Dodaj do ulubionych

Nie ma to jak samotne walentynki...

14.02.08, 10:40
Wszystkim zakochanym, którzy znaleźli swoja połówkę życzę szczęscia,
przyjemności.
Sam, cóz mam zrobić, 20 lat temu przyszłem na swiat, byłem zakochany
przez jakieś 6 lat, niepotrzebnie. Teraz wiem, ze juz nic takiego
sie nie zdarzy, ze miłośc nie jest tym czego potrzebuje.
Tylko ten dzień, walentynki, zesząd napływające serca, baloniki,
piosenki miłosne. Mam ochote wtedy wędrowac, zabrac gitare i wyjśc z
domu, pójśc na jakies odległe jezioro, rozpalic ognisko i
przygrywając sobie spędzić tę kolejną noc...
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:42
      Oh, so rrromantic :P

      ....ale już idź, skąd "przyszłeś"....
      • nazgu.l Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 20:49
        Romantic chyba wg definicji Dziadów.
        Przy ognisku bez miłości to raczej przygnębiająco.

        smutnomi.pl
    • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:43
      o fajnie, pamietam takie czasy, jak się brało plecak i szło w góry, ogniska,
      namioty i cały ten klimat...... Zazdroszę...:)
    • martucha90 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:50
      Życiorys zapowiadał się cudnie, najpierw chłopak przyszł na świat,
      następne 6 lat był zakochany, tu przyszło rozczarowanie, ale co było
      dalej?... Opowiadaj, obgryzam paznokcie z niecierpliwości ;-)
      • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:54
        aaaaaaaaaaaallllllllleeeeeeeee banda cyników no.:):):):) facet chciał byc
        romantyczny w ten dzień, spotkac tu te jedną z jedynych a Wy sie natrząsacie...
        Louis a powiedz masz długie włosy, nosisz wytarte dzinsy i flanelowe koszule w
        kratę?? Bo jak tak to już Cię kocham :):):)
        • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:13
          Ach, tam, zaraz banda cyników :) Mnie tu z racji zboczenia
          zawodowego po prostu literacki pierwowzór się narzuca. Bohaterowie
          prozy Steda.
    • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:52
      Potwierdzam, nie ma to jak w ogóle życie w pojedynkę ;) Siedzę sobie
      na balkonie na ławce, w domu moich rodziców, popijam sobie kawę z
      bitą śmietaną, laptopa dzierżę na kolanach, piszę zaległe eseje.
      Jest bosko.
    • mala_mee Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:56
      Ło jesssuuuuu, dwudziestoletni romantyk... są szanse, ze z tego
      wyrośniesz...
      • glutella Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 20:25
        po co wyrastać
        ja bym brała ;)
        • nazgu.l Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 20:58
          Praktyka jest taka, że kobiety wcale nie lubią romantyków, tylko silny charakter
          i zdecydowanie. To, że zwraca uwagę na szczegóły i na nią ma też pewne
          znaczenie, ale drugorzędne.

          smutnomi.pl
    • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 10:59
      louis88 napisał:

      pójśc na jakies odległe jezioro, rozpalic ognisko


      Kurde nie dośc że chodzi po wodzie to jeszcze rozpala na niej ogień....
      TO JEZUS!!!!
      • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:00
        no i kto tu jest cynikiem? ;)))
        • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:09
          no co zaraziłam się :))))))))
          • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:30
            FK jest bardzo zaraźliwe...
            jest jak wirus opryszczki - raz wylezie, to masz już do końca życia :D
            • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 16:10
              aaaaa czy na to się umiera?........ bosh ja nie chcę, jestem zbyt piekna i młoda
              żeby umierac na FK....:(((((
              • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 16:20
                przypadków śmiertelnych nie zanotowano...
                ale zawsze możesz liczyć na wątek pożegnalny - przyszpilimy go na samej górze
                qpa-mięci :D
      • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:01
        Kolega się po prostu Stachury naczytał zapewne.
        "Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim. Ja
        cóż, włóczęga, niespokojny duch.Ze mną można tylko pójść na
        wrzosowisko i zapomnieć wszystko. Jaka epoka, jaki wiek, jaki rok,
        jaki miesiąc, jaki dzień i jaka godzina kończy się, a jaka zaczyna.
        Ze mną można tylko w dali znikać cicho".

        Powiedzcie, że niepodobnie gada?
        • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:07
          odpowiadam na częśc zarzutów i pochlebstw.

          A mam średniej lugości włosy, uwielbiam wytarte jeansy i koszule w
          krate, znasz mnie? Nie podązam za moda bo mi to nie potrzebne, lubie
          swoje jeansy poprostu. Nie neguje facetów ktorzy śa obwieszeni
          błyskotkami i traktują się samopalaczem, mi to do szczęscia nie
          potrzebne. To co mnie uszczęsliwia to spędzanie czasu na łonie
          natury (prawie cąłe wakacje bez pradu w namiocie i tylko raz na
          tydzien wędrowka do sklepu, to cudowne móc tak odpocząc, w nocy przy
          ognisku, w dzien myc sie w rzece... takie 2 tygodnie ucieczki
          kazdemu dobrze zrobia

          • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:10
            a gdzie tak najczęściej lubisz jeździc?
            • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:13
              To zalezy gdzie mnie rzuci , w zeszłym roku rozbiłem moje małe
              obozowisko nad wisła niedaleko bydgoszczy, na fajnej polanie
              (dogadałem sie z włascicielem że będe mu rabał drewno i nosił
              skrzynki z ziemniakami do domu wzamian za miejsce nad rzeką
              • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:18
                a gdzieś dalej, bliżej, ładniej. jakies bardziej znajome miejscowości?
                • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:20
                  Wiesz ja w takich wypadkach raczej omijam miasta, wystarczy że musże
                  zyć codziennie w jednym dodatkowo uznanym ,,euroopejskim miastem
                  zakochanych" ale lubie je, bo to jest male miasteczko, nie tak
                  glosne i w miare czyste.
                  • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:22
                    Myślałam, żeś wyemigrował du Paryża, ale jak "małe miasteczko"... To
                    w Polsce Tomaszów, co?
                  • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:35
                    ale ja mam na mysli takie cos jak np to:
                    www.youtube.com/watch?v=kQnu2hXaH10,
                    jakies miastko musi by w pobliżu bo do sklepu trzeba pójśc :))
                    ja np była na spływie kajakowym i to najwspanialsze wakacje w moim zyciu. Zero
                    ludzi, całe dni na wodzie, tylko na wieczór schodziło się na ląd żeby rozbic
                    namioty spac, rano szybka toaleta w jeziorku, kajaki na wode heja
                    Płynęlam np tędy :))
                    www.tramp.info.pl/zdjecia/drawa3.htm
          • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:11
            Ej, Stachura, no, przecież mówię...
          • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:22
            louis88 napisał:

            > prawie cąłe wakacje bez pradu w namiocie
            [...]
            > takie 2 tygodnie ucieczki
            > kazdemu dobrze zrobia

            krótkie masz te wakacje... współczuję ;PP
            • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:25
              Taa, nabijajcie się,
              za ten bład przepraszam nie zauważyłem, czasem sie zdarza.

              A tłumaczyc drugi raz nie bede wiec czytajcie uważnie i między
              słowami, jesli chcecie bo przecież nikt was do tego nie zmusza
              • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:27
                jak będziesz w moim wieku, to takie błędy będą miały duże znaczenie :)
                • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:28
                  byc może
                  • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:29
                    z pewnością ;]
                    • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:40
                      no ale na razie nie jest :)) mylic się jest rzeczą ludzką :D
              • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:31
                Ależ my się nie nabijamy ;)
                Nie, teraz już mówię całkiem serio. Ja też czasami, kiedy mam
                wszystkiego dosyć, pakuję toboły i jadę na tydzień do domku moich
                krewnych w Bieszczadach, gdzie prąd co prawda jest, ale nie ma gazu,
                bieżącej wody i nawrt komórka nie ma zasięgu, a do najbliższego
                sklepu są 4 kilometry. Albo do podpoznańskiej stadniny koni na
                weekend.
                Ale, człowieku, masz 20 lat i życie jeszcze nie raz da ci po dupsku
                i nie możesz za każdym razem pakować swoich zabawek i wracać na
                swoje podwórku. Myślisz, że tylko ciebie ktoś nie chciał? Ja z tymi
                literackimi archetypami nie żartowałam. "szlachetny dzikus", "ból
                egzystencjalny" - to już wszystko było. Nie jestem dużo starsza od
                ciebie, a w tym roku zdecydowałam, że dosyć siedzenia i
                zastanawiania się, jak to ja go kocham, a on mnie nie. Jest wiele
                psów, które potrzebują mojej wolontaryjnej (dobrze odmieniłam?)
                pomocy, jest wiele do zrobienia w moim życiu i nie tylko. Ale nie,
                lepiej siedzieć na tyłku i użalać się nad sobą. Szanuj się, facet,
                bo nikt inny cię nie uszanuje. Poważnie. I wracaj z tego jeziora do
                świata żywych.
                Pozdrawiam i powodzenia życzę.
                • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:34
                  Ok, ale ja nie chodże tam tylko by zapomniec o swoim sercu,
                  jap oprostu lubię, to moje hobby, znajomi przezywaja mnie
                  wspólczesnym kowboyem.
                  • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:36
                    A, to OK, bo w pierwszym poście tak to napisałeś, jakbyś uciekał
                    przed walentynkami i tego typu rzeczami.
                    • louis88 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:39

                      tak, w pierwszym poscie o to chodziło. W moim miescie wszystko jest
                      rózowe, czerwone itp. Przez to że mamy szczatk sw. walentego
                      zjezdzajas sie do nas zakochani z cąłego swiata. Czasem trudno to
                      wytrzymac.
                      • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 13:45
                        Tło muzyczne:
                        "Kill me, I begged and love said no... leave me for dead and let me
                        go..."
                        • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 13:47
                          uwętualnie:

                          die
                          die
                          die
                          my darling!
                          • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:22
                            na życzenie Fany:

                            And if you die,
                            I wanna die with you
                            Take your hand and walk away

                            :)
              • majka11111 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 10:31
                witam
                myślę że sensem Twojego postu nie była topografia jakiegoś
                konkretnego skrawka miejsca na ziemi tylko emocje i uczucia jakie
                miałeś w ten walentynkowy wieczór. Uważam, że osoby które mają komu
                dać ten balonik czy walentynkę nie rozumieją Twojego przekazu.
                Ty lubisz wypady za miasto a ja dobrą książkę i muzykę. Wszystko
                dobre żeby nie odczuwać smutku i myśleć pozytywnie na
                przyszłość.......
                pozdrawiam
        • ukipooki Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:09
          eluch_a napisała:

          > Kolega się po prostu Stachury naczytał zapewne.
          > "Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim. Ja
          > cóż, włóczęga, niespokojny duch.Ze mną można tylko pójść na
          > wrzosowisko i zapomnieć wszystko. Jaka epoka, jaki wiek, jaki rok,
          > jaki miesiąc, jaki dzień i jaka godzina kończy się, a jaka
          zaczyna.
          > Ze mną można tylko w dali znikać cicho".
          >
          > Powiedzcie, że niepodobnie gada?

          ...albo Stachursky`ego na słuchał...
          • ukipooki Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:21
            ukipooki napisał:

            > eluch_a napisała:
            >
            > > Kolega się po prostu Stachury naczytał zapewne.
            > > "Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
            Ja
            > > cóż, włóczęga, niespokojny duch.Ze mną można tylko pójść na
            > > wrzosowisko i zapomnieć wszystko. Jaka epoka, jaki wiek, jaki
            rok,
            > > jaki miesiąc, jaki dzień i jaka godzina kończy się, a jaka
            > zaczyna.
            > > Ze mną można tylko w dali znikać cicho".
            > >
            > > Powiedzcie, że niepodobnie gada?
            >
            > ...albo Stachursky`ego na słuchał..."na słuchał", a nie
            nasłuchał...
      • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:14
        A to z kolei Wilcy mają taką piosenkę: "rozpalmy ogień, kochanie;
        dzień, dzień, wstaje, mój aniele... więc chodź, chodź, ze mną, nie
        bój się, nie zabiją ciebie, póki nie zabiją mnie...".
        Wy tu gadajcie, a ja działalność intertekstualną będę uskuteczniała.
        • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:16
          eluch_a napisała:


          > Wy tu gadajcie, a ja działalność intertekstualną będę uskuteczniała.


          O dobrze to bedziesz robia takie tło literacko liryczne a my bedziemy sobie tak
          rozważac....
      • ukipooki Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:07
        "Przyszłem", blisko, przyszedłem, bo dalej...
        BLUE VALENTINE.tom waits
    • menk.a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:21
      louis88 napisał:

      > > Sam, cóz mam zrobić, 20 lat temu przyszłem na swiat, byłem
      zakochany
      > przez jakieś 6 lat, niepotrzebnie.

      A nie przyszedłeś??
      ;)
      • markotka33 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:27
        menk.a napisała:


        > A nie przyszedłeś??

        menka, to już było, już zostało to wypomniane, poczytaj najpierw nim
        skomentujesz ;))))
        • menk.a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 11:33
          markotka33 napisała:

          > menk.a napisała:
          >
          >
          > > A nie przyszedłeś??
          >
          > menka, to już było, już zostało to wypomniane, poczytaj najpierw
          nim
          > skomentujesz ;))))

          Mowy nie ma. Czytam starter i odnoszę się do niego. Kropka.;)
    • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:49
      Jak czytam ten wątek, to zaczynam być bi :D
      Dziewczęta, kocham was :DDD
      • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:51
        A czemuż? Każda kobieta marzy o wrażliwym, romantycznym facecie.
        Ponoć.
        (ja nie jestem każda ;))
        • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 11:54
          Chodzi mi raczej o bezlitosne odpowiedzi, wprawiające mnie w hienalny śmiech :D
          • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 13:41
            funny_game napisała:

            > Chodzi mi raczej o bezlitosne odpowiedzi, wprawiające mnie w
            > hienalny śmiech :D

            będziemy się razem smażyć w piekle
            pierwsza rezerwuje miejscówkę!
            • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 13:43
              To ja poproszę po Twojej lewicy, blisko Belzebubka, z widokiem na sagan ze smołą :D
              • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 13:54
                ok, ale jakbyś Ty się tam wcześniej wybierała, to weź dodatkowy worek pierza :)
                • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:02
                  I paczkę papiru, co nie?
          • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:05
            A co sądzisz o podkładzie literacko-muzycznym? ;)
            • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:06
              A gdzie on, bo nie wiem?
              • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:09
                ciut wyżej :)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=75689037&a=75698324
                • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:18
                  Pienkne!
                  Tylko nie ma nic o hold my hand :(
                  • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:22
                    jush jest :)
                    pacz wyżej
                    • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:29
                      Taka wersja dla trędowatych...
                      :D
                      • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:32
                        aż mi nos opadł z wrażenia :)
                        • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:36
                          Take it and go away :D
                          • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:40
                            ech... okazuje się, że brak doskonałości dyskwalifikuje :/

                            idę więc
                            o, wezmę jezioro i rozpalę na gitarze ;P
                            • funny_game Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:46
                              :DDD
                              To ja będę się snuć nieopodal, będę smołk on de łoter.
                              • i.nes Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 16:18
                                a Kitek niech robi za fajer in ze skaj ;)
              • eluch_a Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:19
                Wtrącany przez mą skromną osobę między poszczególnymi wypowiedziami.
    • modliszka24 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 14:35
      to moze czas tak zrobic skoro masz taka potrzebe
      • damianbsc Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 17:03
        sluchaj dzieciaku - myslisz, ze masz 20 lat to wszystkie rozumy pozjadales! za
        samo to, ze zalozyles ten watek powinno CIebie ukarac Twoje sumienie- cowboy
        ..ha ha ha a do netu ciagnie...zalosne
        • ukipooki Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:30
          damianbsc napisał:

          > sluchaj dzieciaku - myslisz, ze masz 20 lat to wszystkie rozumy
          pozjadales! za
          > samo to, ze zalozyles ten watek powinno CIebie ukarac Twoje
          sumienie- cowboy
          > ..ha ha ha a do netu ciagnie...zalosne


          ...weszedł na forum i se założył ot co!!!:D
    • ind-ja Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 16:06
      i byloby calkiem romantycznie.A ja coz,mam przy boku
      mezczyzne,ktorego kocham,zwyczajny dzien za soba i perspektywy na
      romantyczny wieczor w pracy.Calkiem fajnie jak na walentynki.Tylko
      gdzies ten romantyczny nastroj umyka,przytloczony codziennoscia.
    • kiara35 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 16:43
      Mam 36 lat.Jestem ciagle interesujaca dziewczyna ,a jednoczesnia
      matka dwoch uroczych corek.
      One dzisiaj powiedzialy mi przez telefon,ze my mamy Walentynki
      codziennie ,bo codziennie mowimy sobie:kocham Cie.
      Moje corki sa teraz na feriach ,a ja samotnie spedze ten wieczor
      przed telewizorem.
      Moje zycie to wybor albo dzieci albo ukladanie sobie zycia
      osobistego.Wybralam na te chwile dzieci dlatego ten samotny wieczor.
      Nie spotkalam przez cztery lata faceta ,ktory podjalby wyzwanie i
      sprobowal wspolniewspierac sie , pokonywac przeciwnosci i trudnosci
      w zyciu i nie uciec kiedy zaczyna sie pod gorke.
      Moze kiedys sie to zmieni....
      Pozstaje zakaceptowac rzeczywistosc i czekac...
      Niech ktos powie,ze warto czekac...
      K.
      • aniorek Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 18:02
        Jasne, ze warto. Masz juz dwa skarby, trzeci sie znajdzie. ;)
        • whereisnemo Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 12:08
          aniorek napisała:

          > Jasne, ze warto. Masz juz dwa skarby, trzeci sie znajdzie. ;)

          To jest całkiem tak jak z milionami. Pierwszy trzeba ukraść:)
    • boruta_wwa Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 17:40
      eeee tam to całe zamieszanie z Walentynkami to smiech na sali, ale
      jak ktos nie jest odporny na reklamę i kupuję określoną markę po
      obejrzeniu spotu to nie będzie odporny na ten kicz jaki się z tym
      świętem wiąże, radzę trochę realizmu i trzeźwego myślenia...
      a biznes to biznes i medialny szum z roku na rok będzie większy...
      dla mnie 14 luty to dzień jak każdy inny...
      b.
      • ukipooki Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:32
        boruta_wwa napisał:

        > eeee tam to całe zamieszanie z Walentynkami to smiech na sali, ale
        > jak ktos nie jest odporny na reklamę i kupuję określoną markę po
        > obejrzeniu spotu to nie będzie odporny na ten kicz jaki się z tym
        > świętem wiąże, radzę trochę realizmu i trzeźwego myślenia...
        > a biznes to biznes i medialny szum z roku na rok będzie większy...
        > dla mnie 14 luty to dzień jak każdy inny...
        > b.

        Całkowicie się z Tobą zgadzam!!!
        uki
    • mantikor Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 22:19
      Oj chłopak... taki romantyczny szit, że aż mdli. Już nie wiem czy to
      forum czy streszczenie kolejnego odcinka M jak Miłość. Weż rzuć to
      harcerstwo i weż się do pracy. A intuicja mi mówi, że te sześć lat
      zmarnowałeś kochjając kobietę, bo powinieneś kochać mężczyznę. Idź
      kałboju znajdź swoją Broaback górę.

      Pozdrawiam.
    • i.nes Luis - zgarnąłeś stronę główną GW :D 14.02.08, 22:27
    • polski_kibol Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 22:46
      Weź się lepiej pie..ij w potylicę, romantyku wychowany na bravo.
      • ququlkka Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:33
        A tam, wino, komp i nie ma samotnych walentynek :D Trochę na forum, trochę bloga
        lovetrap poczytać, film ściągnięty obejrzeć i świat jest piękny :D
      • ukipooki Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:34
        polski_kibol napisał:

        > Weź się lepiej pie..ij w potylicę, romantyku wychowany na bravo.

        Na bravo-sport, polski kibolu...
    • mnop2 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 14.02.08, 23:34
      Uśmiałam się do łez
      dzięki
      • aggnesjo Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 00:48
        No i po walentynkach ;-)))
        • samson.miodek Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 03:06
          A u mnie jeszcze nie.Mam 3 godziny
    • figgin1 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 06:37
      Ło rany... Jaki doświadczony przez życie 20 latek sie odezwał...
      • lospablos20 Przestancie baby z poczatku wątku robić off topa!! 15.02.08, 17:56
        rozumiem loiuse doskonale, mialem dziewczyne ale tez tak sie wczoraj
        czulem, chailem poczytać o tym co on czuje a wy tu gledzicie o
        jakichs plecackach i innych bzdetach won na gg ! Bo caly temat
        rozwaliliscie
        • i.nes Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 18:14
          lospablos20 napisał:

          > chailem poczytać o tym co on czuje

          no i jak wrażenia?
          • funny_game Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 19:29
            Ines, nie kop pana, bo się spocisz!
            • i.nes Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 19:33
              :D:D
              ależ ja się grzecznie pytam, nio ;)
              • funny_game Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 19:37
                Yhy, ja Cię na początku wątku widzę i na kącu wątku, więc se uważaj, jo? :D
                • i.nes Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 19:49
                  funny_game napisała:

                  > Yhy, ja Cię na początku wątku widzę i na kącu wątku, więc se
                  > uważaj, jo? :D

                  heh
                  popastwić się nie dadzą... :]
                  • funny_game Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 19:57
                    Pastwią to się krowy na łące. Ty jak dama: się znęcaj!!! :D
                    • i.nes Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 20:00
                      Luis już poszedł
                      pewnie brzdąka na gitarze na jakimś bardziej przyjaznym forum...
                      wzdech
                      • funny_game Re: Przestancie baby z poczatku wątku robić off t 15.02.08, 20:04
                        Wpisz w forumową wyszukiwarkę "ognisko na jeziorze" albo " romantyczny brzdęk" i
                        na pewno znajdziesz to forum, skoro Ci tak zależy :D
    • morlok.rap Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 15.02.08, 22:29
      skoro "przyszles" to nistety ale mi przykro :P
    • dostawca2 Re: Nie ma to jak samotne walentynki... 17.02.08, 22:21
      sraty pierdaty. Walentynki, to tylko jeden dzień w roku. Młody
      jesteś, a juz sie nad soba użalasz. Weź sie napij porzadnie, do
      agencji towarzyskiej wstąp, wyżyj sie porzadnie i nie pleć bzdetów,
      bo szkoda twojego młodego zycia na przesiadywanie przed komputerem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka