Mieli naiwniaki z Kosciola polskokatolickiego nadzieje, ze zapis
konstytucyjny o rownouprawnieniu kosciolow przynajmniej w polowie nie jest
fikcja i pozwala innym kosciolkom na takie same przekrety jak kk-owi.
Nie zrozumieli, pacany, ze sa rowni i rowniejsi

))
Wdzięczny biskup daje w łapę
Renata Grochal, WROCŁAW 22-04-2005, ostatnia aktualizacja 21-04-2005 20:28
Biskup wrocławskiej diecezji Kościoła polskokatolickiego dał 60 tys. zł
łapówki urzędnikowi Agencji Nieruchomości Rolnych. Wcześniej urzędnik
przekazał Kościołowi 15 hektarów ziemi
Jednak Kościół polskokatolicki darowanej ziemi już nie ma. Biskup Wiesław S.
za plecami zwierzchnika sprzedał ją Poczcie Polskiej. Wziął za to ponad 4 mln
zł. Jednak tych pieniędzy Kościół też nie ma.
Zwierzchnik Kościoła polskokatolickiego biskup Wiktor Wysoczański jest
zrozpaczony: - Najprawdopodobniej pieniądze wpłynęły na konto parafii, ale
zostało ono opróżnione. Wciąż ich szukamy.
Ale na pewno całej kwoty Wysoczańskiemu nie uda się odnaleźć. Piotr S., syn
obracającego ziemią biskupa Wiesława S., z rozbrajającą szczerością
informuje: - Daliśmy 60 tys. Zbigniewowi N., urzędnikowi agencji. Żeby się
odwdzięczyć.
- Podziękowaliście mu łapówką? - dziwię się.
- Przecież mógł dać tę ziemię innej parafii rzymskokatolickiej, a dał nam -
odpowiedział Piotr S.
Zgodnie z ustawą konkordatową Agencja Nieruchomości Rolnych daje każdej
parafii 15 hektarów ziemi za darmo. Jednak to agencja decyduje o lokalizacji
gruntów.
Piotr S.: - Ziemię załatwialiśmy ze Zbigniewem N. w 2001 r. Powiedział, że ma
wolną działkę na Oporowie [to bardzo atrakcyjny rejon Wrocławia, niedaleko
autostrady A4; wartość gruntów rośnie z roku na rok - red.]. Ojciec się
ucieszył, bo przecież mógł nam dać jakąś niewiele wartą łąkę pod miastem.
Potem sprzedaliśmy ten grunt. Potrzebowaliśmy pieniędzy, dach w kościele
przeciekał. Zgłosili się dwaj pośrednicy, znaleźli klienta.
Ten klient, Poczta Polska, zapłacił parafii 4,2 mln zł. Poczta chce na tej
ziemi wybudować nowoczesną sortownię paczek i listów. Pośrednicy wzięli
fantastyczną prowizję w wysokości 1,3 mln zł.
Piotr S.: - Protestowaliśmy, że to bardzo dużo, prawie 50 proc. ceny
nieruchomości. Normalnie agencje biorą od 5 do 8 proc. Ale jeden z
pośredników wyjaśnił nam, że sporo osób załatwiało tę transakcję i on musi
się podzielić.
Sam Zbigniew N. z ANR w sumie dostał 130 tys. łapówki, 60 tys. od biskupa i
jego syna oraz 70 tys. od pośrednika. Od ponad trzech tygodni siedzi w
areszcie. Biskupowi Wiesławowi S. i jego synowi prokurator nie postawił
zarzutów, bo poszli na współpracę z organami ścigania. Z biskupem Wiesławem
S. prokuratura ma utrudniony kontakt, gdyż dotknął go częściowy paraliż i
stracił mowę. Ze względu na chorobę kilka miesięcy temu przestał być
ordynariuszem diecezji wrocławskiej.
Kościół polskokatolicki
Powstał pod koniec XIX w. w USA. Założyli go polscy emigranci. Nie podlega
papieżowi. Księży nie obowiązuje bezżeństwo. Kościół ten ma w Polsce około 25
tys. wiernych i trzy diecezje: warszawską, wrocławską i krakowsko-
częstochowską. Należy do Polskiej Rady Ekumenicznej.
Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum