Dodaj do ulubionych

Jeśli chcecie, by Wasze dzieci

01.09.08, 17:48
nie mogły oglądać żadnych pornostron czy filmików, zainstalujcie
VistaCodecs_v466, hihihi, Kodeki, które powinny umożliwiać oglądanie filmów
zapisanych w różnych formatach, blokują porna wszelakie, hahahahaaaaa. U mnie
zadziałało, nie mogę nic obejrzeć... hahaha
Obserwuj wątek
    • samantha.1 Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 17:50
      Nie muszę smile)
      • tadeusz_ski.51 Nie masz dzieci? 01.09.08, 17:52
        wink
        • samantha.1 Re: Nie masz dzieci? 01.09.08, 17:53
          Jeszcze nie znalazłam odpowiedniego kandydata na ojcasmile
        • tadeusz_ski.51 A ile masz wiosenek 01.09.08, 17:53
          jeśli wolno spytać?? Tak około, no wiesz, w przedziale... tylko nie kolejowym!
          Tam zawsze sie ktoś napatoczy, co za ludzie?!
    • samantha.1 Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 17:50
      A poza tym to chyba tylko z Vistą współdziała nie?
      • skorpionica11 Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 04.09.08, 10:49
        jak bede miec baby(kiedys) to napewno beda inne lepsze programy do
        blokowania takich stron tongue_out
    • info-tw Tadziu a 01.09.08, 17:57
      może napisz czasem coś o kwiatkach wink
      • tadeusz_ski.51 A co to ja ogrodnik? 01.09.08, 22:27
        info-tw napisała:
        > może napisz czasem coś o kwiatkach wink
        -------
        Nawet botanik nie jestem. Nie ma głupich, nie będę pisał o tym, na czym się nie
        znam! wink
        • info-tw Re: A co to ja ogrodnik? 01.09.08, 22:34
          tadeusz_ski.51 napisał:

          > Nawet botanik nie jestem. Nie ma głupich, nie będę pisał o tym, na czym się nie
          > znam! wink
          Aha ....
    • darima_ka Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 20:00
      Ja mam zainstalowaną aplikację Motyl-2008 , wydaje mi sie że
      jest wystarczającabig_grin
    • pmisiek_kosmaty Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 20:34

      hahahaha a jak dzieci wiedzą więcej o komputerach od rodziców? smile))
      • darima_ka Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 20:40
        Na razie mam z tym spokój w kręgu zainteresowań, raczej gry, ale chyba nie ma
        skutecznego sposobu bo przecież na komunikatorach tez można treści porno
        przekazywać, i w wielu innych miejscachbig_grin
        • pmisiek_kosmaty Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 20:51

          na razie... malo co czasu minie i... jajko będzie mądrzejsze od
          kury wink) i będzie wiedziało, jak ominąć kłódki smile

          Chyba nie ma skutecznego sposobu. Szpiegować każde słowo? Dla mnie
          to niedopuszczalne - dziecko musi mieć swój świat, do którego
          rodzice nie powinni wkraczać bez jego woli. Nie mówię, ze nie mają
          prawa. lecz ne powinni.
          Tak ja się nie powinno szpiegować partnera.

          Rozmowa, rozmowa, rozmowa... ważne, zeby dziecko miało kontakt z
          rodzicami, żeby miało do nich zaufanie. A gwarancji nie ma nigdy.
          • darima_ka Re: Jeśli chcecie, by Wasze dzieci 01.09.08, 20:54
            Dokładnie wystarczą dobre relacje, czyli rozmowy ,wzajemne zaufanie, czasem
            dyskretna kontrolabig_grin
        • tadeusz_ski.51 Ahaaaaaaa.... 01.09.08, 22:36
          darima_ka napisała:
          > ...na komunikatorach tez można treści porno
          > przekazywać, i w wielu innych miejscachbig_grin
          ---------
          Tzn. poprzez kamerki? Bo chyba na gadzie to się nie da? Za mało przepuszcza tych
          załączników? A gdzie jeszcze? W jakich innych miejscach??? A skąd masz taką
          wiedzę? Może próbowałaś??? Ojjjjjjjjj Daaaaaarima!? Tego się po Tobie nie
          spodziewałem! Hyyyyyyyyyyyyh.... a taka niby "moherówka"?!
          • darima_ka Re: Ahaaaaaaa.... 02.09.08, 16:26
            Podług Twojej oceny moherówabig_grin
            Oczywiście że za pomocą kamerek, czyżbyś o tym nie wiedział?
            a czaty to co?
            Sama nie próbuję ,co nie znaczy że nie czytam netu big_grinD
      • tadeusz_ski.51 A ile tych wiedzących dzieci? 01.09.08, 22:30
        pmisiek_kosmaty napisała:
        > hahahaha a jak dzieci wiedzą więcej o komputerach od rodziców? smile))
        --------
        Tak sobie pytam, tylko z ciekawości... Bo na ten przykład, jeśli mniej niż
        trzech, to jeszcze da radę upilnować, wiesz? big_grinDD
        • zak-1 Re: A ile tych wiedzących dzieci? 01.09.08, 22:56
          Jasne ,ze dzieci (młodziez)wie o kompach więcej. I tak powinno być .
          Powinny być madrzejsze od rodziców.A te porno strony każdy ( prawie
          każdy)kiedyś zaliczył, to normalne smile...i ciekawesmile
        • rena-ta49 Re: A ile tych wiedzących dzieci? 02.09.08, 12:54
          To z własnego doświadczenia wiesz?
          czasem jednego trudno upilnować jestsmile)
        • pmisiek_kosmaty Re: A ile tych wiedzących dzieci? 02.09.08, 17:56
          tadeusz_ski.51 napisał:

          > pmisiek_kosmaty napisała:
          > > hahahaha a jak dzieci wiedzą więcej o komputerach od
          rodziców? smile))
          > --------
          > Tak sobie pytam, tylko z ciekawości... Bo na ten przykład, jeśli
          mniej niż
          > trzech, to jeszcze da radę upilnować, wiesz? big_grinDD

          Teraz to każde jajko jest mądrzejasze od kury.
          A o jaką liczbę dzieci pytasz? Chodzących do szkoły? Interesujących
          się komputerami? O liczbę dzieci w klasach? Nie sprecyzowałeś, to
          jak ja mam Ci odpowiedzieć - ile? wink
          • darima_ka Re: A ile tych wiedzących dzieci? 02.09.08, 19:15
            big_grinDD
          • tadeusz_ski.51 Miśka, nie ściemniaj 03.09.08, 15:14
            pmisiek_kosmaty napisała:
            > Teraz to każde jajko jest mądrzejasze od kury.
            > A o jaką liczbę dzieci pytasz? Chodzących do szkoły? Interesujących
            > się komputerami? O liczbę dzieci w klasach? Nie sprecyzowałeś, to
            > jak ja mam Ci odpowiedzieć - ile? wink
            -------
            Czy Ty możesz mieć nadzór nad "chodzącymi do szkoły" itd..?? Przeciez to jasne,
            że chodzi o te dzieci, które masz pod ręką, czyli Twoje własne, o męża nie
            pytam, to szczegół jest... big_grinDD
            • pmisiek_kosmaty Re: Miśka, nie ściemniaj 04.09.08, 08:06

              Znaczy co? Oświadczyć mi się chcesz? że o stan mojego posiadania
              pytasz?
              To najpierw trzeba zainwestować w kwiaty, serenady pod oknem
              pośpiewać... wink
              Podtem w moim biurze podawczym zostaw podanie z życiorysem, cztery
              zdjęcia (każde z innej strony), rozpatrzę w wolnej chwili wink)))
              • tadeusz_ski.51 Eno Misia, bez takich emocji... 04.09.08, 10:46
                pmisiek_kosmaty napisała:
                > Znaczy co? Oświadczyć mi się chcesz?
                --------
                ...tam od razu oświadczać... Żonaty jestem i katolik, to żadną miarą dwóch żon
                mieć nie mogę, ale taki skok w bok i ksiądz może zrobić, nie? wink Tylko zda mi
                się, że tu "kota w worku"... Cwana Misia, serenady chce, kwiaty, podanie i CV i
                to wszystko w "ciemno"? Daj spokój, nick masz owszem fajny, ale z nickiem nikt
                nie flirtuje, jeśli nie ma pojęcia kto się pod nim kryje. big_grinDD
                • pmisiek_kosmaty Jak poprowadzić za rączkę, 04.09.08, 11:37

                  to i pomyślisz czasami wink

                  I doszedłeś do sedna wink W tym największy jest ambaras, zeby dwoje
                  chciało naraz wink)
                  Poflirtować można z nickiem, to jedynie upiększa życie wink im mniej
                  wiesz, tym wieksze pole dla wyobraźni smile)
                  a skok w bok... beze mnie wink
                  • tadeusz_ski.51 No no, Misia, nie posądzam Cię 04.09.08, 16:21
                    o tak dalekie oderwanie od rzeczywistości, żebyś pomyliła mnie ze Swoim wnukiem?
                    Chociaż czasem pozwalam kobiecie prowadzić się za rączkę, ale to w realu, w
                    sytuacjach intymnych. Taki nieśmiały jestem... smile))
                    Nie wiem jak inni, ale ja się nie widzę we flircie z nickiem? Sorry ale
                    fonetycznie brzmi to bardzo podobnie jak słowo "nikt" i w zasadzie do tego się
                    sprowadza.
                    Wyobraźnia owszem, sprawdza się u architektów, malarzy i innych tam takich
                    artystów, a ja prosty człowiek, taki bez wyobraźni, jeśli mam zjeść kotlet, to
                    wolę go widzieć, dotknąć i skonsumować niż sobie to wyobrażać. big_grinDDD
                    • pmisiek_kosmaty Re: No no, Misia, nie posądzam Cię 04.09.08, 17:50

                      Czasami, gdy czytam Twoje posty, mam wrażenie, ze nie masz więcej
                      niż 16 lat.

                      Wydaje mi się, ze nie znasz znaczenia słowa flirt. To, o czym
                      piszesz, to ciupcianie, a nie flirt. nawet na określenie uprawianie
                      seksu nie zasługuje.
                      • tadeusz_ski.51 Jakie ciupcianie??? 04.09.08, 18:04
                        Kurde, nie czytasz! Zacytuję "...jeśli mam zjeść kotlet, to
                        wolę go widzieć, dotknąć i skonsumować niż sobie to wyobrażać. big_grinDDD" Misia,
                        Misiaczko, to jest o jedzeniu! No ale mogę Cię nawet zrozumieć, w myśl
                        przysłowia: "głodnej zawsze... ciupcianie na myśli" big_grinDD

                        pmisiek_kosmaty napisała:
                        > Czasami, gdy czytam Twoje posty, mam wrażenie, ze nie masz więcej
                        > niż 16 lat.
                        --------
                        Ja też tak myślę... czasami. Bo czytałem gdzieś, że człowiek na starość
                        dziecinnieje, wiesz? big_grinDD
                        • pmisiek_kosmaty Re: Jakie ciupcianie??? 04.09.08, 18:13
                          tadeusz_ski.51 napisał:

                          > Kurde, nie czytasz! Zacytuję "...jeśli mam zjeść kotlet, to
                          > wolę go widzieć, dotknąć i skonsumować niż sobie to
                          wyobrażać. big_grinDDD" Misia,
                          > Misiaczko, to jest o jedzeniu! No ale mogę Cię nawet zrozumieć, w
                          myśl
                          > przysłowia: "głodnej zawsze... ciupcianie na myśli" big_grinDD
                          >

                          Nie rozumiesz. Jak coś dobre, to im więcej się ma, tym więcej się
                          chce.

                          > pmisiek_kosmaty napisała:
                          > > Czasami, gdy czytam Twoje posty, mam wrażenie, ze nie masz więcej
                          > > niż 16 lat.
                          > --------
                          > Ja też tak myślę... czasami. Bo czytałem gdzieś, że człowiek na
                          starość
                          > dziecinnieje, wiesz? big_grinDD


                          Uważaj, w tym tempie to już niedługo do przedszkola trafisz big_grin
                          • samantha.1 Re: Jakie ciupcianie??? 04.09.08, 19:24
                            Pod opiekę Ewelinki smile)
                • rena-ta49 Re: Eno Misia, bez takich emocji... 04.09.08, 13:46
                  Tadeusz napisał ;
                  Żonaty jestem i katolik, to żadną miarą dwóch żon
                  mieć nie mogę, ale taki skok w bok i ksiądz może zrobić, nie?

                  Mnie "a propo" tego zakłamanego katolicyzmu taka fraszka się przypomniała:
                  "Czy ja cudzołożę ,kiedy cudzą żonę w łoże włożę? " wink))
                  • zak-1 Re: Eno Misia, bez takich emocji... 04.09.08, 23:03
                    Na pewno bedziesz cudzołożył z inną żonąwinkCZy w swoim łozu , czy
                    jej . Ale dlaczego zaklamany katolicyzm . Kłamcy są wszędzie, czy
                    nie znasz porządnych katolikow ? To do Renaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka