Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z naszą pocztą?

06.05.08, 13:52
Mam na myśli oczywiście pocztę przy Sportowej.
Ktoś dostaje stamtąd jakieś paczki, listy???
Bo czekam na trzy przesyłki i chyba się nie doczekam.
Obserwuj wątek
    • ferdek66 Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 06.05.08, 19:52
      ja czekam na priorytet dopiero rok i miesiąc i nic
      • leszek.marki Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 07.05.08, 12:53
        Właśnie wczoraj byłem na naszej poczcie przy ul Sportowej w
        sprawie złożenia reklamacji na sposób działania poczty a w
        szczególności listonoszy. Listonosz notorycznie wrzuca do mojej
        skrzynki listy sąsiada (a moje do jego) ale również listy
        zaadresowane zupełnie na inne ulice, czy numery posesji. Zdarzyło
        się również ,że list polecony, który był za duży do skrzynki
        wylądował u mnie za odgrodzeniem na podwórku z tym, że był to list
        polecony do sąsiada. Kilkukrotnie już odnosiłem na pocztę nie swoje
        listy. Rozmawiałem w tym temacie z innymi sąsiadami ze swojej ulicy
        i również mówią, że w ich skrzynkach lądują listy innych osób.
        A pani kierowniczka poczty, u której składałem reklamację odparła,
        że jest to dla niej zupełnie nowa sytuacja o której nie słyszała a
        ja jestem pierwszy, który zgłasza taki problem.
        Może więc trzeba nękać pocztę skargami ??
    • logan.marki Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 07.05.08, 16:12
      Skoro tak narzekacie na usługi poczty, to możecie zmienić jakoś usług sami!
      Na poczcie czekają etaty – pracownik „okienka” 1000 złotych netto, listonosz –
      minimum krajowe. Etaty czekają w całej Polsce (u nasz w Markach też).
      • asik801 Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 07.05.08, 21:19

        Takie nietworzone rzeczy na naszej kochanej poczcie?? na
        sportowej??? przeciez te cudowne miłe i sympatyczne istotki uwijaja
        się jak pszczólki robotniczki służąc pomocą i witając uśmiechem
        kazdego klienta.... A ta pomoc wzajemna to już ode mnie wyraz
        najwyższego podziwu... jak jednej cś na ekraniku takiego
        skomlikowanego komputerka wyskoczy to cała poczta nad tym musi dumać
        dobre 20 minut...

        A tak poważnie to nie spotkałam sie z czymś takim jak zjawisko na
        sportowej.. na list polecony czekam 3 tygodnie- dopiero:/ w dodatku
        na priorytet... na moje pytanie co się mogło stać uzyskałam
        odpowiedź że takie rzeczy się zadrzają- pani naczelnik dodała
        jeszcze ze nie czesto oczywiście

        A wracając do listonoszki:
        po pierwsze- nie dzwoni domofonem tylko odrazu zostawia awizo
        po drugie- moja korespondencja trafia do innych,
        po trzecie- jak jej się nie chce zaglądać do naszej klatki zostawia
        awizo w bramce,
        itp...
        Gdy stojąc grzecznie 1,15h na poczcie aby odebrać przesyłkę
        zwróciłam uwagę tej sympatycznej Pani... odparła ze to nie możliwe
        gdy składałam rekalmację do Pani naczelnik- odparła ze pierwszy raz
        się z tym spotyka
        za tydzien gdy sytuacja się powtórzyła i znów składając reklamację
        do naczelnika znów usłysząłam ze pierwszy raz się z tym spotyka

        Tak więc standardowa odpowiedź...
        Co do ich zarobków, wiem ze ciężko pracują, wiem ze mało
        zarabiaja... ale k.... po co nakręcać sobie na wzajem pracę.. trochę
        zorganizowania i chęci...
        • slnko Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 07.05.08, 21:36
          raz stojąc z koleżanką na naszej cudownej poczcie stwierdziłyśmy że
          powinno się przeciągnąć tym paniom po krzesełkach jakiegoś pastucha
          albo inne urządzenie które po upływie trzech minut piesciło by je
          prądem, może to by je mobilizowało do szybszych ruchów...poprostu
          krew mnie zalewa jak na nie patrzę... temat listonoszki z okregu
          starych bloków pozostawiam bez komentarza, bo tylko czekam kiedy
          szanowną Panią spotkam i powiem jej co myśle. A co mnie to
          interesuje że ona nie bedzie strajkowała (cóż za dobroduszność)
          jezeli była chora przez 2 tygodnie i nie było za nią zastępstwa! Tą
          pocztę to tylko polać benzyną i podpalić, bo innej przyszłości jej
          nie wróżę. Pozdrawiam wszystkich pracowników poczty przy ulicy
          sportowej!
          • tadek1947 Poczta przy Legionowej jest najlepsza 07.05.08, 22:33
            Tydzień przed świętami wielkanocnymi wysłałem list, który do adresata w małej
            miejscowości pod granicą belgijską we Francji dotarł w 4 dni.
            Od nich też do mnie w ciągu 5 dni.
            Jest dobrze, ale może tylko w Strudze?????
          • turn1 Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 08.05.08, 10:06
            Nie jestem pracownikiem poczty ale dokladnie wiem na czym ta praca
            polega i jakie procedury musi "pani w okienku" przeprowadzić.
            Kilkanaście lat byłem związany z Pocztą Polską i wiem dokładnie w
            czym problem tkwi.
            Jeśli ktoś myśli że Pani z okienka ma walnąć dwa stemple i podpis po
            czym przyjąć kasę to się grubo ten ktoś myli. Nie chce dokładnie
            tłumaczyć i zanudzać na czym polega praca Pani która siedzi i
            przyjmuje rachunki...wbrew pozorom 40% czasu jest przeznaczone na
            pracę bez klienta, tak więc klient widząc Panią która siedzi i cos
            dłubie, nie obsugujac go piekli się niemiłosiernie.

            Myślę że wystarczy troszkę uzyć szarych komórek i popatrzeć na
            organizacje pracy na poczcie i na ilośc etatów oprzypadających na
            dany urząd.

            Czy ktoś narzeka na zarząd poczty??? Nie bo łatwiej jest
            opierdzielić Panią z okienka. Prymityw widzi zawsze problem
            powierzchownie i nie zatanowi sie że problem tkwi głębiej.

            Poza tym żyjemy w gospodarce wolnorynkowej. Nie rozumiem czemu
            płacicie rachunki na poczcie? Gdy ide do sklepu spozywczego i nie
            podoba mi się obsługa bądź towar jest trefny to nie narzekam tylko
            rezygnuje z tego sklepu i idę dalej. Jestem szczęsliwym człowiekiem
            że mogę zmieniać w każdej chwili bank, sklep, dostawce internetu itd.

            Poczta to instytucja Panstwowa tak jak PKP, MZK, TP SA itd..., więc
            ludzie siedzący na wyższych szczeblach nie są menagerami tylko
            pracownikami którzy odbębnią 8h i zgarną stałą pensje. Poczta nie
            wprowadza innowacji, nie jest nawet konkurencyjna. Prawdopodobnie
            niedługo będzie sprywatyzowana i jakosć usług będzie (zobaczymy
            jaka).

            slnko napisała:

            > raz stojąc z koleżanką na naszej cudownej poczcie stwierdziłyśmy
            że
            > powinno się przeciągnąć tym paniom po krzesełkach jakiegoś
            pastucha
            > albo inne urządzenie które po upływie trzech minut piesciło by je
            > prądem, może to by je mobilizowało do szybszych ruchów


            Nie wiem gdzie Pani się wychowała ale dla mnie ma Pani dziwne
            zapędy. Pod prąd ludzi podłączać? A może obozy pracy?:)
            Kobieto zanim sie wypowiesz to spójrz na siebie i pomysl troszkę czy
            postępujesz moralnie bo wg. mnie w III Reszy mogłabys kariere zrobic.


            Jestem wolnym człowiekiem uwolniłem sie od Poczty Polskiej i od
            Telekomuny Polskiej...a wy twkijcie w bagnie i narzekajcie na Panią
            w okienku jakby ona była sprawcą tego że znaczek sie odkleił.

            Pozdrawiam myslących hermetycznie
            • slnko Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 08.05.08, 13:56
              Miły, sympatyczny Panie! Może przejaskrawiłam trochę cąłą sytuację,
              ale nasza poczta jest naprawdę wyjątkowa, a trudno mi chodzić dalej
              na pocztę, bo najzwyczajniej w świecie jest dość daleko. Więdze , ze
              jest pan ogronmym obrońcą poczty (nie wnikam z jakiego powodu) ale
              był też poruszony temat listonoszy, którzy nie dzwonia tylko od razu
              zostawiają awizo z skrzynce (i to jest już szczyt jeżeli jest w
              odpowiedniej skrzynce). Sami w ten sposób napędzają kolejki na
              poczcie. Pomjaj również fakt że w sortowni pracują renciści i
              emeryci, którzy (co zrozumiałe) ze względy choćby na wiek nie
              koniecznie wszystko dowidzą, ale już taka pani listonoszka (w sile
              wieku) moze zerknąć że jest inna ulica że o miejscowości nie
              wspomnę. Również staram się omiajać instytucję poczty szerokim
              łukie, ale niestety nie zawsze jest to możliwe. Pozdrawiam
              serdecznie.
    • me-how Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 08.05.08, 09:50
      Z przykrością muszę potwierdzić wszystkie negatywne opinie na temat naszej poczty na Sportowej ;-((((((
      Pomyłki przy wrzucaniu awizo i korespondencji, zawsze awizo w skrzynce nawet gdy ktoś jest w domu i to zdziwienie naczelniczki poczty to standard.
      Dodam jeszcze kilka innych ciekawych wybryków:
      1. Gdy jestem w domu np. ok. 17:30 i pojadę z tym awizo na pocztę to oczywiście nie ma szans na odbiór przesyłki, bo listonosz jest jeszcze w terenie i nosi ja przy d...e (jakby nie mógł zostawić, bo nie chciało mu się sprawdzić czy ktoś jest w domu, a była np. żona przez cały dzień).
      2. Pewnego dnia widzę że skrzynka jest pełna otwieram i co ??? I h... bo nie mogę tego wyjąć - większa przesyłka wpie...a na chama że trzeba to zniszczyć żeby wyjąć !!!
      3. Pani naczelnik ma jak widać wszystko w d... ale czasem można ja "pogonić" - kiedyś czekałem na pieniądze z przekazu pocztowego i specjalnie zostałem w domu żeby je odebrać i co ??? Jak zwykle to samo AWIZO !!! - Zrobiłem taka zadymę przez telefon, że jeszcze tego samego dnia (już po godzinach urzędowania) przywiózł mi te pieniądze pracownik poczty !!!

      Na koniec krótka refleksja na ten temat - wiem że mało zarabiają (nie tylko oni), ale to nie powód żeby źle wykonywać swoją pracę - takich ludzi trzeba zwalniać, bo na ich miejsce są inni bardziej odpowiedzialni !!! Istnieją odpowiednie formy protestowania, ale nie może tak być żeby każdy sobie indywidualnie "strajkował" bo to jest po prostu "nie wywiązywanie sie z obowiązków pracownika".
      • tusia21 Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 12.05.08, 20:35
        Dziś dostałam priorytek wysłany tydzień temu. Nie wiem czyja to
        wina, ale dużo przesyłek zamawiam i ciągle tak jest. Na drugi
        priorytet wysłany tego samego dnia wciaż czekam :(
        • kana30 Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 13.05.08, 09:36
          Mój przypadek był taki:jest awizo nie ma listu. Pani w okienku
          poinformowała mnie,że jeśli to jakiś ważny list to z pewnością
          jeszcze raz zostanie wysłany. Nie piszmy o tym ile zarabiają panie w
          okienku, bo to nie zwalnia ich z podstawowych kulturalnych zachowań
          • 100ania Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 13.05.08, 13:38
            doczekałam się :)
            priorytety szły skromny tydzień + 3 dni

            teraz mam do odebrania dwie paczki i zbieram wszystkie siły i chęci, żeby się na pocztę wybrać

            co do pana rozwożącego paczki to zastrzeżeń nie mam, bo do mnie dzwoni zawsze i jeszcze na spacerze mi wręcza różne rzeczy, żebym biegać na pocztę nie musiała, ale listy to już oddzielna kwestia.
            Dostałam kiedyś zestaw "startowy" do nauki angielskiego. Nie wiem dlaczego coś, co było zapakowane w pudełko grubości około 10cm, poczta pozwoliła nadać jako list, a nie jako paczkę. W dodatku list zwykły, który za cholerę do skrzynki nie wejdzie. W związku z tym list został położony pod moimi drzwiami (mieszkanie na parterze, w bloku mieszkalnym), powiedzmy "na wycieraczce". Była to paczka, która zawierała w środku przekaz do opłacenia. Traf chciał, że wyjechaliśmy wtedy na kilka dni. Szczęśliwie sąsiad zaopiekował się pakunkiem, bo inaczej musiałabym zapłacić za coś, czego nigdy nie otrzymałam.
            • marcin063 Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 17.05.08, 20:49
              No a do mnie paczka z Wyszkowa już 3 razy została odesłana do nadawcy mimo że
              nawet w adresie powiat i województwo wpisałem!!
    • honeym Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 29.05.08, 16:30
      Właśnie wyjąłem ze skrzynki awizo "uprzejmie infomrujemy że
      listonosz ... nie zastał..." i byłem o tyle zdziwiony, że w domu
      cały czas ktoś był. W domu okazało się, że listonosz miał pecha bo
      moja mama nawet go spotkała jak wkładał te listy i awizo i wprost
      oświadczyła że ona od razu ten polecony odbierze, ale listonosz
      oświadczył, że nia ma żadnego poleconego. Nie ma, bo go nie
      przyniósł, przyniósł za to gotowe wypisane awizo.
      Szanowna/y Pani/e Nczelnik poczty przy ul.Sportowej w Markach,
      to co robicie to po prostu OSZUSTWO, a ja jestem przekonany, że
      Pan/Pani jesteście świadomi tego procederu w Waszym urzędzie więc
      przykre jest to że świadomie oszukujecie nas, mieszkańców Marek.
      Panie Burmistrzu, ten komentarz to mój protest, takiej poczty nie
      chcemy, może Pan się zainteresuje tym problemem, bo to problem nas
      wszystkich i doprowadzi do zmiany naczelnika tej "instytucji", która
      choc za pieniądze to jednak ma służyc mieszkańcom tego miasta.
      Mieszkańcy Marek korzystający z tej poczty, może wszyscy powinniście
      zaprotestowac i ktos tym prblemem się zainteresuje. Do tej pory
      miałem tylko przypuszczenia, że listonosz nas oszukuje, teraz mam
      pewnośc.
      • cinek_net Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 29.05.08, 18:10
        to nie jedyny przypadek-w naszym bloku a jest najwiekszy w Markach pani
        listonoszka tez stosuje ten chwyt ..........i myśli ze głupich
        znalazła.Otrzymałem awizo bedąć cały dzien w domu-cóż mogłem zrobic-poszedłem na
        poczte i z podniesionym głosem oznajmiłem ze robią nas w balona bo nie chce sie
        windą na pieterko podskoczyc-miało to być ostatni raz ,po czym za dwa dni taka
        sama sytuacja!!!!zróbmy coś z tym wspólnie-to wezwamie i prośba
        • slaw Re: Co się dzieje z naszą pocztą? 29.05.08, 22:23
          Proponuję składać pisemną reklamację z powodu braku próby
          dostarczenie przesyłki i żądać zwrotu połowy kosztów nadania
          przesyłki - w końcu usługa została tylko w połowie wykonana :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka