Dodaj do ulubionych

napisałam to dla NAS wszystkich :-)

14.05.08, 18:34
wczoraj mnie podminował kruz7, że nikt tu nie chce nikomu pomóc, nie
chce zdradzić jak sobie radzić z samotnością. Nie lubie sie
nadmiernie rozpisywać, ten watek wykorzystuje przez przypadek, tak
więc przepraszam Piotrze, to nie dotyczy Ciebie smile
Póki jednak ogień we mnie jeszcze płonie napisze, bo potam już nie
bedzie tak samo, jak mnie skrytykujecie, przestane tu bywać,
przeniose się gdzieś indziej, ale chciałabym mimo wszystko wywołac
burze, jeśli nie tu, to przynajmnie w waszych umysłach.
Kruz napisał,że to jest forum , nie czat i nikt nikomu nie chce
pomóc wyjść z samotnosci. Moim zdanie z samotnosci trzeba wychodzić
samemu. Nie jestem nieśmiała, nigdy w zyciu nie byłam taka, łatwo
nawiązywałam kontakty, pracuje z ludzmi, dla ludzi, wiec tez nie
jestem samotna, mam rodzine, bliskich mi ludzi, w pracy czuje sie
doskonale, choc duzo pracuje, moje marzenia czasem, czytaj często
się spełniały. I bywam tu mi ówdzie.Cóż napisze wprost czuje sie
szczęśliwa, nie smęce, nie smuce itd. Bedąc samą tyle lat nauczyłam
tez sobie doskonale radzic sama w róznych sytuacjach, wiec drugiej
osoby potrzebuje po prostu do kochania, bycia razem, picia kawy,
żebym w sklepie kupowała pieczywo, które on lubi, żebym w niektórych
sprawach mogła na mim polegać, żeby on latał z rachunkami, a nie ja,
żeby pomietał o moich swiętach, ze lubie kwiaty i kiedy są moje
urodziny, albo kiedy trzeba mnie pocieszyc, bo dzień w pracy
gorszy, ja sie zrewanżuje podobnymi sprawami. Krótko mówiąc
codzienność we dwoje, od czasu do czasu swięta smile)))
Zaczęłam wiec sobie ponad rok temu szukać, a ze czasu mało, zresztą
gdzie moge sama pójsć? zaczełam szukac w sieci, głównie na portalach
randkowych. Ilości wysłanych maili nie zlicze, czesto ja wysyłałam,
częsciej nie dostawałam żadnej odpowiedzi, po prostu glucho, mimo,
że ktoś gorącymi slowami pisal jak jest samotny i jak bardzo
chciałby to zmienić. Jak dostaje mail zwrotny- przyslij zdjęcie to
mi juz niedobrze, nawet mnie nie zapyta co robie, jakie filmy
ogladam, czy np, myje się, TYLKO ZDJECIE, ale podobno męzczyzna
pokochuje kobietę patrząc na nią, a kobieta sluchając go, moze coś w
tym jest, tak troche mysle nad tym ....
W końcu spotkałam sie z pojedynczymi osobami. Nie odnosze wrazenia,
ze jakos szczególnie byli inni niz tego oczekiwałam, nie starałam
sobie na siłe wyobrazić jak by mogli wyglądać, wiec jak juz ich
zobaczyła, to nie było rozczarowania. Facet jak facet i tyle, każdą
powierzchowanośc można polubić, jeśli ktoś mam odpowiada mętalnie,
jest dobry, mądry, uczciwy itd cokolwiek chcecie. Jak juz pisałam
nigdy nie było drugiego razu, nie z mojej winy...
I nie to jest najbardziej wkurzające, tylko ten brak cywilnej odwagi-
Marek gdzieś fajnie o tym napisał, że gorsza od odzucenia jest
niepewność, bo miesza się z nadzieją. Fajnie to ujął, podobało mi
się. Chciałabym usłyszeć- nie podobasz mi się, sorry, nici, koniec
znajomości. Unikanie rozmów, telefonów, kontaktów, blokowanie nr GG
jest wg mnie poniżej pewnego poziomu, poziomu dorosłości. Do rozpuku
doprwadzają mnie osoby, tez takich męzczyzn spotkałam, którzy w
profilach zaniżają swój wiek, spotkałam nawet o 5 lat i w kontakcie
pózniejszym okazuje się, że jegomość nie ma 43 lat tylko 49. LUDZIE
kogo wy chcecie oszukać, przecież jak sie spotkacie, to prawda w
końcu i tak ujrzy swaitło dzienne. Zdążyłam się przyzwyczaić, że
faceci szukaja dosc znacznie młodszych pań, zgadza się, młodośc
zawsze była, jest i bedzie w cenie, ale nie przesadzajmy, proszę
was!!!
W końcu w marcu zajrzałam na to forum... Gapuchna ma racje, jak sie
tu zagląda na początku, to wszyscy tylko skamlą do tej swojej
miłości... i koniec, czekanie na cud. Trudno jest tutaj, jeszcze
trudniej niz na portalach randkowych zorientować sie kto jest kto i
skąd, żeby jakoaś szansa urealnienia znajomości zaistniała.
A teraz cdn moich zmagań, prawie równolegle z zaglądaniem tutaj
zaczepiłam kogoś na GG ot tak dla zabawy ( pisze uczciwie)nie miałam
zamiaru go poznawać, z róznych względów, chciałam tylko pogadać, na
początku było trudno, ale potem się dobrze rozkręciło, i było bardzo
fajnie, okazało się, ze szukamy... oboje.... wszyscy wiedzą kogo....
Wspólne poglądy, takie same, kazdy swoje zainteresowania, zajęcia,
ale z pełnym szacunkiem po prostu miód, cud, malina. Słowami nie
wyraze, wspaniały miesiąc nie odchodząc od monitora... sprawy
błahe , codzienne, ale tez ważne, wszystko, wszystko, jakbyśmy sie
wiekami znali.Telefony, SMSy.Inny swiat sie przede mną otworzył
Będąc nauczona poprzednimi razami, nie paliłam sie do spotkania,
zreszta uczciwie napisałam, że pewnie nie spodobam, się, nie
przypadne do gustu i żal mi bedzie utraty przyjaciela. Nic nie
bedzie tak... przyjaciólmi zawsze bedziemy....wgląd nie jset
najważniejszy... sraty pierdaty... MIALAM RACJE!!!!!!!!!! mój
telefon zamilkł, GG tez juz nie używam, nie jest mi potrzebne.
A było tak dobrze, jak nigdy, sama powoli wierzyłam , ba byłam
pewna ,że to nie może sie nie udać, bo przecież tak dobrze z nikim
dotąd się nie rozumiałam, z nikim nie miałam tak wiele wspólnego.
Niczym mnie nie rozczarował, musiłabym oczywiście bardziej poznać,
żeby powiedzieć to jest ten, ale nie poznam bo już nic nie ma.
Więc do dupy wszystko, nie chce mi sie chwilowo nic. Pewnie jak
odchoruje, to znowu sobie zaklikam do Kogoś, tak juz mam smile
Chciałabym jednak wtedy usłyszeć, że jednak NIE, bo teraz jeszcze
cały czas tli się gdzieś nadzieja... a może w weekend zadzwoni...ale
wiem , że już nie zadzwoni smile)))
Nie oczekuje porad, odpowiedzi, chce żebyście to przeczytali, więcej
nie napisze, chyba, że kruz znowu mnie wkurzy smile
Szukacie miłosci, przyjażni, Dajcie szanse poznac się, swoje wady i
zalety, siebie na wzajem, nie mówcie zbyt pochopnie nie. Piekno
przemija, serce zostaje, miłośc i dobtro jest ważniejsze niz piękne
nogi na wysokich obcasach. Rozumiecie mnie????? Pomyślcie, proszę
was, pomyslcie. Ja mówię, że kocham ludzi za to jakimi sa , a nie
jak wyglądają ( to taki duzy skrót myslowy) ale nie sposób rozwijać
tutaj każdej kewstii oddzielnie. Proszę osoby, które czepiją się
tutaj wielokrotnie pojedyńczych słów ( tez je spotkałam ) aby sie
nie czepiały, bo lojalnie uprzedzam, nie bede sie tłumaczyc ze
swoich poglądów. Kruz chciał, to napisałam. jak chcecie żebym
jeszcze coś napisała, napisze... jakoś pomaganie innym jest wpisane
w moje życie, chociaz w zupełnie innym kontekście smile))
Nie wiem czy pomogam komukolwiek? ale nic miejcie oczy szeroko
otwarte, żeby nie przegapić Kogos fajnego, nie noście głów zbyt
wysoko, bo najwięcej jest osób średniego wzrostu ( metafora) jak
ktos nie rozumie wyjaśnie smile
Pozdrawiam was wszystkich serdecznie. Bawcie się nad tym tejstem
przednio, a jesli skłoni chciażby pojedyńcze osoby do przemysleń, to
mój cel zostanie osiągniety. Lubie Was. Trzymajcie się nadziejismile))
Obserwuj wątek
    • szyszkasosny Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 19:10
      Ach Anirat- nie jest to chyba manifest na wyjście? Byłoby pusto bez Ciebie! Taka
      nasza dola - poszukujących. Nastroje przychodzą falowo - wzrost, jak pojawi się
      na forum czy randkach ktoś ciekawy, kto rozumie, z kim jest nić porozumienia.
      Spadki, kiedy cisza, i kontakt się urywa. A urywa się, bo ileż można pisać?
      Trzeba się spotykać i nie bać się tych spotkań.
      • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 19:12
        nigdy sie nie boje spotkać , tak dla wyjasnienia!
        • marekfk Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 19:57
          Wiele prawdy , wiele....
          Samotność różna , podejście do podobnych spraw różne ,ludzie różni....
          Jak w życiu Anirat....
          Cóż , myślę że uczucia , te prawdziwe uczucia , nie widzą tylko
          powierzchowności....potrafią zajrzeć o wiele głębiej...uwierz mi .
          Nie wszyscy są tacy sami .....bo i samotność , lub raczej pragnienie by ją w
          końcu zakończyć ,bywa niejednakowa
          Wydaje mi się że do wszystkiego ,do każdej decyzji, należy w pewien sposób
          "dojrzeć" .....
          Choć muszę przyznać uczciwie- poznając kogoś poprzez net , poznajemy
          "go"od jego wnętrza....To prawda, są ludzie którzy w/w wnętrze ,czasem chętnie
          "podciągają "
          Zapytasz zapewne czy robię to ja...smile
          Myślę że nie warto....bo przyjdzie taki czas gdy wszystko stanie się jasne...
          Mówisz że nie boisz się spotkać.....a ja boję się , i to bardzo....
          bo mogę nie dostać szansy na to ,by być poznanym .
          Tak naprawdę poznanym....
          Samotność naprawdę bywa różna...
          A ja tęsknię za "domem" , za kimś kto będzie czekał , kto czasem da kuksańca w
          bok....kto pokocha .....i nie za to jak wyglądam ,ale za
          to że może znaleźć we mnie oparcie i odwzajemnioną miłość...
          Nie chcę być sam , bo wiem czym jest samotność.....
        • aretah Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 22:02
          a ja się boję... bardzo się boję, dlatego rzadko się spotykam,
          dlatego nie mam odwagi wychodzic do ludzi...
          I nie jestem nieśmiała.
          TYlko te początki są tak cholernie trudne. I ten strach...
    • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 19:30
      Ale nasmarowałaś, ło ludzie.
      Z tego co wyczytałem, nie wiem czy wszyscy maja tu takie
      nastawienie, masz bardzo ukierunkowane oczekiwania odnośnie wyniku
      spotkania się z ludźmi poznanymi w necie. Klikanie, pisanie a
      osobiste spotkanie to dwie różne historie. Nie ma co spotykać się z
      kimś z oczekiwaniem że to będzie miłość mojego życia. Ja uważam że
      jeśli spotykamy się z kimś z netu należy podejść do tego totalnie na
      luzie i bez większych oczekiwań. Spotkanie ot. Kilka godzin z życia
      mniej lub bardziej miło spędzonego czasu. Wszystko. Spotykać się na
      pewno trzeba, ale nie oczekujmy też od drugiej strony że ochy achy
      będzie czyniła od razu.
      Spotkaliście się, nic nie wyszło dalej. Mówi się trudno. Ja
      osobiście uważam że do spotkania powinno dochodzić w miarę szybko,
      bez godzin dziennego wlepiania wzroku w monitor, to szkodliwe.
      Nie mam pojęcia co złego jest w prośbie o wysłanie czyjegoś zdjęcia.
      Ja na tym forum np. prosiłem o to i nikt nie robił jakiegoś
      problemu. Sam odsyłałem moje, chociaż też nie każdy chciał, za co
      przepraszam serdecznie, no i niby cóż w tym wielkiego?
      Nie demonizujmy tak tych spotkań bo i tak o nie ciężko.
      Pozdrawiam
      PS.
      "jak mnie skrytykujecie, przestane tu bywać,
      przeniose się gdzieś indziej"
      ???
      Zostaje tylko pochwalić smile
      • dunka76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 19:36
        Anirat przeczytałam nie jeden raz tylko trzy. Znowu się podpisuję.
        Mam takie same myśli, ale nie potrafię pisać tak jak Ty. Pomogłaś mi
        bardzo. Chcę dodać coś od siebie. Nie wiem, co mi z tego wyjdzie,
        ale dodałaś mi odwagi. Dlatego spróbuję. Taaaak, trzeba w końcu
        przestać byc Prosiaczkiem z "Kubusia Puchatka".
        Jestem nieśmiała umiarkowanie, może nawet mniej niż umiarkowanie.
        Jestem za to bardzo samotna, bo ludzie, na których mogę liczyć są
        daleko. Nie ma ich blisko. Nie liczę rodziny, bo ta akurat jest
        wspaniała, ale to nie wystarcza. A chciałoby się póść do kina z
        kimś, na spacer, teatr (tak go kocham, a nie pamiętam, kiedy byłam).
        Samej jakoś tak nijako. Pięć lat temu bardzo przeżyłam rozstanie z
        kimś, kto znaczył dla mnie życie. Odszedł bez słów, bez wyjaśniej.
        Wszyscy wiedzieli dlaczego tylko nie ja.... Ale cóż poradzić zrobił
        to bez klasy. Było ciężko, nawet bardzo. Zamknęłam się na ludzi. W
        końcu posłuchałam przyjaciółki: Wejdź na czat, wyjdź do ludzi. No i
        tak zaczęłam wychodzić. W sumie spotkania były tylko na raz. Potem
        ani widu ani słychu i blokowanie GG też przerobiłam. To podcina
        skrzydła. Ale co mi tam. Na forum weszłam w lutym. Spodobało mi się.
        Napisałam może nie kilka, ale parę maili do facetów. Korespondowałam
        tylko z jednym, bo reszta nie raczyła odpowiedzieć. A przecież
        wystarczy 2-3 zdania, sorry, ale nie chce mi się z Tobą klikać. Wolę
        to niż niewiedzę, dlaczego nie. Kurcze chyba należy się jakieś
        wyjaśnienie! Niektórzy skreślają po jednym poście, zaraz na starcie,
        nie wiedząc praktycznie nic o danej osobie. Kruz ciągle pisze, że
        ludzie nie chcą się spotykać. Nieprawda. Tylko, gdybym chciała
        czekać na zloty itp. rzeczy to do dziś nie poznałabym dwóch
        wspaniałych dziewczyn z tego forum. Sama wzięłam sprawy w swoje ręce
        i dzięki temu zyskałam przyjaciółki. To cieszy i pomaga mi żyć, bo
        mam tendencje do smutkowania.
        W ubiegłym tygodniu w końcu udało mi się urealnić spotkanie
        z "przyjacielem", z którym klikam sobie już prawie dwa lata (w lipcu
        minie). Poznałam go na czacie. Jestem szczęściarą, bo żadne z nas
        się sobą nie rozczarowało. Wiem, że to nie były ostatnie nasze
        spotkania (ostatnie spotkania bo to się stało nie raz). Nie jest
        łatwo, bo góra jest wysoka. Ale on jest nie tylko w mojej głowie,
        wyobraźni, ale już fizycznie. I nie odtrącił mnie. To dodało mi
        wiary, że jednak można nie skreslić po pierwszym spotkaniu. I tu już
        nie chodzi o miłość, uczucia, tylko ogólnie też o zwykłe
        kumpelostwo.
        To chyba tyle. Anirat, jeśli o mnie chodzi cel osiągnęłaś. Dziękuję
        Ci. Jesteś wielka smile


        P.S. Pzreniosłaś tekst do innego atku, więc swój wklejam tu drugi
        raz smile
      • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:02
        Ale to trochę nie tak. Wczytaj się - oni złapali kontakt psychiczny. I dla mnie
        to właśnie jest zgubne w poszukiwaniach w necie. Bo odkrywamy nasze
        "wnętrzności" - bo wszyscy niby to wiemy, ze one są ważniejsze, ale..... I
        wyskakuje to cholerne "ALE". Wracając do Anirat - ona, chociaż tego nie
        napisała, ale zaangażowała swoje lepsze ja. Oczywiście, ze to nie był związek,
        ale na pewno COS się między nimi zawiązało. I najbardziej boli to, ze pękło tak
        już, na raz! A przecież mogłaby by przyjaźń. I ona po tym spotkaniu MIAŁA prawo
        spodziewa się czegoś. Nie, nie miłości, ale znalezienia drugiego człowieka,
        który mógłby sprawić chociaż tyle, by nie skrzywdzić. A skrzywdził.
        • gapuchna To wyżej do Rumcajsa było 14.05.08, 20:03

        • szyszkasosny Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:56
          Odsyłam do "Świat Wg Singli" wątek: spotkania z netu- jak się rozstawać.
      • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:06
        Nie ma żadnego problemu żeby się sopotkąć jak ktos chce. Znajomych,
        zeby sie spotkać, napić kawy to ja mam, mie narzekam, Dunka
        napisała, że to nie wszystko i ma racje, to nie wszystko, a chodziło
        mi głównie o to, że wszyscy tu marzekają na samotność, a tak
        naprawdę działania swoje skupiają na tym, zeby tak było. Czy Tobie
        do pełni szczęścia wystarczy przyjaciel lub przyjaciółka??? Bo mi
        nie, tych juz mam! Jesli komus zajmujesz czas, to musisz ponosic
        tego konsekewencje. Jesteś odpowiedzialny, za uczucia które w tej
        drugiej osobie wywołujesz!A może o tym nie wiesz? Kobiety sa
        bardziej emocjonalne od mężczyzn, taka anatomia umysłu.Nie traktujmy
        sie jak zabawki. Dzisiaj sie tobą pobawie, a jutro juz nie bo mi się
        znudziłaś, a jak sobie o tobie przypomne, to może znowu sie
        pobawimy??? Dorosłosci wymagam. Jak z kims nie jest Ci po drodze, to
        jej o tym powiedz!
        • dunka76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:49
          anirat napisała:

          Dunka
          > napisała, że to nie wszystko i ma racje, to nie wszystko, a
          chodziło
          > mi głównie o to, że wszyscy tu marzekają na samotność, a tak
          > naprawdę działania swoje skupiają na tym, zeby tak było. Czy Tobie
          > do pełni szczęścia wystarczy przyjaciel lub przyjaciółka???

          Nie Anirat nie wystarcza mi. Ale cieszę się też z małych szczęść. A
          poza tym w moim życiu pojawiło się światło.
          • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 21:06
            Dunka sorry, to było do Rumcajsa, nie do Ciebie. Niech Ci świeci
            światełko smile
        • samot-nick Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 01:18
          Anirat przepraszam, że to napiszę, bez obrazy ale przeczytałem twój wątek dokładnie (mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem) - odpowiedzi tak troszkę mniej, ale mam jedno ale do Twojej wypowiedzi (która notabene jest bardzo pobudzająca umysł) ...
          >Jesli komus zajmujesz czas, to musisz ponosic
          tego konsekewencje
          >Jesteś odpowiedzialny, za uczucia które w tej
          drugiej osobie wywołujesz!
          I tu pojawia się problem ... pewna osoba swego czasu zajmowała mi tylko czas przez ponad rok wiedząc, że i tak z tego nic nie będzie ... Odpowiedzialność? Żadnej. Oczywiście byliśmy ze sobą - nie wirtualnie. Czy ja mogę kogoś zmusić na siłę, żeby ze mną był, albo chociaż pozostał przyjacielem? Niestety jest to niemożliwe, ponieważ nie chcę prosić, ani zbyt mocno wpływać na czyjeś decyzje - z pewnością nic zdrowego z tego nie wyniknie. Konsekwencje ? Czy ona zastanowiła się kiedyś co się ze mną działo po tym wszystkim przez długi czas? Szczerze wątpię - żadnego telefonu co słychać choć pod tym względem zostawiłem otwartą furtkę. Jak na się "sypnąć" to przedłużanie nie będzie miało najmniejszego sensu uncertain Drastyczne wiem, ale nie pozostawiające złudzeń, które potrafią chyba więcej namieszać jak naprawić. Nie mam zamiaru tłumaczyć osób, które tak okrutnie podchodzą do spraw partnerskich, ale chyba trochę rozumiem, że tak dla nich jest łatwiej albo wygodniej. I być może lepiej chyba nawet dla osób odtrąconych, bo (na swoim przykładzie) szybciej wracają do pionu. Złudzenia, nadzieja odeszły już w niepamięć i mogę powiedzieć, że powstałem jak Feniks z popiołów - dziś znów mam ochotę poznać kogoś ciekawego, choć nieciekawie działo się u mnie do tej pory.
          Jak widać potrafi to działać w obydwie strony - wiele osób ma podobne doświadczenia, które jakiś czas bolą, ale jednak potrzeba bycia z kimś pcha nas do różnych czynów (dla mnie zaistnienia na tym forum).
          Jako, że jestem trochę zmęczony to przeczytam jutro jeszcze raz ten wątek ... być może co nieco sprostuję jeszcze smile
          • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 23:21
            wiem,że to działa w obie strony, nie chciałam powiedzieć, że faceci
            sa fe, a kobiety cacy, nie o to chodziło, chodziło właśnie o
            odpoiedzialnośc, za uczucia swoje i te wzbudzane w drugiej osobie i
            uważam, ze jesli ktos uważa, że nie, nic z tego nie bedzie, to
            trzeba jasno o tym powiedzieć, tak jak Salsa napisała, a nie
            obiecywac przyjażni.... z zablokowanym numerem GG. Nie chce pozorów.
            To takie załatwainie czegos w białych rekawiczkach . Jak to jest ,
            że najpierw dostaje kilka sms-sów dziennie, a potem żadnego nagle,
            bez słowa. ja własnie chciałabym usłyszeć- nie podobasz mi sie, nie
            bedziemy miec z soba nic wspólnego, a tak czuje sie jakby sobie ta
            osoba zostawiała otwarta furtkę, a może jak nie znajde lepszej, to
            za jakis czas zadzwonie do niej . Hm ? smutne, takie koło zapasowe,
            jakby co.
    • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:08
      I jeszcze jedno. Pisze to dość świadomie, wiem, ze mogą niektórzy poczuć się
      urażeni, ale.... Inna jest przyczyna bycia w wirtualu mężczyzn, inna kobiet. To
      naprawdę się dzieje. Mężczyźni są nastawieni na ilość, jakość i w ich głowach
      gdzieś świta często zdanie: stać mnie na lepszą, tu tyle ich jest - nie muszę
      się spieszyć. Poczytajcie sobie, jak wiele zawiedzionych kobiet opisuje tak
      naprawdę jedno i to samo zdarzenie....
      .... Poznałam - internet - portal randkowy - było cudownie - nie odzywa się -
      powiedźcie, dlaczego - kocham go!.....
      No proszę, zaprzeczcie moim słowom, jeśli nie są prawdziwe.
      • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:21
        Z tym " kocham go" oprzesadziłaś smile)))) nie oni znowu tacy
        wspaniali, reszta rzeczywiście zgadza sie smile))
        • anirat celem uzupełnienia.... 14.05.08, 20:57
          ja nie napisałam tego,żebyście mnie pocieszli, żałowali, czy
          radzili. Dobrze sama sobie radze. Napisałam o tym o co tyle tutaj
          krzyku: o samotności i przełamywaniu jej w sieci i nie tylko. Kruz
          mnie sprowokowałsmile
        • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 21:28
          To nie było do ciebie. Wejdź w archiwum choćby na FK, FM i zobacz, ile dziewczyn
          tak właśnie pisze - jak ja to napisałam. po postu uważam, ze mężczyźni
          zasmakowali w randkach przy pomocy netu i wcale nie pragną stabilizacji. Oni
          ciągle mają nadzieję na coś lepszego - to ich myśl przewodnia.
          • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:16
            Gapuchna juz Cię lubię.Skąd te poglądy?
            • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 17.05.08, 09:43
              Serio mnie lubisz? Ale dlaczego???
    • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 20:36
      Zazdroszcze Ci Twojego podejscia do zycia,Ty przynajmniej wychodzisz
      szczesciu na przeciw,starasz sie przerwac swoja samotnosc,dajesz
      sobie szanse i wierze w to,ze kiedys Go znajdziesz,bo masz
      odwage,ktorej wielu zabraklo,jak mi np.Jestem normalna,pelna zycia
      dziewczyna ze swoimi mocnymi i slabymi stronami,znajaca swoje
      wartosci,z marzeniami na stworzenie cieplego zwiazku,ale...Ale brak
      mi odwagi,probowalam ja zebrac,ale najzwyczajniej w swiecie nie daje
      rady.Moze kiedys...Anirat,tak trzymaj!!!Tylko nie poprzestan na 10
      razie,bo jedenasty moglby byc strzalem w dziesiatke!Trzymam kciuki
      za Ciebie!Za wszystkich szukajacych SWOJEGO SZCZESCIA!
    • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 21:09
      Nie wiem czy odpisywałaś do mnie, nie wiem gdzie ten post wyskoczy
      więc wskoczę sobie na sam dół smile
      Od razu, ku jasności, nie mamy co na siebie krzyczeć.
      Na pewno w tym co piszesz masz rację.
      Dlatego ważne są intencje i raczej jasne stawianie spraw. Ja tak czy
      inaczej uważam że nie można zakochać się przez internet. Internet ma
      na celu doprowadzić do spotkania.
      Spotkajmy się - dalej pisze się nowa historia.
      Ktoś tu pisał o swoistym rozdwojeniu jaźni. Osobowości netowej i
      rzeczywistej, rozbieżnościami między nimi.
      Nie można zakochać się, składać deklaracji a także ich oczekiwać
      tylko na podstawie klikania w klawiaturę. No to raczej nie jest
      objaw dorosłości.
      Internet to tylko pierwszy krok, oczywiście niezmiernie ważny, bez
      niego nie będzie następnych. Ale życie to cały maraton.
      Weź pod uwagę różne punkty widzenia różnych osób, różne intencje i
      motywacje ludzi które sobie tu i nie tu klikają. Na pewno też nie ma
      co czynić sobie z mety wielkich nadziei. Pobiegajmy najpierw trochę
      razem a meta... jak wystarczy sił.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Powodzenia
      • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 21:25
        Nikt nikomu nie oświadcza sie na pierwszej randce i nikt od nikogo
        tego nie oczekuje. Ale sprawy trzeba stawiac jasno. O to mi chodzi.
        Nie miej złudzeń nie jestem w stanie zakochac się przez internet i
        chyna żadna z nas, chciażby dlatego, że nie wiadomo, czy gość się
        myje smile to tak dla rozładowania atmosfery, bez urazy.
        Przeceniasz naszą gotowości do miłości !
        • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 21:39
          Anirat, nie przekreślaj gościa z tak błahych powodów !
          Pomyśl sobie, gość nie mył się przez całe życie a zaczął specjalnie
          dla Ciebie. Czyż nie pięknym to jest...?smile
          Wiem, z tym zakochiwaniem i klikaniem trochę przerysowałem.
          Tak tu jesteśmy zgodni sprawy trzeba stawiać jasno.
          Więc jeśli nie wiesz czy gość się myje to go po prostu zapytajsmile
          to tak dla rozładowania atmosfery
          • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 22:53
            Rumcajs,rozbrajasz mnie czasem,zreszta nie tylko mniesmile
    • salsa13 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 21:33
      Anirat supersmile))
      • marekfk Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 22:26
        .....czas na krytykę.....ale małą..
        Troszkę dokładniej wczytałem się Anirat w to co napisałaś...
        Jak rzekłem wcześniej , różne spojrzenie na te same sprawy -
        Piszesz o swojej łatwości w nawiązywaniu kontaktów i o decyzji że czas zacząć
        szukać..
        A przecież są ludzie którzy nie szukają od roku , dwóch lat....czasem takie
        poszukiwania trwają i trwają....zdarza się że całe życie...
        Każda znajomość , która w naszych oczach może zmienić nasze życie- to
        nadzieja.... czasem wbrew rozsądkowi ,ale nadzieja rodzi się wbrew
        woli.....
        Być może nie w Twoim odczuciu ,ale zdarza się że w niektórych sercach
        rytm jednak się zmienia...
        Piszesz również , by nie przeceniać Waszej gotowości do miłości...
        Bardzo przepraszam , skoro każdy jakiś znajomych jednak ma.....to z jakim
        nastawieniem na takie spotkanie niektórzy się udają?...
        Czy nie jest to ,choćby utajone przed samym sobą , pragnienie by ten okazał się
        Tym? A ta kobieta właśnie - tą?
        Staram się unikać ogólników , bo bywają krzywdzące ....
        Nie wszyscy Anirat zasmakowali w randkach ,to dotyczy również stabilizacji -----
        uwierz mi nie wszyscy...
        Bo różni ludzie i różne spojrzenia na naszą przyszłość...
        Ja już czekam na swoją miłość i jestem na nią gotowy....JA . Być może inni
        do tego dojrzewają ....

        pozdrawiam wszystkich Marek
        ps. piszę bez najmniejszej złośliwości ....Taki moje gadanie smile))
        • marekfk Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 22:39
          Ahaaa , bo coś mi umknęło smile
          Na co dzień , też nie smęcę smile))
          No to pa
        • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 22:52
          Marek, zadziwiasz mnie
          Ty znasz słowo "złośliwość" ?
          • marekfk Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:01
            Zdaje się że czegoś "takiego" mi nie dodano smile
            Ale inność , może być tak właśnie odbierana .
            A ja po prostu z wieloma stwierdzeniami Anirat nie zgadzam się .
            Przecież bywa tak że ludzie poznają się jadąc niejednokrotnie po kilkaset
            kilometrów ....
            A ja się pytam- po co?
            Żeby co , pochodzić sobie i zobaczyć las lub góry?
            Każde spotkanie to nadzieja ......bo może to właśnie Ten / lub Ta - Nadziei nie
            tworzy rozum ...ALE SERCE !!!!!!!!!!!!!!!!
            Co innego , gdy faktycznie jest to po postu zlot....ale to inna historia
            pozdrawiam Marek
            • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:26
              Ja lasy mam tuz pod nosem,ale dalabym wiele,zeby przejsc sie po
              nich z kims bliskim za reke.
              Po co jechac taki szmat drogi?Moze po to,zeby nie zalowac,ze sie
              sprobowalo?Chociazby...
              • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:27
                poprawka-ze sie nie sprobowalo.
                • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:37
                  Z poprawka czy nie i tak na jedno wychodzi.
              • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:53
                Za rękę przez las... Ech...
                Ja póki co po lasach latam rowerkiem smile
            • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:48
              Ja się Marek nie zgodzę z Tobą.
              Skąd bierze się u Ciebie takie nastawienie?
              Nigdy nie spotykałeś się z kimś ot tak?
              Żeby się spotkać, pogadać, pojeździć na nartach, pójść do kina, czy
              na też pojeździć na konikach.
              Jak mi by ktoś zaproponował żeby razem pojeździć na koniach na
              milimetr bym się nie zastanawiał i umówił się z tego właśnie powodu.
              Wiem że sam nie pojadę, a z kimś to zawsze jakiś pretekst i
              mobilizacja.
              „Każde spotkanie to nadzieja ......bo może to właśnie Ten / lub Ta”
              Naprawdę tak do tego podchodzisz?
              Za każdym razem nadzieja a później rozczarowanie? Kurde, to ja bym
              się chyba nigdy z nikim nie spotkał. Psychicznie można zrobić
              wysiadkę.
              Spotykajmy się jak najwięcej i miejmy do tego trochę dystansu.
              • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:56
                Ja Rumcajs nie wiem co sie z tym Naszym Markiem dzieje.Trzeba Mu
                chyba kopa na rozped dacsmilebez urazy Mareczku.
                Hej,Kolego,Panie Marku?A ja sie probuje od Ciebie optymizmu uczyc...
              • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 14.05.08, 23:57
                No ale jak ja Rumcajsowi zapodałam sugestię, ze chętnie bym po Lubelszczyźnie
                połaziła, żeby mieć z kim, to co? Nic. Cisza. A ja chcę tylko sobie pozwiedzać,
                nic więcej, a samemu to takie jakieś smutne lekko.
                • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:25
                  Gapucha,bo On tylko rowerkiem.Dawaj na Mazowsze i pozycze Ci
                  swojegosmile
                  • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 17.05.08, 19:35
                    Konwalijko- chętnie! Ja naprawdę chcę. Rowerem, samochodem, pieszo. Mazowsze to
                    w sumie blisko mnie, półtorej godziny jazdy i już. A tyle fajnych miejsc.
                • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 08:11
                  Gapuchna gdzie kiedy coś takiego się stało zdarzyło wydarzyło?
                  Przepraszam ale hmm, nie wiem )sad
                  Może ja taki mało domyślny na sugestie...
              • marekfk Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:06
                Coś Ci powiem Rumcajs smile
                W sumie masz rację .....dystans przede wszystkim ....jakby na to nie patrzył....
                Ale jest coś takiego ,co się nazywa emocje związane z daną osobą....
                No przecież do Ciebie nie jechałbym z "nadzieją" , tylko by fajnie spędzić czas....
                Tylko te emocje ,rozdzielane są na dane osoby bardzo różnie.......
                Zresztą , mało tego że jestem na co dzień "zakręcony", to takie moje myślenie
                wypływa chyba z mojej "konstrukcji"......a tej jakoś nie potrafię przekonać do
                zmiany myślenia smile)))
                • dunka76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:14
                  Marku i nie zmieniaj. Ja tam już się przekonałam do Twojej
                  konstrukcji i już ją rozumię.
                  • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:22
                    Tak sobie to czytam.kocham Was wszystkich!!!!!!!!1
                  • marekfk Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:24
                    smile))
                    jedna bratnia dusza(no może nie jedna wink )
                    Czyli co.....mam być sobą?
                    To będę smile))

                    ps to idę spać ....spokojniejszy jakoś jestem...
                    Dobranoc Dunko,dobranoc wszystkim papa
                    • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:29
                      Jedna???????????????? Oz Ty koltunie!smile
                      • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:30
                        mam nadzieję że to do Marka?
                        • blue.konwalia Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 00:56
                          A jak ze by inaczej?
                • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 08:14
                  Do Marka.
                  Toooo kiedy przyjeżdżasz ??? smile
              • salsa13 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 08:38
                rumcajs
                to teraz ja coś dodam...
                wszystko zależy od tego jakie masz podejście do danej osoby i czego
                od "właśnie tej osoby" oczekujesz.
                Ja jak pokonałam złość i zaakceptowałam swoją obecną sytuację,
                doszłam do wniosku, że czas pokonać jeszcze swoją samotność...
                Otworzyłam się na poznawanie ludzi i na nowe znajomości.
                Przez ostatni rok spotkałam się z wieloma facetami, były to
                spotkania zazwyczaj jednorazowe typu kawa i pogaduchy w ramach
                zapoznania się, no dobra z jednym spotkałam się kilka razy ale to
                były z kolei typowe wyjazdy na narty. Z jednym z nich zaprzyjaźniłam
                się, często spotykamy się i dużo rozmawiamy o swoich problemach czy
                radościach, to są fajne spotkania, lubię jesmile
                I różnie bywało z tymi spotkaniami, jednak przyznaję, że najczęściej
                to ja nie chciałam dalszych kontaktów z tymi osobami. Z tym, że ja
                należę do osób, które nie ściemniają tylko uczciwie mówią, dziękuję
                za spotkanie ale to jednak nie to...
                A Wiesz dlaczego? Ponieważ prawie rok temu poznałam Kogoś na forum i
                On przesłonił wszystkich realnych i namacalnych facetów. Może dla
                części z Was to będzie śmieszne, ale ja akurat lubię jak ludzie się
                śmieją więc śmiejcie sięsmile))
                I to nie jest tak, że nie można dobrze poznać Kogoś z netu,
                częściowo jednak można, to dużo wiadomości w skrzynce, sms, to
                wielogodzinne klikanie, to setki przegadanych godzin na skypie,
                telefonie, to duże ilości wysłanych zdjęć, to opowieści o sobie, o
                dzieciach, o problemach, o radościach, o smutkach...
                To też ogromna złość, że jednak On tam a ja tu, niestety negatywy
                też są i to duże.
                Ale jest jeszcze nadzieja...
                nadzieja, że jednak kiedyś spotkamy się i zobaczę Jego uśmiech.
                I zobaczę ten błysk w oczachsmile
                Miałam różne zawirowania, ale wiem jedno
                WARTO BYŁO to wszystko przeżyć, warto było czekać. I nie jest to dla
                mnie zwykła znajomość.
                To nadzieja i marzenia, że to WŁAŚNIE TEN, Ten jedyny i Ten na całe
                życie.
                To emocje, których nie da się już opanować...
                Dzisiaj imieniny Nadziei, wierzę, że wkrótce oddam swoją nadzieję
                innym, mnie nie będzie już potrzebnasmile
                • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 08:58
                  > Dzisiaj imieniny Nadziei, wierzę, że wkrótce oddam swoją nadzieję
                  > innym, mnie nie będzie już potrzebnasmile

                  I tego Ci szczerze życzę
                  A Nadzieja...
                  ja wezmę smile
                  Jadę dzisiaj na Zamość z tą sąsiadką z góry,
                  Zamojszczaki uważajciewink
                  O 9.00
                  już czas
                  Pa bogini
                  miłego dzionka
                  pozdrowionka
                • dunka76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 09:48
                  salsa13 napisała:


                  Może dla
                  > części z Was to będzie śmieszne, ale ja akurat lubię jak ludzie
                  się
                  > śmieją więc śmiejcie sięsmile))
                  > I to nie jest tak, że nie można dobrze poznać Kogoś z netu,
                  > częściowo jednak można, to dużo wiadomości w skrzynce, sms, to
                  > wielogodzinne klikanie, to setki godzin przegadanych na
                  > telefonie, to duże ilości wysłanych zdjęć, to opowieści o sobie,
                  o problemach, o radościach, o smutkach...

                  Salso pięknie to napisałaś. To nie jest śmieszne, to jest prawdziwe.
                  Jeśli już to z tego się można tylko cieszyć, a nie śmiać. Wiem, że
                  takie rzeczy zdarzają się naprawdę. Doskonale to rozumiem.
                  Niektórych to dopada i to jest piękne. To jak w tej historii o
                  Jakubku i Ewie. Kurcze to dzieje się realnie. Kosmos smile
                  Bolączki i niepokój z tym związany też rozumiem. Życzę Tobie....hmmm
                  a raczej Wam, żebyście oddali swoją nadzieję.
    • rumcajs-76 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 08:22
      Myślę, że jak widać z tej dyskusji, każdy ma inne spojrzenie na te
      same sprawy. Każdy, z nas jest inny, każdy reprezentuje inne
      podejście do życia i inne patrzenie na świat. Każdy też znajduje się
      też w innej sytuacji i posiada różną konstrukcję psychiczną. Każdy
      ma swoje zdanie i choć są one różne to wszystkie prawdziwe bo są po
      prostu nasze. Myślę że warto o tym pamiętać.
      .........................
      A i tak wszyscy faceci są tacy sami smile
      • niki-4 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 15:33
        No właśnie.A faceci faktycznie tacy samismile
      • niki-4 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 16:48
        Żartowałam.Nie wszyscy tacy sami.I chwała Najwyższemu za to!
        Dobrze,że różnorodność jest wśród nas, bo inaczej nudaaaaa.Chodzi tylko o
        to,żeby ta różnorodność poglądów nie kończyła się skakaniem sobie do gardeł.I
        miło,że w tym wątku się nie kończy( chociaż podobno nie chwali się dnia przed
        zachodem słońcasmilemiło też poczytać różne opinie na jeden temat.Czasem coś
        zaintryguje, czasem można coś odkryć.Może trafić się też coś, nad czym warto
        dłużej się zastanowić, przyjąć do wiadomości,że ktoś może mieć zupełnie inne
        spojrzenie,że świat nie jest tylko biało-czarny.
        Mnie najbardziej z całego wspaniałego wywodu anirat utkwiły w głowie słowa, że z
        samotności trzeba wychodzić samemu.Paradoks? Z samotności samemu? Dokładnie
        tak.Tak samo czuję.A jak już wyjdę, to miło by było mieć przy sobie kogoś
        bliskiego, kto by po prostu był gdzieś obok, niekoniecznie w charakterze
        drabinki pod powójsmile
        • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 15.05.08, 21:29
          Niki-4,jak Ci się uda to pochwal się wśród nas
          • marekfk A co tak cicho się zrobiło ? hmm? 15.05.08, 22:42
            i co na to wszystko twórczyni smile) tego tematu ?



            ps . Upsss ...wracam do swoich zajęć . Tak tylko , nieśmiało zapytałem.
            • anirat Re: A co tak cicho się zrobiło ? hmm? 15.05.08, 23:10
              Twórczyni tego tematu jest z siebie zadowolona. Osiągnęłam zamirzony
              cel, nie ważne jak się do tych róznych stwierdzeń odnosicie, ważne,
              że pomyśleliscie o tym i że temat was sprowokował , że napisaliscie
              tu to co w was drzemie, Czasem o pewnych sprawach trzeba powiedzieć,
              żeby sobie je uswiadomić. Oczywiście czytając to wszystko mam swoje
              przemyslenia, ale dzisiaj nie mam czasu, aby odpisywać, ale obiecuje
              w weekend zastanowić się na niektórymi wątkami. zapewne napisze.
              madrzy z was ludzie, choc kazdy inny. I tak ma być.
              Co by nie powiedzieć cieszy mnie jak to czytam. dawno nie czytałam
              tylu ciekewych wypowiedzi.
              dziękuje Wam. Taki watek myslę przydał się chociazby po to, zeby
              niektórzy glębiej pomysleli o sobie, swoich pragnieniach, o tym jak
              traktuja innych, jak nalezy szanować druga osobe, aby jej nie
              krzywdzic, o swoich pragnieniach i dążeniach. Podoba mi sie
              smile))

              Chcę odzyskac dawna pewność siebie wink
              • marekfk Re: A co tak cicho się zrobiło ? hmm? 15.05.08, 23:27
                Aha ...... fajniesmile
                Dobranoc

                ps. alem wygadany....a słowo zbędne czasem jest.
                • anirat Re: A co tak cicho się zrobiło ? hmm? 15.05.08, 23:40
                  Dobrej nocy zycze wink ja niestety w pracy sad
                  • anirat Jestem jak obiecałam... 17.05.08, 10:32
                    Przeczytałam cały wątek. Niektóre wypowiedzi zwróciły moja uwagę na
                    kewestie, których wczesniej nie zauwazyłam. To dobrze. Mam nadzieje,
                    ze nie tylko ja skorzystałam. dobrze, że co poniektórzy bardziej
                    buntowniczo nastawieni, jednak starali sie pewne sprawy poukładać i
                    przedstwić swój punkt odczuwania pewnych spraw. Okazuje sie ,że
                    jesteśmy jak ziarna piasku , wszyskie podobne, a każde inne. To
                    dobrze. Z tego powodu dobieraja się ludzie w pary tak a nie inaczej.
                    Dostałam równiez maile na prive. Za nie tez dziękuje.
                    Dzieki temu wątkowi i temu co tutaj przeczytałam " udoskonale " moje
                    poszukiwania.
                    Skorzystałam na tym watku, ja osobiście. Czy są tu inni, którzy tseż
                    skorzystali.
                    Jesli tak to hura!
                    Miłego słonecznego weekendu smile
                    • niki-4 Re: Jestem jak obiecałam... 17.05.08, 11:08
                      Udanych udoskonalonych poszukiwań wobec tegosmile
    • karolka_1980 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 17.05.08, 13:54
      hej
      Dzięki za twój post. mam podobne doświadczenia; pare miesiecy
      klikania na gg, meile, a potem pierwsza i ostatnie spotkanie.Albo
      spotkanie kt trwało tylko 10 minut chociaż wcześniej była wymiana
      zdjęć. Dlatego wole usłyszeć już na początku nie, niż cisze
      niepewności...to normalne że nie liczy się na to że osoba z którą
      sie spotykamy juz na początku przyjdzie z obrączkami i datą ślubu...
      Nie rozumiem tego, jeśli ktoś pisze że jest samotny i ważne jest
      wnętrze( bla bla ) a potem i tak patrzy na wygląd nie dając
      szans ...to może niech zamieni czat na portale randkowe ze
      zdjeciami!
      miłej sobotysmile
    • sauber1 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 17.05.08, 18:27
      anirat napisała:

      > wczoraj mnie ...

      No nie, przyznam szczerze, że wróciłem sprawdzić kto to jest autorem tych słów,
      w trakcie pomyślałem że sam to napisałem, ale ja pamięć mam dobrą. Muszę
      przyznać, z olbrzymią lekkością to trafia do odbiorcy, to takie nam bliskie
      wszystko, to nasze życie, ja tez najczęściej na gg jestem niewidoczny, ale nie
      doszukuję się w tym żadnej swojej winy, od tygodnia obiecałem sobie że
      posprzątam, no może dziś będzie mi dane?smile Jestem pełen uznania dla tak pięknego
      i szczerego przedstawienia sprawy, ładnie i miło to uczyniłaś. Podoba mi się smile))
      • anirat Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 17.05.08, 19:45
        Dziękuje, za to co napisałeś smile
        Jeśli przeczytałes całość, to zapewne zauważyłes, jak rózne były
        wypowiedzi. To dobrze. Cenie kazde słowo tu napisane. Widzę , że
        watek był potrzebny.Kruz jest ojcem chrzestnym, to przez niego.
        Rób zatem swoje porządki Sauber.
        • witold71 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 00:32
          Ale jedna rzecz nie została dopowiedziana do konca : w kilku
          wypowiedziach pojawiła sie teza, że faceci ( zamierzone uogólnienie
          dotyczy wcześniejszych wypowiedzi ) przychodzą tu, przeglądają,
          przebierają i nie przejmuja się za bardzo, bo wciąż szukają czegoś
          lepszego ( jak rozumiem : zawsze jest szansa na lepszą okazję - tak
          dużo was tu przecież ... ).

          W innym miejscu zaś jest teza dot, z kolei kobiet - szukacie,
          spotykacie się w realu i stwierdzacie od razu, że to nie to -
          szukacie tego ' czegoś' tego błysku w oczach..

          Interesujące - nieprawdaż ?
          Tak czy inaczej - obie tezy są prawdziwe dla tej czy innej części
          ludzi NIEZALEŻNIE OD PŁCI ( i panie i panowie czasem uważają, że
          wciąż należy szukać lepszej okazji nie doceniając tego, co mają.. a
          czasem szukają tego jedynego błysku ... ).

          A w ogóle to strasznie to wszystko przygnębiające gdy czyta się
          jednym ciągiem. Chyba wyjdę sobie do rynku popatrzyć na zwariowanych
          juwenalistów ( noc taka piękna i gorąca - zimne piwo pod parasolem
          dobrze mi zrobi po takiej dawce pesymizmu wink))
          • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 00:45
            Manufaktura w Łodzi?Polecam
            • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 00:54
              Kitek - Manufaktura to miejsce cudowne. I nie dlatego, ze sa tam sklepy.
              Uwielbiam taką fajną rewitalizację tego typu miejsc.
              • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:14
                Witam i już Cię lubię.Jesteś z Łodzi?
              • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:28
                witam,akurat zgadzam się z Tobą.Manufaktura to nie tylko sklepy.to
                jest miejsce gdzie cos się dzieje w Łodzi
                • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:30
                  Wiem, ze mnie lubisz, bo juz to napisałeś. Tylko dlaczego???
                  • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:31
                    Gdybym to wiedział to może bym się zakochał.sam nie wiem
                • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:30
                  Aha, nie nie, nie jestem z Łodzi. Bywam, a to nie to samo.
                  • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:33
                    Może przejdziemy na gg?
                    • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:36
                      Nie mam.
                      • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:39
                        Napisz do mnie na adres gazety.kitek itd
                      • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:46
                        Proszę
        • sauber1 Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:48
          anirat napisała:


          > Jeśli przeczytałes całość, to zapewne zauważyłes, jak rózne były
          > wypowiedzi.

          Ja zawsze staram się czytać co wszyscy piszą w temacie, może to mój błąd, ale
          jak można inaczej ???
          • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:54
            jak zwykle masz racje.Przeprosiłem Ciebie za moją 1-szą
            odpowiedź,zresztą nienajgrzeczniejszą?
          • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:54
            Zajrzyj jeszcze na pocztę. Jest noc, moze będzie szybciej. smile
            • kitek Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:55
              Naprawdę Cię lubię
              • gapuchna Re: napisałam to dla NAS wszystkich :-) 18.05.08, 01:57
                Jeśli to do mnie, to nie masz za co mnie lubić, naprawdę. Ale miło mi, ze takie
                sympatyczne uczucia deklarujesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka