Dodaj do ulubionych

Vratislavius na emeryturę!

04.08.04, 14:25
Czas jakiś dojrzewałem do tej decyzji. Swój pomysł konsultowałem z
croolickiem z żarskiego forum i jego opinia przeważyła za tym, aby
zrezygnować z dotychczasowego logina na rzecz tego, którym od dziś chcę się
posługiwać, a to z następujących powodów:
1. Dotychczasowy login był dość długi (12 liter) i sam myliłem się wpisując
go w różnych forach;
2. Niewielu ludzi wie co oznacza, a u tych, którzy wiedzą mógł wywoływać
niesmak, jakobym się wywyższał, że pochodzę z "metropoliii, a tak nie jest;
3. To trochę głupio, jak na forum żagańskim najwięcej jest wpisów faceta z
Wrocławia.
Nowy login oznacza w języku włoskim "raka" (chodzi o zwierzątko, nie o
nowotwór :-)), co w pewien sposób nawiązuje do moich szkolnych lat, a poza
tym brzmi równie niedorzecznie, jak wiele innych loginów spotykanych na
forach - nie chcę w tym względzie sią wyróżniać. "Raki" po łacinie, polsku i
niemiecku były już zajęte, a po angielsku brzmi fatalnie... "crayfisch", stąd
Italia.
Ale w duszy dalej mi po żagańsku gra!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • s_ares Re: Vratislavius na emeryturę! 05.08.04, 09:05
      Hehe:) A mnie bedzie trudno się teraz przestawić:)Ale spoko, przywyknę, co mi tam!
      Ale, ale..czemu tutaj wpisałeś "vratislavius"? Pewnie drobna oszybka, bo jest
      Wratislavia, nie Vratislavia. Wyjątek.. Jak "kalendas" przez "k".
      A propos Wratislavia - Cancro, bywasz na Wratislavia Cantans? Ja kiedyś bywałam
      co rok. Ale Odkąd nie mieszkam we Wrocku (mieszkałam 11 lat), czyli od 92 roku,
      rzadko mi się zdarza. Ostatnio byłam trzy lata temu. Słuchałam "Carmina burana"
      C.Orffa,u Marii Magdaleny. Boże mój, w tym wnętrzu - bomba!!!
      Chyba będzie w tym roku? Wiesz coś o przygotowaniach?
      • s_ares Re: Vratislavius na emeryturę! 05.08.04, 09:06
        O, teraz dopiero zauważyłam, że zawsze był jednak "vratislavius":) Ależ ja
        jestem bystra!
      • s_ares Vratislavius na emeryturę! SORRY!=sprostowanie:) 05.08.04, 09:13
        No i proszę! Nie doczytałam i czaczęłam się wymądrzać...
        Już wiem, skąd "V" zamiast "W". Wchodzę pod stół, coby odszczekać wszystkie
        kalumnie rzucone pod Twoim adresem:)
        Hauu, hauu, hauuuuuuu!
      • cancro Re: Muzyczne atrakcje. 05.08.04, 13:01
        Hmmm, oczywiście korzystam i z takich uroków miasta, a to głównie za sprawą
        mojej żony, która jast zapaloną melomanką. Co się tyczy "Wratiaslavia cantans",
        to ostanio o festiwalu jakby ciszej, za to głośno o jego dyrektorce Lidii
        Goeringer d'Odenberg - dała się wybrać do parlamentu europejskiego. W nowej
        rzeczywistości politycznej festiwal jakby stracił swój impet - skutecznie
        konkurują z nim inne imprezy muzyczne, bo znani wykonawcy chętniej niż przed
        1989 rokiem przyjeżdżają do Polski. Także termin jest nie bez znaczenia.
        Czerwiec i wrezesień to dla wielu Polaków jeszcze sezon urlopowy. Wynikłe z
        politycznego zaangażowania zaniedbania pani dyrektor względem festiwalu
        wykorzystuję więc inni - głównie Opera Dolnośląska. To właśnie w wykonaniu
        zespołu operowego w ub. roku obejrzałem Carminę... w Hali Ludowej, gdyż gmach
        opery od ponad 10 lat pozostaje w remoncie. Ale nie ma tego złego, co by na
        dobre nie wyszło. Inscenizacje w hali Ludowej charakteryzują się wielkim
        rozmachem, zarówno przestrzennym jak i ilością wykonawców. Np. w
        inscenizacji "Aidy" oprócz kilkunastu solistów, wystąpił także ponad
        stuososbowy chór, dwudziestoosobowy balet i ok. 200 statystów. Były więc w
        ciągu przedstawienia sceny, gdy przed publicznością stawało jednocześnie ok.
        500 osób, nie licząc kilku koni, wielbłądów i osłów. Z kolei na "Strasznym
        dworze", w początkowej scenie obrazującej powrót dwóch braci z wojny, jeden z
        nich przywołuje do siebie ulubionego psa myśliwskiego, drugi zaś sokoła - sokół
        efektownie zatacza dwa koła nad widownią, a nasatępnie siada na ręce swego
        pana! Wyobrażasz sobie!? W ogóle opera, to od kilku lat nasz sposób
        na "sylwestra" - potem, ok. 23.00 idziemy na bal.
        Co zaś się tyczy przygotowań, to w tym roku wyjątkowo o nich cicho, zarówno w
        obiektach w których mają byc dawane koncerty, jak i w mediach, które zawsze
        propoagowały festiwal, ale skoro Ci na tym zależy, to po zdobyciu programu
        napewno Ci go dostarczę!
        Dzięki za sympatyczną korespondencję. Pozdrawiam!
        • s_ares Re: Muzyczne atrakcje. 05.08.04, 15:00
          Dzięki, Cancro, za info:) I z góry za program:)
          Ja bywałam regularnie na Wratislavia Cantans, gdy dyrektorem festiwalu był Marek
          Dyżewski (mam nadzieję, że dobrze piszę przez "ż"). Pani Lidia Und So Weiter
          dała się poznać w Żarach z tym Bolerem i zebrała dużo punktów ( myśle, że jej to
          pomogło przy wyborach:))
          Lecieć muszę, piszę w biegu, dokończę jutro:)
          Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka