli dziewczynkę ( je najczęsciej"atakuje")że jak jescze raz
      uszczypnie, to pójdziemy do domu, że to nieładnie, itd..., nie stosuję jednak
      klapsów, czasami jak juz nie daje rady- z płaczem/ kopaniem/rzucaniem na ziemię
      odchodzimy/ wynoszę synka z placu zabaw. Zaznaczam, że czasami jest jak
      aniołek- bawi się ze wszystkimi dziećmi. Proszę o radę, jak sobie dac radę z
      takim dzieckiem, co jeszcze powinnam zrobić, gdzie popełniam błedy?????
      • leli1 Re: przykro mi ale mój synek jest tym bijącym.... 16.08.07, 11:18
        moj tez z tych bijąco/sypiących/zabierających zabawki smile. Tyle ze
        jest ciut starszy-ma 3 latka. Przed wyjscie na plac zabaw ustalam
        zasady. Mowie: nie wolno nikogo bić, popychać, o zabawke masz
        zapytac czy mozesz sie pobawic (zawsze biore ze soba kilka zabawek
        na wymiane), jesli bedziesz sie brzydko zachowywac wracamy do domu.
        Mowie stanowczo i mlody sie juz nie raz przekonal ze dotrzymuje
        slowa.
        Zazwyczaj na poczatku pamieta o zasadach, ale w trakcie zabawy
        niestety mu sie zapomina, wiec najpierw upomnienie ze jak jeszcze
        raz....., a jak to nie daje efektow to po prostu wracamy do domu.
        Mimo jego wierzgania, rzucania sie na ziemie i innych perełek - wie
        ze nie ma żartów.
        Coraz lepiej mi to wychodzi....no chyba ze młody wyrasta z tego
        najgorszego wieku.
        Czasem (choc rzadko bo nie uznaje) udaje sie przekupstwo w stylu -
        jak bedziesz sie grzecznie bawil to np. kupimy loda/lizaka itp.....
        Wg mnie najwazniejsza konsekwencja-jak mowisz ze wracamy do domu to
        tak nalezy uczynić. I widze tez ze wprowadzenie zasad i
        przypominanie mu ich przed wyjsciem tez skutkuje. Czasem wystarczy
        ze w piaskownicy zawołam "zasady!" i on juz wie smile
        • magda_plo jestem w szoku...... 22.08.07, 12:07
          wczoraj w piaskownicy, jakaś MATKA nawrzeszczała na moje dziecko...
          Siedzialam na krawędzi piaskownicy i obserwowałam jak sie bawi moj mały, w pewnym momencie dziecko ok 2 latka-tyle samo co moje, niechcący weszło na paluszki u rączki mojego synka. Mały zabrał rączkę ale i przy okazji złapał za bucić sprwcy nieszczęscia ponieważ pod butem został jego samochodzik. całą sytuacje oglądałam z boku ponieważ nie wymagała mojej interwencji,
          a wiec gdy złapał, dzieciak wywrucił się.......no i trach, jak torpeda z ławki wyskoczyła MAtka-i zaczeła się drzeć na moje dziecko, oprócz tego złapała go pod pachy i wystawiła z piaskownicy.....
          nie no sorry, ale nerwy mi puściły, wszystko działo się tak szybko ze nie zdąrzyła zareagować i moj malec z płaczem wylądował obok piaskownicy.
          Nie bede sie przecierz kłócic z taką babą przy dzieciach, jak wiec reagować, ja jej tylko zwróciłam uwage ale ona chyba miała jednak ochote na kłótnie
    • bomba001 Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 22.08.07, 12:36
      hmm, jestem przeciwna zbyt duzy ineterwencjom, bo niestety uwazam,
      ze dziecko musi sie nauczyc radzic sobie w roznych sytuacjach. moj
      synek (teraz lat 6smile) byl raczej z tych spokojnych i bardzo
      socjlnie nastawionych dzici, do glowy by mu nie przyszlo uderzyc.
      ale nie wszystkie dzieci sa takie... dziecko musi sie nauczyc
      asertywnosci. na poczatku jak byl maly mowilam chodz pojdziemy do
      chlopca i poprosimy, zeby oddal zabawke, powiemy, ze nie mozna bic
      (ale tylko jak plakal). jezeli cos bylo notoryczne i wielokrotne,
      to przeprowadzalam malego na inna czesc piaskownicy, zwaralam uwage
      opiekunowi etc. ale reakcje opiekunow sa przedziewne i nie dziwi
      mnie, ze mamy spoleczenstwo jakiemamy: ojciec sie chichra, i mowi,
      z duma, ze malec sobioe w zyciu poradzi, kaze nie przesadzac, bo
      nic sie nie stalo, mowi ze przedszkole go nauczy etc. ale iina zeca
      sa dziei, ktore jakby rozladowuja swoja frustracje bijac: to jednak
      wymaga wskazowek psychologa, jak dziecko ma sobie radzic ta
      frustracje wyladowywac. czesto dzieci sa zmeczone, spiace, a matki
      na lawce rajtaja na calego.
      a swoja droga, nie jestem zwolenniczka kar cielsnych (wrecz mysle,
      z trzepnelam dwoje moich dzieci razem z 3 razy w ich zyciu w
      sytuacjach ekstremalnych) ale 3 latek to juz nie takie male
      dziecko, jak sypie dzieciom w oczy to bym upominajac po raz setny w
      tylek dala. ale j jestem raptus a przemocy wobec dzieci nie znosze.
      poza tym razcej symbolicznym klapsem. moze to troche
      niekonsekwentne....
      • madaw Re: co robicie jak dzieci biją waszego malucha??? 22.08.07, 18:25
        Ja tez reaguje od razu,,w takich sytuacjach.Powiedzcie mi w takim razie jak ja mam nauczyc swoja 3 letnia corke zeby byla bardziej smiala i odwazna.JAk miala 2 latka bardziej sobie radzila w piaskownicy. A teraz wogole nie przepada za piaskiem,ale jak juz ja namowie raz na miesiac,dwa to chwilke sie bawi,z tym ze jak ktos jej wezmie zabawke to ona nie reaguje,a potem mowi do mnie zebym ja wziela ta zabawka dziecku-sama sie nie upomni.JAk jest pierwsza na hustawce a przybiegnie jakies dziecko i sie wepcha przed nia to ona ustepuje.Nie walczy.Przeraza mnie to ,tlumacze jej najlepiej jak potrafie co powinna zrobic,ale nie przynosi to rezultatow narazie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka