Dodaj do ulubionych

Panie Pawle rowerowy problem

09.04.09, 16:26
w czym wozic dziecko czy kupic mam fotelik? mam chuste tkaną, i moja 7,5
miesieczna corka bardzo lubi w niej siedziec, ale nie wiem czy moge wiazac sie
na rower? czy nie zrobie jej krzywdy?
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle rowerowy problem 11.04.09, 18:42
      ???????????????????????????????????????
      PZ
      • atena12345 Re: Panie Pawle rowerowy problem 12.04.09, 20:46
        :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • dorota_jb Re: Panie Pawle rowerowy problem 12.04.09, 22:05
          chce jezdzic z dzieckiem na wycieczki rowerowe i widziałam nie raz jak
          dzieckosęło i zwisalo z tego doczepionego siedzenia dlateg pytam się czy mogę
          się obwiazaćchusta i tak jeżdzić?
          • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle rowerowy problem 13.04.09, 08:20
            Witam,
            jeszcze raz :)
            - zwisające niemowlę Panią przeraziło..., mnie też przeraża, to
            jeden z powodów, dla których uważam to za zły pomysł
            - w równym stopniu mnie przeraża niemowlę wożone na rowerze w
            chuście, nosidełku, plecaku..., w czym tam Państwo wymyślą, na
            tułowiu mamy i taty - to niebezpieczne, nieodpowiedzialne i w
            OCZYWISTY sposób niedopomyślenia.
            Pozdrawiam
            Paweł Z.
            • dorota_jb Re: Panie Pawle rowerowy problem 13.04.09, 16:44
              a mi sie wydawało ze w chuście nic jej nie zrobie :/ w takim razie poczekamy az
              mała sama bedzie smigac na swoim rowerku :)
              dziekuje bardzo i pozdrawiam
              • jagusik Re: Panie Pawle rowerowy problem 13.04.09, 19:06
                Wprawdzie nie jestem p.Pawłem, ale też pokuszę się o odpowiedź :)
                Bezpiecznym sposobem rowerowych przejażdżek z małym dzieckiem wydaje mi sie
                dobra przyczepka rowerowa - na sztywnym holu, amortyzowana, z możliwością
                przypięcia pasami fotelika samochodowego typu "kołyska", z pełnym plastikowym
                dnem (nie ortalionowym!). Z żarówiastą chorągiewką widoczną z daleka. W naszym
                dzikim kraju można za taką bezpieczną ekstrawagancję zapłacić mandat - bo to
                niedozwolone, w przeciwieństwie do fotelików rowerowych dla niemowląt :///
                Moje dzieci wożone w takowej są już duże i mają się dobrze.
                A mnie wyrodnej matce udało się nie zapłacić mandatu.
                • soniiia Re: Panie Pawle rowerowy problem 14.04.09, 06:47
                  a najfajniej pewnie jest jak dziecku wiatr wieje prosto w oczy i nie
                  daj Boże w uszy…
                  • jagusik Re: Panie Pawle rowerowy problem 14.04.09, 08:53
                    Nie wiem, czy to żart, ale odpowiem poważnie.
                    Przyczepki mają pokrywę - plastikową przezroczystą miękką folię zapinaną na
                    gumki lub rzepy, okienka z boku i wywietrznik z tyłu, żeby pasażerom nie wiało w
                    oczy, a co gorzej w uszy. W przypadku upału lub/i postoju jest moskitiera. Do
                    tego specjalny kawał materiału spełniający funkcję osłony przeciwsłonecznej lub
                    chlapacza zabezpieczającego pasażerów przed piaskiem lecącym spod kół rodzica.
                    Da się żyć :)
                    • ann_a30 Re: Panie Pawle rowerowy problem 14.04.09, 13:18
                      Autorka założyła widocznie, że nie spadnie z roweru:)
              • id.kulka Re: Panie Pawle rowerowy problem 14.04.09, 20:06
                dorota_jb napisała:

                > a mi sie wydawało ze w chuście nic jej nie zrobie :/

                A jak się przewrócisz na rowerze?...
                • dorota_jb Re: Panie Pawle rowerowy problem 15.04.09, 09:13
                  wiesz jak masz to krzesełko to tez mozna sie wywrócić, nigdy nie ma 100%
                  bezpieczenstwa ale nie brałam pod uwage upadku tylko czy w ogóle można wozic dziecko
                  • sceptyk312 Re: Panie Pawle rowerowy problem 15.04.09, 13:53
                    dorota_jb napisała:
                    > czy w ogóle można wozic dziecko

                    Nie wolno. Prawo o ruchu drogowym, art 33

                    2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że
                    jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.

                    Co prawda w Azji widziałem dziecko wiezione przez matkę siedzącą z tyłu na
                    motorze (dziecko było na ręku tejże matki).
                  • id.kulka Re: Panie Pawle rowerowy problem 15.04.09, 19:29
                    dorota_jb napisała:

                    > wiesz jak masz to krzesełko to tez mozna sie wywrócić, nigdy nie
                    ma 100%
                    > bezpieczenstwa

                    Mimo wszystko fotelik stanowi jakąś ochronę. Poza tym dziecko
                    przewożone na rowerze powinno mieć kask na głowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka