Dodaj do ulubionych

Dwa pytania.

08.12.06, 21:41
1.
Do MĘŻCZYZN:
Czy bez skrępowania umyłbyś genitalia przy swojej żonie/dziewczynie/narzeczonej?
Do KOBIET:
Czy bez skrępowania podmyłabyś się TAM, przy swoim mężu/chłopaku/narzeczonym?

2. Czy bez skrępowania zrobisz kupę przy swoim partnerze?

Po prostu dziwią mnie ludzie, którzy zamykają się na 4 spusty w łazience!
A kto was kiedyś podmywał?
To takie okropne się myć lub załatwiać w czyjejś obecności?

I nie pytam, czy jeśli MUSIELIBYŚCIE, tylko po prostu.
Jest taka sytuacja.

Ty się kąpiesz, ją/jego ciśnie i musi coś tam zrobić.
Pozwalasz jej/mu wejść?
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:46
      Ja mam kilka lazienek w domu, ale napewno bym kazdemu pozwolil kogo cisnie.
      Poprostu sam bym wtedy z niej wyszedl.
    • maretina jedno pytanie 08.12.06, 21:47
      dlaczego nie bierzesz pigulek, ktore lekarz ci przepisal?
      • jestem_nieszczesliwa Re: jedno pytanie 08.12.06, 21:48
        A dlaczego Ty nie potrafisz odpowiedzieć?
        Nie wiesz, że nie odpowiada się pytaniem na pytanie?
        • warsawvoice Re: jedno pytanie 08.12.06, 21:49
          jestem_nieszczesliwa napisała:

          > A dlaczego Ty nie potrafisz odpowiedzieć?
          > Nie wiesz, że nie odpowiada się pytaniem na pytanie?
          lol ....
        • maretina Re: jedno pytanie 08.12.06, 21:49
          to dlaczego pytasz zamiast odpowiedziec?:)
          • jestem_nieszczesliwa Re: jedno pytanie 08.12.06, 21:51
            To miała być złośliwość, jak nie zrozumiałyście żartu.
    • trusia29 Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:48
      porozmawiaj z jakims dobrym psychiatra
    • agnies_87 Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:49
      I to jest BARDZO DOBRE PYTANIE!!!! Mi nic by nie przeszkadzało. To chyba
      normalne? Ja się nie wstydzę, ani mnie się mój nie wstydzi.
      • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:51
        No, jedna normalna :P
      • bri Re: Dwa pytania. 09.12.06, 18:37
        Kupy to nie lubię robić przy mężu, i vice versa, ale jakbym musiała to dałabym
        radę. A mycie to już w ogóle żaden problem.
    • maretina proponuje 08.12.06, 21:53
      srac na polu lub ulicy. co? wstydzisz sie innych ludzi? a moze nie umyjesz sie
      przy nich?:)
      • jestem_nieszczesliwa Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni... 08.12.06, 21:55
        Żeby zwracać uwagę na słowa.

        Określiłam jednoznacznie.

        MĄŻ/ŻONA - CHŁOPAK/DZIECZYNA - NARECZONY/NARZECZONA.

        Chodzi mi tylko o TAKIE relacje, współżycia razem pod jednym dachem.
        • maretina Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 21:56
          no nie wszyscy sa na tyle inteligenti, zeby robic kupe przy narzeczonym. masz
          racje:)
          • jestem_nieszczesliwa Następna przemądrzalska? 08.12.06, 21:58
            Nadal chyba nie zrozumiałaś mojego pytania.

            Chodzi mi o to, czy byś się wstydziła.

            Chcesz jeszcze jaśniej?
            • maretina Re: Następna przemądrzalska? 08.12.06, 21:59
              ja przemadrzalska? przed chwila sugerowalas, ze mam braki w inteligencji:)
              zdecyduj sie:)
              • jestem_nieszczesliwa Re: Następna przemądrzalska? 08.12.06, 22:02
                To nie wiesz, że mądrość, a inteligencja to dwie BAAARDZO różne rzeczy?
                Chyba musisz trochę poczytać.
                • maretina Re: Następna przemądrzalska? 08.12.06, 22:19
                  jestem_nieszczesliwa napisała:

                  > To nie wiesz, że mądrość, a inteligencja to dwie BAAARDZO różne rzeczy?
                  > Chyba musisz trochę poczytać.
                  o podmywaniu czy o robieniu kupy? pogubilam sie juz:)
                  • jestem_nieszczesliwa Re: Następna przemądrzalska? 08.12.06, 22:22
                    Rzeczywiście, widać, że się pogubiłaś.
                    Chyba w ogóle jesteś zagubiona, nie tylko w tym wątku.
        • simply_z Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 21:58
          i dlatego jestes nieszczesliwa ,ze robisz przy nim kupe?pytam z czystej
          ciekawosci
          • maretina Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 21:58
            simply_z napisała:

            > i dlatego jestes nieszczesliwa ,ze robisz przy nim kupe?pytam z czystej
            > ciekawosci

            buhahahahahahahaha:)
          • jestem_nieszczesliwa Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:00
            No comment.
            • maretina Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:01
              jestem_nieszczesliwa napisała:

              > No comment.

              <spuszczanie wody> w wc:)
              • jestem_nieszczesliwa Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:04
                Maretina, skąd przejęłaś te, jakże pomysłowe "widełki"?

                Czyżby syndrom Gadu-Gadu?
                To chyba też Ty masz coś z tym "LOL", nieprawdaż?

                No niestety.
                To się nazywa współczesna młodzież.
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:10
                  zgadzam sie. Przyjdzie taka jedna gowniara z druga i zaczna sobie jaja z
                  naturalnych i calkiem sensownych pytan robic. Torby jedne :)
                  • jestem_nieszczesliwa Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:12
                    Moje pytanie uważam za bardzo sensowne.
                    Nie rozumiem tych aluzji.

                    Jak wy po raz n-ty pytacie o jakąś oczywistą rzecz, to nie komentuję tego pod nosem.
                • maretina Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:17
                  to kolejne proste pytanie?:)
                  polknij pigulke, lepiej sie poczujesz:)
                  • jestem_nieszczesliwa Re: Niestety nie wszyscy są na tyle inteligentni. 08.12.06, 22:22
                    Tak, bardzo proste, prawda? Dziwne, że nie potrafisz odpowiedzieć.
                    Czyżby za trudne dla Ciebie?
    • vandikia Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:57
      nie skrępowałabym się podmyc TAM przy moim facecie
      nie zrobię kupy przy moim partnerze
      • maretina Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:58
        vandikia napisała:

        > nie skrępowałabym się podmyc TAM przy moim facecie
        > nie zrobię kupy przy moim partnerze
        a siku?:)
        • vandikia Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:08
          siku zrobie :)))
      • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 21:59
        Takie odpowiedzi mnie interesują.
        • vandikia Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:18
          ciesz sie , ze moglam Ci pomoc
          • maretina Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:19
            vandikia napisała:

            > ciesz sie , ze moglam Ci pomoc

            wzruszyla mnie Twoja historia:)
            • vandikia Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:21
              maretina chyba na jakis kurs empatii powinnas isc :)))
              • maretina Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:24
                vandikia napisała:

                > maretina chyba na jakis kurs empatii powinnas isc :)))
                heheheh, nie zauwazylam na AU, ze jestem kupa empatii z przewga empatii nad kupa?:)
                • vandikia Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:25
                  o ważności kupy sie nie wypowiadam :))))
                  • maretina Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:26
                    vandikia napisała:

                    > o ważności kupy sie nie wypowiadam :))))
                    a szkoda:) jak widac w tym watku kupa ma zasadnicze znaczenie w zyciu kazdego
                    czlowieka:). nalezy sie nia chwalic przed partnerem/narzeczonym/mezem:)
                    • vandikia Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:41
                      w sumie kupa kupie nierówna, wiec moze byc sie chwalic co lepszymi? :))))
                • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:25
                  Czy Ty w ogóle orientujesz się w tym co bredzisz?
                  • maretina Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:27
                    jestem_nieszczesliwa napisała:

                    > Czy Ty w ogóle orientujesz się w tym co bredzisz?
                    tak samo jak Ty w tym co piszesz i co robisz na wc przy mezu/partnerze/nrzeczonej:)
                    • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:35
                      Nie mówię co robię przy narzeczonEJ, bo takowej nie mam.
            • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:23
              Mnie Twoja też
              To przykre, że tacy ludzie, jak Ty - maretina, chodzą po tym świecie.
              • maretina Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:24
                jestem_nieszczesliwa napisała:

                > Mnie Twoja też
                > To przykre, że tacy ludzie, jak Ty - maretina, chodzą po tym świecie.

                rozumiem, ze tacy jak ja powinni byc przez takich jak ty noszeni:)
                masz racje:)
                • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:27
                  Nie, po prostu zadałam pytanie, z którego Ty zaczęłaś się nabijać.
                  Czy ja nabijam się z Twoich wypowiedzi?

                  Nie łatwiej było napisać "Tak" lub "Nie"?
                  Tylko komentować?
                • simply_z Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:37
                  > > To przykre, że tacy ludzie, jak Ty - maretina, chodzą po tym świecie.
                  mocne slowa nie sądzisz? w kontekscie takich pierdół
              • simply_z Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:26
                i tak od za przeproszeniem g...przeszlismy do dramatycznych deklaracji
                • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:28
                  Deklaracji?
                  Czy ktoś tu coś deklarował?
    • dziewice Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:02
      troche nie bardzo aby wszystkie trzy "żonie/dziewczynie/narzeczonej" spotkaly
      sie w jednym miejscu, zwlaszcza gdy bede siedzial na tronie
      • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:02
        Oj, chyba nie wiesz, do czego służy " / ".

        A wystarczyłoby trochę poczytać...
        • dziewice Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:08
          a moge jeszcze raz sprobowac? :)
          • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:09
            Śmiało ;)
            • dziewice Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:16
              rano nie bardzo pamietam, wiem ze mnie ktos dzisiaj tarmosil na tronie i cos
              do mnie mowil, ale co dokladnie to nie pamietam :) - konczylem sen :P
    • sebbiel1 Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:33
      > Czy bez skrępowania umyłbyś genitalia przy swojej żonie/dziewczynie/narzeczonej?
      NIE

      > 2. Czy bez skrępowania zrobisz kupę przy swoim partnerze?
      NIE

      A teraz słowa komentarza: po pierwsze nie mam pojęcia, skąd takie głupie pytanie, no ale skoro już padło, to po sprawie.
      Skoro już tak bardzo Ci przeszkadza prywatność przy załatwieniu swoich potrzeb, proponuję jechać do Afryki - tam każdy za przeproszeniem sra w buszu i jest szczęśliwy.
      U indian w Amazonii natomiast powszechne jest komentowanie przez starszyznę tego, co robi ów srający człowiek.
      I każdy jest zadowolony, sądzę, że czułabyś się tam jak w domu :)
      • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 08.12.06, 22:38
        Przykro mi, że zrozumiałeś to nie tak, jak powinieneś.
        Ja mówię o konkretnej, JEDNEJ osobie i o wstydzie.

        Więc Twoje głupie komentarze z Afryką są w ogóle bez sensu.
    • eluch_a Re: Dwa pytania. 08.12.06, 23:16
      Myślę, że bym się podmył, natomiast kupy bym nie zrobiła, gdybym bardzo
      musiała. Sikanie to jednak co innego, nawet gdy mieszkałyśmy we cztery babki w
      jednym mieszkaniu, to kiedy jedna się kąpała, a druga musiała się załatwić, to
      ta w wannie zasłaniała się zasłonką i tyle. Więc myślę, że w przypadku faceta
      byłoby to normalne. Ale kupa by mnie jednak krępowała.
      • mahadeva Re: Dwa pytania. 09.12.06, 00:53
        ja zachecalam bylego, zeby przy mnie sikal :) to b slodkie :)
      • mahadeva Re: Dwa pytania. 09.12.06, 00:54
        ale do zlotego deszczu nie doszlismy :)
        • kreciolk Re: Dwa pytania. 09.12.06, 18:51
          Zapomniałaś dopisać szkoda ;P
    • lattimer Re: Dwa pytania. 09.12.06, 02:09
      hehe ...to takie hardcorowe pytanie, że aż się zaśmialam czytając je - dziekuje
      za chwilowe wprawienie mnie w dobry, beztroski nastrój ;P

      dlaczego Cię to interesuje? przecież w tym przypadku (moze złym tokiem myslowym
      podążam) odpowiedzi tak/nie nie wniosą nic głębszego w kwestii relacji on-ona.

      Proszę uświadom mnie gdzie jest tutaj ukryty haczyk:D CZEKAM NA OŚWIECENIE :))
      • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 09.12.06, 09:31
        Oj, czysta ciekawość :P
    • eluch_a Re: Dwa pytania. 09.12.06, 02:18
      A właśnie teraz mi się skojarzyło, że na pierwszym roku do mojego współlokatora
      często wpadała dziewczyna i czasem zostawała na noc. I autentycznie ona się
      kąpała albo myła zęby, a on robił kupę i mnie się to zawsze jednak dziwne
      wydawało.
      • megg29 Re: Dwa pytania. 09.12.06, 09:37
        Myć się z moim aniołem- nie ma sprawy, to jest fajna zabawa, ale co do
        fekaliów, to uważam, że pewne rzeczy robi się jednak osobno. Choćby dlatego, ze
        nie służy to żadnej zabawie w dwójkę, jest tylko załatwieniem fizjologicznej
        potrzeby.
      • absurdello O ile nie mylili (skrzyżnie) ... 10.12.06, 01:16
        papieru toaletowego ze szczoteczką do zębów to daje się takie sceny
        wytrzymać ;)))))
    • jezzzzdem_szczesliwaaaa Re: Dwa pytania. 09.12.06, 18:20
      cóż za inteligentne pytania
      • kamyk-zielony Re: Dwa pytania. 09.12.06, 18:57
        Obłęd z tymi postami. Kolejna "zakładaczka" wątków o niczym:] Żenada po prostu.
        • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 09.12.06, 18:58
          Wypraszam sobie :/
          • co_jest_z_wami Re: Dwa pytania. 09.12.06, 19:03
            no cóż...
            nic dodać nic ująć :]
          • ronnievanzant Re: Dwa pytania. 09.12.06, 19:58
            myślę że Twój pseudonim jest prawdziwy bowiem...uważam, że to naturalne tak sie zachowywać w towarzystwie osoby bliskiej, mnie nic a nic nie krępuje a już napewno takie rzeczy które wymieniłaś powiem więcej: właśnie tak sobie wyobrażam wspólne życie oczywiście nie na codzień. dla mnie jest to na tak i nie wyobrażam sobie że będę mieszkał z kimś kto będzie walił fochy z powodu podmycia czy kupki, tak ma być i już i nie potrzebuje psychiatry jak ktoś tu napisał i Ty też nei potrzebujesz go, jesteś najnormalniejsza i nie zmieniaj się!!! żałuję że nie spotkałem jeszcze takiej Kobiety.....
            • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 09.12.06, 20:01
              Niestety mój facet też ma opory przed wspólną łazienką...
              • ronnievanzant Re: Dwa pytania. 09.12.06, 20:10
                nie chciałem tego napisać aby nie robić Ci przykrości ale prawda chyba jest ważniejsza: współczuje Ci że On tak podchodzi do tego, przecież to sama pzryjemność móc się tak docierać
                P.S. zawsze po wizycie drugiego w łazience można szybko dokonać higieny i poddać się wspólnym igraszkom, mmmmm.......
                • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 09.12.06, 20:13
                  Mi chodzi głownie o to, że on się wstydzi.
                  Najgorsze jest to, że w końcu to mnie się wstydzi...

                  U mnie w domu zawsze łazienka była otwarta.
                  I po prostu się przyzywczaiłam, że jak jestem w łazience, to ktoś potrafi tam
                  wpaść, bo szybko musi się załatwić, albo umyć ręce itp.
                  Mówię głównie o mamie, albo siostrze :)

                  A u niego zamykają się na 4 spusty, jakby to było karalne, że dwoje ludzi jest w
                  łazience.
                  • ronnievanzant Re: Dwa pytania. 09.12.06, 20:22
                    więc to kwestia wychowania a nie barier. ale jest to możliwe do zmiany widzę, trzeba tylko chcieć :)
                    • alexles Re: Dwa pytania. 09.12.06, 20:55
                      A ja nie chcialabym, zeby moj narzeczony zalatwial sie przy mnie i ja tez tego
                      nie robie. mycie ewentualnie ok, chociaz tez wole takie rzeczy robic w
                      samotnosci. wiec ja absolutnie nie wyrazam zgody w swoim zwiazku na zadna z
                      rzeczy wymienionych przez Ciebie.
    • iberia30 Re: Dwa pytania. 09.12.06, 20:58
      jestem_nieszczesliwa napisała:

      > 1.> Do KOBIET:
      > Czy bez skrępowania podmyłabyś się TAM, przy swoim mężu/chłopaku/narzeczonym?

      NIE.

      >
      > 2. Czy bez skrępowania zrobisz kupę przy swoim partnerze?

      NIE!!!!!!

      > Po prostu dziwią mnie ludzie, którzy zamykają się na 4 spusty w łazience!

      a mnie dziwi zalatwianie w/w potrzeb ( w tym fizjologicznych)przy kims innym.

      > A kto was kiedyś podmywał?

      widzisz roznice w relacji :matka:dziecko a partner i partnerka?BO ja widze
      zasadnicza.

      > To takie okropne się myć lub załatwiać w czyjejś obecności?

      TAK!!!!!!!!!!!!
      >
      > I nie pytam, czy jeśli MUSIELIBYŚCIE, tylko po prostu.
      > Jest taka sytuacja.
      >
      > Ty się kąpiesz, ją/jego ciśnie i musi coś tam zrobić.
      > Pozwalasz jej/mu wejść?

      NIE, po prostu ekspresowo koncze kapiel i tyle.
      • alexles Re: Dwa pytania. 09.12.06, 21:08
        Iberia zgadzam się z Toba we wszystkim!
        • magnoona1 Re: Dwa pytania. 10.12.06, 01:06
          A co jest takiego wstydliwego w myciu? Dwoje bliskich sobie i kochających się
          osób robi wiele bardziej intymnych rzeczy razem :) Na tym chyba polega
          bliskość. No może ta kupa nie koniecznie. Ale mycie... I te wasze ataki na
          nieszczęśliwą.
          • iberia30 Re: Dwa pytania. 10.12.06, 11:00
            magnoona1 napisała:

            > A co jest takiego wstydliwego w myciu? Dwoje bliskich sobie i kochających się
            > osób robi wiele bardziej intymnych rzeczy razem :) Na tym chyba polega
            > bliskość.


            bycie razem nie oznacza, ze spedza sie z ta osoba 24 h i wszystko robi razem.To
            ze ty nie masz potrzeby aby pewne czynnosci wykonywac w odosobnieniu nie
            oznacza, ze wszyscy tak maja.
            • jestem_nieszczesliwa Re: Dwa pytania. 10.12.06, 11:02
              ''To
              >
              > ze ty nie masz potrzeby aby pewne czynnosci wykonywac w odosobnieniu nie
              > oznacza, ze wszyscy tak maja.''

              PO TO JEST TEN WĄTEK.
              Żeby się dowiedzieć kto się wstydzi a kto nie.
              • iberia30 Re: Dwa pytania. 10.12.06, 11:34
                czy juz jestes usatysfakcjonowana iloscia osob za i przeciw?
                • gosia82r Re: Dwa pytania. 10.12.06, 14:06
                  iberia30 napisała:

                  > czy juz jestes usatysfakcjonowana iloscia osob za i przeciw?

                  A Ty jesteś usatysfakcjonowana swoim głupim pytaniem?
                  • iberia30 Re: Dwa pytania. 10.12.06, 14:28
                    gosia82r napisała:

                    > iberia30 napisała:
                    >
                    > > czy juz jestes usatysfakcjonowana iloscia osob za i przeciw?
                    >
                    > A Ty jesteś usatysfakcjonowana swoim głupim pytaniem?

                    Nie wiem jak Ciebie, ale mnie uczyli, ze nie odpowiada sie pytaniem na pytanie.
                    • gosia82r Re: Dwa pytania. 10.12.06, 14:40
                      iberia30 napisała:






                      > > A Ty jesteś usatysfakcjonowana swoim głupim pytaniem?
                      >
                      > Nie wiem jak Ciebie, ale mnie uczyli, ze nie odpowiada sie pytaniem na
                      pytanie.
                      >
                      >
                      A Ty mi zadałeś jakieś pytanie? Bo ja sobie nie przypominam...
                      • iberia30 Re: Dwa pytania. 10.12.06, 16:53
                        gosia82r napisała:

                        > A Ty mi zadałeś jakieś pytanie? Bo ja sobie nie przypominam...

                        no to moze patrz do kogos piszesz, ewidentnie napisalas do mnie, choc jak sie
                        teraz domyslam chyba chcialas napisac do autorki watku.
    • qui_pro_quo Re: Dwa pytania. 10.12.06, 01:12
      Co cie tak unieszczęśliwia, własna głupota?
    • ssenga Re: Dwa pytania. 10.12.06, 11:37
      Jeśli o mnie chodzi, to nie mam nic przeciwko.
      Generalnie nawet czasem jak się załatwiam, to mama potrafi wejść, albo zdarza
      się, że ktoś inny i nie ma afery.
      Przy facecie tego nie robiłam, więc nie wiem.
      Ale jeśli chodzi o rodzinę, to tak :)
    • cipoletta Re: Dwa pytania. 10.12.06, 16:22
      tak, robię siusiu i kupkę przy partnerze - taki smrodek to rewelacyjny
      afrodyzjak, moj facet jest do tego stopnia odurzony, że bez słowa godzi się na
      rózniste moje fanaberie
      • cala_w_kwiatkach Re: Dwa pytania. 10.12.06, 17:41
        1. najlepsza jest wspolna kapiel

        2. wole robic to w samotnym skupieniu;p
    • e.kobietka Sama widzisz jak ludzie zareagowali na takie pytan 10.12.06, 16:48
      ia.
      Nie wszyscy sa takimi ekshibicjonistami i potrzebuja dla siebie wiecej imtymnosci.
      Jesli to drugiej osobie odpowiada, to nie ma problemu.
      Ale, ja osobiscie zamykam sie przy tych czynnosciach na cztery spusty.
      Nie lubie jak ktos nawet przez pomylke zaskoczylby mnie przy tak intymnych
      czynnosciach.
      Moze w twoim domu wszyscy zalatwiali sie i podmywali sie przy wszystkich, ale to
      nie znaczy, ze inni ludzie maja tak samo robic.
      Zawsze dowiedz sie, jak zapatruje sie na te sprawy druga osoba i uszanuj jej zdanie.
      Kazdy czlowiek potrzebuje odpowiedniej intymnosci dla siebie.
      Moze nie bedziesz wtedy tak nieszczesliwa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka