Dodaj do ulubionych

co jeszcze napisze red. Figurski?

27.07.03, 13:38
Właśnie udało mi się włamać do komputera red. Michała Figurskiego i znaleźć
tam artykuł do jednego z najbliższych numerów "Newsweeka".

Powrót OPOZYCJI


We wrześniu fani starego, dobrego pop – rocka doczekają się pierwszej od 10
lat nowej długogrającej płyty zespołu Opposition zatytułowanej „Blinder” (w
języku angielskim BARDZIEJ ŚLEPY). Prawdopodobnie tytuł płyty wziął się z
problemów wokalisty zespołu ze wzrokiem. Marek Długi i Markus Dzwon, od
początku stojący na czele zespołu, w rozmowie ze mną mówili o tym, że
szczególnie liczą na polski rynek znany im z autopsji. To w końcu u nas ich
piosenka „Nocny gość Władysława B.” cieszyła się sporym powiedzeniem. Sam na
nią głosowałem na Liście Przebojów Radiostacji, więc musiała być dobra.
Muzyka na nowej płycie zespołu to w dalszym ciągu pop rock znany nam choćby z
najbardziej przebojowej płyty Opposition czyli „Intimacy”. Utwór „Big room
small view” był grany przez wszystkie dyskoteki na początku lat 80 – tych. W
najnowszej propozycji repertuarowej zespołu przeważają piosenki w stylu
choćby naszego Negatywu , ale gdy Marek Długi włącza delaya (czyt. dileja) i
podgłaśnia swojego Marshalla (czyt. Marszala)
to Opposition brzmi prawie tak jak nasze punkowe Cool Kids of Death.


Michał Figurski
Obserwuj wątek
    • Gość: qglarz Re: co jeszcze napisze red. Figurski? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 16:54
      napisze? może jak mu kto podyktuje...sam to raczej wypoci,a tu takie upały...
      • teddy4 a to dla Muzy chyba 27.07.03, 18:59
        W komputerze red. Figurskiego znalazłem też coś takiego:

        PYTANIA DO MARTINA L. GORE

        1. Kiedy zrobiłeś sobie pierwszą trwałą i jaki to miało wpływ na pisane przez
        Ciebie teksty?
        2. Czy czujesz się zagrożony z tego powodu, że Dave zaczął śpiewać własne
        teksty? (dopisek chyba MF - tego target chyba nie zakuma)
        3. Czy to prawda, że przechodzisz kryzys twórczy i dlatego nagrałeś płytę z
        kowerami dla ukrycia tego faktu?
        4. Czy to prawda, że większość kawałków z płyty "Exciter" powstała pod wpływem
        polskiej grupy AGRESSIVA 69?
        5. Czy słuchasz RMF FM? (dopisek chyba MF - i tak napiszę OF COURSE żeby
        Staszek Tyczyński mnie nie wywalił)

        Michał Figurski

    • vulture śmiejemy się... 27.07.03, 19:03
      ...ale ja sądzę, że w kwestii zadawania mądrych pytań niedoścignionym wzorem
      dla red. Figurskiego jest przedstawicielka kulturalno-uduchowionej-
      intelektualnie dowartościowanej telewizyjnej "dwójki", Grażyna Torbicka. Być
      może brał u niej korki.
      • Gość: Jack co jeszcze??? IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 27.07.03, 19:24
        Teddy pisz co jeszcze wyczytałeś w komputarze Figurskiego
        to jest bardzo interesujące wink
        • Gość: roman chcemy więcej IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 19:56
          ...dobre a nawet genialne, tylko co tak mało michaś ma w
          tym komputerku?
          • teddy4 a to dla BRAVO mogło by być 27.07.03, 23:34
            W w/w komputerze było też takie coś:

            KOMBI W SZPONACH ACID-JAZZU

            W grudniu ukaże się pierwsza od chyba dwudziestu lat płyta tuzów polskiego
            funku czyli KOMBI. Po nieudanym, thrash-metalowym mariażu z Agnieszką
            Chylińską w ramach ONA, Grzegorz Tkaczyk i Waldemar Skawiński powracają z
            zespołem, w którym zdobyli sławę. Z zespołu ubył tylko najmniej ważny z muzyków
            grupy czyli Sławomir Łosowski. Ale niech czytelniczki naszego pisma się nie
            przejmują - on już był naprawdę stary.
            Nową muzykę KOMBI można określić jako acid-funk-pop-jazz. Gdyby nie wyraźne
            wpływy Blue Cafe to nawet dało by się określić to jaką oryginalną muzę do
            najmodniejszych warszawskich klubów.
            • teddy4 i w METAL HAMMERZE też by napisał 28.07.03, 09:38
              Bo w kompie pana red. F. było też i to:

              ŚWIĘTY GNIEW

              Po nieudanym mariażu z bluesem i country giganci światowego pop-metalu
              powrócili! Metallina powraca silna jak nigdy dotąd. Z każdego utworu na nowej
              płycie "St.Anger" (Święty Gniew) emanuje prawdziwym czadem niczym ze zbyt
              wcześnie zamkniętego pieca kaflowego. Kirk Hammett, gitarzysta solowy, w swoich
              partiach pokazuje swój ogromny kunszt. To jego partie stanowią o sile tego
              materiału. Nowy basista, Robert Trujillo (kiedyś w Gun's'Roses) na tej płycie
              szaleje i kręci swoim latynoskim łbem niczym Carlos Santana. Lars Ulrich
              pokonał w końcu whisky i na "St.Anger" śpiewa jak nigdy dotąd. James Hetfield
              wali w bęben aż miło posłuchać.
              Tak,tak. Obok Saxon i Tygers of Pan Tang właśnie Metallika posunęła metal
              najbardziej metal do przodu.

              Michał Figurski

              • teddy4 NOWE LEKARSTWO? 28.07.03, 15:05
                NOWE LEKARSTWO

                Czeka nas nowe Lekarstwo czyli nowy album The Cure. Jako jedyny dziennikarz
                muzyczny z Polski miałem już okazję usłyszeć to dzieło, pomimo tego że jego
                premiera jest przewidziana dopiero na wiosnę przyszłego roku. Robbie Smith i
                jego koledzy nie zaskakują. Znowu nie ma żadnych loopów, znowu ta muzyka jest
                smutna, znowu Smith śpiewa tak jakby właśnie opuściła go kobieta. Czy The Cure
                nie zauważyło, że od momentu ich debiutu w 1989 roku
                Muzyka poszła do przodu? Ich muzyka byłaby przecież ciekawsza, gdyby czerpali
                inspirację z czarnego amerykańskiego hip-hopu albo tak oryginalnych i
                popularnych kapel jak np. niemiecki Reamonn czy łotewski Brainstorm. W zasadzie
                to nie wiem czy ta płyta będzie w ogóle dostępna w Polsce. Pamiętam przecież,
                że koncert The Cure był u nas odwołany bo bilety się nie sprzedawały.
                W zasadzie nie pisałbym o The Cure ale Odetta mnie prosiła bo „Closer” to jej
                ulubiona płyta.

                Michał Figurski
                • Gość: roman Genialne! IP: *.acn.waw.pl 28.07.03, 15:30
                  lekarstwo i swiety gniew super genialne
            • arturox Re: a to dla BRAVO mogło by być 28.07.03, 15:30
              teddy4 napisał:

              > KOMBI W SZPONACH ACID-JAZZU (chyba samego acidu (lsd) - przyp. wl)
              > W grudniu ukaże się pierwsza od chyba dwudziestu lat płyta tuzów polskiego
              > funku (je je je, nie tylko polskiego ale i swiatowego! - przyp. wl.) czyli
              KOMBI (...) Ale niech czytelniczki naszego pisma się nie
              > przejmują - on już był naprawdę stary (poza tym i tak niedlugo pewnie umrze -
              przyp. wl) (...) Nową muzykę KOMBI można określić jako acid-funk-pop-jazz (ja
              bym tu jeszcze sie dopatrzyl drum & bassu - przyp. wl.) . Gdyby nie wyraźne
              > wpływy Blue Cafe to nawet dało by się określić to jaką oryginalną muzę do
              > najmodniejszych warszawskich klubów (jezu, az tak zle w tej warszafie macie -
              przyp. wl).
              nieeee, bo skonam smile
              • arturox :) 28.07.03, 15:46
                sory, ale teraz dopiero przeczytalem calego posta smile nie mniej jednak byl tak
                realistyczny (w ustach p. figurskiego rzecz jasna smile, ze prawie uwierzylem.
                • teddy4 Re: :) 28.07.03, 18:02
                  arturox napisał:

                  > sory, ale teraz dopiero przeczytalem calego posta smile nie mniej jednak byl tak
                  > realistyczny (w ustach p. figurskiego rzecz jasna smile, ze prawie uwierzylem.

                  I o to chodziło. Po co red. Figurski ma się męczyć, niech korzysta z tekstów,
                  które "pod niego" tu powstają.
                  • teddy4 Pośpiech w Rio 28.07.03, 22:00
                    POŚPIECH W RIO

                    Amatorzy progresywnego popu już zacierają ręce. Niebawem ukaże się nowy,
                    koncertowy album „Rush In Rio” (Pośpiech w Rio). Rush to australijski kwintet,
                    mający już na koncie kilka płyt. Ale po raz pierwszy muzycy zdecydowali się
                    wydać płytę koncertową. Jak uczą doświadczenia na przykład Scorpions, tego typu
                    przedsięwzięcia nie zawsze kończą się dobrze. Osobiście nie jestem wielkim
                    fanem Rush bo nie widzę w ich twórczości nic oryginalnego. Zwłaszcza partie
                    wokalne Geddy’ego Lee są żywcem ściągnięte z utworów równie długo istniejącego
                    amerykańskiego Placebo. W pełni natomiast przekonują partie basisty, który
                    klanguje niczym Flea z Faith No More. Także gra klawiszowca zasługuje na
                    szacunek. Być może niektórych zainteresuje fakt, że na gitarze u sympatycznych
                    (a jednak) Australijczyków gra Alex Lifeson – w rzeczywistości emigrant z
                    Polski : Aleksander Życiosyński. Niektórzy także bardzo chwalą teksty
                    perkusisty Neila Pearta, traktujące o typowych problemach muzyków rock and
                    rollowych.

                    Michał Figurski
                    • teddy4 Michał Figurski o nowym BAJMIE 29.07.03, 13:47
                      NOWY BAJM - NASZA GODNA ODPOWIEDŹ NA „ST.ANGER”

                      Ależ się będzie działo! I to już wkrótce gdy najnowsza płyta Beaty Kozidrak i
                      jej zespołu, od początku grającego w niezmienionym składzie – co samo w sobie
                      jest sporym ewenementem w muzyce hard –rockowej – ukaże się w sklepach. To
                      oczywiście niemożliwe, żeby ktoś nie znał historii zespołu ale może jednak
                      warto ją przypomnieć. BAJM podobnie jak Budka Suflera i Perfect zadebiutował na
                      pamiętnym festiwalu w Jarocinie, kiedyś obok festiwalu w Kołobrzegu
                      najważniejszym w Polsce. Teksty Beaty, opowiadające o jej walce z narkotykowym
                      nałogiem, podane za pomocą jej niesamowitego, ośmiooktawowego głosu zwaliły z
                      nóg nie tylko publiczność ale i także najważniejszych polskich krytyków takich
                      jak Zygmunt Kiszakiewicz czy Krzysztof Szewczyk. Potem była triumfalna trasa po
                      USA i Wielkiej Brytanii z U 2 w roli supportu. „Nigdy nie napiszę takich
                      głębokich tekstów jak Beata” miał ponoć powiedzieć po tej trasie słynny Bono. Z
                      kolei słynny gitarzysta Edward Van Halen właśnie u jednego z gitarzystów Bajmu
                      nauczył się sztuczki technicznej zwanej tappingiem.
                      Nowy BAJM przenosi nas w klimat surowego, niemal punkowego pop-thrash-rocka. Ta
                      płyta będzie niespodzianką dla fanów Metalliki i Slayera. Od dzisiaj Wasi nowi
                      idole to BAJM!

                      Michał Figurski
                      • Gość: qglarz Re: red.Figurski co jeszcze może nam napisać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 18:54
                        wow!Bajm - bajer,świetna chała Michała.
                    • Gość: As Re: Pośpiech w Rio IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 29.07.03, 20:09
                      smile)))))
                      Nie wiem co lepsze - czy Flea klangujący w FNM, czy Aleksander Życiosyński ...
                      Najbardziej chyba mi się podoba potrójnie sklonowany Geddy Lee smile)))))
                      Ted, masz świadomość że z tego może być następna książka ?
                      • teddy4 Re: Pośpiech w Rio 30.07.03, 12:06
                        Gość portalu: As napisał(a):

                        > smile)))))
                        > Nie wiem co lepsze - czy Flea klangujący w FNM, czy Aleksander Życiosyński ...
                        > Najbardziej chyba mi się podoba potrójnie sklonowany Geddy Lee smile)))))
                        > Ted, masz świadomość że z tego może być następna książka ?

                        Jeszcze tylko 100 tekstów redaktorasmile.
                        • teddy4 CHŁODNI CHŁOPCY ŚMIERCI 30.07.03, 12:25
                          CHŁODNI CHŁOPCY ŚMIERCI

                          1 września ukaże się oczekiwana przez wszystkich fanów prawdziwego punk-rocka
                          czwarta płyta poznańskiego zespołu COOL KIDS OF DEATH. Słusznie porównywani z
                          The Clash i The Cars – największymi punkowymi buntownikami, CKOD nie
                          przywiązują wielkiego znaczenia do promocji swojej muzyki. Wręcz ostentacyjnie
                          dbają o to, żeby ich utwory nie były za często emitowane w środkach masowego
                          przekazu. I dostają szału gdy za dużo ich się o nich pisze. Chłopcy na co dzień
                          wiodą szary żywot przedstawicieli klasy robotniczej. Wokalista Krzysiek
                          Ostrowski pracuje jako malarz pokojowy na czarno i często nie nie starcza mu do
                          pierwszego. Basista Kuba Wandachowicz, absolwent zawodówki cukierniczej, od lat
                          jest na zasiłku . Wszystko to sprawia, że ich muzyka jest pełna autentycznego
                          buntu a teksty kipią wręcz wściekłością i chęcią natychmiastowego użycia
                          przemocy . Na nowej płycie w chórkach udzieli się podobno modna pisarka młodego
                          pokolenia, czyli Manuela Gretkowska.

                          Michał Figurski

                          PS. Ten tekst to ani chybi dla Wyborczej.
                          • teddy4 ASTYGMATYZM W PŁOCKU 30.07.03, 22:23
                            ASTYGMATYZM W PŁOCKU

                            1 sierpnia w Płocku odbędzie się Festiwal Muzyki Elektronicznej ASTIGMATIC. Jak
                            wszyscy wiemy, ASTIGMATIC to nazwa najsłynniejszej płyty Krzysztofa Komedy,
                            który cierpiał na astygmatyzm. Komeda był prekursorem muzyki elektronicznej w
                            naszym kraju. To on jako pierwszy w Polsce nabył syntezator Moog (czyt. mug),
                            dokładnie w 1972 roku.
                            Od tej pory minęło jednak już ponad 30 lat . Dzięki takim wykonawcom jak Papa
                            Dance, Kombi czy Lombard w Polsce nastąpiła prawdziwa inwazja syntezatorów.
                            Nawet moi rodzice kupili mi na gwiazdkę syntezator CASIO (jak byłem oczywiście
                            młodszy).
                            Prawdziwy artystyczny rozkwit muzyki elektronicznej nastąpił jednak na początku
                            lat dziewięćdziesiątych. Trudno będzie nam zapomnieć o takich mistrzach gatunku
                            jak Mr. Dex, Bayer Full czy Voyager.
                            W Płocku zagra m.in. pochodzący z Niemiec zespół JAZZANOVA, wygenerowywujący z
                            saksofonów i trąbek prawdziwe elektroniczne soundy. Zespół nie używa w ogóle
                            żadnych sampli, uważając je za zdecydowanie de mode. Oprócz nich uraczy nas
                            wiedeńskim walcem granym na syntezatorze Richard Dorfmeister z Wiednia. Jego
                            muzyka smakuje niczym prawdziwy sernik wiedeński.
                            Życzę smacznego.

                            Michał Figurski
                            • carisma1st Re: ASTYGMATYZM W PŁOCKU 30.07.03, 22:43
                              o raaany, ale koles. z tym Mr. Dex, Bayer Full itp. to normalnie mnie rozwalil
                              • teddy4 Smutny koniec Owsiaka 31.07.03, 20:32
                                SMUTNY KONIEC JERZEGO OWSIAKA.

                                Na to wygląda, że rozpoczynający się jutro Przystanek Woodstock będzie już
                                ostatnim festiwalem organizowanym przez szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej
                                Pomocy, Jerzego Owsiaka. Prawdopodobnie Minister Spraw Wewnętrznych i
                                Administracji, Krzysztof Janik odwoła go ze stanowiska.
                                Owsiak wywołał w Żarach poważne zamieszki, dokonując zniszczeń 3 szt. okularów
                                z ujemnym filtrem słonecznym na łączną kwotę 12 zł plus VAT. „To poważne
                                przestępstwo” powiedział Prokurator Rejonowy w Zielonej Górze.
                                Podobno na miejsce Owsiaka ma przyjść Janusz Ocipko, ceniony specjalista od
                                undergroundowych projektów (m.in. Katowicki Holding Węglowy). Rozważana jest
                                także kandydatura znawcy klimatów metalurgicznych – Andrzeja Szarawarskiego.
                                Uczestników festiwalu cała ta zadyma właściwie nie interesuje. „Czekam na
                                Ewelinę” powiedziała mi Kasia z Suwałk, lat 16. „A ja na Zalewa”, dodał Patryk
                                z Pszowa, lat 15.

                                Oprócz Eweliny Flinty, Krzysztofa Zalewskiego, zespołów Łzy i Blue Cafe na
                                tegorocznym Przystanku Woodstock wystąpi jeszcze 60-ciu wykonawców.

                                Michał Figurski,

                                PS. Tym razem to tekst dla „Trybuny”.
                                • Gość: As Re: Smutny koniec Owsiaka IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 31.07.03, 21:08
                                  Niezłe ... ale stylistycznie jednak bardziej pasuje do wątku o red.
                                  Leszczyńskim piszącym na 1 kwietnia.
                                  • teddy4 Re: Smutny koniec Owsiaka 31.07.03, 21:10
                                    Gość portalu: As napisał(a):

                                    > Niezłe ... ale stylistycznie jednak bardziej pasuje do wątku o red.
                                    > Leszczyńskim piszącym na 1 kwietnia.

                                    Powyższa uwaga zostanie przekazana red. Figurskiemu, który udaje się właśnie na
                                    zasłużony dwutygodniowy urlop.
                                    • teddy4 Młodzież z Warszawy Gdańskiej 10.08.03, 11:36
                                      WARSZAWA GDAŃSKA CZYLI MŁODZIEŻ ATAKUJE

                                      Ich nowe wersje starych polskich piosenek robią furorę. Odkrywcze
                                      opracowania „Centrali” Brygady Kryzys i ”Nuć Jola” Maanamu sporo namieszały na
                                      najbardziej niezależnych polskich listach przebojów. Młodzi słuchacze w całej
                                      Polsce a zwłaszcza ci utożsamiający się z jej najbardziej alternatywnymi
                                      nurtami chcą słuchać muzyki granej przez rówieśników.
                                      Bodka Pezdę i Sławka „Dżabi” Leniarta, dwóch uroczych 19-latków stojących na
                                      czele zespołu, odkrył szef labela Pomatonu EMI. „To nowa siła w muzyce” mówi
                                      szef labela „W ich muzyce jest tyle świeżości i młodości” .
                                      W „Nuć Jola” udzielają się także trójmiejscy licealiści z zespołu Dziewczyny:
                                      uczennica liceum plastycznego basistka i wokalistka Ania Lasocka oraz przyszły
                                      technik budowy maszyn okrętowych gitarzysta i wokalista Grzesiek
                                      Nawrocki. „Chciałam zaśpiewać tak samo fantastycznie jak Kora” mówi Ania i od
                                      razu dodaje : „Przynajmniej się starałam”.
                                      Jak głosi fama Warszawa Gdańska już wkrótce nagra nowe i jak zwykle oryginalne
                                      wersje następujących utworów „Garaż” T. Love” i „Telefony” Republiki,


                                      Michał Figurski
                                    • Gość: qglarz Re: red.Figurski co jeszcze może nam napisać IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 19:34
                                      teddy4 napisał:

                                      > Powyższa uwaga zostanie przekazana red. Figurskiemu, który udaje się właśnie
                                      na
                                      >
                                      > zasłużony dwutygodniowy urlop.
                                      >Niestety red.już po tygodniu wrócił sad
                                      • teddy4 KONKWISTA W UNIVERSALU 20.08.03, 19:24
                                        KONKWISTA W UNIVERSALU

                                        A więc stało się. Legendarna skinowska kapela KONKWISTA 88 nagrała płytę dla
                                        Universal Music Polska. Katarzyna Kanclerz z Universalu powiedziała nam, że ona
                                        osobiście i Andrzej Puczyński też chodzili za Konkwistą od dwunastu lat. „ W
                                        końcu osiągnęliśmy satysfakcjonujący kompromis” mówi szefowa Universalu „Oni
                                        zgodzili się, że Staszek Trzciński będzie producentem a my ustąpiliśmy w
                                        kwestii orkiestry Wiesia Pieregorólki”.
                                        Na płycie dominuje straszliwy czad z dużą zawartością tlenku węgla z pieców
                                        (kaflowych).
                                        „Czad, który po prostu zabija z szybkością dobrego kija bejsbolowego” mówi Łysy
                                        Pierwszy, wokalista Konkwisty. Ale na płycie jest także parę ballad, z których
                                        jedna „Zajebać Unię Europejską oraz wszystkich punków, zwłaszcza tych
                                        żydowskiego pochodzenia ” z pewnością będzie na wszystkich listach przebojów.
                                        „Konkwista to jedna z legend polskiego skin-rocka” mówi Jarosław Burdek z MTV
                                        Polska „Będziemy to puszczać w priority time”.
                                        Perkusista Łysy Czwarty mówi, że gdyby nie praktyka z meczów Śląska Wrocław to
                                        nie byłby takim mocno grającym perkusistą. Potem patrzy na mnie dziwnie i pyta
                                        o moją orientację seksualną. Niech Odetty zapyta.
                                        Osobiście cieszę się, że Konkwista 88 – obok Legionu i Made In Poland zespół
                                        najbardziej zasłużony dla polskiego skin – rocka nagrał tak znakomitą płytę.
                                  • nikka007 Re: Smutny koniec Owsiaka 20.08.03, 20:05
                                    pamiętaj Asie, że wątek o Leszczu tworzyła jeszcze jedna, bardzo twórcza
                                    osoba wink
                                    • Gość: As Re: Smutny koniec Owsiaka IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 21.08.03, 00:42
                                      nikka007 napisała:

                                      > pamiętaj Asie, że wątek o Leszczu tworzyła jeszcze jedna, bardzo twórcza
                                      > osoba wink


                                      To nie ma nic do rzeczy.
                                      Chciałem tylko zaznaczyć, że tamten wątek był "jajcarski", i postacie ze świata
                                      polityki mogły się pojawiać w muzycznym kontekście, ten ma zaś na celu
                                      wyszydzanie ignorancji muzycznej redaktora Figurskiego (którego notabene nie
                                      znam).
                                      • teddy4 Bananowa Głeboka Purpura 01.09.03, 17:24
                                        Po 25 latach przerwy wracają Deep Purple. Miłośnicy prawdziwego i
                                        nieskazitelnego metalu już zacierają ręce. A jest się czym zachwycać bowiem
                                        zespół powrócił w oryginalnym składzie. David Coverdale śpiewa tutaj jak nigdy
                                        dotąd - brzmi tutaj jak najlepszy wokalista Black Sabbath czyli Ian Gillan.
                                        Richie Blackmore wyczynia typowe dla siebie harce na gitarce. Szkoda tylko, że
                                        czasami brzmi to zbyt country. Zupełnie jak zespół Pixie Drugs, w którym
                                        zaczynał swoją karierę 30 lat temu. Lord Jon udowadnia, że nie od parady
                                        otrzymał tytuł szlachecki. Szaleje na hammondzie tak jakby ubyło mu jakieś 15
                                        lat. Sekcja rytmiczna w składzie Glenn Hughes (bas) i John Bonham (perkusja)
                                        zdrowo pompuje ulubiony rytm wszystkich rockmenów świata czyli 3/4.
                                        Mówię Wam, palce lizać!

                                        Michał Figurski
                                        • Gość: jack9 Re: Bananowa Głeboka Purpura IP: 80.51.237.* 01.09.03, 18:03
                                          Teddy dość!!!


                                          czy wiesz ile czasu teraz będe musiał czyścić klawiaturę ?
                                          • miecio4 Re: Bananowa Głeboka Purpura 01.09.03, 22:36
                                            MIESIĄC PLACEBO

                                            Już za kilka dni wystąpi w naszej stolicy zimno falowy zespół Placebo.
                                            Na czele tej formacji stoi niezmordowany Brian Moloko -jednoczesnie członek
                                            densowego zespołu Moloko. Oczywiscie wybieram sie na ten koncert. Ale to nie
                                            koniec dobrych wiadomości ze stajni zespołu -otóż pod koniec miesiąca ukazuje
                                            sie nowa płyta Placebo zatytułowana "Sleeping With Ghosts" zawierająca
                                            przeróbki przebojów innych zespołów. Wśród nic nikomu nie mówiących wykonawców
                                            takich jak Pixies czy Smiths będziemy mogli usłyszeć sławne "Daddy Cool"
                                            słynnego kwartetu czterech murzynów z zespołu Boney M , "Jackie" gołowłosej
                                            islandki Sinead Connor oraz "20-th Century Boy" dinozaurów rocka- zespołu T-
                                            Rex.

                                            MICHAŁ FIGURSKI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka