Dodaj do ulubionych

studia a łóżko..co zrobic?

01.08.08, 19:00
no to mam problem, dla mnie poważny
pisałam tu juz o tym, ze dwaj doktorzy z mojej uczelni (oddzielnie)
zaproponowalo mi .. no co tu bede owijac w bawełne - no seks po
prostu. mysleli, ze jak skonczylam inz. to sie z uczelnią pozegnam..
wiedzialam (na razie nieoficjalnie) ze jeden z nich zostanie
zwolniony (widocznie nie byłam ani pierwsza ani jedyna)..ale drugi
zostaje..
miałam złudną nadzieje, ze jakos może uda mi sie uniknąć zajęć z
nim. a tu zonk - będzie on moim opiekunem roku..
potrzebuje rady, jak sie zachowac. czy dogadac sie z nim jakos aby
uprzedzic fakty, czy poczekac na to jak on zareaguje widząc mnie w
ławce.
szczerze mowiąc to niezła szuja i boje sie, ze będzie mnie tępić.
ps. argumentów za mocnych nie mam, gdyz z propozycji nie
skorzystałam i koronnego dowodu w postaci dziecka na przykład- być
nie moze
pomocy
Obserwuj wątek
    • envi Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 19:40
      ja pierd..., powiedziec wprost ze nagralas rozmowe i jak bedzie ci dokuczal to
      wyslesz tasme do dziekana...powiedz o tym ilu osobom sie da, wszystkim znajomym
      zeby wiedzieli co jest grane, chyba sa jeszcze jacys normalni ludzie na tej
      Twojej uczelni??
    • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 19:55
      japie..! jaką głąbicą trzeba być, żeby "dwaj doktorzy z mojej
      uczelni (oddzielnie)
      > zaproponowalo mi .. no co tu bede owijac w bawełne - no seks po
      > prostu. mysleli, ze jak skonczylam inz. to sie z uczelnią
      pozegnam.."

      przenieś się do wyższej szkoły haftu maszynowego i będzie ql
      • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 20:24
        czekam na poważne wpisy. to nieciekawa sytuacja, a nie mam żadnych
        dowodów, niestety
        • stokrotka_malenka Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 20:26
          pogadaj z rodzicami lepiej o tym...moze zmiana uczelni?ja bym tak zrobia
          • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:07
            nie chce zmieniac uczelni ktorą lubie przez jakis palantow, ktorzy
            mysla ze habilitacja czyni z nich bozyszcze tłumów..
          • ponent Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 23:32
            stokrotka_malenka napisała:

            > pogadaj z rodzicami lepiej o tym...moze zmiana uczelni?ja bym tak
            zrobia

            zmiana uczelni? Moja koleżanka miała przy magisterce: Nie prześpisz
            się ze mną, nie zdasz egzaminu końcowego. Znana uczelnia, znany
            profesor...
        • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 20:27
          to BYŁ poważny wpis, czy zastanawiałaś się choć przez chwilę
          czemu "dwaj doktorzy" uznali, że musisz dawać dupy żeby zaliczyć
          trzyletnie studia?
          • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:04
            ja rozumiem ze wakacje i dzieci sie nudzą, ale o tej porze to
            gimnazjum juz spac powinno. spadaj z mojego wątku, nie wnosisz tu
            nic ciekawego
            • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:15
              to jak? zastanawiałaś się nad tym czemu "dwaj doktorzy" proponowali
              akurat tobie danie dupy?
              • envi Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:19
                u mnie na uczelni tez byly takie akcje, kiedys mi jeden pan profesor proponowal
                kawke jak bylam u niego na zaliczeniu - zapytalam go ostro co to ma znaczyc?
                zdalam. Moja siostra ktora miala w tym roku mature musiala isc ze sprawa do
                telewizji - pan dyrektor nalegal na wiecozarne zaliczenia u niego w mieszkaniu i
                grozil oblaniem matury. Im czesciej czytam to forum tym bardziej mysle ze Polska
                to kraj po prostu jakis zacofany!!!

                Ja uwaqzam ze w takiej sytuacji wazne jest to, zeby walczyc, jak koles bedzie
                robil jakies problemy/ propozycje mow i dzialaj, nie ukrywaj niczego i nie daj
                sie zastraszyc.
                • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:27
                  sprawa wyglada troche inaczej, bo to nie miał byc seks za zaliczenie.
                  wszystko odbyło sie na wyjezdzie naukowym, wiadomo, luzniejsza
                  atmosfera.
                  ale jednak propozycje były. traktuje to jak propozycje od zwyklych
                  facetow ( w sensie ze nie moich wykladowcow), ale niestety bede z
                  jednym z nich w sytuacji: wykladowca-studentka i z tą sytuacją
                  wlasnie musze sobie jakoś poradzic, coby kłopotów nie miec
                  • envi Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:39
                    palya napisała:

                    > sprawa wyglada troche inaczej, bo to nie miał byc seks za zaliczenie.
                    > wszystko odbyło sie na wyjezdzie naukowym, wiadomo, luzniejsza
                    > atmosfera.
                    > ale jednak propozycje były. traktuje to jak propozycje od zwyklych
                    > facetow ( w sensie ze nie moich wykladowcow), ale niestety bede z
                    > jednym z nich w sytuacji: wykladowca-studentka i z tą sytuacją
                    > wlasnie musze sobie jakoś poradzic, coby kłopotów nie miec

                    hmm, no ale dlaczego wlasciwie maja byc problemy?
                    • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:43
                      bo bojąc sie o swój tyłek moze zaszkodzic mi...
                      jeden z doktorów nie ukrywał swojej fascynacji studentkami i na
                      szczescie wyleci z uczelni, to ten drugi sie bedzie bać...wiec boje
                      sie ze mnie usadzi, zeby sprawa nie wyszła na jaw, a w razie czego
                      pomylą, ze sie mszcze i nikt mi nie uwierzy..
                • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:31
                  i ty i twoja siostra wiedziałyście co zrobić bez włażenia na forum,
                  prawda?
                  • envi Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:34
                    obywatelka_dziopkowa napisała:

                    > i ty i twoja siostra wiedziałyście co zrobić bez włażenia na forum,
                    > prawda?

                    nie wiedzialysmy, w PL to nie jest takie latwe, w ogole - w PL nie ma takiego
                    problemu. Prawnik powiedzial wprost, ze najwyzej moga go zawisic w prawach
                    zawodowych.
                    • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:37
                      autorka postu natomiast zastanawia się czy ma się "jakoś dogadać" z
                      jednym z "dwóch doktorów"
                      widzisz różnicę czy jeszcze nie?
                      • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:47
                        a jak niby idiotko wyobrazasz sobie to, ze mam byc uczona i oceniana
                        przez faceta, ktory proponował mi seks (bez zobowiązan a nie za
                        zaliczenie, naucz sie czytać)
                        bede go spotykac bardzo czesto i nie wyobrazam sobie takich relacji,
                        a nie zabardzo mam inne wyjscie..
                        DOCIERA?
                        • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:51
                          czy w pierwszym poście napisałaś, że chodziło o "seks bez
                          zobowiązań" (cokolwiek to znaczy)? napisałaś, że proponowali ci seks
                          i że zastanawiasz się czy z jednym z nich się "jakoś dogadać"
                          • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:53
                            czytaj ze zrozumieniem.. zaproponowali mi seks jak juz skonczylam
                            studia...i to jest jasno napisane, poza tym, wątek jest dedykowany
                            do osob kotre czytaly wczesniejszy, gdzie wszystko jest jano i
                            wyraznie wytlumaczone...
                            ale i tak nie widze powodu, dla ktorego mozesz mnie bezkarnie
                            obrazac. chamstwo nie ma usprawiedliwienia
                            • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 21:55
                              czy w pierwszym poście napisałaś, że zaproponowali ci seks po
                              ukończeniu przez ciebie studiów?
                              • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 22:03
                                to nie było napisane małym druczkiem: " mysleli, ze jak skonczylam
                                inz. to sie z uczelnią pozegnam.."
                                • obywatelka_dziopkowa Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 22:08
                                  toteż właśnie- sądzili, że powinni zaproponować seks, bo inaczej nie
                                  będziesz miała szans na studia II stoponia

                                  dobra. idź się dogaduj z doktorem a najlepiej z dwoma

                                  eot
                                  • palya Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 22:18
                                    żenua...proponuje powtórny kurs czytania..bo na zrozumienie szans tu
                                    nie widze
              • envi do obywatelki dziopkowej: 01.08.08, 21:21
                obywatelka_dziopkowa napisała:

                > to jak? zastanawiałaś się nad tym czemu "dwaj doktorzy" proponowali
                > akurat tobie danie dupy?

                podejrzewam ze jestes jedna z tych osob co to jak ktos zgwalci ladna dziewczyne
                powie ze byla ladna i miala za krotka sukienke wiec dostala co chciala...chyba
                nic wiecej nie musze dodawac.
                • obywatelka_dziopkowa Re: do obywatelki dziopkowej: 01.08.08, 21:27
                  źle podejrzewasz
    • magnusg Re: studia a łóżko..co zrobic? 01.08.08, 22:06
      dwa rozwiazania
      1.Nagrywasz klienta.Albo kupujesz dyktafon albo jak masz w miare
      nowy model komorki, to powinnas miec funkcje dyktafonu w telefonie
      2.Masz chlopaka?Niech on sie tym zajmie i klientowi pod uczelnia na
      parkingu(bez rekoczynow) wytlumaczy, ze jak jeszcze raz jego
      dziewczyna(nie musi wymieniac twojego nazwiska-niech wykladowca
      glowkuje ktora,bo pewnie nie jestes jedyna,ktorej skladal takie
      propozycje) opowie mu, ze dostala taka propozycje, to przy nastepnym
      spotkaniu juz taki mily nie bedzie.
    • k2i sprawa jest prosta 01.08.08, 23:05
      zrób mu oborę i dzięki temu yleci a ty będziesz miaął problem z głowy
    • nikt_inny Re: studia a łóżko..co zrobic? 02.08.08, 01:08
      ze zmianą uczelni to może się wstrzymaj,
      kup dyktafon i bądź czujna. Albo uzna sytuację za niebyłą i będzie się
      zachowywał normalnie unikając Ciebie i tematu, albo będzie się wyżywał na Tobie
      i do tematu wróci - wtedy dobrze mieć takie nagrania, wtedy będziesz miała
      jakieś "asy w rękawie" a koleś wyleci z uczelni.
      • drugie_wcielenie Re: studia a łóżko..co zrobic? 02.08.08, 01:42
        hehe.. wybiega a la ziobretti rzadzi ;D ale to jest chyba najprostsze i najbardziej rozsadne rozwiazanie w tej sytuacji. chociaz.. nie pogadzilbym nr 2 magnusg'a.
    • lolyta Re: studia a łóżko..co zrobic? 02.08.08, 02:28
      Nic nie robic. On bedzie jeszcze bardziej wydygany niz Ty bo ma wiecej do
      stracenia. A gdyby chcial byc szuja, to by nie czekal z ta propozycja az - w
      jego mniemaniu - skonczysz studia.
    • exto Re: studia a łóżko..co zrobic? 02.08.08, 12:04
      szkoda ze nie pociagnelas tematu i go nie nagralas :P
      tylko nie mysl ze jak teraz "dasz" to zdasz xD
      akurat doktor to pikus jakby to byl profesor z tytułu udzielanego przez
      prezydenta to bys miala problem nie do przejscia :)
      jak Ci nie zaliczy to zawsze sie mozesz odwolac i napisac komisa ;)
    • ktosiaczek Re: studia a łóżko..co zrobic? 02.08.08, 13:24
      To nie Ty proponowałaś seks jemu, tylko on Tobie, niech on się rumieni i głowi, jak rozegrać tę sytuację, że nadal musi Cię widywać. Nie panikuj.
      Jeśli chodzi o tępienie- jak mniemam, z zemsty... No cóż, jeśli dobrze sie uczysz to haka mieć na Ciebie nie będzie. Bo i jak. W razie czego bądź do bólu formalna, tzn. gdyby Cię usadził na egzaminie, popros o poprawkę, o egzamin komisyjny itd.

      Pomysł z dyktafonem - tylko w ostatecznosci. No bo co, za kazdym razem jak sie bedziesz z nim wiidziec bedziesz siegac do torebki, wlaczac nagruwanie, asekurowac, sie i drzecze strachu co on powie? Paranoja jakas.
    • dzika_monika [...] 07.08.08, 20:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dzika_monika [...] 07.08.08, 20:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka