Dodaj do ulubionych

czy to "adoracja" chamstwa, czy...?

04.01.09, 11:42
Czy na forum akceptujemy chamstwo, czy próbujemy zrozumieć, że
miewamy gorsze, słabsze dni...? Do jakich granic jest nasza
wyrozumiałość...? Czy Piszący niewłaściwe słowa, przestanie ich
wreszcie używać i zacznie uśmiechać się do siebie, i do Nas?

Przepraszam, mam dużo pytań...., a jest niedziela-mroźna, ale biała
i piękna...
Ps. słowo "adoracja" należy do do Ja.sinner...
Obserwuj wątek
    • aspirea Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 11:46
      ann.0 napisała:

      > Czy na forum akceptujemy chamstwo, czy próbujemy zrozumieć, że
      > miewamy gorsze, słabsze dni...?

      Do pewnego stopnia z pewnością.

      Czy Piszący niewłaściwe słowa, przestanie ich
      > wreszcie używać i zacznie uśmiechać się do siebie, i do Nas?

      Jest to mozliwe. smile
    • anirat Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 11:53
      Ann ja ucze się cały czas ignorowac, nie zrwacac uwagi, po co ma mi
      cos takiego zepsuc np dzień, albo wieczór. Pisuje tez na innym
      forum, niemoderowanym, gdzie nie trzeba nawet się logowac, chociaz
      ja się zawsze loguje. Tam to sie dopiero dzieje, olala. na początku
      bardzo sie martwiłam wieloma niepochlebnymi komentarzami, teraz mam
      to gdzies....
      Przeziebiłam się, czuje sie żle sad Szkoda, taka ładna zima się
      zrobiła smile
      Pozdrawiam serdeczniesmile
    • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 11:57
      Ann to takie wzruszajace, ze obszedl Cie los typa piszacego do
      kobiety slowa "niedorozwinieta prukwa, lub twoj gruba d.pa" a nie
      samopoczucie osob, do ktorych te slowa byly skierowane.
      przytulaj, przytulaj.
      • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:08
        Nie zgadzam się, aby ktoś w stronę Kobiety rzucał tak wulgarne
        słowa....-poprosilam, aby przestał...
        Niestety Wersa-alik nie przeprosił Osoby, które zranił....
        Czy moderator czyta posty....?
        Ps. nie przytulam...-próbuję zrozumieć...., ale tylko próbuję....
        • anirat Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:14
          Ann są ludzie, którzy nie znaja słowa" przepraszam" nawet pewnie nie
          zauważają, ze komuś zroboli przykrośc smile Tak to juz jest smile Nie bede
          się tu rozpisywac, bo zaraz mi sie dostanie smile
        • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:22
          > Nie zgadzam się, aby ktoś w stronę Kobiety rzucał tak wulgarne
          > słowa....-poprosilam, aby przestał...

          I przerodzilo sie to w slodkie pitu-pitu,
          a osoby obezwane?
          Jak mialy sie poczuc?, zbedne, poza nawiasem?, przypadkiem znalazly
          sie niezrecznie w koleczku wzajemnej adoracji?

          I tylko dlatego, ze pare kobiet nie zdecydowalo sie na podnie
          osobistych szczegolow osobie, ktora swoich rowniez nie upublicznila
          i nie miala takiego zamiaru.

          > Ps. nie przytulam...-próbuję zrozumieć...., ale tylko próbuję....

          Nie ma to jak stanac po wlasciwej stronie.
          Uwazasz, ze to jest wlasciwa i sprawiedliwa metoda walki z TAKIMI
          zachowaniami?

          • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:34
            Jeszcze.ja. - uwierz, tu naprawdę raczej nie ma kółeczek. Generalnie panowie -
            jako że w mniejszości - są po prostu mocniej adorowani smile Ale po pewnym czasie
            to też mija.... Poszukaj - zobacz, jak fajnie ze sobą wiodą dyskursy dziewczyny,
            więc tak też można smile))

            "I przerodzilo sie to w slodkie pitu-pitu,
            a osoby obezwane?
            Jak mialy sie poczuc?, zbedne, poza nawiasem?, przypadkiem znalazly
            sie niezrecznie w koleczku wzajemnej adoracji?"
          • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:34
            Lepiej też zareagować agresją-to skutecznie rozwiąże problem..?
            Na "słodkie pitu-pitu" proszę przytoczyć moje słowa.
            • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:56
              > Lepiej też zareagować agresją-to skutecznie rozwiąże problem..?

              Agresja absolutnie nie, wystarczy moze bojkot postow zawierajacych
              obrazliwe dla kogokolwiek elementy?.
              Przyznaje, ze staralas sie,i ze wczesnie sie wycofalas.

              > Na "słodkie pitu-pitu" proszę przytoczyć moje słowa.

              Ocena dotyczy calego zalozonego przez Ciebie watku.
              To prawda nie mialas wplywu na to jak on sie rozwinie, a jak sie
              rozwinal kazdy widzi.




              • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:04
                Nie oceniajmy siebie zbyt szybko...
                Nadal myślę, ze Piszący naprawi jutrzejszy wieczór....
                Zrobiłam kawę i mam delicje...-jest Ktoś chętnysmile?
                • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:12
                  > Nadal myślę, ze Piszący naprawi jutrzejszy wieczór....

                  Nie chodzi o naprawianie, bo naprawic juz sie nic nie da.
                  A na jutrzejszy wieczor moze sie wyloguje i unikne nieprzyjenosci.

                  A na powaznie, to nie czuje wielkiej urazy, bo to tylko forum i tak
                  naprawde mazna tutaj spotkac rozne skrajnosci.
                  Chcialam tylko zaznaczyc czego nie akceptuje.
                  Kazdy ma prawo do swoich pogladow. I kazdy nawet skrajny i
                  kontrowersyjny poglad mozna przedstawic w sposob...

                  A kawka i delicje... owszem, owszem
                  • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:30
                    ...wczorajszy wieczór...smile-zbyt dużo lenistwa i nie wiem, jaki mamy
                    dzień wink))))
                    ...zjadłam wszytskie delicje wink)))), ale "żabka" jest blisko smile
                    Buziaki smile i uśmiechu na cały dzień..smile

                    • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:37
                      smile
    • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 11:57
      A ciebie nie razi to, że wobec niektórych - niektórzy używają chamskich,
      paskudnych słów?

      Bo mnie razi, dlatego wiem już, że można się przed tym bronić.

      Nie używam katastrofalnych słów, staram się nikogo nie obrażać. Mogę mieć inne
      poglądy i mogę je tu wyłuszczać - od tego są fora, by na nich rozmawiać, bawić
      się, uśmiechać, a czasem kłócić. Ale z pewnością nie są od tego, by kogokolwiek
      deprecjonować wulgaryzmami. Dokopanie chamstwem jest stosunkowo proste, na
      szczęście świadczy tylko i wyłącznie o tej osobie, która takich słów używa.

      Jestem na kilku fajnych, zamkniętych forach - prywatnych. Nie spotkałam się z
      czymś takim. Dlatego wolę w sumie przebywać tam - bo jest miło. Nie wszyscy się
      lubimy, ale nikt nikogo nie obraża.
      • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:40
        Takie słownictwo stało się już potoczne wśród młodzieży, co drugie słowo tak
        wypowiadają. Świadczy to o ich rodzicach i ich inteligencji po prostu są to
        prostaki naszego narodu.
        • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:49
          Czyli jeszcze bardziej przykro, jeśli wypowiadają je osoby w zaawansowanym
          wieku. Nie wyobrażam sobie np. mojego ojca posługującego się takim na przykład
          słownictwem.
          • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:52
            Każdemu może się takie słowo wyrwać z emocji, ale używanie tego w potocznej
            mowie to dwie różne sprawy.
            • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 12:57
              Czyli się zgadzamy.
              • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:00
                Jeżeli w tym sensie ze każde słowo powinno być używane z sensem i wtedy, kiedy
                jest potrzebna to tak. Nad używane słowa trąca swój sens lub denerwują innych.
                • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:07
                  Tak, ale to co napisałeś, to otwarcie nowego wątku tematycznego.
                  I zgodzisz się, że na forach właśnie nadużywanie stwierdzeń, słów, zdań, toków
                  myślowych, jest bardzo często. Ale to chyba specyfika tego miejsca. W każdym są
                  problemy, do których uparcie wraca. Chętnie bym sobie porozmawiała o
                  psychologii, historii, literaturze. Szukałam takich miejsc, ale się
                  rozczarowałam. Są jakby w letargu.
                  • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:15
                    Internet do rozmów nadaje się średnio. Nie da się wszystkiego opisać słowa nie
                    mówiąc o ich przelaniu na kod binarny. Nic nie zastąpi rozmowy w cztery oczy.
                    Psychologia odpada dla mnie jest powiedzmy jak bełkot pijane i mało ciekawa.
                    Historie uwielbiam, ale to ogromny temat, w którym można się zagubić.
                    Literatura, ale jaka lubię tylko niektóre działy z niej.
                    • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:45
                      Wiem, że net to nie jest dostateczne miejsce. Dla mnie jest to jednak bardzo
                      miła odskocznia. Sporo pracuje przy komputerze, pisząc czy szukając tego, co
                      jest dla mnie ważne, bardzo lubię rozmawiać. Dlatego fora są - jak mi się wydaje
                      - do tego najwłaściwsze.

                      Co do historii. Masz racje - jest tak rozległa, ze można się nawet pogubić....
                      smile Ja mam takie fazy: co jakiś czas bierze mnie jakiś nowy temat. Ale są takie
                      dziedziny, epoki, które są zawsze na pierwszym miejscu. Lubię, bardzo, chociaz
                      czasem mam pzresyt.

                      A literatura? Od lat nie mam czasu na powieści, tu mocno odstaje od tego, co się
                      czyta. W zasadzie tylko i wyłącznie czytam biografie, pamiętniki, wspomnienia.
                      Na szczęście, jest chyba wielki come back tego gatunku. Teraz ostrze sobie zęby
                      na książkę o Waldorfie. Wyszły wspomnienia Anny Kowalskiej..... To lubie.
                      • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 14:26
                        Ja siedzę tutaj tylko z nudów zimowych, przyjdzie wiosna to sporadycznie będę
                        siedział przy kompie a wtedy będzie mi tylko słuzy jako źródło informacji.
                        Biografie czytam, ale takie jak ludzi jak różnych króli, generałów, sportowców,
                        podróżników. Obecnie mam z biblioteki a z dwa lata nie byłem tam „Historie
                        Kolonizacji” „Dolny Śląsk na weekend”, (co ciekawe okazało się ze autorem jest
                        mój znajomy) „Cerber” (sf) „Dolny Śląsk – przewodnik” Bardzo uwielbiam „Dzieje
                        wypraw krzyżowych” Stevena Runcimana (3 tomy) oraz Serie Królowie przeklęci
                        Maurico Druona nawet w poniedziałek TV1 nadaje serial na tej podstawie, ale
                        godzina 23:55 świadczy o kretynizmie ludzi w TV lub ich olewaniu widzów.
                        • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 14:37
                          Wypraw krzyżowych nie lubię - oblałam na tym pytaniu egzamin hihihihi. Pierwsza
                          w moim życiu porażkasmile))

                          Tak, Królów przeklętych czytałam, wszystkie części, mam smile Widzę, ze lubisz
                          średniowiecze. Więc pewnie rycerze, turnieje, zamczyska, lochy, paziowie, damy.....
                          • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 14:42
                            Średniowiecze oraz architekturę romańską i gotycka są bardzo ciekawe i takie
                            samo surowe jak ja.
                            • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 14:52
                              O! - i tu się mylisz.
                              Owszem, sztuka romańska jest taka dość "gruboskórna", odważę się tak ją
                              określić. Ale gotyk, to czysta poezja. Piękno doskonałe. Budowniczowie tych
                              wielkich katedr, chociaż traktowani jak rzemieślnicy (zresztą w tamtych czasach
                              każdy artysta był tylko rzemieślnikiem dla otoczenia), to tworzyli mocno
                              zamknięte grono ludzi wtajemniczonych....

                              Przeczytaj sobie "Jesień średniowiecza" Huizingi. Jeśli nie czytałeś smile

                              A przepych i dosłowność ujęcia postaci u Wita Stwosza..... Wiesz, ze dzisiejszy
                              antropolodzy badają przedstawione przez niego postacie pod względem
                              przypadłości, trapiących ówczesne społeczeństwo Krakowa! To dopiero artyzm!
                              • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 14:56
                                Teraz to idę oglądać Szoguna, Japonia tez mi się bardzo podoba i to wcześniej
                                niż zacząłem w firmie japońskiej pracować i nie miało na to wpływ ze podoba mi
                                się ich kraj i itp.:
                                • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 15:00
                                  A ja niestety, do pracy sad
                                  • krzychlater Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 16:45
                                    A ja jutro na 14:00.
                                    • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 17:21
                                      A nie, nie do TAKIEJ! pracy. Terminy zaczynają mnie gonić smile
        • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:07
          > Takie słownictwo stało się już potoczne wśród młodzieży, co drugie
          > słowo tak wypowiadają.

          To prawda, mozna powiedziec, ze jezyk ewoluuje, pojecia
          powszednieja, mlodziez czesto uzywa tych slow jaka przerywnika, czy
          okreslania zjawisk. Sa one powszechne w telewizji, kinie,
          literaturze. W kulturze. I rodzice moga tutaj bywac bezradni.
          Inna sprawa jest stosowanie tych slow personalnie, skierowanych do
          konkretnych osob i opisujacych je, zwlaszcza gdy idzie cos nie
          pomysli uzytkownika wylacznie takiego zestawu zwrotow.
          • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:11
            Live - popatrz - tu naprawdę są to przypadki jednostkowe. Na placach JEDNEJ RĘKI
            można wyliczyć osoby, które obrażają innych. To jest optymistyczna informacja smile))
            • jeszcze.ja.live Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:13
              to milo mi, ale nie mogla niezareagowac
              • gapuchna Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 13:15
                Wiem smile
    • rumunska_ksiezniczka Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 14:10
      adoracja chamstwa - w życiu. staram się zrozumieć, czy ktoś ma gorszy, czy
      lepszy dzień i to jest dosyć łatwe, jeśli 'znam' większość wypowiedzi osoby
      ukrytej pod danym nickiem. zdarzają się również osoby, na różnych forach, które
      ten gorszy dzień mają zawsze - wtedy nie wchodzę z nimi w dyskusję (czasem
      jednak nie mogę się oprzeć), lub ignoruję.
      co do 'słodkiego pitu-pitu'. w czym problem? osobnik, którego kojarzę z różnych
      forów, zamieszczający wpisy trafiające w moje poczucie humoru, nagle uczestniczy
      w jakiejś głupiej pyskówce. rozmawia z forumowiczkami, których nie kojarzę, a
      które najwyraźniej ZBYT SERIO biorą do siebie zachętę do autoprezentacji.
      'niedorozwinięta prukwa' to typowy tekst owego osobnika i należy go traktować z
      przymrużeniem oka. właściwie WSZYSTKO na forach tak należy traktować. wyznawanie
      sobie miłości i słodzenie również.
      ludzie, trochę dystansu do samych siebie!
      to tylko forum internetowe!!!
      oczywiście ważna jest netykieta, ale czy ma być nudno i mdło?
      pozdrawiam serdecznie wszystkich: obrażanych i obrażonych, a przede wszystkich
      tych, którzy czytając niektóre wpisy mieli lekko zmrużone oczko wink)))
      • t.drk czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 15:54
        hmm... no cóz... własciwie osoba, która sprawia wrazenie jakoby posługiwala się
        wyszukanym slownictwem (lub popisujaca się w ten sposób) moglaby troche
        ostrozniej w towarzystwie dobierac słowa.. wiadomo, ze w tekscie pisanym
        trudniej odczytac np. ironię, jesli nie zna się drugiej osoby. dlatego moze w
        bogatym zasobie słow i wyrazów nalezy poszukac odpowiednich zwrotów... skoro się
        kogoś nie zna, tym bardziej nalezy się szacunek.

        p.s.widze ze poruszono wątek wypraw krzyzowych ... musze sięgnąc po jakies
        ciekawe opracowanie i poczytać i wgłebić się w ten temat.
        • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 17:24
          Chcę delikatnie podsumować. Zacznę od końca, czyli t.drk. Powiadasz
          "jakoby poslugiwała się". No tak. Posługiwałem się przez długie lata,
          bez problemów. Spróbuj mnie naśladować. Wtedy być może pojmiesz, że to wcale nie jest jak bułka z masłem. Znam ponadto wiele innych słów,
          na pograniczu wulgarności, barwnie opisujących rzeczywistość.

          Nie mam chęci polemizować z "gnidami i pluskwami", którymi mnie poczęstowano. Rozumiem, że TO się mieści w języku kulturalnych dam.

          Grałem w brydża. Dobrze. Może jeszcze lepiej. Przestałem. Bo od kilku
          lat napotykałem na ludzi debilowatych. Bo to jest gra dla ludzi inteligentnych, myślących. Jest w brydżu taka zasada: jeśli nie wiesz
          zupełnie, co się dzieje, mów "pas".

          Było mi dobrze z Wami. Przynajmniej ze zdecydowaną większością. Dziękuję za to. Za przepełnione poczuciem humoru, inteligentne przekomarzania. Lubię to. Ale nie cierpię głupców. Dlatego mówię "pas". Nie dlatego, że się wystraszyłem! Mógłbym ICH wgnieść w glebę.
          Tylko po co? Byłoby tak, jak z tą przytapianą babą z pewnej bajki,
          co to wystawioną ręką, dwoma palcami pokazywała, że strzyżono...
          • t.drk Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 17:38
            do poprzednika....nie zalezy mi na nasladowaniu kogokolwiek. używananie prostych
            słów nie świadczy jeszce o braku inteligencji...istnieje róznica pomiędzy
            prostotą, a prostactwem.
            i nie umważam ze np. ludzie mniej wykształceni lub mniej inteligentni ode mnie
            sa gorsi, czy są debilami... znam wielu zwykłych, prostych, szczerych ludzi,
            których ogromnie szanuje i lubię.

            no i po co jakieś przechwalanie się , ze mógłbyś kogos wnieśc w glebe!!
            człowieku, chcesz nam udowodnić cokolwiek???
            • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:10
              Wśród moich znajomych też jest wielu takich zwykłych, prostych, szczerych ludzi, którzy otwarcie powiadają: ale bym sobie podupcył.
              Wtedy ja pytam: preferujesz coitus interruptus? I jakoś rozmowa rozmywa się tak, jak z Tobą.

              Czemu używasz formy pluralis maiestatis mówiąc "chcesz NAM udowodnić"
              Ale nie przejmuj się - są jeszcze głupsi. Właśnie ich nie lubię...
          • hesse.1 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:00
            Proste słowa..a ich sens...?gubiony..wersalik-widziałem jak to Ciebie pierwszego
            obrażano.widziałem i cóż z tego?widziałem jeszcze coś,coś co jest w Tobie
            niedobrego,wiec masz za swoje,choć czasem może niesłusznie.Taki life
            waćpanie.Ludzi należy szanować za ich człowieczeństwo,nie wiesz o Tym?Czasem
            jestem zwolennikiem wulgaryzmów,więc napiszę..a po kiego ch... mnie to
            wszystko?Te trzy kropki to właśnie ten takt,który gubię już zbyt rzadko,żeby
            czasem nie otworzyć oczu,na swoją i cudzą głupotę.
            • t.drk Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:11
              no cóz..kolega raczył nas opuścić.... na wszelkie uwagi, niepomny własnych
              ....strzelił focha.... dobrze ze zdązył powiedziec , ze co niektorych moglby
              wgnieśc w glebę... najwazniejsze, to zyczyć innym jak najlepiej sad
              • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:18
                W A S ??? W dalszym ciągu przemawiasz w imieniu... narodu!
              • t.drk Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:21
                wers-alik. pisząc o prostocie, nie mam na myśli prostactwa na granicy z
                chamstwem i myśle ze wiesz o tym doskonale, wiec nie próbuj ironizować.
                i zauważ, ze ja Ciebie do głupców nie porównuję i nie użyłem wobec Ciebie
                takiego okreslenia...wiec wypraszam sobie takie uwagi do mnie!!!
                i nie łap mnie za słówka, nie próbuj skupiać uwagi na jednym słowie podczas gdy
                do innych się nie odnosisz...
            • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:14
              Uklony, panie hrabio...
            • zabelina Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:21
              właściwie nie chciałam sie włączać jako "całkiem nowa tutaj" do tej
              kontrowersyjnej dyskusjiwink, ale jednak...przyłączam się do hesse'go - wersaliku,
              tez zauważyłam, że zostałeś "zaczepiony", bo czego do licha miałbys uczyć się od
              czyjegoś wnuczkasmile. Naruszyłeś jednak swą odpowiedzią pewna granicę. I ja w
              takiej sytuacji wolałabym powiedzieć: sorry, posunęłam się za daleko, a nie
              udowadniać swoje racje. Może warto to przyznać, bo wielu będzie brakować na tym
              forum Twoich ciętych, ostrych wypowiedzi...smile Pozdrawiam
              • rumunska_ksiezniczka Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:23
                wersalik! nie waż się opuszczać to forum!!!
                • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:44
                  Najsłodsza Księżniczko! Ciebie NIGDY nie opuszczę. Do ŻADNEGO poziomu. Dla mnie fruwasz tak wysoko...
              • hey_you_reaktywacja Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:33
                Chwile mnie nie bylo a tu jak w 'modzie na sukces', watek 'my, narod, sumujemy nasze IQ i dopieprzmy wersalikowi' trwa wink Szacunek dla odtworcy roli glownej naturalniewink
                • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:38
                  ...czyli najlepiej milczeć...,
                  nie pytajmy...-lepiej żyć w niezgodzie...
                • t.drk Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:38
                  dopieprzyć? sumować IQ ? dlaczego? ale musze przyznac, ze reakcja "głownego
                  bohatera" na uwagi forumowiczow była do przywidzenia... wypowiedzi wers-alika
                  przypomniały mi pewna osobę.. ten typ tak ma.
              • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:36
                Mimo sporej dawki krytycyzmu, Twoj post odbieram z niekłamaną radością. Z drobnym zastrzeżeniem dotyczącym granic: nie każda dzieli
                Nie mam potrzeby udowodniać swoich racji. Jestem na tyle dorosły, że
                wiem, co potrafię i czego - nie. Pozdrawiam Cię również.

                P.S. Nie znamy się zupełnie, a jednak potrafimy się pozdrowić, zamiast...
                • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:41
                  ...czekałam na Twoje słowa, bo jesteś dorosły....
                  Mnie ni zranileś..., ale to Ty dobrałes nieodpowiednie wyrazy....,
                  więc....
                  Pozdrawiam Cię serdecznie-ann.0
                  • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:47
                    NIEODPOWIEDNIE WYRAZY są TYLKO W ODBIORZE!!!
                    • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 18:49
                      Wers, czyli użyłes odpowiednich słów-tak?
                      • hesse.1 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:06
                        I tu się kłania pewna gra, która w swoim odbiorze jak i w sposobie ustawiania
                        "komponentów" wymaga od gracza odpowiedniego skupienia,aby interpretacja była
                        jednoznaczna, lecz jeśli tak nie jest, to przynajmniej, aby nie sprowadzała
                        niesmaku, który mógłby doprowadzić do krótkiego spięcia w inkubatorze... wink
                        • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:22
                          Już wcześniej - słusznie - zauważyłeś, że trzniam interpretację. Zwłaszcza dokonywaną przez... wybitnych intelektualistów. Pozdro.
                      • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:16
                        Tak. Adekwatnych Droga Ann. Więc nie cofam żadnego.
                        • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:23
                          Wers, nie cofniesz już-zgodzę się z Tobą, ale proszę dobierz teraz
                          tylko jedno ciepłe słowo....- i skieruj je do....,proszę....
                          • gapuchna R. 04.01.09, 19:27
                            Tylko raz skomentowałam to, jak mnie wulgarnie zaczepiłeś na 69 i pół.
                            Powiedziałam sobie, ze jesteś dla mnie przezroczysty.
                            Ale chcę uświadomić innym - ty umiesz kreować się na niewinnego. Przypomnij
                            sobie lato, siebie pod innym nickiem i Szyszkęsosny. Wtedy ja milczałam, bo tak
                            jak teraz Księżniczka czy Ann, byłam nowa i wydawało mi się, ze lepiej zmilczeć
                            - bo nie mnie to dotyczy.Ale nie wolno. I już.

                            Dziś już tak się nie zachowam. Kiedy jest ci z kimś po drodze - padasz prawie
                            na kolana - wielbiąc swoimi suplikacjami, kiedy ktoś mówi ci "nie" - mieszasz z
                            błotem. Tak, wiem - wobec mnie nie byłeś jakoś nadmiernie wulgarny. Dostrzegam
                            różnicę między "grubą dupą" a "piskliwym głosikiem, który powoduje opadanie
                            panom". Rzecz w tym, że nie urazisz mnie żadnym słowem, bo mnie nie zależy.

                            Ale nie rób z siebie skrzywdzonego, w dodatku niesłusznie. Nie jest tak. I co
                            najważniejsze - ty doskonale o tym wiesz! Powtarzasz się w swych zachowaniach. I
                            to, co ci napisałam w mailu - nie umiesz szanować ludzi. Bon moty, dowcipy,
                            ciętość - to nie wszystko. Ludzi zwyczajnie tzreba szanować, takimi, jakimi oni są.

                            Napisałeś mi, ze jest między nami jakaś bariera. Rzeczywiście! I nie jest to
                            kwestia różnicy wieku, ani doświadczeń życiowych, ani doświadczeń zawodowych,
                            ani doświadczonych przygód, podróży i uroków życia. My się różnimy w traktowaniu
                            ludzi.

                            I rzeczywiście szkoda, ze nie chcesz tego zrozumieć. Byłoby ci łatwiej w życiu.
                            • wers-alik Re: R. 04.01.09, 19:43
                              Och, Gapuchno! Tyle napisałas w swoim uroczym spocie. Tylko replika
                              wymagałaby jeszcze obszerniejszego. Nie sprostam. Wybacz. A może guzik Cię obchodzi? Tym bardziej nie zareplikuję. Może jednak nie powinnaś wywlekać naszej prywatnej korespondencji.

                              Wiem. Mea culpa. Choć wolałbym doczekać innego rozwoju. Marzenie?
                              • gapuchna Re: R. 04.01.09, 19:44
                                Ty przeniosłeś prywatność na publikę, nie ja.
                                • wers-alik Re: R. 04.01.09, 20:03
                                  No, dobrze. Jestem szmatą. Ty chodzisz w białej sukience obsypanej
                                  płatkami róż.
                          • zabelina Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:27
                            ...dołączam się w oczekiwaniusmile
                          • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:32
                            Ann! KALORYFER ??? Jestem gotów do KAŻDEGO! Pod drobnymi warunkami.
                            • ann.0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 19:39
                              Wers, policz ile razy prosiłam, abyś zastąpił złe słowo...
                              Nie będę już czekać na Twoja normalność, ludzkość....-przepraszam ,
                              pomylilam się..., a Ty wiesz w czym....
                            • salsa13 Wers 04.01.09, 19:43
                              popieram gapuchnę
                              Dobrze pamiętamy Twoje wcześniejsze rozgrywki forumowe i osoby, które przez
                              Ciebie odeszły z tego forum.
                              Ponieważ każdemu daje się szansę na normalne pisanie na forum, więc nie
                              wspominałyśmy Twoich nicków. jednak najwyraźniej zobacz sytuacja się powtarza. A
                              pamiętaj, że mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna ale po tym jak kończy.
                              Nie potrafię zrozumieć Twojego zachowania, Masz swoje lata i chce Ci się tak
                              obrażać innych. Zawsze sobie porównuję osoby w tym wieku do mojego taty, który
                              ma dopiero 61 lat i jakoś nie wyobrażam sobie aby pisał w taki sposób na forum i
                              na dodatek cieszył się tym, że obraża innych. Dla mnie to jednak śmieszne. Wieje
                              zgorzknieniem i brakiem szczęścia w życiu...
                              A i jeszcze coś spokojnie możesz gnoić nas skoro sprawia Ci to radochę.
                              Generalnie jestem osobą spokojną z cholernie wybuchowym temperamentemsmile
                              Pozdrawiam serdecznie Pana!
                              • wers-alik Re: Wers 04.01.09, 19:55
                                Jeśli dostrzegasz we mnie zgorzknienie i brak szczęścia, to czemu tak
                                się do nieszczęśnika przy... Nie należałoby się wiecej wyrozumiałości? Jakaś niekonsekwentna jesteś. Jak to kobietka!

                                Nie chce mi się pisać, co sprawia mi radochę. Z pewnością nie przepychanki z osobami... żałosnymi.

                                Odwzajemniam pozdrowienia dla Pani, Pani Salso.
                                • salsa13 Re: Wers 04.01.09, 19:58
                                  dziękuję bardzo pozdrowień nigdy za wiele
                                  żałosna kobitkasmile
                                  • wers-alik Re: Wers 04.01.09, 20:07
                                    Niepotrzebnie wzięłaś to do siebie. Miałem inne na myśli. Ale pewnie
                                    będziesz się upierać?
                                    • salsa13 Re: Wers 04.01.09, 20:08
                                      a nie, skoro nie to niesmile
    • lorelei74 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:11
      Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
      • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:15
        Masz miecz? Gdzie go zwykle trzymasz?
        • lorelei74 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:43
          Uderz w stół a nożyce się odezwą.
    • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:23
      cześć forum to miejsce swobodnych wypowiedzi na dany temat a chamstwo zostawiamy
      dla siebie
      • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:30
        od razu widać, że mój ziomal się wypowiedziałsmile))
        • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:34
          czyżby to o mnie
          • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:36
            mar-ek_001 napisał:

            > czyżby to o mnie

            nosmile
            • hesse.1 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:43
              jest bardzo zimno,a kiedy pomyślę,robi mi sie jeszcze
              zimniej,smutniej,ciszej...jakie to szczęście,że mam jeszcze samego siebie.
            • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:47
              miło poznać ziomalkę na forum a kąkretniej
            • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:48
              konkretniej miało być
              • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:53
                mar-ek_001 napisał:

                > konkretniej miało być

                30 minut od Katowic
                stojąc i patrząc wprost na spodek w prawo i prosto hahaha
                • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:58
                  Mogła byś być pilotem w rajdach świetna nawigacja podoba mi się
                  • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:02
                    mar-ek_001 napisał:

                    > Mogła byś być pilotem w rajdach świetna nawigacja podoba mi się

                    dziękuję bardzo- pomyślę o tymsmile byłoby to takie fascynujące...
                    • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:09
                      na pewno była byś świetna a mogę spytać czym się zajmujesz chyba można na tym forum
                      • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:10
                        no jak, pewnie, że można forumowaniem na okrągłosmile
                        • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:19
                          ok.nie odpowiedziałaś na pytanie
                          • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:22
                            mar-ek_001 napisał:

                            > ok.nie odpowiedziałaś na pytanie

                            prywata na privie jednak lub na gadulcusmile
                            tak jest prościej, dodatkowo nie zaśmiecamy forumsmile
                            • mar-ek_001 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:25
                              ok.
                              • salsa13 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 05.01.09, 08:50
                                mar-ek_001 napisał:

                                > ok.

                                nie masz skrzynki na gazecie?
        • t.drk Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:42
          no cóz...to moze Panu "W" zaproponujemy powrot do gry w brydża... albo sa tez
          inne gry w karty ... nie zaczepiajmy już.... bo o to mu chodzi
      • wers-alik Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:34
        MAR-EK! Czy chamstwo zostawiłeś dla siebie? Bo to przecież też swobodna wypowiedź. Nie krępuj się! Wal dalej.
    • lorelei74 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 20:57
      Ann.0 - ja rozumiem, że można być w złym humorze, mieć gorszy dzień itd. Można
      też użyć mocnych słów, jeżeli jest to uzasadnione sytuacją czy tematem. Ale nie
      można nikogo personalnie obrażać i tyle. Wersalik został obrażony ... ale ... no
      właśnie ... Ot i to wszystko co mam do powiedzenia.
      • t.drk Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:04
        no cóż... a Pan "W" zdaje sie ze chciał się ju z z nami pozegnać???
        ale chyba nakręca go ta dyskusja...
    • fuks0 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 21:14
      Mi cały ten temat przypomina zabawę w piaskownicy i kłótnię o zabawki, tylko
      Wasz wiek chyba już nie ten smile
      • asterka6 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 22:02
        święta racja fuks. Dyskusja aż iskry lecą. Ale i ja wtrącę swoje słowa. Ci,
        którzy nie zauważyli prowokacji Pana "W" a zauważyli, że został obrażony to
        znaczy,że kiepsko u nich z logicznym myśleniem.
        Zawsze na akcję jest reakcją a tą akcją były słowa cyt "Delikatniej, to powinnaś
        rozmawiać z wnuczkiem. TU trzeba wiedzieć, czego się chce, albo nie chce! ".
        A więc Pan "W" sam zasugerował, że na forum delikatnie nie należy rozmawiać. I
        ten mentorski ton, ze trzeba wiedzieć. Wcale nie trzeba wiedzieć Proszę Pana.
        Wchodzę tu i piszę bo mam taką ochotę i już, ale zachowując się etycznie.Choc
        przyznaję, że koleżanka użyła za mocnych słów.
        • hesse.1 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 22:10
          nie no racja...są większe piaskownice,zapewne są i tam pewnie łatwiej też jest o
          porozumienie, że już o Rozumieniu nie wspomnę,bo zostanę źle zinterpretowany... wink
        • lorelei74 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 22:20
          Widzę, że u mnie jest kiepsko z logicznym myśleniem ...
          • samotna_5 Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 04.01.09, 22:39
            Może w tej sytuacji i ja się wtrącę.Jestem nowa i nie chcę aby nie
            było nieporozumień.Nie jestem nastolatką i nie pozwolę aby ktoś
            obrazał mnie i gości , którzy zawitali na stronę założoną przeze
            mni.Proszę przeczytać od pierwszego momentu jak niejaki Pan W od
            samego poczatku zaczął obrażać Asterkę.Przyznaję się ,że użyłam za
            mocnych słow za co przepraszam Wszystkich forumowiczów.Ale nie
            pozwolę siebie równiez obrażać.Przecież nie o to chodzi aby
            wymieniać nieładne słowa tylko żeby porozmawiać jak człowiek z
            człowiekiem.Oczywiście przeczytałam cała Waszą stronę i co? I
            nic.Pan W tylko pobawił się z Wami a jutro i tak pod znienionym
            Nickie wejdzie i zacznie od początku.Wystarczy przeczytać tylko
            dokładnie jego wypowiedzi a one za siebie wszystko mówią.Pozdrawiam
            Wszystkich i jęśli kogoś uraziłam to jeszcze raz przepraszam.
            • ann.0 Samotna_5-dziękuję.... 04.01.09, 22:59
              ...,za normalność i ludzkie podejście...
              Buziaki na dobranocsmile
            • rumunska_ksiezniczka Re: czy to "adoracja" chamstwa, czy...? 05.01.09, 08:30
              z całym szacunkiem dla nowej koleżanki pragnę zauważyć, że przydałoby ci się
              ciutkę dystansu do całej sytuacji.
              czy nie zapędzasz się troszkę? wiesz co zdarzy się jutro i oceniasz drugiego
              forumowicza, tak samo, jak ciebie oceniono. chciałam zauważyć, że mr w jest
              właśnie znany z takiego a nie innego sposobu pisania, tylko, że ci, którzy go
              znają podchodzą go tego z rezerwą i uważają za żart. moim skromnym zdaniem,
              razem z asterką obruszyłyście sie zupełnie niepotrzebnie i dyskusję, która można
              było potraktować z humorem, potraktowałyście śmiertelnie poważnie.
              chodzi mi również o słowo 'prukwa', które w moim odczuciu nie było skierowane do
              żadnej z pań, ale podane jako przykład kobiety, do której nie warto pisać. nie
              wiem, czy o to chodziło, ale poza tym nie doszukuję się żadnych STRASZNYCH słów
              napisanych przez tego pana.
              a mi osobiście sie styl jego wypowiedzi podoba i zawsze podobał, bo jest
              zaczepny, prowokujący i wyróżnia się. a że czasem jest chamski, cóż, nie tylko on.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka