Dodaj do ulubionych

Narkotyki, narkofobia i depenalizacja

01.07.08, 17:43
Witam,
za kilkanascie dni odbedzie sie spotkanie w Ministerstwie Sprawiedliwosci
poswiecona nowelizacji ustawy o przeciwdzialaniu narkomanii. Na spotkaniu
przedstawiony zostanie list otwarty w ktorym autorzy i sygnatariusze nawoluja
do zaprzestania karania za posiadanie na wlasny uzytek konopi, oraz do kilku
innych akcji ( List dla zaintersowanych dostepny jest tutaj -
hyperreal.info/encod/list_otwarty_komisja_ms )

Przewodniczacy komisji, wydaje sie byc po stronie depenalizacji, o czym mozna
przeczytac w wczorajszy, echu miasta - krakow -
hyperreal.info/encod/policja_lowi_plotki
a co wy myslicie? czy to dobry pomysl? kto ma racje? czy w kraju ogarnietym
narkofobia, mozliwy jest powrot do czasow sprzed 2000 roku i depenalizacja
posiadania, chociaz konopi na wlasny uzytek? zapraszam do dyskusji....
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 17:57
      A ileż to można posiadać na własny użytek?, zależy zapewne od danego osobnika?
      posiadając przy sobie kilogramy również mogę twierdzić ze to na własny użytek ,
      jestem absolutnie przeciw!!!!
      Alkoholik będzie zawsze alkoholikiem a narkoman?
      • inka-1 Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 18:02
        popieram Darimke...nie chce by ktos mial w kieszeni,,
        cukierek..."ktorym poczestuje me dziecko bo to bylo dopuszczalne...
        • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 19:21
          Konopie w cukierkach, to ciekawe.
          • zak-1 Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 19:24
            Kazda ilosc powinna być zakazana .To takie kuszenie losu , bo co mi
            mogą zrobić-jeśli to dla mnie .
            • hyperreal.info a ja siedzialem za jednego jointa 01.07.08, 20:56
              ja ci powiem co mi zrobili,
              posadzili w wiezieniu na 39 dni, najpierw stracilem jedna dobra prace, bo mnie
              wsadzili do aresztu na jedne dzien, pozniej po paru miesiacach innej poprosili o
              zaswiadczenie o niekaralnosci, znowu wyladowalem na bruku, pozniej po wsadzeniu
              do wiezienia, znow wyladowalem po wyjsciu na bruku

              w wiezieniu tez palilem konopie, jak i na wolnosci przed aresztowaniem i po
              wyjsciu na wolnosc

              nigdy nie czestuje malolatow, ani nikogo kto tego nie chce

              nie rozumie czemu ktos kto ma przy sobie legalny narkotyk jakim jest alkohol,
              albo nikotyna, nie laduje za jego posiadanie w wiezieniu

              kara miesiaca za posiadanie butelki wodki i zaczniecie dostrzegac bezsens teog w
              jaki sposob traktuja nas - palaczy

              siedzialem za jednego jointa, co nie jeset mozliwe, ani w rosji w ktorej
              wracalem, ani w czechach, ani w niemczech, tylko w tym zadupiu troglodytow

              troche wiecej mozesz znalesc w moim liscie z wiezienia:
              hyperreal.info/encod/list_otwarty_protest_glodowy
              • 33qq Re: a ja siedzialem za jednego jointa 01.07.08, 21:10
                sorry, ta stronka jakaś lipna, nie dość, że komunikaty o certyfikatach się
                pojawiają, to jeszcze otworzyć nie mogę
                • 33qq Re: a ja siedzialem za jednego jointa 01.07.08, 21:39
                  w końcu się otworzyła, może dzięki takim ludzom jak ty pojaśnieje w głowach
                  naszym rodakom, chociaż mam wrażenie, że to syzyfowy trud
              • rena-ta49 Re: a ja siedzialem za jednego jointa 02.07.08, 13:42
                Jakoś zdajesz się nie zauważać ,że alkoholik
                dożywa późnej starości, czego o narkomanach powiedzieć nie możemy ,
                umierają młodo wyniszczeni niczym "rakowcy"
                palacze też nie wszyscy umierają na raka płuc,
                więc porównania błędne moim zdaniem.
                Dlaczego mamy ułatwiać dzieciom dostęp do tak niszczących używek?
                Ty jako zainteresowany masz swoje racje , my jako matki i babcie chcemy ustrzec
                swoje dzieci przed taką smiercią, chyba nic w tym dziwnego?
                • 33qq Re: a ja siedzialem za jednego jointa 02.07.08, 15:08
                  w jaki sposób zainteresowany?
                  A jak je chcecie ustrzec? Co zamierzacie zrobić oprócz ewentualnego wsadzenia za
                  kratki?
                  A z tym uzależnieniem to radzę trochę poczytać, nie tylko tych którzy z
                  prohibicji czerpią zyski.
                  Alkoholicy nie są tak długowieczni jak sugerujesz, średnia to pięćdziesiąt
                  kilka lat, dla mnie to nie jest żaden matuzalemowy wiek. Z drugoej strony wielu
                  narkomanów, a raczej ludzi mających kontakt z narkotykami dożywa całkiem
                  niezłego wieku, vide Mick Jagger, to wszystko zależy od człowieka i od warunków
                  w jakich żyje.
                  • 33qq Re: a ja siedzialem za jednego jointa 02.07.08, 21:27
                    źle odczytałem drzewko, ale może odpowiesz na drugie pytanie?
              • tadeusz_ski.51 Aż dziw bierze, że tak "światły człowiek" 07.07.08, 08:12
                jeszcze siedzi na tym zadupiu?
                hyperreal.info napisał:
                > siedzialem za jednego jointa, co nie jeset mozliwe, ani w rosji w ktorej
                > wracalem, ani w czechach, ani w niemczech, tylko w tym zadupiu troglodytow
                --------
                Spierdalaj ćpunie do Rosji i nie "uszczęśliwiaj" tu nas tym chorym pomysłem. To
                już ćwiczyliśmy, wiadomo jak wyszło. Tylko debil nie potrafi się uczyć na błędach.
          • inka-1 Wiadomo ze nie konopie... 01.07.08, 19:39
            ale w postaci cukiereczkow bywaja inne ,,uzywki"i co kolwiek to jest
            jestem przeciw..
            • darima_ka Re: Wiadomo ze nie konopie... 01.07.08, 19:45
              Lobby narkotykowe jest za tym aby nasze dzieci się uzależniały
              aby kończyły życie nie dożywając starości, do oni z tego mają ogromne pieniądze,
              jeśli rząd będzie na tyle durny że na to zezwoli
              to nie dziwmy się że uzależnionych bedzie przybywać !!!
            • 33qq Re: Wiadomo ze nie konopie... 01.07.08, 19:50
              Nikt nie mówi o innych narkotykach, takie podejście nie zlikwiduje problemu
              narkomanii a jedynie nabije kasę handlarzom. W Holandii, gdzie marihuana jest
              legalna nie jest ona tak popularna, w kofishopach siedzi mniej osób niż u nas w
              knajpach przed południem, zaś w czasie imprez ogólnodostępnych, podobnie jak u
              nas można wyczuć zapach zielska, ale po nim, zwłaszcza młodzi ludzie bawią się i
              śmieją, zupełnie inaczej niż nachlane polskie wyrostki. Inne narkotyki przez to
              nie zostały wyparte, nadal różne mafie nimi handlują, tylko z maryhy nie mają
              kasy. Ot cała filozofia, żadne restrykcje nie wpłyną na niezdrowe
              zainteresowania dzieciaków, ale posadzenie chłopaka na kilka miesięcy z
              kryminalistami z pewnością drogi mu nie wyprostuje.
          • darima_ka Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 19:49
            Jak nie w cukierkach to pod inną postacią, może kompotu?
            a Ty chcesz żeby Twoje dziecko skończyło na ulicy czy w toalecie?
            Może jesteś zainteresowany tym biznesem?
            • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 20:07
              Tylko taka ignorancja, a może głupota zwykła, może rodzić takie wypowiedzi
              • zak-1 Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 20:19
                33- ty naprawdę myślisz ,ze lepszy dostęp -zlikwiduje problem ????
                Ja też jestem przeciw ,lepszy dostep = się więcej brania i niższe
                ceny .Niestety nikt jeszcze nie wymyślił cudownego sposobu na
                opanowanie narkomanii i długo jeszcze nie wymyśli.
                • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 20:27
                  Ja mówię o faktach, nie piszę bajd, że zlikwiduje. Ceny na marihuanę są w Nl
                  wysokie, w tym wypadku są koncesje, podatki czy inne akcyzy i chociaż w pewnej
                  mierze sprzedaż jest pod kontrolą, oczywiście małolaty palą też, ale sprzedawca
                  legalny nie będzie ryzykował wpadki żeby sprzedać gówniarzowi. A znasz sposób na
                  opanowanie alkoholizmu< Może też zakazać? A przecież to jest zdecydowanie
                  większa plaga w Polsce i mimo to wóda jest wszędzie i za grosze.
                • hyperreal.info Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 20:49
                  moze warto przeczytac jednak ten list zanim sie palnie glupote,

                  penalizacja w zaden sposob nie wplynela na dostepnosc narkotykow,
                  narkotyki sa byly i beda dostepne dla kazdego kto chce po nie siegnac

                  a moze warto sie zastanowic, albo chociaz przeczytac co napisal o tym problemie
                  profesor, ktory przewodniczy tej komisji:
                  hyperreal.info/encod/policja_lowi_plotki
                  • inka-1 Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 20:57
                    Polska to nie Holandia.....to sie u nas nie przyjmie z ,,kultura"...
                    wciaz jestem przeciw
                    • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 21:16
                      to ma wielki związek z tutejszą religią
                  • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 20:58
                    Z drugiej strony mój kolega z klasy, obecnie gliniarz, kilka lat temu podczas
                    masowej imprezy pod gołym niebem pokazywał mi samochód w którym siedzieli
                    handlarze i mówił, że nic nie mogą zrobić, bo oni mają "tylko na własny użytek"
                    • hyperreal.info Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 21:11
                      bzdura,
                      policja mogla dzialac, tylko se wymowke znalazla,
                      tak jak i teraz sa art. za udzielanie i handel,
                      ale wygodniej jest lapac malolatow i nabijac sobie statystyki wykrywalnosci, niz
                      zajmowac sie powaznymi przestepstwami

                      bo co to za przestepstwo w ktorym sprawca i ofiara to jedna i ta sama osoba? to
                      jest schizofrenia prawna, a nie przestepstwo
                      • blue_monique Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 21:27
                        A ja sama nie wiem co o tym sądzić... Nie chcę by moi chłopcy zostali
                        narkomanami, ale tak samo nie chcę by zostali alkoholikami! Co nie znaczy, że
                        trzeba zakazać sprzedaży alkoholu... Wszystko jest dla ludzi. A marihuana wg
                        niektórych naukowców nie uzależnia...
                        Może powinna być legalna? Jeszcze by państwo na tym zarobiło... Papierosy można
                        kupić wszędzie i jakoś nikt ich nie delegalizuje choć są szkodliwe i uzależniają.
                        • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 21:41
                          to czy wpadną w "złe środowisko" to w wielkiej mierze zależy od ciebie, zaś to,
                          że wcześniej czy później spróbują i alkoholu i marihuany to pewnik. Chyba nie
                          chciałabyś żeby przy tym próbowaniu zostali zaskoczeni przez policję?
                        • hyperreal.info moze jointy sa zle, ale wiezienie chyba gorsze 02.07.08, 20:45
                          zalozmy, ze twoje dzieci zostaly zlapane przez policje,
                          oczywiscie, kazdy narkotyk, czy to tyton czy alkhol, czy ekstazy
                          szczegolnie dla organizmu, ktory sie rozwija, jest szkodliwy,
                          ale czy wiezienie, nekanie przez sady, prokuratury i polcije, jest lepsze dla
                          twojego dziecka?

                          po naszej stronie stanela czesc rodzicow, ktorzy kiedys walczyli o to by policja
                          rozwiazywala problemy ich dzieci uzaleznionych lub uzywajacych narkotykow, teraz
                          walcza o to, zeby ta policja zostawila ich dzieci w spokoju

                          do przemyslenia
                      • 33qq Re: Narkotyki, narkofobia i depenalizacja 01.07.08, 21:27
                        wtedy nie łapali małolatów, jedyne co mogli zrobić to stać i przeszkadzać w
                        sprzedaży. Przy nich, gdy tam stali nie mogkli handlować
    • tadeusz_ski.51 Powiedzieć Wam coś szczerze?? 02.07.08, 20:54
      Ten "problem" akurat mi zwisa i powiewa. Mam te swoje lata i nie jestem
      uzależniony, więc mogę powiedzieć co myślę: Gdyby zalegalizowano wszystkie
      narkotyki, to cały ten "przestępczy proceder" straciłby rację bytu i nie trzeba
      byłoby zakładać takich wątków, które pod płaszczykiem troski o "dobro..." de
      facto reklamują narkotyki.
      • 33qq Re: Powiedzieć Wam coś szczerze?? 02.07.08, 21:25
        Czy naprawdę myślisz, że założyciel wątku chce komuś z tu obecnych sprzedać
        kilka gram ziela smile
        Rozśmieszyłeś mnie, pierwszy raz dzisiaj, dzięki.
        • tadeusz_ski.51 Gratuluję poczucia humoru 02.07.08, 21:34
          Ale wiesz, nawet występowanie pod podwójnym nickiem nie robi tu na nikim
          wrażenia, bo co prawda naiwnych nie sieją, ale ci tutaj ten numer znają i już
          nimi nie są, haha
          Co do intencji twórcy stronki, pewnie już zajmują się tym "organa"? Chyba
          wiadomo ci, że w każdej Komendzie Wojewódzkiej jest wydział badający publikacje
          netowe? Bez problemów namierzają każdy adres netowy, niezależnie od tego czy
          jest stały czy zmienny IP kompa z którego sie pisze.
          • 33qq Re: Gratuluję poczucia humoru 02.07.08, 22:21
            No cóż, nie jestem hipercośtam, takie podejrzenia to tylko w chorej główce, ew.
            w niezbyt rozgarniętej się rodzą. Ta stronka z tego co zdążyłem przeczytać nic
            złego nie czyni. Oczywiście możesz zakapować na policję, geniuszu
            informatyczny, ale zdaje się, że gość się przyznaje do zapalenia od czasu do
            czasu trawki i podpisuje się imieniem i nazwiskiem, to , jeśli jest prawdziwe,
            wystarczy policji do namierzenia chuligana.
            • 33qq Re: Gratuluję poczucia humoru 02.07.08, 22:23
              Acha, dzięki za powtórne poprawienie humoru big_grin
            • tadeusz_ski.51 Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 02.07.08, 23:28
              bierze sie z "brania", bo nie da się inaczej wyjaśnić tego bełkotu. Ty nie tylko
              nie bardzo kontaktujesz o czym ja pisałem, Tobie również "w chorej główce" roi
              się, że ktoś się da nabrać? Otóż jesteś bezspornie drugim nickiem tego
              "hipercośtam" a w dodatku będąc na haju, masz rozdwojenie jaźni i "nie
              pamiętasz"? Tłumoczku zakuty, nikt Cię nie musi kapować, Ty się sam zakapowałeś
              tymi reklamami.
              Ta wiedza, którą powyżej podałem jest dostępna każdemu w miarę rozgarniętemu
              użytkownikowi kompa, ale jeśli ma się "przerwę w życiorysie" to jasne że takich
              rzeczy można nie wiedzieć. Podobnie podstawowa wiedza o narkotykach mówi, że
              łatwo się w to wpada ale najczęściej już nie wychodzi. Współczuję Ci jako
              człowiekowi, potępiam jako poszukiwacza kolejnych ofiar. Wiem, że jako czynny
              narkoman masz duże wydatki, ale to nie usprawiedliwia Cię i nie upoważnia do
              nakłaniania innych do staczania się na samo dno człowieczeństwa.
              • zak-1 Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 07:00
                Tadek masz rację - to reklama ..dlatego z nim nie gadalem .Jestem
                przeciwnikiem narkotykow w każdej postaci .
              • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 08:35
                No cóż, masz swój wewnętrzny świat, świat idioty, nie mam zamiaru dyskutować z
                kimś kto nie mając jakichkolwiek podstaw oprócz własnych urojeń i fantazji
                uczepił się maniakalnie jakiejś tezy. To może nie jest symptom choroby, po
                prostu świadczy o niezbyt wysokiej inteligencji i wąskich horyzontach.
                A co do zioła, to ostatniego skręta paliłem może 10 lat temu,
                Bywaj, idioto, podobnie jak twój poniższy klakier. Wiecie swoje i niech tak
                zostanie.

                A jeszcze jedno, skoro jesteś w miarę rozgarniętym użytkownikiem komputera, ja w
                to oczywiście wątpię, to porównaj sobie nasze adresiki, to nie jest aż tak
                trudne, chyba nie jesteś imbecylem, prawda?
                A ty hiperreal mógłbyś otworzyć gębę, co?
                • amm06 Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 20:24
                  Pierwsze co mi sie rzuca w oczy to to ze hyper and 33qq pisza z
                  dwoch odmiennych klawiatur na co wskazuje nieobecnosc polskich
                  znakow w postach pierwszego a obecnosc ich w postach drugiego... jak
                  to sie ma do reszty, do konca nie wiem... smile Pozdr.
                  • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 20:31
                    Wiesz, moge byc taki przebiegly przeciez wink
                    • amm06 Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 20:37
                      Jakos Cie o to nie podejrzewam, dobrze temu kotu z Twojej wizytowki
                      z mordki patrzy wink
                      • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 20:48
                        I ma moherek na głowie, to powinno się niektórym tutejszym spodobać, mają
                        podobny sposób myślenia. Chociaż, skoro trafił się normalny człowiek na tym
                        forum, to zabłąkałem się tu całkiem przypadkowo, ujrzałem nick pewnego
                        prymitywa, on wie o kim mowa i przeczytałem kilka wątków. Raczej nudnawo tu, ale
                        skoro pojawił się ten, odbiegający od reszty i wydaje się pisany przez człowieka
                        który wie o czym mówi i podpisuje się nazwiskiem pod tym, to wyraziłem opinię.
                        Reszta wyraża swoje obawy i powtarza mity, cóż, żyjemy w społeczeństwie
                        wierzącym w różne rzeczy które zamiast samemu wziąć odpowiedzialność za siebie i
                        swoje czyny woli zdawać się na "autorytety" a później się dziwić, komu można
                        zaufać skoro NAWET księżom nie można.
                        • amm06 Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 21:08
                          Odpowiedzialnosc nalezy brac i za siebie i za czyny, nie oznacza to
                          chyba jednak rownoczesnego obrazania myslacych odmiennie od nas
                          samych, i tyczy sie to obydwu stron, prawda?
                          • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 21:15
                            Pewno tak, jesteś nauczycielem? Taki mentorski ton wyczuwam. Niech reagują ci
                            którzy poczuli się obrażeni a nie adwokaci, nie tylko odpowiedzialność za siebie
                            należy brać ale i nie zastępować innych, to ma ścisły związek jak sądzę.
                            • inka-1 Jedyny sprawiedliwy...nieomylny..33qq 03.07.08, 21:26
                              albo jestescie ze mna podzielacie moje zdanie albo ....
                              jestescie niczym,zerem itd.To Twoje motto 33qq..??
                              skoro sa na tym forum same zera to po co znirzasz sie do dyskusji z
                              motlochem..i tak nie pojmiemy ,,ideii"
                              • 33qq Re: Jedyny sprawiedliwy...nieomylny..33qq 03.07.08, 21:43
                                nic podobnego, możemy pogadać, ale to z waszej strony pojawiają się idiotyczne
                                zarzuty, trudno żebym przeszedł nad zarzucaniem mi kłamstwa czy promowania
                                czegokolwiek do porządku. O zerach i motłochu to ty pierwsza wspominasz.
                                • inka-1 Sam przytoczyles ze ,,zakotwiczyles" 03.07.08, 22:10
                                  w srod tych malo ciekawych postaci tylko dla ,,jednego goru",ale co
                                  tam i o mocherkach to tez Ty...(ja tak wybiurczo bo me oczki jeszcze
                                  chore i nie moge pisac przez lzy)
                                  wiesz pracowalam troche w srodowisku bioracych ..mialam tez paru
                                  znajomych bardzo mi bliskich ktorzy cpali i zakonczyli zycie ...do
                                  dzis nie moge sie z tym pogodzic..
                                  • 33qq Re: Sam przytoczyles ze ,,zakotwiczyles" 03.07.08, 22:20
                                    moherki to w związku ze zdjęciem.
                                    Też miałem kilku znajomych którzy gryzą piach, jedni przez narkotyki, inni,
                                    niebiorący, rzucili się na sznur, jeszcze inni rozwalili się po pijaku
                                    samochodem a jednemu z najlepszych kumpli naczepa TIRa ścięła głowę. Życie po
                                    prostu, dlatego jeśli coś promuję, chociaż to nie jest odpowiednie słowo, raczej
                                    popieram gdy mam sposobność, to samoświadomość i odpowiedzialność za swoje czyny.

                                    Nie bardzo chyba zrozumiałem co masz na myśli pisząc: "w srod tych malo
                                    ciekawych postaci tylko dla ,,jednego goru""
                                    • inka-1 ten cytat tak odebralam ja...przytocze- 03.07.08, 22:24
                                      Raczej nudnawo tu, ale
                                      skoro pojawił się ten, odbiegający od reszty i wydaje się pisany
                                      przez człowieka
                                      który wie o czym mówi i podpisuje się nazwiskiem pod tym, to
                                      wyraziłem opinię
                                      • 33qq Re: ten cytat tak odebralam ja...przytocze- 03.07.08, 22:30
                                        miałaś na myśli "guru"?
                                        Jeśli tak, to źle odczytałaś moje intencje hiperrealizm nie jest dla mnie żadnym
                                        autorytetem bo go nie znam, ale jego wypowiedź jest merytoryczna i opiera się na
                                        przesłankach, czy są do końca prawdziwe, nie wiem, ale zawsze to coś w
                                        porównaniu z emocjami którymi ty się posługujesz.
                                        Acha, staram się pisać gramatycznie i zgodnie z zasadami ortografii ze względu
                                        na szacunek do rozmówców.
                                        • inka-1 Jaka delikatna aluzja... 03.07.08, 22:43
                                          Acha, staram się pisać gramatycznie i zgodnie z zasadami ortografii
                                          ze względu
                                          na szacunek do rozmówców....
                                          nie bede wiec ranila Twych oczu dluzej...gdyz juz prawie nie widze
                                          klawiatury...Szacunek dla innych duzo trudniej okazac zachowaniem i
                                          taktem...
                                          • 33qq Re: Jaka delikatna aluzja... 04.07.08, 07:54
                                            robię co mogę
                                            • amm06 Re: Jaka delikatna aluzja... 05.07.08, 05:00
                                              33qq napisał:

                                              > robię co mogę

                                              No... ale to chyba troche nie fair bylo na Ineczke za ta
                                              ortografie... napasc wink

                                              Przeciez napisala przyjaznie ze ma oczki chore

                                              Pewnie znowu powiesz ze mentoruje, a ja tylko... golabek pokoju wink

                                              Pozdrawiam smile
                                              • inka-1 Widocznie Dyslektyk nie powinien miec prawa 05.07.08, 08:40
                                                wstepu na forum ,przez niektorych zostanie skreslony w przedbiegach.
                                                Skreslony -nawetbez czytania co ma do powiedzenia (moze nie
                                                zasluguje na szacunek bo jest dyslektykiem..)coz ,,jaki stosunek
                                                mamy do innych swiadczy o nas',a i ,,wartosci "mamy rozne...

                                                Podejscie do ludzi tez...
                                                • 33qq Re: Widocznie Dyslektyk nie powinien miec prawa 05.07.08, 10:48
                                                  A widzisz, jak się postarasz to potrafisz, żaden z ciebie dyslektyk. To modne
                                                  słówko ma tłumaczyć ignorancję. Kiedyś wytknąłem gościowi, że na ulotce którą
                                                  wydrukował jest błąd, tak samo się tłumaczył. całą szkołę przeszedł na papierku
                                                  o dysleksji. Jak ja chodziłem do szkoły nikt nie słyszał o takich wynalazkach,
                                                  po prostu trzeba było trochę pokuć ale więcej czytać. Zauważ, że nie zwróciłem
                                                  ci uwagi na twoje "fo pa", to się pisze faux pas, tego dysleksją nie wytłumaczysz.
                                                  A z wartościami to pełna zgoda, mamy CAłKOWICIE inne
                                                  Do ludzi też, to prawda, ja od ludzi i od siebie czegoś wymagam.

                                                  Pozdrawiam i żegnam.
                                              • 33qq Re: Jaka delikatna aluzja... 05.07.08, 10:53
                                                amm06 napisała:


                                                > No... ale to chyba troche nie fair bylo na Ineczke za ta
                                                > ortografie... napasc wink
                                                >
                                                > Przeciez napisala przyjaznie ze ma oczki chore
                                                >
                                                > Pewnie znowu powiesz ze mentoruje, a ja tylko... golabek pokoju wink
                                                A właśnie, że nie powiem, taki jakiś złośliwy jestem tongue_out

                                                W gróńcie żeczy ja tesz mogie pefne sfoje buendy zwalidź na poczet tego rze, mję
                                                palószek napiepsza
                                                • amm06 Re: Jaka delikatna aluzja... 06.07.08, 05:39
                                                  Chyba sie ten golabek jeno na rosolek nada... wink

                                                  Pozdrawiam Was oboje, dobranoc.
                                                  • 33qq Re: Jaka delikatna aluzja... 07.07.08, 07:48
                                                    Rosół, dobra rzecz, a zbyt dużo spokoju działa usypiająco.
                                                    Dzień dobry
                                                  • amm06 Re: Jaka delikatna aluzja... 08.07.08, 07:35
                                                    Dzien Dobry, chociaz u mnie to juz znowu pora na Dobranoc smile

                                                    Napisales wczesniej:

                                                    > W gróńcie żeczy ja tesz mogie pefne sfoje buendy zwalidź na poczet
                                                    tego rze, mję palószek napiepsza

                                                    A wiesz, to chyba nie do konca tak... Bo zauwazylam jeszcze w
                                                    czasach szkolnych, ze ludzie dziela sie na wzrokowcow i sluchowcow.
                                                    Ja np. jestem wzrokowcem, co wiaze sie z tym, ze dosc rzadko robie
                                                    bledy ortograficzne i najszybciej ucze sie zapisujac, czytajac etc.
                                                    Z drugiej strony jednak, kiedy przyjdzie mi cos przeliterowac z
                                                    pamieci, jak to czesto nagminne np. w jez. angielskim, to sto razy
                                                    latwiej mi to przychodzi jesli najpierw dane slowo zapisze i
                                                    przeliteruje patrzac na nie. Znam natomiast osoby ktore sa
                                                    sluchowcami, tzn. przyswajaja sobie wiedze najszybciej poprzez slowo
                                                    slyszane. Zauwazylam, ze wowczas ortografia nie jest zwykle ich
                                                    najmocniejsza strona, nawet jesli duzo czytaja. Wiec, zdaje sie,
                                                    jest to rowniez kwestia indywidualnych predyspozycji, kazdy ma swoje
                                                    mocniejsze i slabsze strony.

                                                  • 33qq Re: Jaka delikatna aluzja... 08.07.08, 08:19
                                                    Jasne, ale przecież czym innym jest popełnić od czasu do czasu błąd, to tak jak
                                                    z literówkami, zdarza się, a czym innym jest popełnianie błędów w prawie każdym
                                                    zdaniu, tego nie można zwalić na karb braku zdolności. No ale dobra, powiedzmy,
                                                    że masz rację, to nadal nie widzę powodu, żeby tak bić pianę jeśli się komuś
                                                    zwrócić uwagę żeby może następnym razem nie popełniał tych samych błędów, istotą
                                                    bycie człowiekiem rozumnym jest umiejętność uczenia się. No, może kilka powodów
                                                    bym znalazł, ale nie znam tego towarzystwa na tyle żeby się tym dzielić. Poza
                                                    tym cóż mnie niby może obchodzić, że ktoś się naraża na śmieszność, skoro mu z
                                                    tym dobrze i towarzystwo się wpasowuje w te ramy, to niech tak zostanie. Co
                                                    najwyżej mogę splunąć za siebie i pójść dalej.
                                                    Pozdrawiam
                                                • darima_ka Re: Jaka delikatna aluzja... 06.07.08, 09:37
                                                  Choćbyś nie wiem jakie szkoły kończył,
                                                  to i tak chamstwo , nietakt bije od ciebie nawet przez monitor,
                                                  cóż "te typy "tak mają...
                            • amm06 Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 21:31
                              Po prostu nie chce nikogo szufladkowac jako mohera lub prymitywa...
                              • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 03.07.08, 22:06
                                też nie jestem skory do tego, ale czasem nie można inaczej
                                zajrzyj do skrzynki
                                • amm06 Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 04.07.08, 03:01
                                  33qq napisał:

                                  > też nie jestem skory do tego, ale czasem nie można inaczej
                                  > zajrzyj do skrzynki

                                  Nie wiem do konca jak to jest smile ale czy nie tak, ze ogien do
                                  ktorego sie nie podklada, wygasa?

                                  I tym optymistycznym akcentem, dobranoc, i lepszych dni dla
                                  wszystkich smile
                                  • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 04.07.08, 07:53
                                    ano i dlatego na pocztę a nie tu.
                                  • 33qq Re: Sorry, nie wiedziałem że twój dobry humor 04.07.08, 08:34
                                    Coś mnie tknęło i zajrzałem na inne fora, tam też pojawił się ten post. I cóż,
                                    jak teraz wyglądają koledzy Maciarewicza widzący wszędzie spisek? Wygląda na to,
                                    że gość promuje swoją stronę i akcję, to wszystko.
    • hyperreal.info MS odpowiada na pismo PSPN 04.07.08, 12:04
      (Warszawa, 4.07.2008) Departament Legislacyjno-Prawny Ministerstwa
      Sprawiedliwości odpowiedział na list Polskiej Sieci ds. Polityki Narkotykowej, w
      której sieć domagała się możliwości oficjalnego przedstawienia listu otwartego
      do zespołu ds. nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych
      innych ustaw oraz powołanie w skład tego zespołu przedstawicieli szerszej grupy,
      niż obecnie zaproszeni - prawnicy. Ministerstwo nie odpowiedziało na żaden z
      tych postulatów, ustosunkowało się jednak, bez konsultacji z wyżej wymienionym
      zespołem do jednego z postulatów zawartych w liście otwartym. Przedstawiamy
      oficjalne pismo i przygotowujemy odpowiedź.

      Więcej:
      hyperreal.info/encod/ms_odpowiada_na_list_pspn
    • hyperreal.info Podsumowanie tygodnia - 05.07 05.07.08, 20:51


      Pragniemy podziękować za każdy złożony podpis oraz udzielone wsparcie.
      Przedstawiamy skrót ostatnich wiadomości dotyczących toczącej się reformy
      polityki narkotykowej.

      Zostało tylko 14 dni do spotkania komisji Ministerstwa Sprawiedliwości
      Dokładnie 14 dni zostało do spotkania w Ministerstwie Sprawiedliwości na którym
      zapaść mają ewentualne decyzję na temat zakresu reformy. Czy do tego projektu
      zostanie wprowadzona depenalizacja i inne pomysły zawarte w liście otwartym,
      może zależeć także od was. Pod naszym listem otwartym podpisało się już ponad 30
      ekspertów oraz blisko 80 zwykłych ludzi.
      Więcej: hyperreal.info/encod/19_dni_do_spotkania_komisji_ms


      Echa Miasta Kraków: Policja łowi płotki
      Raport przewodniczącego Ministerialnej komisji został opisany w Echach Miasta
      Kraków. Profesor kryminologii z Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdza to, o
      czym od dawna rymują osiedlowi raperzy: policja nęka drobnych palaczy marihuany
      i daje spokój rekinom narkobiznesu.
      Więcej: hyperreal.info/encod/policja_lowi_plotki

      Powstaje Polska Sieć ds. Polityki Narkotykowej
      Posiadanie niewielkich ilości lekkich narkotyków na własny użytek nie powinno
      być karane, a państwowe pieniądze zamiast na więzienie użytkowników marihuany
      mogło by być przeznaczone na leczenie i zapobieganie uzależnieniom - to główne
      postulaty, jakie przedstawia nowo powstała Polska Sieć ds. Polityki Narkotykowej.
      Więcej: hyperreal.info/encod/pspn_wiezienie_nie_zastapi_leczenia

      Departament Legislacyjno-Prawny MS przesyła niekomopetentną odpowiedź
      (Warszawa, 4.07.2008) Departament Legislacyjno-Prawny Ministerstwa
      Sprawiedliwości odpowiedział na list Polskiej Sieci ds. Polityki Narkotykowej, w
      której sieć domagała się możliwości oficjalnego przedstawienia listu otwartego
      do zespołu ds. nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych
      innych ustaw oraz powołanie w skład tego zespołu przedstawicieli szerszej grupy,
      niż obecnie zaproszeni - prawnicy. Ministerstwo nie odpowiedziało na żaden z
      tych postulatów, ustosunkowało się jednak, bez konsultacji z wyżej wymienionym
      zespołem do jednego z postulatów zawartych w liście otwartym. Przedstawiamy
      oficjalne pismo i przygotowujemy odpowiedź.
      Więcej: hyperreal.info/encod/ms_odpowiada_na_list_pspn


      Bardzo prosimy o rozesłanie tej informacji do Państwa znajomych oraz
      rozpowszechnianie jej w internecie, poprzez blogi, fora oraz wszelkimi możliwymi
      metodami.

      Z poważaniem,
      Artur Radosz
      TRANSFORMACJA
      Fundacja Polityki Narkotykowej
      Koordynator
      tel. +48 697 219 311
      e-mail. artur.radosz@gmail.com
      hyperreal.info/encod
    • darima_ka Bicie piany!!! 05.07.08, 20:58
      O czym tu debatować, jeśli to już przez kilka lat mieliśmy.
      Cierpiącym na amnezję przypominam,że to właśnie spowodowało niebywały rozkwit
      narkomanii , dilerzy działali bezkarnie pod nosem policji. Kto ma interes w
      powrocie do tamtego stanu?
      Pytanie retoryczne. Pamiętajmy że ofiarami są najczęściej dzieci ,oby nie tych
      którzy to popierają!
      • tadeusz_ski.51 Re: Bicie piany - dokładnie 07.07.08, 08:15
        Tylko się zastanawiam, dlaczego dopiero teraz na to reagujesz? Trzeba to było
        wywalić na samym początku i byłby spokój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka