Dodaj do ulubionych

psychiczne czy fizyczne zdrowie

14.05.08, 07:33
ważniejsze? I dlaczego? Ja wiem ale szukam potwierdzenia :) wiec starajcie sie
odpowiadać zgodnie z moimi oczekiwaniami :D
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 07:50
      ja też wiem
      psychiczne bez dwóch zdań
      ale to moze wiedziec tylko ktos kto doświadczył dwóch rodzajów bólu
    • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 07:59
      wybierać? nie ma ważniejszego z tych obu!
      • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:02
        a gdyby przyszła wróżka i zapytała czy wybierasz zdrowie fizyczne i że Ci sie
        nic nie stanie do końca długiego i zdrowego życia ale nie gwarantuje że za rok
        albo 5 nie zwariujesz i nie trafisz do wariatkowa albo gwarantuje zdrowie
        psychiczne i jasność umysłu do końca ale być może pozyjesz krócej i nie w takim
        zdrowiu to co byś wybrała?
        • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:14
          Hehehe, po 1-sze z tą wróżką troche przegiołeś ;)

          W temacie: posiadając zdrowie psychiczne na dobrym poziomie (jak
          zwał tak zwał) wpływa ono korzystnie na fizyczne i vice-versa :) Ja
          w ten sposób funkcjonuję: jedno zależy od drugiego a drugie od
          pierwszego.
          • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:16
            hehe moze przegiałem ale to nie znaczy żeby unikac odpowiedzi :) co bys
            odpowiedziała wrózce? przeciez nie powiesz osobie ze skrzydełkami i różdżką -
            wal sie na ryj
            • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:20
              > hehe moze przegiałem

              w sęsie że ja we wróżby nie wierzę - a nie że przegiołeś pałkę ;)

              > co bys odpowiedziała wrózce?

              to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=79539718&a=79540928
              • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:21
                ja nie mówie o wróżce od wróżenia tylko o takiej z bajki (tej od kopciuszka na
                ten przykład)
                • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:23
                  a ta z kopciuszka, to czym się zajmowała? ;> [bajki niet, prosze mi
                  wyoślić]
                  • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:36
                    czary mary itd :)
                    • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:42
                      "itd" mnie najbardziej zainteresowało :)
                      • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:52
                        itd to po godzinach robiła... wiec oficjalnie ciiiiii
            • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:21
              > wal sie na ryj


              masz rację, poszłoby dużo ostrzej ;]
        • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:17
          a poza tym życie nie jest tylko czarne albo tylko białe :)
          • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:20
            a przeciez to nie jest przykąłd czarno biały :)
            albo gwarancja psychicznego zdrowia i SZANSA ze sie coś stanie z fizycznym
            albo gwarancja fizycznego i SZANSA ze stanie sie coś z psychicznym
            • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:27
              to podobnie jak z pakietami do wyboru (CO BYŚ WOLAŁ/-A?): uroda +
              brak inteligencji v brak urody + inteligencja...
              ;|
              • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:33
                bardziej jak coś takiego - bedziesz inteligentna ale mozesz szybko sie zestarzeć
                albo możesz zgupiec ale za to piekna na zawsze :)
                • nuova Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:41
                  Twoje to modyfikacja mojego ;]
    • sundry Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:10
      Bardzo trudny wybór.Nie umiem zdecydować,czy wolę być zdrowa fizycznie,ale
      zamknięta w szpitalu psychiatrycznym,czy mieć zdrową głowę i np. być
      sparaliżowana od szyi w dół.Lepiej być całkowicie zdrowym:)
    • my2008 Zdrowie jest jedno 14.05.08, 08:26
      Zdrowie jest jedno, nie można go dzielić na fizyczne, psychiczne i żadne inne iczne :)
    • simon_r A ja Ci odpowiem... 14.05.08, 08:32
      Osobiście wolałbym być zdrowym fizycznie wariatem niż odwrotnie... Dlaczego??..
      ano dlatego, że wariat zazwyczaj nie wie o tym, że wariatem jest :))

      -------------------
      Krzyżówki rulez..
    • dzikoozka Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:43
      Psychiczne, bo od niego w dużej mierze zalerzy zdrowie fizyczne.
      poza tym - podobno choroba psychiczna jest straszna do zniesienia,
      bardziej niż ból fizyczny - tak słyszałam od kogoś, kto przeszedł
      depresję. Inna sprawa - że dbałość o zdrowie fizyczne przyczynia się
      do zdrowia psychicznego.
    • forumowicz_pospolity Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:51
      pytania są tendencyjne:)

      brak zdrowia tego albo tego może być nie do zniesienia
      więc jesli ktos wybrałby psychiczne to znaczy ze ma małą wyobraźnię/wiedzę co do
      chorób ciała i odwrotnie
    • nekomimimode Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:52
      psychiczne
    • zeberdee24 Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:56
      Fizyczne, ludzie dotknięci szaleństwem często bywają szczęśliwi, natomiast ludzi
      z ułomnościami fizycznymi rzadko.
    • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 08:58
      Uffff większość jednak potwierdza psychiczne.

      Bo to jest tak. W tym roku postanowiłem spoważnieć i kupiłem sobie emerycki
      motocykl, wolny ciezki, z ABSem, bezpieczny (fuj) no i niestety po 2 msc
      stwierdzam że kompletnie mnie to przestało bawić :( wszystko fajnie ale wpadam w
      dołek słysząc jak chłopaki jezdżą na czyms przyzwoitym... przewracam sie z boku
      na bok słuchając w nocy wyscigów na Puławskiej :(
      i z dnia na dzień coraz gorzej sie z tym czuje, no i wczoraj zacząłem sie
      zastanawiać co ważniejsze - czy to żeby było bezpiecznie ale za to dołująco i
      depresyjnie czy jednak ważniejsze jest zdrowie psychiczne a nic mi tak dobrze
      nie robiło jak 45 minut wywściekania sie na granicy ryzyka na 2oo po pracy...
      No i Wy mnie zasadniczo w tym utwierdzacie :) więc jeszcze tylko nastepny
      weekend we Włoszech na aktualnym i sprzedaje i kupuje coś przyzwoitego :) i ta
      nadzieja odmiany sprawia że świat wygląda jaśniej (no jeszcze z paru powodów ale
      ten był ważny )
      • simon_r Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 12:39
        A przyznaj się chociaż co to jest to coś wolne, ciężkie, bezpieczne i z ABS'em???

        -------------------
        Krzyżówki rulez..
        • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 12:44
          bmw rt
          • simon_r Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 12:47
            Eeeee... no wolne to to nie jest ale krowiaste juz tak...
            Jak wogóle wpadłeś na pomysł zakupu kredensu???.. chwilowa niemoc??

            -------------------
            Krzyżówki rulez..
            • trypel Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 13:05
              sam nie wiem... odbiło mi i tyle, a teraz cierpie, zwłąszcza ze pod oknami mam
              co noc ganiające sie plastiki
    • minasz Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 09:06
      psychiczne zdrowie zalezy od fizycznego i na odwrot

      wiec pytanie jest w najlepszym razie bez sensu hehehe
    • dzikoozka zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:07
      to poczytaj sobie to
      ponownienarodzony.blox.pl/html
      Twoje wyjasnienie trochę zmienia perspektywę.
      Ja niestety nie przepadam za debilami - samobójcami, sorry, dla mnie
      to głupota wyścigi na Puławskiej czy Grochowskiej.
      Aha wczoraj motocyklista zabił 2 siostry idące poboczem - 11 i 7 lat.
      • trypel Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:08
        no jakbym od poczatku mówił o co chodzi to odpowiedzi byłyby zgoła odmienne :) a
        tak przynajmniej było troche obiektywizmu :)
        • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:14
          To nie tak. To ze jeździsz motocyklem cieżkim i wolniejszym nie
          powoduje u Ciebie CIERPIENIA. Co najwyzej dyskomfort psychoczny. W
          prawdzią depresje z tego powodu nie wpadniesz. Wiec raczej mowa o
          utracie zdrowia psychicznego jest duzą przesadą.
          Ja nie jestem przeciwnikiem motocykli in genere, ja rozumiem, to
          piękna sprawa, ale wyścigi i jazda 200 km na polskich duktach (bo
          nie drogach) to szaleństwo.

          Ale może uda Ci sie zostać dawcą serca i nerki, to też pewna forma
          altruizmu...
          • trypel Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:27
            Powoduje depresje w moim rozumieniu i cierpienie. Jestem podku..ony, spiety i
            wiem dobrze co by mi na to pomogło ale nie może...
            Jesli ten stan bedzie trawał dalej to moze przechodzić od agresji do depresji na
            zmiane... i nie wiem jak sie skończy
            • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:49
              Trypel Ty nie wiesz co to jest depresja. Nie wiesz o czym mówisz.
              • trypel Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:51
                oj wiem, pół roku zadawałem sie z laską w depresji na prochach więc wiem bardzo
                dobrze.
                Co powoduje ze tym bardziej cenie sobie włąsne zdrowie psychiczne i musze o nie dbać
                • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:55
                  No dobrze masz prawo, ja mam swoje zdanie o debilach ścigających sie
                  po grochowskiej...
                  A jakby który zabił mi moje dziecko, odszukałabym i zabiła drania...
          • izabellaz1 Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:39
            dzikoozka napisała:

            > Ale może uda Ci sie zostać dawcą serca i nerki, to też pewna forma
            > altruizmu...

            Przy prędkości powyżej 200 raczej nie ma co liczyć na organy wewnętrzne nadające
            się do przeszczepu więc Trypel pozostanie do śmierci egoistą jak na porządnego
            egoistę przystało;)))))))))
      • minasz Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:09
        a wczoraj w chinach zgineło kilkadziesiat tysiecy ludzi
        • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:10
          Tylko że ich zycie nie zależało od innego człowieka, ale od sił
          natury.
          • minasz Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:11
            no teraz to walnełas hehe
            kobieto zanim, cos napiszesz to sie chwile zastanow
            • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:16
              wiadomości wczoraj nie ogladałam, to nie było jakieś trzęsienie
              ziemi, powodz czy inne? Bo Tienanmen nie licze.
            • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:21
              Ale jesteś ciemny,
              no trzęsienie ziemi było kuźwa człowieku, kto miał na to wpływ?
              To tragedia, któa ode mnie nie zależała, a ten motocyklista może
              jakby jechał ostrożniej to by ich nie zabił.
              • minasz Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:23
                ja jestem ciemny????????????

                to ty jestes ciemna - jak ty mozesz ludzmi zarzadzac jak nie rozumiesz takich
                podstawowych rzeczy?
                • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:24
                  Objasnij mi rposzę - ciemnej - te PODSTAWOWE RZECZY.
                  I zadnymi ludzmi nie zarządzam, cps ci sie pomieszało
                  • minasz Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:28
                    ktos te domy zaprojektował i zbudował, ktos zajmuje sie prognozami etc

                    wiec mowienie ze za smierc tylu ludzi jest odpowiedzialna tylko przyroda to
                    jakis bezsens
                    • izabellaz1 Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:42
                      minasz napisał:

                      > ktos te domy zaprojektował i zbudował, ktos zajmuje sie prognozami etc
                      >
                      > wiec mowienie ze za smierc tylu ludzi jest odpowiedzialna tylko przyroda to
                      > jakis bezsens

                      No i jeszcze znalazłoby się wielu zwolenników teorii, że za wszelkie katastrofy
                      "naturalne" na terenie Chin odpowiada Zapora Trzech Przełomów:DDD
                    • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:48
                      No dobra ale samą PRZYCZYNĄ było trzęsienie ziemi. Jakby go nie
                      było, to mogliby mieszkać w domach z papy i nic by sie nie stało.
                      Na pewno bezmysłność ludzka spowodowała, ze ofiar było duzo więcej
                      niż mogłoby być, gdyby domy były odp. skonstruowane a ludzie
                      ostrzeżeni. Ale taki śmiertelnik jak ty czy ja nie ma na to wpływu,
                      mamy wpływ na życie ludzkie (swoje i cudze) tylko w tymz zakresie,
                      ze po pijaku nie wsiadamy do samochodu, nie zostawimy małęgo dziecka
                      w pokoju z otwartym oknem itp. capito? Wiec Twoja uwaga ze w Chinach
                      zgoinęło xx ludzi, w kontekście wczorajszego zabójstwa dziewczynek
                      przez motocyklistę, jest bez sensu, powiedziałabym durna nawet
                      • trypel Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:50
                        nie jest durna w sensie że w skali świata 2 czy 1000 śmierci nie robi różnicy.
                        Ludzie umierają i to bezsporny fakt. W ten lub inny sposób. Rzekłbym nawet że
                        ograniczajac liczbę ludzi chronimy srodowisko naturalne (które akurat mi wisi) :)
                        • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:53
                          Oczywiście wszystko mozna zrelatywizowac, tylko że jak Tobie ktoś
                          (tfutfu nie życzę i wypluwam, ale pisze dla przykładu) zabije
                          dziecko, to nie bedziesz rozważał tego filozoficznie (jedno dziecko
                          w skali swiata nie robi róznicy). Jeżeli jakiejś semirci MOŻNA
                          uniknąć, to trzeba zrobic wszystko zeby sie nieszczęście nie
                          zdarzyło.
                          • trypel Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 10:04
                            Każde zdarzenie widziane z perspektywy osobistej wygląda inaczej.
                            Jednego cieszy to że jest upał i nie pada bo sie może opalać i kąpac a drugi
                            płacze że mu zbiory sie na polu marnują :)
                            I własnie chce pokazać że jesli za cenę uniknięcie śmierci (a raczej szansy że
                            do tego dojdzie) mam sie dołować to wolę zaryzykować i czuc sie dobrze
                            • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 10:07
                              No musisz dokonać osobisztegor rachunku zysków i strat, a nie pytać
                              nas na forum i zwalać na nas odpowiedzialnosć :))
                              • trypel Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 10:14
                                hehe wiesz jak jest...
                                czlowiek szuka potwierdzenia że słusznie rozumuje :)
                                ale utwierdzacie mnie w przekonaniu że tak wiec OK :)
                      • minasz Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 09:59
                        za to ze motocyklista wsiada po pijaku tez jestesmy czesciowo odpowiedzialni

                        w sumie moglibysmy głosowac za taka opcja ze kto jezdzi po pijaku traci
                        dozywotnio prawo-jazdy i np poł majatku
                        mysle ze wtedy mniej osob by jezdziło po pijaku
                        • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 10:06
                          minasz napisał:

                          > za to ze motocyklista wsiada po pijaku tez jestesmy czesciowo
                          odpowiedzialni

                          A dlaczego ja mam być odpowiedzialna? Ja nie toleruje pijanych za
                          kierownica.
                          >
                          > w sumie moglibysmy głosowac za taka opcja ze kto jezdzi po pijaku
                          traci
                          > dozywotnio prawo-jazdy i np poł majatku
                          > mysle ze wtedy mniej osob by jezdziło po pijaku
                          • minasz Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 10:10
                            ok koza spadam bo u ciebie tez dzis tepota

                            • dzikoozka Re: zanim sie rozpędzisz 14.05.08, 10:11
                              Ić ciemniaku :DDD nie rozumiem bo sie nie umiem zniżyć do twojego
                              poziomu :DDD
    • vandikia nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:10
      piszecie wyzej szczesliwi szalency, czy wariaci nie wiedzacy ze sa
      wariatami
      i dlatego w naszym kraju nie ma, albo wciaz jest malo osrodkow,
      ktore pomagaja ludziom z problemami psychicznymi
      ostatnio w Polityce byl raport nt. temat, coraz wiecej osob wychodzi
      z cienia i szuka pomocy u specjalistow, ale wciaz jest tez bardzo
      duza liczba osob bojacych sie, ze ktokolwiek dowie sie o ich
      problemach psychicznych
      co innego powiedziec w pracy, czy wsrod znajomych - mam uraz
      kregoslupa, a co innego - w moim mozgu zachodza nieprawidlowe reakcje

      szczesliwi szalency to jakies pojecie rodem z romantyzmu, basniowe i
      raczej maloprawdziwe

      dzika wspomniala wyzej o depresji, problem ten dotyka podobno co 4
      (!) doroslej osoby
      depresja brzmi powszechnie, nie przeraza.. ot tam jakas fanaberia,
      dolek, itd.. g prawda, jak sie nie leczy to mozna ją okreslic jako
      chorobę śmiertelną, ktora pustoszy organizm czlowieka i nie pozwala
      normalnie funkcjonowac, przykuwa do lozka na dlugie miesiace
      świadomosc spoleczna w kwestii "schorzen" psychicznych jest wciaz
      tak uboga, ze az trudno w to uwierzyc i jest to bardzo smutne
      • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:12
        i jak maja ich leczyc niby:"?????????????
        otepiac psychotropami hehe
        • vandikia Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:15
          a slyszales pojecie psychoterapia? a slyszales o rodzajach
          psychoterapii?
          psychotropy to przepisuje psychiatra i to w wyjatkowo ciezkich
          przypadkach
          a masy psychologow to myslisz po co sie ksztalca? bo to modne?
          rozwoj cywilizacji i narzucony styl zycia w miescie prowadzi do
          rozwoju stanow depresyjnych
          • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:20
            taka psychoterapia to jest robiona dla ludzi zdrowych ktorym cos sie wydarzyło a
            nie dla chorych

            • vandikia Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:30
              wypowiadasz sie w temacie, ktory jest Ci najwyrazniej obcy
              powtarzasz zaslyszane gdzies slogany nie majac w ogole pojecia czym
              jest to o czym piszesz
              dalsza dyskusja jest wiec bezsensowna :)
              • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:35
                gowno prawda - to ty powtarzasz zasłyszane gdzies slogany

                dlatego dyskusja jest z toba bezcelowa
                • vandikia Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:36
                  w tym jednym watku w wypowiedziach skierowanych nie tylko do mnie
                  wypisales tyle bzdur, ze starczyloby dla kogos innego na caly tydzien
                  lubisz sie wymadrzac i docinac, ale tym razem nie wyszlo Ci to po
                  prostu
                  • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:38
                    bzdur?
                    niby co jest bzdura? podaj przykład
                    • vandikia Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:43
                      "taka psychoterapia to jest robiona dla ludzi zdrowych ktorym cos
                      sie wydarzyło a
                      nie dla chorych"

                      to jest tylko jeden rodzaj psychoterapii - dla ludzi ktorzy przeszli
                      traume, o innych rodzajach najwidoczniej nie masz pojecia

                      no i m.in. to , ze budowniczy domow sa winni, ze sie one zawalily
                      podczas trzesienia ziemi np.. wiesz w ogole dlaczego buduje
                      sie "papierowe" domki w niektorych czesciach swiata? podpowiem: nie
                      po to, zeby zabijaly ludzi przy kazdym silniejszym podmuchu wiatru
                      • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:47
                        no i m.in. to , ze budowniczy domow sa winni, ze sie one zawalily
                        > podczas trzesienia ziemi np.. wiesz w ogole dlaczego buduje
                        > sie "papierowe" domki w niektorych czesciach swiata? podpowiem: nie
                        > po to, zeby zabijaly ludzi przy kazdym silniejszym podmuchu wiatru

                        to pokazuje cała twoja ułomnosc intelektualna

                        zarzucasz mi ze napisałem bzdury ze budowniczowie i projektanci sa winni smierci
                        tylu osob w chinach - a twoim dowodem jest to ze bezpieczenstwo zalezy od
                        konstrukcji i od rodzaju materiału

                        hehehehehehehehhehehe
                        • vandikia Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:51
                          napisalam, ze bezpieczenstwo zalezy od konstrukcji i rodzaju
                          materialu?
                          czytaj ze zrozumieniem na przyszlosc
                          lubie ludzi inteligentnie zlosliwych, ale nie glupich i glupiomadrych
                          wiec EOT :)
                          • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:55
                            o prosze bardzo

                            "wiesz w ogole dlaczego buduje
                            > sie "papierowe" domki w niektorych czesciach swiata? podpowiem: nie
                            > po to, zeby zabijaly ludzi przy kazdym silniejszym podmuchu wiatru"

                            hehehehehehehehehehehehehehehe

                            robisz z siebie kompletna kretynke
                            • vandikia Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:58
                              no, najwidoczniej nie wiesz po co :)
                              a kretynka to cie zrobila chyba, milego dnia :)
                              • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 10:00
                                kto ma troche oleju w głowie juz sobie wyrobił zdanie o tobie i o poziomie
                                dyskusji z toba

                                lepiej zmien nik
                                • dzikoozka Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 10:14
                                  wiesz minasz ty sie czasami opanuj troche nie musisz obrazac
                                  wszystkich od razu, to jakies chore jest.
        • dzikoozka Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:23
          Jak sie zupełnie na tym nie znasz to sie zastanów zanim coś
          napiszesz ;PP
          Akurat wiem, że są leki pomagajace w depresji i po ich odstawieniu
          można byc zdrowym (w różnych przypadkach róznie bywa, ale można
          widac pomóc)
          • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:30
            co uwazasz ze napisałem głupote kiedy stwierdziłem ze psychotropy ogłupiaja????????

            a do jasnej piz-dy myslisz ze jak to działa?
            • dzikoozka Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 09:58
              nowoczesne leku antydepresyjne powodują wychwyt zwrotny serotoniny,
              tzn. nie "tracisz" serotoniny (to substancja wytwarzajaca się w
              mózgu gdy czujesz zadowolenie), ale masz jej troche więcej, więc
              masz lepszy nastrój. nie ma nic wspólnego z "ogłupianiem"
              • minasz Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 10:02
                a co euforia nie jest stanem ogłupienia?

                to przeciez podczas euforii robimy najgłupsze rzeczy
                • dzikoozka Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 10:10
                  Lek nie powoduje żadnej euforii, tylko lepsze samopoczucie. Bez
                  leków człowiek w depresji nie ma siły ani ochoty na nic, całymi
                  dniami leżąłby w łóżku i gapił w sufit. Po leku zabiera sie za
                  normalne zycie, wychodzi z dołka, aktywność fizyczna tez poprawia
                  samopoczucie i po pewnym czasie można odstawic leki.
      • simon_r Re: nie rozumiecie pojecia zdrowie psychiczne 14.05.08, 12:53
        Masz rację ... możliwe, że nie rozumiem.. dla mnie człowiek, który uświadamia
        sobie swoją chorobę psychyczną jest jak najbardziej normalny :))
        Natomiast wariatów niestety nie brakuje... bo jak mam nazwać kretyna
        spychającego motocyklistę z drogi na Gen. Maczka??... albo pacana trzymającego
        rodzinę w piwnicy i gwałcącego własną córkę??
        Obaj byli z siebie bardzo zadowoleni i szczęśliwi.

        -------------------
        Krzyżówki rulez..
    • mini_kks Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 09:12
      Jeśli miałabym już wybierać, to psychiczne.
      • minasz Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 09:13
        co wolisz miec raka albo złamany kregosłup?
        • mini_kks Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 10:04
          Co za głupie pytania jakieś...
          • minasz Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 10:06
            wybrałas przeciez zdrowie psychiczne
            • mini_kks Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 10:13
              No i? Jak człowiek jest optymistą to ze wszystkim da radę.
              • minasz Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 12:43
                hehehe

                to chyba najwieksza bzdura jaka dzis słyszałem -choc nie- moze rywalizowac z
                dzisiejszymi wypocinami vandiki odnosnie domow
            • stedo Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 12:15
              W twoim przypadku to już nie ma wyboru.Podziwiam ludzi że chcą z tobą
              dyskutować.To chyba przez altruizm w stosunku do człowieka chorego.Idż się leczyć.
    • avital84 „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako 14.05.08, 10:17
      smakujesz nim się zepsujesz" :)

      Zarówno psychiczne jak i fizyczne zdrowie jest równie ważne. Musi być jakaś
      równowaga inaczej człowiek nie może być w pełni szczęśliwy.

      Jednak wydaje mi się, że brak zdrowia psychicznego nie pozwala doceniać
      posiadania zdrowia fizycznego i wszelkich innych rzeczy, które ma się szansę
      posiadać. Człowiek chory fizycznie może cieszyć się życiem i czerpać z niego
      garściami mimo choroby. Dlatego Ci, którzy chorują fizycznie, mimo pozorów mogą
      być w lepszej sytuacji, niż Ci cierpiący na choroby duszy.

      Często spotykam się z przykładami niesamowicie silnych, walecznych, wesołych
      ludzi, którzy kochają życie mimo chorób genetycznych, nowotworów, wypadków. A
      Ci, którzy mają problemy natury duchowej czasem chcą sobie to życie odebrać, bo
      nie widzą w nim sensu.
    • kadfael Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 10:23
      Nie da się tego oddzielić. Złe zdrowie fizyczne rzutuje na psychikę
      i vive versa. Organizm człowieka jest jednością.
    • anus-hka Re:W zdrowym ciele zdrowy duch.... 14.05.08, 12:20
      stare ale jare...nie chciałabym wybierać
    • bertrada Re: psychiczne czy fizyczne zdrowie 14.05.08, 12:24
      Oczywiście, że fizyczne. Nie ma czegoś takiego jak zdrowie
      psychiczne. Jakikolwiek dyskomfort psychiczny jest tylko
      subiektywnym odczuciem, spowodowanym jakąś konkretną chorobą
      fizyczną. Bo nawet głupia grypa potrafi człowiekowi humor odebrać i
      spowodować, że będzie się zachowywał jak upierdliwy świr. To co
      dopiero z czymś poważniejszym. ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka