Dodaj do ulubionych

choroba zawodowa (borelioza)

13.08.08, 17:27
Ca można zaliczyć do podstaw merytorycznych w zdaniu cytuję: BRAK PODSTAW
MERYTORYCZNYCH DO UZNANIA RENTY Z TYTUŁU CHOROBY ZAWODOWEJ (BORELIOZA) zdanie
to dla mnie jest zbyt ogólnikowe. Zadałem pytanie na temat co oznacza "brak
podstaw merytorycznych" lekarzowi ZUS w trakcie badania uzyskałem odpowiedź:
"Ja tego nie powiedziałem" pozostawiam to bez komentarza. Za odpowiedź z góry
serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam: Adam
Obserwuj wątek
    • flork74 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 17:33
      A mozna by dowiedziec sie kim jestes z zawodu?
      • fionka21 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 17:52
        Podstawy merytoryczne w tym wypadku, to zapewne oficjalny obraz boreliozy, jak
        choroby lekkiej, łatwej i przyjemnej, która znika jak kamfora po 3 tygodni
        antybiotykoterapii crying(
        Pozdrowienia, Anka
      • swigonka Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 17:53
        no własnie. z tego co mi wiadomo, to borelka jest uznana tylko za
        chorobę zawodową lesników. nie wiem jak z rolnikami, ogrodnikami,
        botanikami i geodetami.....ale pewnie nasz geo już by z tego
        skorzystał. swoja drogą ja nie dostałam kasy na leczenie a byłam
        ubezpieczona na wypadek cięzkiego zachorowania, tylko dlatego, że
        jestem nauczycielem a to nie choroba zawodowa z mojej działki, więc
        3000 tys zł które bardzo by mi się na leki i badania przydały -
        przepadły. szkoda słów. a przecież na forum mamy mase
        nauczycieli....w końcu tez łazimy po krzakach, spacerujemy po lesie
        bo jeździmy z dzieciakami na wycieczki....
        • aqarel Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 18:28
          swigonka napisała:

          > no własnie. z tego co mi wiadomo, to borelka jest uznana tylko za
          > chorobę zawodową lesników. nie wiem jak z rolnikami, ogrodnikami,
          > botanikami i geodetami.....ale pewnie nasz geo już by z tego
          > skorzystał. swoja drogą ja nie dostałam kasy na leczenie a byłam
          > ubezpieczona na wypadek cięzkiego zachorowania, tylko dlatego, że
          > jestem nauczycielem a to nie choroba zawodowa z mojej działki, więc
          > 3000 tys zł które bardzo by mi się na leki i badania przydały -
          > przepadły. szkoda słów. a przecież na forum mamy mase
          > nauczycieli....w końcu tez łazimy po krzakach, spacerujemy po lesie
          > bo jeździmy z dzieciakami na wycieczki....

          Możesz powołać sie na to:

          "2000. 02. 16 wyrok SN II UKN 425/99 OSNP 2001/16/521

          Ukąszenie przez kleszcza powodujące zachorowanie na boreliozę może być
          traktowane jako nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które wiąże się z
          pracą i może być kwalifikowane jako wypadek przy pracy (art. 6 ust. 1 ustawy z
          dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób
          zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).
          • swigonka Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 18:44
            juz i tak "po ptokach"....do odwołania się miałam 7 dni....to było w
            listopadzie 2007.... z resztą i tak by to nic nie dało- kiedy ugryzł
            panią kleszcz? w 2000 roku- wtedy nauczycielem jeszcze nie byłam. w
            sumie to nie wiem po diabła tyle się płaci na ubezpieczenie- te
            dodatkowe- powinni pisac, że jak osobnik zachoruje na borelke to i
            tak guzik dostanie, bo to lekka choróbka i łatwa do wyleczenia. więc
            co to za poważne zachorowanie! uncertain
          • aqarel Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 18:47
            ach i jeszcze cos o nagłości zdarzenia

            "1999. 06. 30 wyrok SN II UKN 24/99 OSNP 2000/18/697

            Zdarzenie będące istotnym zewnętrznym czynnikiem wywołującym negatywną reakcję
            organizmu i stanowiące przyczynę wypadku przy pracy, posiada cechę nagłości
            tylko wtedy, gdy przebiega w czasie nie dłuższym niż trwanie dnia pracy."
            • aqarel Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 19:01
              swigonka napisała:

              > no własnie. z tego co mi wiadomo, to borelka jest uznana tylko za
              > chorobę zawodową lesników. nie wiem jak z rolnikami, ogrodnikami,

              Borelioza została wpisana na listę chorób zawodowych
              Dziennik Ustaw z 2002 r. Nr 132 poz. 1115
              § 2. 1. Przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób
              zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w
              wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim
              prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników
              szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze
              sposobem wykonywania pracy, zwanymi dalej "narażeniem zawodowym".
              2. Zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u
              pracownika lub byłego pracownika, zwanego dalej "pracownikiem", w okresie jego
              zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu,
              nie później jednak niż w okresie, który został określony w wykazie chorób
              zawodowych.

              26. Choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa:
              1) wirusowe zapalenie wątroby nie określa się
              2) borelioza nie określa się
              3) gruźlica nie określa się
              4) bruceloza nie określa się
              5) pełzakowica nie określa się
              6) zimnica nie określa się
              7) inne choroby zakaźne lub pasożytnicze nie określa się

              nie określa się dotyczy :
              Okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do
              rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego
              • fionka21 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 19:14
                Mam kolegę, też geologa, który przeszedł całą sądową procedurę i uznano mu
                boreliozę jako chorobę zawodową. Dostał też odszkodowanie, jakoś ponad 2000 zł
                (było to ładnych kilka lat temu). Problem polega na tym, żeby umieć udowodnić,
                że w momencie ugryzienia przez kleszcza wykonywało się czynności służbowe. Ja
                tego niestety nie mogę zrobić...
                Pozdrawiam, Anka
                • fionka21 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 19:17
                  I jeszcze uzupełnienie...
                  Ktoś pisał na forum, że borelioza jako choroba zawodowa nie jest przypisana do
                  konkretnego zawodu. Ważne jest, że złapało się ją w związku z wykonywaną pracą.
                  Ale to trzeba umieć udowodnić!
    • adam-1952 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 20:41
      Moi kochani z forum to co piszecie jest wszystko OK ale ja postawiłem konkretne
      pytanie dzięki za wszystkie odpowiedzi ale z żadnej nie ma konkretów. Chorobę
      zawodową mam uznaną przez SANEPID potwierdzoną wyrokiem SN i dalej stawiam
      pytanie co można określić sformułowaniem brak "podstaw merytorycznych" na to
      pytanie nie została udzielona żadna odpowiedź.
      Pozdrawiam: Adam
      • mea_51 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 21:38
        "Brak podstaw merytorycznych" to po prostu delikatne okreslenie nieuctwa,
        niekompetencji i totalnego "olewactwa" a jak ładnie i mądrze brzmi!!!!!!!Pozdrawiam
        mea_51
        • adam-1952 Re: choroba zawodowa (borelioza) 13.08.08, 22:13
          Ja też tak sobie myślę ale to nie podobne aby ludzie z przedrostkiem lek.med tak
          postępowali i tylko tyle mieli do powiedzenia.
          Pozdrawiam: Adam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka