Dodaj do ulubionych

poród w Wołomnie...opinie

05.11.07, 19:53
czy ktoraś z Was słyszała jakieś opinie na temat tego szpitala, a
konkretnie porodu w wodzie??? sprawa pilna...w kazdej chwili mogę
urodzić...i nie nadal nie wiem, czy jest sens jechać z Wawy do
Wołomina?
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: poród w Wołomnie...opinie 05.11.07, 21:22
      Nie wiem czy akurat o wodzie, ale tutaj sa wątki.
      Istnieje grono przeciwniczek (które jednak w wiekszosci tam nie rodzily) oraz
      duże grono zadowolonych.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=54851143&a=54851143
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=67333632&a=67333632
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=65389979&a=65389979
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=61703022&a=61703022

      • nika19811 Re: poród w Wołomnie...opinie 06.11.07, 10:09
        moja znajoma rodzila dwa razy w wodzie w Wolominie i jest baaaaardzo
        zadowolona. tez sie zastanawiam nad ta opcja, tylko wlasnie roche
        daleko...
    • ranoma Re: poród w Wołomnie...opinie 06.11.07, 11:16
      ja rodziłam w wodzie i jestem bardzo zadowolona, jak bede drugi raz w ciazy to
      nie biore innej opcji porodu pod uwage jak tylko w wodzie...smile)
      • majka995 Re: poród w Wołomnie...opinie 06.11.07, 17:52
        Ja naleze do przeciwniczek tego szpitala, nie rodziłam tam choć mieszkam b.blisko. Rodziłam na Karowej. Powiem Ci że tam nie ma zaplecza dla dziecka jesli coś jest nie tak. Ja rozumiem ze kobietom z wołomina i okolic nie chce się jechac do warszawy jak mają szpital pod bokiem, alw żeby z warszawy przyjeżdżać do wołomina to dla mnie niezrozumiałe. Żeby rodzić w wodzie to wszystko musi byc ok. z ciąża, i w czasie samego porodu. Więc ja na twoim miejscu wybrałabym warszawski szpital. Nie chce mi sie wszystkiego opowiadac na temat tego szpitala, bo znajdziesz wszystko jak wpiszesz w wyszukiwarke Wołomin . Poczytaj sobie.

        Pozdrawiam
    • anja-2 Re: poród w Wołomnie...opinie 17.11.07, 15:29
      Rodzilam w Wolominie 14 lipca. Mieszkam w Warszawie, ale po przyjezdzie do
      szpitala na Madalinskiego okazalo sie e nie ma miejsc na innych porodowkach nie
      bylo miejsc bylo tylko w wolominie. Dojechalam o godzinie 6 a o 8.35 urodzilam.
      Rodzilam z mezem w sali do porodow rodzinnych - do samego porodu lezalam w
      wannie wyszlam przy pelnym rozwarciu. Rodzilam z super lekarzem i polozna. A
      moje dziecie do malych nie nalezalo bo wazyloi 4200. Mam same pozytywne
      wspomnienia co do porodu jak i opieki po nim. Mam porownanie do jakosci porodow
      na Madalinskiego siostra rodzila w styczniu. Nacieta w zlym momecie czula
      dlugosc i moment naciecia. Warunki po porodzie raczej srednie.
      • irka15 Re: poród w Wołomnie...opinie 17.11.07, 19:35
        Moja kolezanka tam rodzila i byla baaardzo zadowolona. Ordynator sobie z nia
        zartowal, ze kobiety z Wolomina jezdza do Wawy, zeby tam urodzic, a Warszawianki
        pryjezdzaja do Wolomina, zeby urodzic swoje dziecko po ludzku (a nie w fabryce,
        jak na Karowej).
        • majka995 Re: poród w Wołomnie...opinie 17.11.07, 23:44
          Może Karowa to fabryka, ale n ie dziwi was to że w wołominie są zawsze wolne miejsca. Bo mnie by to zastanowiło i to że pacjentki z Wołomina , które znają szpital wolą w większej części jechac do Warszawy. Na Karowej czułam sie bezpiecznie bo miałam zaplecze medyczne dla dziecka i dla siebie w razie potrzeby i wspaniałych fahcowców w razie komplikacji. Poza tym leżałam w warunkach godnych, czysto, miło, łózka sterowane, wygodne co dla kobiety po porodzie ma ogromne znaczenie, łazienki w pokojach, dwuosobowy pokój, niczym nie przypominający sali szpitalnej. A do tego profesjonalna opieka. Myślę że nie bez powodu cięzko jest się dostac na Karową i np. do Św. Zofii, a do Wołomina nie ma problemu
          Pozdrawiam
          • ranoma Re: poród w Wołomnie...opinie 18.11.07, 11:50
            mylisz się, bo w Wołominie bardzo często ostatnio nie ma wolnych miejsc i też
            odsyłają... ja rodziłam w Wołominie w lipcu, również miałam godne warunki,
            miałam czysto, było miło, wygodne łóżka, ale nie sterowane...mi to było
            niepotrzebne...rodziłam w wodzie z wykwalifikowaną i doświadczoną położną która
            podpowiadała co mam robić...
            jeśli chodzi o Karową, to jest to faktycznie dobry szpital, bardzo dobry OIOM
            dla noworodków i dobra, fachowa opieka, ale do św. Zofii nawet siłą by mnie nie
            zaciągnęli...
          • ollliwa1 Re: poród w Wołomnie...opinie 19.11.07, 11:18
            Ja rodziłam 5 lat temu na Karowej i z jednej strony gdyby nie ten
            szpital to nie wiem czu córeczka by przezyła (miała 2 pkt) teraz
            jest wszystko w pożądku , ale z drugiej strony myśle że w innym
            szpitalu nie zwlekaliby 10 godzin żeby zrobić cesarkę przy braku
            rozwarcia ,dopiero w ostatniej chwili jak dziecko nie miało tętna
            się zdecydowali.Teraz jestem w ciąży i zamierzam rodzić w Wołominie
          • irka15 Re: poród w Wołomnie...opinie 19.11.07, 21:40
            Z calym szacunkiem, ale Panie z Wolomina jezdza do Wawy na porod, zeby dziecko w
            akcie urodzenia mialo napisane Warszawa. Poza to prestiz urodzic w stolicy surprised
    • renfri3 Re: poród w Wołomnie...opinie 18.11.07, 14:41
      A ja chciałam się spytać - jak z opłatami? Czy 300 za pojedyńczą salę i 400 za
      poród w wodzie to kwoty, które się sumują?
      • krai Re: poród w Wołomnie...opinie 18.11.07, 21:13
        tak na początek...dzieki Dziewczyny za odpowiedzi...jak tylko nie
        złapią mnie bóle z piątek po południu w czasie najwiekszych korków
        to tam jadęsmile jestem zdeterminowana na wannę, bo odsetek nacięc jest
        duzo mniejszy, a strasznie się tego boję. Dla mnie jest jeden minus,
        BRAK ZOO, ale jest dolargan w razie czegosmile
        Jeżeli chodzi o koszty: wanna 405 pln, porod rodzinny 150 pln- nie
        interesowałam sie salą pojedynczą, ale na pewno jeżeli płacisz za
        jedno to za drugie juz nie...wanna jest fajną alternatywą, bo w
        razie czego wstawiają do sali łóżko porodowe i kończysz poród
        tradycyjnie. Fajna jest też opcja sal poporodowych: 100PLN jeśli
        zostajesz na noc sama, 150pln jeśli zostaje z Tobą osoba
        towarzysząca i to na całą nac...w cenie osobne łóżko
        i "wyzywienie"smile dla porównania na Inflanckiej za osobną salę
        poporodowa płacisz 250-300 pln w zależności od wyposażenia a osoba
        towarzysząco-pomagająca i tak o 19.00 musi wyjść...troche to nie
        fair jak dla mnie...
        • kaeira Re: poród w Wołomnie...opinie 19.11.07, 00:33
          rai napisała:
          > Dla mnie jest jeden minus,
          > BRAK ZOO, ale jest dolargan w razie czegosmile

          O matko, a dlaczego brak?
          (Ja rok temu miałam, choć wcale specjalnie mi nie pomógł, a zaburzył i tak słabe
          skurcze, i akurat u mnie chyba było by lepiej bez niego.)
        • ranoma Re: poród w Wołomnie...opinie 19.11.07, 11:08
          jest brak zzo, dlatego, że się anestezjolodzy zbuntowali i stwierdzili, że nie
          będą co chwila biegać na porodówkę, bo tak, to każda by brała, to jest jeden
          powód, a podobno drugi jest taki, że mieli zzo na życzenie skasować we
          wszystkich szpitalach bo był jakiś konflikt z ministrem zdrowia....
          tamta wanna to super rzecz- polecam jak najbardziej smile ale kto Ci powiedział, że
          wstawiają łóżko porodowe do tamtej sali? nie wstawiają...jeśli masz skończyć
          poród inaczej niż do wody, to siadasz sobie na takim fajnym krzesełku...bardzo
          wygodne do rodzenia albo idziesz do drugiego pokoju i wsiadasz na łóżko,
          oczywiście z pomocą męża lub położnej...
          jeśli decydujesz się na salę wodną, to płacisz tylko 405 zł, wtedy już na pewno
          nie płacisz za poród z mężem...my nie płaciliśmy...
          jeśli chodzi o te sale poporodowe jednoosobowe za 150 lub 200 zł, to raczej
          niestety nie masz na co liczyć, bo są zwykle zajęte, ja chciałam iść do takiej
          sali po porodzie, ale trafiłam na ogólną...i teraz się bardzo z tego powodu
          cieszę, bo przynajmniej jak męża nie było to można było z kimś pogadać, z kimś
          dziecko zostawić jak się szło do łazienki...i nie jestem taka pewna, czy
          wyżywienie też jest w cenie dla tej drugiej osoby, ale to się trzeba
          dowiedzieć...ale chyba nawet lepiej, żeby sobie donosiła jakieś jedzonko, bo to
          w szpitalu jest po prostu niejadalne... sad(((
          w Wołominie teoretycznie są odwiedziny do 18...ale mężów również wpuszczali
          później i siedzieli do 22 kiedy się zaczynała cisza nocna...a z koleżanką z sali
          nawet matka mogła zostać na całą noc jeśli chciała...
          ehhh dużo się rozpisywać...jakbyś jeszcze czegoś potrzebowała to służę pomocą...
          smile))
          • kaeira Re: poród w Wołomnie...opinie 19.11.07, 15:08
            ranoma napisał:
            > jeśli chodzi o te sale poporodowe jednoosobowe za 150 lub 200 zł, to raczej
            > niestety nie masz na co liczyć, bo są zwykle zajęte, ja chciałam iść do takiej
            > sali po porodzie, ale trafiłam na ogólną...

            No, to chyba po prostu zależy. Jak ja urodziłam, obie były wolne, potem kilka
            dni zajęte.

            i teraz się bardzo z tego powodu
            > cieszę, bo przynajmniej jak męża nie było to można było z kimś pogadać, z kimś
            > dziecko zostawić jak się szło do łazienki...

            Ze mną partner był cały czas pobytu, spal na kanapie, więc to dla mnie nie była
            kwestia.

            >i nie jestem taka pewna, czy
            > wyżywienie też jest w cenie dla tej drugiej osoby
            > ale chyba nawet lepiej, żeby sobie donosiła jakieś jedzonko, bo to
            > w szpitalu jest po prostu niejadalne... sad(((

            W cenie, w cenie, ale kto by to jadł, o matko :-0
          • krai Re: do ranoma 19.11.07, 18:27
            o tej dostawce łóżka powiedziała mi położna, ale nie upieram się
            przy tym jaki sprzet wstawiają...być może ja zle ją zrozumiam...albo
            sama sobie dopowiedziałamsmile a co to za fotel? ostatnio tez byłam w
            szpitalu i ceny sal poporodowych jakie mi podali to 100 i 150pln?
            skąd masz dane o wyższych cenach? po ilu dobach wypuszczają do domu?
            • ranoma Re: do ranoma 19.11.07, 18:55
              jeśli nic się nie dzieje z maleństwem i Ty ładnie i szybko dochodzisz do siebie,
              to wypuszczają Cię w 3. dobie życia dziecka...
              skąd ceny? takie podawali jak ja rodziłam i tyle płaciłam, i szczerze mówiąc, to
              nie sądzę, żeby od lipca się to zmieniło...
              • cordis7 Re: do ranoma 19.11.07, 19:07
                Bardzo sie myslisz odnosnie anestezjologow w wolominskim szpitalu. Oni nie
                znieczulaja bo: kobiety za to placa a oni nie dostaja ani grosza za wykonana
                prace. Wiec dlaczego maja znieczulac za darmo?? Znieczulenie to pewien komfort
                wiec za komfort sie placi, ale jak sie placi t powinien czesc wynagrodzenia
                otrzymac anestezjolog a nie cala kasa rozplywa sie nie wiadomo gdzie.
                Anestezjolog jest od ratowania zycia!
                • ranoma Re: do ranoma 19.11.07, 21:59
                  może się mylę, ale takie otrzymałam informacje od położnej...pewnie i jedno i
                  drugie jest prawdą...
              • krai Re: do ranoma 19.11.07, 20:38
                dzięki za infosmile a jakie kosmetyki dla dziecka muszę spakować? bo
                wzięłam wszystko i nie wiem czy ma to senssmile
                • ranoma Re: do ranoma 19.11.07, 22:00
                  kosmetyków w sumie nie musisz brać żadnych, bo to pielęgniarki noworodkowe kąpią
                  maleństwo...jedynie co, to trzeba wziąć ze sobą pieluszki, chusteczki do dupci i
                  kremik jakiś... no i jakiś krem żeby malucha posmarować przed wyjściem do domu...
              • sylwia-76 Re: do ranoma 20.11.07, 13:56
                ranoma napisał:

                > jeśli nic się nie dzieje z maleństwem i Ty ładnie i szybko dochodzisz do siebie
                > to wypuszczają Cię w 3. dobie życia dziecka...

                Dokladnie po ukonczeniu przez dziecko drugiej doby, czyli 48 godz. po porodzie.
                Chodzi o to, ze pobranie krwi do testu na fenyloketonurie i reszte musi byc po
                uplywie 48 godz od narodzin dziecka.
                Oczywiscie, jesli porod zakonczyl sie noca to mozesz zostac do rana, ale nie
                musisz. W moim przypadku: krew pobrano ok. 8 wieczorem i kilka minut pozniej juz
                sobie poszlismy. Rodzilismy miesiac temu.
        • sylwia-76 Znieczulenie zo w Wołomnie 20.11.07, 14:09
          Jest zzo, ale jak jest wolny anestezjolog.
          Mi nie proponowano dolarganu, zreszta odmowilabym bo to srodek niewskazany: ma
          skutki uboczne i dl matki i dziecka, a wcale nie znieczula...
      • sylwia-76 400 zl łacznie za porod wodny w pojedynczej sali 20.11.07, 14:05
        renfri3 napisała:

        > A ja chciałam się spytać - jak z opłatami? Czy 300 za pojedyńczą salę i 400 za
        poród w wodzie to kwoty, które się sumują?

        Nie sumują sie.
        Miesiac temu zaplacilismy 400 zł i w tej kwocie byla sala "wodna", oczywiscie,
        ze pojedyncza (ta tzw. "lepsza", czyli polozona osobno, nie polaczona z reszta,
        ma kanape) oraz porod rodzinny.
        Ta druga sala tez jest pojedyncza, ale obok sa zwykle sale porodowe, co sprawia,
        ze w niej slychac co sie dzieje obok... Czy ta druga sala wodna jest tansza nie
        wiem.
        • ranoma Re: 400 zl łacznie za porod wodny w pojedynczej s 20.11.07, 16:38
          w Wołominie jest tylko jedna sala wodna- ta, w której jest różowa kołyska, ta,
          która graniczy z tymi ogólnymi jest salą "do porodów rodzinnych", w niej w
          łazience też jest wanna, ale w tej wannie rodzić nie można...służy tylko do
          immersji wodnej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka