Dodaj do ulubionych

wizyta w piekarni

14.08.10, 23:12
W piątek jestem w piekarni, kupuje pączki. Wchodzi jakieś dziewcze z
dzieckiem. Dziecko łapie jakiś chleb do ręki i do kasy. Mama odbiera
ten chleb i odkłada na półkę. Bo oczywiście przyszły po bułke.
Koszmar!
Oczywiście to w Garwlinie. Dobrze że t am zakupów nie robię, tylko
raz
Obserwuj wątek
    • beti76 Re: wizyta w piekarni 29.08.10, 16:46
      > Oczywiście to w Garwlinie

      no tak, bo poza G-linem w całej Polsce panuje kultura i ę ą


      przesadzasz. Ciekawe czy komentujesz Panie w sklepie które podają Ci chleb gołą
      ręką.

      Ah, prawda, nie komentujesz, bo w w-wce tylko markety są ...
      • stasi1 Re: wizyta w piekarni 05.09.10, 16:44
        akurat pieczywo w warszawie kupuje w markiecie(PiP) ale tylko jak jestem w
        pracy. Po pracy pieczywo kupuje tych okolicach. Ale tak ogólnie to w moim
        sklepie kobieta podaje pieczywo gołą ręką. Czasami zastanawiam się czy
        przypadkiem tą ręką nie wyzymała mopa który właśnie stoi pod ladą. A garwolin
        dopisałem dlatego że jest to forum o Garwolinie.
          • stasi1 Re: wizyta w piekarni 06.09.10, 09:25
            pewnie żadna ale pani ma prawo, w końcu to u niej w pracy. Dziecko nie powinno
            sięgać. W koncu w samach sa folie dla tych co chcą zobaczyć czy pieczywo jest świeże
            • h_of_b Re: wizyta w piekarni 06.09.10, 12:56
              wybacz ale to smieszne co piszesz!
              masz dzieci?
              pani ma prawo? rozumiem piekarz wypiekajacy w piekarni - a pani sprzedajaca ma prawo pamietac o zalozeniu foliowej rekawiczki.. a dziecko to tylko dziecko.. ma prawo byc dzieckiem.. i ma prawo byc glodne..
              mam dwoje dzieci i jak tylko wchodzimy do piekarni proszą o bułeczki - najlepiej gorące..takie ubrudzone mąką.. dzielaja na nie jak magnes ;-) zreszta dzieci znajomych robią podobnie..
              i to nie jest kwestia złego wychowania..
              mozna jedynie miec zarzut dla mamy - gdyby moje dziecko dotkneło buleczki - kupilabym ja po prostu.
              • stasi1 Re: wizyta w piekarni 06.09.10, 14:37
                więc o to mi chodziło. Dziecko przyniosło chleb z pojemnika do lady, mama powinna go kupić i nic bym nie pisał
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,105696886,105696886,Carrefour_zasmarkane_bulki.html
              • beti76 Re: wizyta w piekarni 06.09.10, 21:35

                h_of_b napisała:

                > mozna jedynie miec zarzut dla mamy - gdyby moje dziecko dotkneło buleczki - kup
                > ilabym ja po prostu.

                ja tak samo. Właściwie często tak miałam.

                Natomiast niestety - to nie prawo do macania chleba, a obowiązek tej pani do założenia foliowej rękawiczki, lub po prostu wzięcia chleba przez torebkę foliową.

                Ale chyba jeszcze duzo wody musi upłynąć ... wystarczy wejść do któregokolwiek pss-u



Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka