Dodaj do ulubionych

Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 11:12
Jak Wam sie wydaje, troche jezdzilem po Europie i w zadnym kraju, moze poza
Rosja nie napotkalem tylu antysemito i tylu anty- Zydowskich napisow na murach.
Skad to sie bierze w kraju, w ktorym praktycznie Zydow nie ma. Pisze na ten
temat prace i jestem ciekaw waszych opinii
Pozdrawiam!
WIT
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: *.csk.pl 15.12.01, 11:36
      Ja osobiscie nic przeciw nim nie mam, ale ludzie starsi tak. Dlaczego? Nieraz
      moja mama powtarza, ze Zydzi kiedys mowili "Nasze kamiennice, wasze ulice".
      Kiedys bylo ich tutaj bardzo wielu, zadzili miastem. Az strach myslec, ale
      slyszalam od starszych ludzi takie slowa: "Gdyby Niemcy nie wytepili Zydow,
      zylibysmy jak zebracy, a Zydzi by sie z nas smieli". Straszne. Jakis 1-2
      miesiace temu w Kurierze Porannym byly podstawki pod kawe z zabytkami Bialego -
      jedno co zauwazylam ciekawego to to, ze przy fontannie (lata chyba, nie jestem
      pewna 30-50) siedzieli sami Zydzi, a gdzie Polacy?!?! Slyszalam takze, bo
      jestem za mloda, zeby to pamietac, ze istnialo miasto w ktorym w centrum
      mieszkali sami Zydzi a Polakow mozna bylo spotkac na jego obrzezach. Wniosku
      nie musze pisac. Zamiast zyc znajac przeszlosc, u nas sie zyje przeszloscia.
      • Gość: roma Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: 194.181.36.* 15.12.01, 12:31
        Mnie też szokuje ten silny polski antysemityzm. W Europie, holocaust,
        spowodował zmianę patrzenia na tę sprawę ale nie w Polsce. Dziwne, że w tym
        kraju zginęło 10% jego obywateli i nie spowodowało to w społeczeństwie żadnej
        refleksji. Ręce opadają jak się widzi te szubienice i słyszy na ulicy
        teksty "bo w rządzie są sami Żydzi". Ciekawa jestem skąd ten stosunek do Żydów
        wynika. Młode pokolenie, w większości, nie widziało Żyda na oczy, skąd więc ich
        nienawiść?
        • Gość: gosc Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: *.csk.pl 15.12.01, 12:33
          Moze dlatego, ze sie wie, ze np. w rzadzie USA nie podejmie sie zadnej decyzji
          bez aprobaty Zydow.
      • Gość: Renka Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: *.home.cgocable.net 15.12.01, 12:54
        Moja rodzina ma duzo wspolnego z Zydami, poza pochodzeniem.Bo nie przezyliby
        wojny i tylu lapanek..Mieszkali w Warszawie, gdzie bylo sporo gmin
        zydowskich.W moim domu nawet niektore potrawy pochodza z tamtych czasow,
        dziecinstwa i mlodosci babci.Dzieciaki Polakow i Zydow razem biegaly, bawily
        sie, przezywaly, kochaly sie.Normalne zycie. Kiedy Niemcy wkraczali do
        Warszawy we wrzesniu 39 ,Zyd i Zydowka z gminy na Ochocie, ubrani odswietnie ,
        witali NAJEZDZCE NIEMIECKIEGO wielkim bochnem chleba i sola.Dzieciaki staly i
        sie przygladaly, wielu mieszkancow wyszlo na ulice , aby zobaczyc wjazd
        Niemcow.I wiecie co sie stalo? Niemiec na koniu, dowodca tego oddzialu KOPNAL
        Zydowke butem, chleb sie wywrocil , sol wysypala...
        Dzieciaki rechotaly , wszyscy sie smieli do lez..To mi opowidala babcia, moja
        mama, moj wuj i ciotka ..stali wtedy w bramie na Grojeckiej i widzieli cale
        zdarzenie.Czy oni maja kochac Zydow za to? Ale nawet to im wybaczyli..
        Zreszta, zycie jest zyciem, kiedy powstalo getto, wszyscy znowu solidarnie
        plakali, odprowadzajac swoich sasiadow ..Rodzina moja przeprowadzila sie nawet
        blisko getta. Za murem , pare metrow, na Walicowie.Znowu dzieciaki zydowskie ,
        w nocy tym razem przekradaly sie do nich , braly jedzenie, albo papierosy i
        spowrotem. Babcia jezdzila pociagami wokol GG z dwoma dzieciakami zydowskimi
        szukajac im miejsca. Znalazla, podobno zyja jeszcze, wyjechali z Polski w
        68 .Ja nie wiem, dlaczego jest tylu antysemitow..moze my po prostu zawsze
        szukamy jakiegos "leszka na kajaki" albo "chlopca do bicia"..Jak nie Zyda to
        Ruska, jak nie Ruska to Ubeka, jak nie Ubeka to INNEGO, co ma INNE zdanie.I z
        nami sie nie zgadza.
    • Gość: fnoll Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: 195.150.224.* 15.12.01, 12:59
      napisy na murach nie swiadcza jeszcze o antysemityzmie, w jezyku potocznym
      slowo "zyd" ma znaczenie pejoratywne, nie tylko oznacza chciwca, czy skapca,
      ale generalnie kogos niedobrego

      dzieci poznaja takie znaczenie tego slowa czesto na dlugo przed tym, niz nabeda
      wiedzy o panstwie izrael i narodzie zydowskim i jego historii

      "zyd" jest postacia mityczna, jak "komuch", "bolszewik", czy "baba jaga"

      to tak jak ze slowem "cygan" - jak ktos mowi, ze kogos "ocyganil" to wcale nie
      znaczy, ze jest antycyganem

      ale, wlasnie - co by nie rzec obecnie ze wzgledu na rasistowskie stereotypy to
      w polsce znacznie bardziej cierpia romowie niz zydzi

      moze by o tym prace napisac?

      pzdr

      fnoll
      • Gość: Kreska Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: 10.136.128.* 16.12.01, 17:54
        Gość portalu: fnoll napisał(a):

        > napisy na murach nie swiadcza jeszcze o antysemityzmie, w jezyku potocznym
        > slowo "zyd" ma znaczenie pejoratywne, nie tylko oznacza chciwca, czy skapca,
        > ale generalnie kogos niedobrego

        No coż fnoll, wreszcie mnie nieprzyjemnie zaskoczyłeś. Serio.
        Kreska
    • kwieto Czy Zydzi (narod) prowokuja antysemityzm? 15.12.01, 15:16
      Antysemityzm to trudny temat. Osobiscie nie uwazam sie za antysemite, nie
      pociagaja mnie hasla typu: "swiatem rzadzi spisek zydowsko-masonski" W Polsce
      Zyd jest chyba czyms w rodzaju symbolu zdrady i kretactwa, rozgrywek
      zakulisowych. Mowi sie o "zydo-komunie", o "zydo-masonerii" (no wlasnie, a
      dlaczego masoneria jest tepiona? Przeciez to stowarzyszenie skupiajace ludzi
      swiatlych, pragnacych rozwoju, budowania wiezi ponadnarodowych, milosci
      blizniego i tak dalej...)

      No ale teraz z drugiej strony. Ogolna postawa Zydow jako narodu zaczyna mnie
      powoli meczyc. Narod Zydowski stawia sie w roli cierpientnika swiata (bo
      holocaust, i tak dalej), przekraczajac pewne granice. Na przyklad - w przypadku
      Jedwabnego, przedstawiciele Zydowscy domagali sie aby za Jedwabne przeprosil
      CALY narod Polski. Zeby przeprosiny byly w imieniu wszystkich Polakow. To budzi
      sprzeciw. Bo moja rodzina ani ja, ani moi rodzice, ani moi dziadkowie - nie
      mieli z Jedwabnem nic wspolnego. Wiec za co ja mam przepraszac? Dlaczego wmawia
      mi sie winy, ktorych nie popelnilem?
      Dalej. Przy okazji afery z Jedwabnem, ktos poruszyl temat, ze w takim razie
      Zydzi powinni przeprosic za wspolprace ze sluzbami sowieckimi przeciwko
      Polakom. Wchodzace na terytorium II RP wojska radzieckie byly witane w
      niektorych miastach przez Zydow owacyjnie, Zydzi wspolpracowali z SB.... No i
      odpowiedz przedstawicieli Zydowskich tak domagajacych sie przeprosin za
      Jedwabne CALEGO narodu Polskiego - odpowiedzieli: "my nie mamy z tym nic
      wspolnego, to nie narod Zydowski w tym uczestniczyl, tylko Zydzi jako
      jednostki, wiec narod nie bedzie za to przepraszal..." No a teraz pytanie -
      czym rozni sie wspolpraca Zydow z SB i NKWD od mordu w Jedwabnem? To do
      jedwabnego przyjechali wszyscy Polacy, przedstawiciele rzadu i to oni
      wymordowali tych Zydow??
      Ja nie widze zadnej roznicy pomiedzy Jedwabnem a wspolpraca Zydow z NKWD, a
      nawet wspolprace z agresorem postawilbym jako wieksza zbrodnie (bo czyniona
      przez dluzszy czas, z premedytacja) niz zwykle morderstwo pod wplywem emocji...

      Inny przyklad - panstwo Izrael mowi, ze Zydzi sa tepieni, ze nie maja rownych
      praw w niektorych krajach, gardluja "zeby nigdy nie powtorzyl sie holocaust" -
      a co robia sami z Palestynczykami? Nie popieram terroryzmu, ale to co Izrael
      robi z Palestyna, to zwykle sk....synstwo. Pamietaj, ze w tym konflikcie to
      wlasnie Zydzi sa agresorem...

      Dlatego o ile nie mam zapedow do tepienia kogos za jego Zydowskie pochodzenie,
      uwazam, ze spora czesc tej nienawisci (obecnie) wzbudzaja sami Zydzi. Troche
      dziwacznie wyglada gardlowanie Zydowskiego rabina o przeprosiny za mord w
      Jedwabnem, gdy chwile potem mamy informacje o zerwaniu rokowan i kolejnej
      rozrobie w strefie Gazy... Tak bezczelnej hipokryzji nie uprawia chyba zadne
      panstwo poza Izraelem.
      Zydzi (jako narod, a wlasciwie polityka panstwa Izrael) staraja sie korzystac
      na gigantycznym poczuciu winy za holocaust, i tworzeniu wizerunku bitego
      dziecka. Ja nie zaprzeczam holocaustowi, nie pomniejszam skali i znaczenia
      Zaglady, ale ta postawa w czasach dzisiejszych nijak sie nie ma do
      rzeczywistosci - szczegolnie gdy popatrzymy przez pryzmat wojny Izraelsko-
      Palestynskiej. Wiec sie nie dziwie, ze niektorym puszczaja nerwy...

      Z Zydami jest teraz troche tak, jak z agresywnymi feministkami - z jednej
      strony wywalczyly rownouprawnienie (i za to im chwala), z drugiej strony, co
      niektore odlamy usiluja prowadzic jawna eksterminacje mezczyzn. Pojawiaja sie
      na zachodzie procesy, w ktorych to mezczyzni skarza o dyskryminacje ze wzgledu
      na plec...
      I z Zydami zaczyna byc podobnie - miejscami traktuje sie ich jak smierdzace
      jajo i spelnia wszelkie oczekiwania, pod grozba larum o antysemityzm... To
      grozne zjawisko, ktore budzi sprzeciw.
      • Gość: Melba Re: Czy Zydzi (narod) prowokuja antysemityzm? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 16:55
        Generalnei się z Tobą zgadzam, ale...

        kwieto napisał(a):

        zwykle morderstwo pod wplywem emocji...
        • kwieto Re: Czy Zydzi (narod) prowokuja antysemityzm? 15.12.01, 17:14
          Wlasciwie wszystko jedno, czy pod wplywem emocji czy z premedytacja. I tak
          kolaboracje uwazam za wieksza zbrodnie. Szczegolnie, ze wiadomo bylo, iz
          konsekwencjami wydania kogos w tamtych czasach "sluzbom" byl w najlepszym
          przypadku Sybir...
      • wojtekt30 Re: Czy Zydzi (narod) prowokuja antysemityzm? 15.12.01, 21:01
        Witam,
        Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.
        Wg mnie holocaust był wystarczającym powodem do zrozumienia
        postawy "cierpiętnika". I nie chodzi tu nawet o liczbę ofiar a próbę planowego
        zniszczenie CAŁEGO narodu.
        Co do Jedwabnego: Czy nie przemawia do Ciebie często powtarzany argument, że
        jeśli cały naród może być dumny z Małysza, piłkarzy, Wałęsy, Miłosza,
        Kościuszki i wielu innych, to dlaczego nie działa to w drugą stronę?
        Współpraca z NKWD - wydrukowano przecież na ten temat mnóstwo materiałów. Na
        początku rzeczywiście dochodziło do witania kwiatami tak i Niemców jak i
        Rosjan. Historycy ciągle spierają się dlaczego, wielu jest skłonnych przyznać,
        że wynikąło to głównie z sytuacji Żydów i stosunku do nich Polaków w okresie
        międzywojennym. Nie można generalizować kolaboracji, brał w niej udział głownie
        motłoch (podobnie jak Polacy), wykształceni Żydzi bardzo szybko wylądowali za
        kołem polarnym. A jak było z Polakami w okresie zaborów? Wszyscy byli święci?
        Ilu tłumaczyło swoją postawę koniecznością zapewnienia przetrwania "substancji
        narodowej"?
        Jeśli chodzi o współczesność to trzeba by rozróżnić mieszkańców Izraela od
        Amerykanów. Tych drugich serdecznie nie cierpię ale jako Amerykanów - tego ich
        bycia pępkiem świata, arogancji, prostackiego systemu prawnego (może poza
        konstytucją),PC i równouprawnienia głupków, kiepskich filmów, lurowatej kawy i
        żarcia w MCDonaldsie. Natomiast naród izraelski po prostu się broni. Gdyby nie
        militaryzacja kraju pewnie dawno by ich nie było. Popatrzcie z jakimi krajami
        sąsiadują a wewnątrz mają wrogów gotowych zginąć dla zabicia choć jednego Żyda.
        Wybaczcie chaos myśli
        Pozdrawiam
        kryptożyd Wojtek
        • kwieto Kilka sprostowan do postu Wojtka30 15.12.01, 22:54
          1. Ja nie jestem dumny z Malysza, Walesy, Kosciuszki - a zdaje sie ze wspoltworze ten
          narod? Poza tym, byc z kogos dumnym, a przypisywac sobie jego zaslugi to dwie rozne
          sprawy. Bo jesli mam przepraszac za Jedwabne, to tak jakbym to ja tam byl i ja mordowal. A
          przypisywac sobie zaslugi Malysza to tak jakby beze mnie on nie skakal tak daleko. Wiec
          duma czy wstyd, a przepraszanie za czyny krorych sie nie popelnilo, to dwie rozne sprawy

          2. To, ze narod Zydowski ma prawo do grania roli cierpietnika bo chciano ich
          eksterminowac nie przekonuje mnie. A Lemkowie? A Prusowie? A swego czasu Polacy
          (czym innym byly zabory niz proba eksterminacji Polakow jako narodu? - tylko w
          lagodniejszy sposob, przez asymilacje) Czy wiec te wszystkie nacje powinny byc traktowane
          teraz ulgowo? Przelozmy to co sie dzieje na linii Izrael-Palestyna na sytuacje Polski. No to
          teraz Polska robi inwazje na dajmy na to Slowacje, jednoczesnie podnosi larum, jak to Polacy
          sa biedni, bo kiedys Rosja i Niemcy chcieli nas zniszczyc, wiec naleza nam sie od nich
          specjalne bonusy... Nie uwazasz tego za smieszne po prostu?
          Historia jest cenna, nie mozna jej wypierac, ale nie mozna zyc przeszloscia! I co, teraz do
          konca swiata wszyscy naokolo maja sie czuc winni za holocaust? Nawet ci, ktorych wtedy na
          swiecie nie bylo?

          3. Izrael musi sie BRONIC przed Palestynczykami. To juz grube falszowanie prawdy
          historycznej. Przeczytaj sobie historie nowozytna, to sie dowiesz, ze w tym konflikcie
          najezdzca jest wlasnie Izrael. Wiec jesli ktokolwiek sie tutaj broni - to wlasnie Palestynczycy.
          nie popieram metod stosowanych przez Palestynskich terrorystow, ale w tym konflikcie
          opowiadam sie za Palestyna - to oni walcza z agresorem.
          • kwieto Panstwo Izrael - rys historyczny 15.12.01, 23:45
            Ponizej dane na temat powstania panstwa Izrael, zrodlo: www.encyklopedia.pl

            Państwo Izrael powstało w 1948 na terytoriach byłej Palestyny, pozostającej pod kontrolą
            Brytyjczyków jako tzw. terytorium mandatowe. W 1947 na forum ONZ wniesiono
            propozycję podziału obszaru Palestyny na część żydowską i arabską, nie precyzując jednak
            szczegółów projektu. Kilka dni po wygaśnięciu mandatu brytyjskiego i proklamowaniu przez
            Żydowską Radę Narodową powstania niepodległego Izraela (15 V 1948) wybuchła wojna
            izraelsko-arabska, w której po stronie arabskiej brały udział oddziały wojskowe z kilku
            sąsiednich państw. Izrael zdołał odeprzeć atak Arabów, powiększając przy tym o połowę
            powierzchnię kraju. Toczone wówczas walki uległy zawieszeniu bez podpisania umów
            pokojowych, Izrael zaś zyskał granice nie uznawane przez żadne z sąsiadujących z nim
            państw, co stało się przyczyną późniejszych konfliktów.

            Wskutek walk Izrael opuściło i przeniosło się do sąsiednich krajów arabskich ok. 800 tys.
            Palestyńczyków, których los stał się odtąd największym problemem społecznym tego
            regionu świata. Części z nich udało się zasymilować w swych nowych krajach, znaczna
            jednak grupa zasiedliła obozy dla uchodźców. Tymczasem Izrael rozwijał się
            w niespotykanym tempie. Źródłem finansowania dokonujących się w kraju przemian była
            międzynarodowa pomoc finansowa, niemałą rolę odegrały też fundusze prywatne pochodzące
            od przedstawicieli żydowskiej diaspory żyjących za granicą. W szybkim tempie wzrastała
            liczba ludności kraju przyjmującego imigrantów żydowskich z całego niemal świata,
            dynamicznie postępowały procesy urbanizacyjne i industrializacyjne.

            Konsekwencją wrogich stosunków, w jakich Izrael pozostawał ze swymi sąsiadami, były
            kolejne otwarte konflikty znane jako wojna sueska (30 X-7 XI 1956), wojna sześciodniowa
            (5-10 VI 1967), wojna Jom Kippur (6-22 X 1973).

            W wyniku wojny sześciodniowej Izrael zajął Wzgórza Golan, Zachodni Brzeg (Jordanu),
            Wschodnią Jerozolimę, półwysep Synaj (zwrócony Egiptowi w 1979). Pomimo protestów
            państw arabskich Izrael prowadził politykę osiedlania Żydów na terytoriach okupowanych.
            Do przełomu w stosunkach izraelsko-arabskich doszło po czerwcu 1992, gdy do władzy
            doszedł rząd kierowany przez I. Rabina. We wrześniu 1993 rząd Izraela w porozumieniu
            z Organizacją Wyzwolenia Palestyny ustalił zasady autonomii Palestyńczyków w strefie Gazy
            i w Jerychu na Zachodnim Brzegu Jordanu. W deklaracji izraelskiej przewidziano rozszerzenie
            autonomii palestyńskiej na obszar całego Zachodniego Brzegu Jordanu.


            No wiec jak widac - nie dokonca prawda, ze Izrael "musial sie bronic" I teraz to wlasnie
            Izrael jest okupantem (od prawie 50 lat!!!). Tyle chcialem powiedziec
            • Gość: czarek Re: Panstwo Izrael - rys historyczny IP: 65.128.156.* 16.12.01, 02:26
              Historia Zydow na tych terenach jest troche dluzsza niz tylko 50 lat, drogi
              Kwieto, nie zawezaj problemu, bo ewidentnie udawadniasz tylko to co chcesz
              udowodnic. Ale jasne, przeciez co do tego problemu maja ci ktorzy zyja dzisiaj,
              skoro tych ktorzy nie zyja, juz dawno przykryla jedwabna ziemia?Acha, moze ja
              powinienem zacytowac Brytanike? To by bylo przydlugie, a temat rzeka mnie nie
              interesuje.
              • kwieto Re: Panstwo Izrael - rys historyczny 16.12.01, 11:22
                Zdaje sie, ze nie mowilem o historii zydow jako calosci, a tylko o konflikcie Izraelsko-
                Palestynskim, prawda?

                Uprasza sie o uwazne czytanie postow
            • Gość: Kreska Re: Panstwo Izrael - rys historyczny IP: 10.136.128.* 16.12.01, 18:16
              kwieto napisał(a):

              > Ponizej dane na temat powstania panstwa Izrael, zrodlo: www.encyklopedia.pl
              >
              > W 1947
              Czyli tuż po II Wojnie Światowej!

              > wojna sueska (30 X-7 XI 1956),
              > wojna sześciodniowa (5-10 VI 1967),
              > wojna Jom Kippur (6-22 X 1973).
              > Izrael jest okupantem (od prawie 50 lat!!!). Tyle chcialem powiedziec

              Dlaczego nie napiszesz, że po holokauście świat poczuł wstyd i stworzył Golema,
              nie zważając na przerażające konsekwencje.
              W samym Izraelu wiele osób protestuje, ale za późno.
              Teraz czekajmy na taką złość Arabów, że wszystcy zapragną stanąć przed obliczem
              Boga w jednym czasie i męczeńsko machną bombę atomową na naszą obrzydliwą [ ;-
              )))] judeo-chrześcijańską cywilizację.
              To Stany, ZSRR, Wlk. Brytania, wszystkie państwa głosujace na tak w '48 roku w
              ONZ, w tym - tak, tak, Polska są temu winne, że powstał dziwoląg pod tytułem
              Izrael. Chcieliśmy sie pozbyć reszek Żydów. Brawo.

              Ofiary często stają się katami, jednak niepoparte niczym oprócz "przekonań"
              opinie o Żydach i Izraelu są i uproszczeniem i nieporozumieniem. Nie należy
              kontynuować tego wątku. Bardzo łatwopalny.

              A z przykrościa stwierdzam, że w większości przejawiacie tu tzw. latentny
              antysemityzm, "wyssany z mlekiem matki".
              Cóż, tradycja w n a s z y m Narodzie Wybranym zdecydowanie nie ginie.
              Niniejszym tracę ochotę do dalszego udziału w tym forum, standardów europejskich
              w tej akurat dziedzinie zupełnie nie trzyma się w Polsce. Bardzo żałuję.

              Była Kreska

              • Gość: r Re: Panstwo Izrael - rys historyczny IP: *.zrz.TU-Berlin.DE 19.12.01, 12:29
                Plany utworzenia panstwa zydowskiego pojawily sie przed holocaustem, pierwsi
                Zydzi z Europy i Ameryki przybywali tam na poczatku tego stulecia .
                Taki byl cel ruchu syjonistycznego potepionego notabene przez onz jako
                rasistowskiego
    • Gość: fnoll a tak wlasciwie to ilu ich jest??? i co to jest? IP: 195.150.224.* 15.12.01, 18:07
      policzyl ktos czy jak?

      i co jest wlasciwie ten "antysemityzm" i czemu nie "antyizraelizm", i jak sie
      on ma do "antyamerykanizmu", "antygermanizmu", "antyrusycyzmu",
      "antyukrainizmu", "antyczechoslowakizmu", "antylitwizmu", "antycyganizmu" etc.

      czy jest od innych "anty" w jakis sposob bardziej niebezpieczny czy bardziej
      niemoralny?

      no bo ja nie wiem :(
      • Gość: czarek Re: Bij Zyda?Zyj bida! IP: 65.128.156.* 15.12.01, 22:27
        Zawsze byli pierwiastkiem irracjonalnym swiata,sola ziemi, czynnikiem
        zapladniajacym (chocby polski Romantyzm, nie mowiac o Chrzescijanstwie),
        przedmiotem zawisci i bezsilnosci wszystkich biernot mozgowo-narodowosciowych.
        I zawsze tak bedzie. A co do cierpietnictwa, to Polacy jada na tym wozku od
        dawien dawna, bedac niezdolnymi do rzeczywistej akceptacji innosci i
        samodzielnosci (tudziez odpowiedzialnosci). Acha, kolaboracja bywa zdrowsza,
        niz bezsensowne, powstancze samobojstwo i w konsekwencji, obnizenie poziomu
        swiadomosciowo-kulturowego narodu. A szczurzy strach o wlasne tylki w czasach
        stalinizmu?
        Inna sprawa, ze kazdy jest owocem przeszlych pokolen, tak jak sa choroby
        genetyczne, wiec z ta niewinnoscia, to moze wypadaloby przynajmniej
        delikatniej, skoro sprawcow jedwabnej wrazliwosci polskiej nie ukarano.
        Moze przynajmniej wypadaloby w ramach symbolicznej pokuty glosic uniwersalna
        tolerancje(przynajmniej do konca zycia), albo cos w tym rodzaju (jesli nie jest
        to zbyt banalne dla wielce obrazliwej i za-rozumialej duszyczki polskiej)?
        • kwieto Re: Bij Zyda?Zyj bida! 15.12.01, 22:59
          Tu chodzi o zwykla uczciwosc z obu stron. Dlaczego strona, ktora agresywnie atakuje mnie,
          zebym przeprosil i przyznal ze zrobilem cos zle sama unika odpowiedzialnosci za swoje
          czyny? Nie uwazasz, ze to zwyczajnie nieuczciwe?

          Powtarzam - nie krytykuje tu Zydow za to, ze sa Zydami (to rasizm), a tylko za to, jaka
          prezentuja postawe na forum miedzynarodowym.

          A kolaboracja versus walka do konca to kwestia honoru. Rozumiem, ze ci, ktorzy walczyli na
          Westerplatte to z Twojego punktu widzenia zwykli idioci niezyciowi?
          • Gość: czarek Re: Bij Zyda?Zyj bida! IP: 65.128.157.* 16.12.01, 01:25
            kwieto napisał(a):

            > Tu chodzi o zwykla uczciwosc z obu stron. Dlaczego strona, ktora agresywnie ata
            > kuje mnie,
            > zebym przeprosil i przyznal ze zrobilem cos zle sama unika odpowiedzialnosci za
            > swoje
            > czyny? Nie uwazasz, ze to zwyczajnie nieuczciwe?
            >
            > Powtarzam - nie krytykuje tu Zydow za to, ze sa Zydami (to rasizm), a tylko za
            > to, jaka
            > prezentuja postawe na forum miedzynarodowym.
            >
            > A kolaboracja versus walka do konca to kwestia honoru. Rozumiem, ze ci, ktorzy
            > walczyli na
            > Westerplatte to z Twojego punktu widzenia zwykli idioci niezyciowi?

            Sa inne formy walki, np. umyslowa. Indie przyjely wroga. A nawet jego jezyk,
            kulture. I tak wyszlo na to, ze dzieki temu, spotkal sie wschod z zachodem
            (kulturowo), i wiecej z tej wojny 'umyslowej' pozytku niz destrukcji.Dla
            wszystkich. Pewnie nazwalbys to kolaboracja. Ale jasne, Polacy wyhodowani sa na
            nacjonalizmie, czyli na lokalnym pawiu przasnym!
            • Gość: renka Zydzi oslabiaja Polske IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 04:50
              Ale dlaczego Polacy maja byc uszczesliwiani na sile?I w dodatku niefortunne
              jest tu porownanie kolonisty angielskiego, z kim?z kolonista zydowskim?
              majacym uczyc "glupi polski narod" demokracji, co? Czy Zydzi wiedza lepiej?
              Kloca sie miedzy soba i walcza ciagle.Wszedzie, gdzie sie pojawia,
              doprowadzaja do kryzysu we wladzach na skutek swoich ciaglych klotni.I ciagot
              kosmopolitycznych, w wyniku ktorych oslabiaja kraj, w ktorym zyja. Spojrzmy na
              Polske. W parlamencie, ktory faktycznie sprawuje rzady w Polsce mamy silny
              kryzys, w dodatku naglasniany z niewlasciwej strony , co widac golym okiem
              nawet stad.Marszalkowie Zydzi, ktorzy nawet nie ukrywaja swojego
              pochodzenia.NIech maja swoja reprezentacje, jako mniejszosc narodowa, ale
              niech mniejszosc narodowa nie rzadzi Polska!Polacy , ktorzy podkreslaja swoja
              polskosc chociazby przez bialoczerwone krawaty, sa osmieszani i przypisuje im
              sie w HISTERYCZNEJ nagonce wszystko, tylko nie dzialanie w interesie obywateli.
              Zydzi zostali wypedzeni z Hiszpanii w 15 wieku wlasnie za wtracanie sie do
              polityki.Wierza, ze sa narodem wybranym, czekaja na swojego Mesjasza i poki
              co, szukaja go wszedzie na swiecie, probujac wprowadzac wszedzie gdzie sie da
              swoje zwyczaje, kulture i interpretacje zdarzen, poprzez pryzmat swojego
              wiecznego cierpienia. Przed Holokaustem , tez "cierpieli szykanowani przez
              Polakow".Teraz "cierpia szykanowani przez Palestynczykow", ktorym zabrali
              ziemie i wypedzili z wlasnego kraju, po to aby osiedlic Zydow z calego swiata.
              Kiedys juz tak zrobili z pomoca Polakow i Rosjan z NKWD na ziemiach polskich.
              Po wojnie wymordowano pol miliona PATRIOTOW POLSKICH.Zydzi w Polsce
              komunistycznej wyrastali jak panstwo w panstwie. Popierajac sie wzajemnie,
              wlaczali sie do polityki, ktora czynila spustoszenie w polskim narodzie.Ja nie
              mialabym nic przeciwko temu, aby inni nam pomagali podniesc sie , rozwinac.Ale
              Zydzi nie potrafia rzadzic! Oslabiaja Polske.I mysle, ze nie tylko ja to
              widze. Widza to miliony ludzi w Polsce i stad te hasla na murach..
              Popatrzmy zreszta , co zrobili w Izraelu? Kto przy zdrowych zmyslach chcialby
              mieszkac w twierdzy , ryzykujac zycie kazdego dnia? I moze dlatego mysla o
              przeniesieniu sie do Polski na stale, he?
              • Gość: czarek Re: Zydzi oslabiaja Polske IP: 65.128.156.* 16.12.01, 07:59
                chodzilo tylko o to ze sa inne sposoby wojowania z wrogiem, najezdzca (w
                czasach kolonizacji Anglicy chyba nie byli przykladem demokracji?) niz tylko
                fizyczny (Polacy z Niemcami). Po wypedzeniu Zydow z Hiszpanii, zdaje sie ze
                potega Hiszpanii zaczela powoli gasnac, a Holandia i Anglia (gdzie przeniesli
                sie najbogatsi Zydzi) poniosly kaganek 'demokracji' (idee kosmopolityzmu) dalej
                w swiat? Poza tym zdaje sie ze 'jacys' bankierzy sponsorowali demokracje
                amerykanska... o ktora tyle sssyczacej zawisci sie pieni w ustach roznych za-
                rozu-mialcow... he,he,he,hi,hi,hi!
                • Gość: Renka po wyjezdzie Zydow Hiszpania stala sie potega IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 08:12
                  Krolowa Hiszpanii Izabella przepedzila Zydow i Arabow zreszta tez i po tym
                  wydarzeniu nastapil FANTASTYCZNY ROZKWIT HISZPANII. Kolumb dostal fundusze na
                  podroze dookola swiata, epoka wielkich odkryc i SWIETNOSC HISZPANII.
                  Nowy Jork to nie Ameryka. To miasto pieniadza, ktore faktycznie stworzyli
                  Zydzi.Ale to tylko marne 50 milionow ludzi skupionych w regionie. Powiedz w
                  Teksasie, ze Zydzi Ameryke stworzyli, to nie zdazysz sie odwrocic..
                  • Gość: czarek Re: po wyjezdzie Zydow Hiszpania stala sie potega IP: 65.128.156.* 16.12.01, 08:34
                    A moze Hiszpania stala sie potega dzieki Zydom, wypedzeniu Zydow i zagrabieniu
                    ich fortun, jak tez przyswojeniu ich sposobu zarzadzania? W kazdym razie brak
                    perspektywicznego myslenia (typowego dla rasowego handlarza) i zwykla
                    prymitywna zmyslowosc, nie uchronily Hiszpanow od rozkoszy plawienia sie w
                    ludzkiej krwi.
                    Poludnie bylo jest i bedzie zawsze Poludniem. Dlatego mieszkam na polnocnym-
                    wschodzie!Poludnia nawet nie zwiedzilem, bo na sam moj widok, wiekszosc red-
                    neckow sinialaby z zadzy odreagowania (fizycznego). Podazam za glosem intuicji.
                    Pa!
                    • Gość: Renka krol ma racje IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 09:00
                      Racja stoi zawsze po stronie KROLOW.To, ze Zydzi zostali wypedzeni, to
                      swiadczy, ze musieli niezle za skore zalezc.Ja jednak , mimo, ze cenie
                      zydowskie przywiazanie do rodzinnych wartosci, nijak nie zgodze sie, ze umieja
                      rzadzic. Za duzo filozofuja i kloca sie.
                      • Gość: czarek Re: krol ma racje, a krolowa rzadzi? IP: 65.128.156.* 16.12.01, 09:35
                        jeszcze pozostaje kwestia krolowej? Izy? Izabelli? Iz-ABEL-li?
                        A moze Elzbietki I?
                        • Gość: Renka Re: krol ma racje, a krolowa rzadzi? IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 15:06
                          Imie nie ma juz znaczenia dla mnie(przepraszam).Pamietam, ze byla to
                          hiszpanska krolowa i ze ich przepedzila, co w efekcie ja i krolestwo jakby
                          popchnelo zyciodajnie do przodu, bo pozbyla sie doradcow, ktorzy doradzali
                          falszywie.
                      • Gość: czarek Re: konflikt IP: 65.128.156.* 16.12.01, 15:46
                        Gość portalu: Renka napisał(a):

                        > Racja stoi zawsze po stronie KROLOW.To, ze Zydzi zostali wypedzeni, to
                        > swiadczy, ze musieli niezle za skore zalezc.Ja jednak , mimo, ze cenie
                        > zydowskie przywiazanie do rodzinnych wartosci, nijak nie zgodze sie, ze umieja
                        > rzadzic. Za duzo filozofuja i kloca sie.

                        A ja myslalem ze postep cywlizacyjny, jak tez demokracyja, to m.in.
                        przezwyciezenie monarchii?
                        Znaczy sie prawda ma dwie strony? Jesli ktos staje sie ofiara, widac na to
                        zasluguje, skoro stal sie ofiara, bo udowodnil swoja glupote, gdyz nie potrafil
                        sie uchronic od stania sie ofiara?
                        Filozofuja i kloca sie? Wypisz wymaluj - Polacy, nie?
                        Zadra w tylku wszechswiata.
                        Problem raczej w tym, dlaczego po tylu wiekach bycia ofiara, ofiara stala sie w
                        koncu oprawca. To jest tak samo jak z doslownym rozumieniem Biblii. Skoro
                        Jerozolima jest swietoscia fizyczno-historyczna, a nie symboliczna...
                        Skoro Jezus jest postacia historyczna, a Matka Boska Zawsze (niech bedzie)
                        Dziewica, niepokalanie poczela... (albo w Czestochowie sie urodzila...),
                        to niewiele mozna zrobic, poza czekaniem na objawienie sie skutkow takich
                        pogladow i/lub szerzeniem swiatelka oswiaty (jesli to mozliwe). Ortodoksi sa
                        zawsze i wszedzie. Araby nie grzesza tolerancja innosci i zdolnoscia do
                        prawdziwego wspol-istnienia: Inni to grzesznicy. Chrzescijanstwo ma swoje
                        krucjaty fizyczne za soba, ale w dalszym ciagu jego ekumenizm kojarzy mi sie z
                        koniunkturalnym pragmatyzmem (czy jak to zwac), niz z rzeczywista akceptacja i
                        tolerancja innosci.Niemniej nacisk jest tutaj na wybaczanie, a poniekad milowanie
                        grzesznika. Walka przesunela sie na poziom umyslowy. Prosze, co za dojrzalosc. To
                        samo w koncu stanie sie z Arabami i z Zydami. Tak tez stalo sie z wiekszoscia
                        Protestantow i Katolikow (poza Irlandia). Pytanie za jaka cene? Ano w zaleznosci
                        od ilosci zyjacych patriotow ortodoksyjno-nacjonalistycznych (za-rozumialej dumy
                        posiadajacej monopol na prawde i Jedynego Prawdziwego Boga). Reszta chce
                        spokojnie zyc, pracowac, zakladac rodziny, wychowywac dzieci,modlic sie po
                        swojemu, etc. Znalem niejednego porzadnego Zyda w Stanach, ktory wobec tego
                        szalenstwa wzajemnego zabijania na 'ziemi swietej' pukal sie w glowe, majac na
                        mysli to, co robia Zydzi. Tylko ze dzisiaj to nie czasy kontrreformacji, bombka
                        atomowa w rekach religijnych fanatykow sprowadzilaby nas w najlepszym wypadku z
                        powrotem do czasow pierwotnego patriarchatu, o czym na pewno marza ortodoksi
                        arabscy, a chyba nie o to nam chodzi?
                        • Gość: Renka Re: konflikt IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 17:56
                          Racja stoi zawsze po stronie KROLOW.To, ze Zydzi zostali wypedzeni, to
                          swiadczy, ze musieli niezle za skore zalezc.Ja jednak , mimo, ze cenie
                          zydowskie przywiazanie do rodzinnych wartosci, nijak nie zgodze sie, ze
                          umieja
                          rzadzic. Za duzo filozofuja i kloca sie-to moje slowa

                          "A ja myslalem ze postep cywlizacyjny, jak tez demokracyja, to m.in.
                          przezwyciezenie monarchii?
                          Problem raczej w tym, dlaczego po tylu wiekach bycia ofiara, ofiara stala sie
                          w
                          koncu oprawca."-to opinie czarka
                          Mowiac ze racja lezy po stronie krolow, mialam na mysli tych, ktorzy posiadaja
                          wladze.O wladze trzeba walczyc i taka walka trwa w parlamencie polskim.Jak
                          zwyciezy lobby zydowskie, to pozniej bedzie sie klocic miedzy soba z kim
                          kolaborowac ze wschodem czy z zachodem.W tej chwili przewaza opcja zachodnia.
                          Co do tego robienia za "ofiare" przez wieki cale, to chyba przesada? Dlaczego
                          takie poczucie? Po prostu, Zydzi blakaja sie po tym swiecie , bo chyba taki
                          juz ich los, czekaja przeciez na Mesjasza.W miedzyczasie chca sie przylepic to
                          tu, to tam , ale jako przybyszow, ktorzy podkreslaja swoja innosc nikt ich nie
                          chce.Nawet sytuacja w Izraelu pokazuje kazdego dnia , ze Zydzi nie sa pewni
                          swojego miejsca na ziemi. Ciagle szukaja.
    • Gość: Mario Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 16:16
      Polacy to zakompleksiony, za swoja nieudolnosc i lenistwo oskarzaja innych
    • Gość: Marta Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: 10.136.128.* 16.12.01, 18:19
      Gość portalu: Wit napisał(a):

      > Pisze na ten
      > temat prace i jestem ciekaw waszych opinii

      Czy zbierasz materiały statystyczne do tej pracy? Jaka to praca i dla jakiej
      szkoły, można wiedzieć?

      Marta,
      jeszcze gorsza złośnica niż jeszcze niedawna Kreska, ostrzeżenie nie do Ciebie,
      pardon :-)
    • Gość: ida Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: *.csk.pl 16.12.01, 19:39
      moim zdaniem główny problem polega na tym, że większość /niestety/ ludzi
      postrzega innych ludzi przez pryzmat narodowość/religia zamiast patrzyć na nich
      jak na człowieka i jak najmniej uogólniać.

      I ulega przy tym setkom stereotypów. Tylko, że bolesną sprawą jest, że te
      stereotypy nie biorą się z niczego. Zawsze jest w nich jakaś nutka prawdy. I
      najczęściej jest tak, że winne są obie strony. Bo wzajemnie siebie prowokują i
      podkreślają swoją wyższość i lepszość itd.

      I to dotyczy nie tylko Żydów, ale dosłownie każdego kto jest w jakiś tam sposób
      inny. Na forum Białystok jest wątek "Nie dyskryminujcie Białorusinów" Chwilami
      wogóle się nie da czytać tego co ludzie potrafią nawypisywać. Pretensje za
      całokształt, czyli nie bardzo wiadomo za co i pod czyim adresem, i czy wogóle
      uzasadnione.

      Powinno sie brać pod uwagę /rozliczać, przepraszać itd./ konkretną sytuację,
      konkretnych ludzi i w tym moim skromnym zdaniem leży problem.

      Że zbyt wielu ludzi woli uogólnienia




    • Gość: dina Nawet nie chce mi sie tego wszystkiego czytać.... IP: 195.116.167.* 16.12.01, 20:55
      ...pomimo, że jestem bezpośrednim obiektem wypowiedzi takich właśnie ludzi. Po
      trzech postach od góry wiem, że gdybym przeczytała to do końca znowu nie miała
      bym spokojnej nocy. Po prostu jest mi przykro.Niestety znowu....W Polsce jest
      tylu antysemitów dlatego, że jest tu niewielu Żydów.Zauważyłam jedna skłonność:
      ludzie mówią o swoich "ale " do Żydów w sytuacjach , kiedy nie ma wśród nich
      Żyda.W chwili kiedy "wydaje "sie,że jestem Żydówka wszystkie komentarze cichną
      jak nożem uciął przy czym stosunek ludzi do mnie przeważnie się nie
      zmienia.Duża część ludzi nie zdaje sobie sprawy, że swoimi słowami mogą komuś
      sprwić prawdziwą przykrość, komuś = konkretnej osobie, konkretnemu Żydowi.
      Kiedy ten Żyd już sie pojawi to dopiero dociera do nich , że to co mówia może
      KOGOŚ zaboleć.
      • Gość: Renka Re: Nawet nie chce mi sie tego wszystkiego czytać.... IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 21:12
        Niekiedy prawda boli, ale od prawdy trudno uciec. Kazdy widzi co sie na murach
        wypisuje i co sie wyprawia w polskim sejmie.
        • Gość: dina Re: Nawet nie chce mi sie tego wszystkiego czytać.... IP: 195.116.167.* 16.12.01, 21:16
          Prawda i ja sie nie skarżę . Do pewnego stopnia sie uodporniłam i w zasadzie
          spływa po mnie jak po kaczce ale jak mam gorszy dzień nie zawsze umiem sie
          obronić.
      • Gość: ida Re: Do Diny IP: *.csk.pl 16.12.01, 21:21
        pytam z czystej ciekawości, możesz wogóle nie odpowiadać

        Czy aby sama nie odbierasz takich sytuacji w taki nieco przewrażliwiony sposób?

        Pytam, ponieważ na linii narodowość/religia znacznie odbiegam od
        polskiej "normy" i właściwie nigdy nie spotkałam się z jakąś większą jawną
        dyskryminacją z powodu moich poglądów. Nigdy się z nimi nie kryję jak ktoś chce
        wiedzieć. A z ludźmi, ktorzy mają z tym jakiś problem wogóle natychmiast
        przestaję się zadawać. Rozwiązanie proste ale bardzo skuteczne zarazem.
        • Gość: dina Re: Do Diny IP: 195.116.167.* 16.12.01, 21:48
          Gość portalu: ida napisał(a):

          > pytam z czystej ciekawości, możesz wogóle nie odpowiadać
          >
          > Czy aby sama nie odbierasz takich sytuacji w taki nieco przewrażliwiony sposób?
          Nie wiem, jak juz pisałam w sumie mi to wisi i szczerze mówiąc nie dostrzegam
          juz tych napisów sławetnych nawet. Napisałam po prostu , że jest mi troche
          przykro i tyle.
          > Pytam, ponieważ na linii narodowość/religia znacznie odbiegam od
          > polskiej "normy" i właściwie nigdy nie spotkałam się z jakąś większą jawną
          > dyskryminacją z powodu moich poglądów. Nigdy się z nimi nie kryję jak ktoś chce
          >
          > wiedzieć. A z ludźmi, ktorzy mają z tym jakiś problem wogóle natychmiast
          > przestaję się zadawać. Rozwiązanie proste ale bardzo skuteczne zarazem.
          Rozwiązanie owo stosuję często i z powodzeniem. Ja natomiast nie wychylam sie z
          moim pochodzeniem i religia wszem i wobec bo po pierwsze z natury jestem doś ć
          zamkniet5a, po drugie często jest to odbierane jako prowokacja.( niestety) na
          zasadzie, że " sie afiszuje".
          Natomias nie kłamię . Kiedy ktoś mnie o to pyta odpowiadam zgodnie z prawdą.
    • Gość: onnanohi Widziałam IP: 213.17.193.* 17.12.01, 12:10
      Widziałam, jak rodzi się antysemityzm.
      Byłam na studiach, japonistyka. Na roku miałam koleżankę, nazwijmy ja X. X
      pochodziła z małego miasta, z niezamożnej rodziny. Była bardzo fajna i lubiana
      przez wszystkich. Wynajmowała nędzny pokoik (jak większość z nas), żeby jakoś
      dać sobie radę finansowo. Pewnego dnia X postanowiła sięgnąć w przeszłość,
      zbadać swoje korzenie. Jej Mama była Żydówką, X o tym wiedziała, ale (do czasu)
      nie utożsamiała się z kulturą a tym bardziej religią żydowską. Przejdźmy do
      rzeczy - zaczęła poznawać swoją przeszłość, zapisała się do Towarzystwa Żydów w
      Polsce, czy czegoś podobnego. I ... Zamieszkała w przepięknym 3-pokojowym
      apartamencie w centrum Stolicy (a, bo ktoś tam wyjechał i ma się zaopiekować).
      Dostała pracę na pół etatu w pewnej świetnej firmie, do której zwykły
      śmiertelnik nie ma wstępu. Mogła wyjechać do Holandii lub Kanady na
      japonistykę, na studia - ot tak, bo Jej Naczelny Rabin zna tam kogoś ...
      Mnóstwo innych przykładów. I było tak, że po prostu ludzie jej zazdrościli. Ja
      też. Bo wiecie - wszyscy byliśmy równo zdolni itp., ale ja na przykład nie
      mogłabym w jakiś cudowny sposób przenieść się na Studia do Kanady ... Ciężką
      pracą, z pieniędzmi - na studia, moooże, ale nie ot tak, jak za użyciem
      czarodziejskiej różdżki. Niesamowite było równiez obserwowanie jak zmienia się
      jej stosunek do Żydów i ich religii - było to parę lat temu, jestem pewna, że
      jeżeli z kimś sie ożeniła to z Żydem.

      Jeszcze jedno - wszystkie początkowe korzyści materialne (bo tak to trzeba
      nazwać) otrzymywała od swoich współziomków automatycznie za pochodzenie - bo
      ani ona wychowana w kulturze żydowskiej ani praktykująca ... do czasu. Jak w
      sekcie :)

      I jeszcze jedno - ja uważam, że Żydów należy za to PODZIWIAĆ. Za to trzymanie
      ze swoimi i pomoc. Oni oczywiście mają na to fundusze i mają niesamowite
      wpływy. Ale myślę, że to przyjemne - jestem Żydówką, więc wiem, że jak będę
      chciała wyjadę sobie to tu, to tam, pracę mi załatwią ... A Polak? Polka
      pracująca w urzędzie niemieckim nie przyznaje sie przed świeżo przybyłą Polką
      do pochodzenia - chociaż ta druga ni w ząb po niemiecku, a tak łatwo byłoby jej
      pomóc - po polsku.

      Proszę - nie krzyczcie - sama na własne oczy widziałam i jedna i drugą
      sytuację. I ja na przykład Żydom zazdroszczę tej wspólnoty. I tak na naszym
      wydziale narodził się antysemityzm.

      pozdrawiam wszystkich Żydów, Gojów i Antysemitów

      Onnanohito
      • Gość: Renka Re: Widziałam IP: *.home.cgocable.net 17.12.01, 15:11
        Jak przyjechalismy do Kanady , calkowicie samosponsorujac sie(dyplom
        +mieszkanie sprzedane), z trojgiem malych dzieci, nie znajac nikogo, to wiecie
        kto nam pomagal? Zydzi, Ukraincy i Niemcy.Zydzi przysylali swoje biuletyny, z
        pytaniem, czy nie potrzebna pomoc. My nie jestesmy Zydami, jestesmy Polakami,
        ktorzy maja przyjaciol Zydow.Polacy milczeli.
    • Gość: Wit Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 17.12.01, 23:01
      Dzieki za opinie! Niektorzy mi naprawde pomogli, choc nie obylo sie jak zwykle
      bez kilku rasistowskich opinii. Prace pisze na temat stosunkow polsko-
      zydowskich, na razie intensywnie zbieram materialy, jest to praca mgr, ktora
      bede bronil na U.W.
      Pytanie do Diny: Czy zechcialabys podac mi swoj adres (mozesz go przeslac na
      moj "gazetowy" adres: joolz@poczta.gazeta.pl), chcialem Cie zapytac o kilka
      spraw, oczywiscie anonimowo.
      Dzieki i pozdrawiam!
      Wit
    • Gość: Wit Re: Dlaczego Polacy nie lubia siebie? IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 18.12.01, 22:11
      30% Polakow przypisuje negatywne cechy Zydom i az 60% takie cechy przypisuje
      samym sobie. Pozostawiam bez komentarza.
    • chudyy moje 3 grosze 19.12.01, 10:27
      bo tak było jest i będzie, że w każdej populacji jest sporo ludzi, którzy wolą
      wiedzieć niż myśleć.

      Dla mnie zły Polak jest tak samo godny pogardy jak zły Żyd, Palestyńczyk,
      Niemiec itd. Mam fajnych znajomych w Niemczech, poznałem fajnego Żyda z
      Ameryki, rozmawiałem z fajnymi Rosjanami, Czechami itd. Wmawianie, że wszyscy
      sa jacyś tam jest mało inteligente. No bo jeśli mamy 38 milionów Polaków to co
      wszyscy mają być cacy? A te dziesiątki tysięcy uwięzionych złodziei i bandytów
      ewidentnie krzywdzących własnych krajan to co Żydzi? Darujcie sobie
      poszukiwanie generalnych reguł i faktów historycznych, potwierdzających, że
      jakiś naród jest zły bo to ten naród. Jedyne co osiągacie to spójność widzenia
      świata, ale czy ono wiernie odziwerciedla rzeczywistość? Niektórzy niestety tak
      myślą.

      A co do zachowań członków pewnych zbiorowości i przypisywaniu na ich podstawie
      odpowiedzialności całej zbiorowości, to obraża to także nas jako Polaków.
      Rozejrzyjcie się ile kanalii jest wokół nas.

      Ja jako Polak nie mam problemu, że prezydent Kwaśniewski przeprosił Żydów. Bo
      tu chodzi o zrozumienie, że człowiek to zwierzę także i w sytuacji konfliktu
      potrafi wyrządzać okropne rzeczy. Czy jesteście pewni, że w sytuacji wojny
      bylibyście tacy prawi jak teraz? Jeśli tak to beze mnie. Ja w chwilach
      refleksji o wojnie modlę się swym agnostycznym umysłem o nie doświadczenie jej.
      Modlę się o życie w pokoju dla siebie i mojego dziecka. Modlę się o normalne,
      małe zmartwienia i troski, a nie o czas próby.

      A co do NKWD i współpracy Żydów z nimi. Weźcie pod uwagę, że normalny Żyd
      (szanujący swą wiarę) tak samo bał się sowietów jak Polacy. Sowieci równie
      bezwzględnie tępili każdą religię i wszystkich, którzy starali się myśleć. Moja
      babcia tylko dlatego nie została wywieziona na Sybir czy do Kazachstanu, że
      ledwo z dziadkiem czytać umieli. Sama mi mówiła jak żyła, że w nocy
      przychodzili i wszystkich jako tako wykształconych wywozlili. 15 minut na
      spakowanie się i wio.

      Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: kk może dlatego, że w wiekach ubiegłych... IP: *.chello.pl 26.12.01, 01:11
      Gość portalu: Wit napisał(a):

      > Jak Wam sie wydaje, troche jezdzilem po Europie i w zadnym kraju, moze poza
      > Rosja nie napotkalem tylu antysemito i tylu anty- Zydowskich napisow na murach.
      >
      > Skad to sie bierze w kraju, w ktorym praktycznie Zydow nie ma. Pisze na ten
      > temat prace i jestem ciekaw waszych opinii
      > Pozdrawiam!
      > WIT

      Może dlatego, że w wiekach ubiegłych żydzi byli przede wszystkim w Polsce i w
      Rosji... Ich populacja w europie zachodniej byla stosunkowo nieliczna np. przed
      wojną w Anglii chyba ze 200 000, a dla porównania w Polsce 4,5 miliona.
      Moze to ma znaczenie...

      • malwinamalwina Re: dlaczego....? 27.12.01, 13:39
        bo jako najwiekszy megalo pl nie moze zniesc tej okropnej konkurencji ( w ktorej sromotnie przegrywa)
        do tytulu martyra wszechswiatow - no ! jak to !!! to nie my ???????? ci przesladowani !? nieszczesliwi i
        gnebieni ???!!!
        I to nie my, jestesmy wybrancami ???!!! (nawet polski papiez nie pomoze !!!)
        skandal !

        ohhhh, zazdrosnicy...

    • Gość: czarek Re: Dlaczego w Polsce jest tylu antysemitow? IP: 65.128.156.* 27.12.01, 16:02
      Araby tez wiedza ze maja przerabane w tej Umyslowej konkurencyjnosci, dlatego
      dziobia fizycznie, a to pycha i zazdrosc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka