Dodaj do ulubionych

Wymiana żarówek w Waszych autach

05.05.07, 17:28
Jako, ze dzis dostapilam zaszczytu po raz pierwszy wymiany zarowki swiatel
mijania w moim cudzie techniki to chcialam Was zapytac jaki dostep do tego
elementu w Waszych autach?
Niestety w escorcie dostep jest...teroretycznie latwy ale konstruktor
wiedzial jak go utrudnic jakas smieszna sprezyna, ktora owszem nawet i widac
ale za diabla nie wiadomo jak ja odhaczyc aby wyjaz zarowke.Koniec koncow
przez przypadek sie udalo, czas operacji to...40 minut.Dobrze, ze mialam
dzis wolna sobote i mialam komu to zlecic, ale nie daj Bog taka wymiana
podczas zimy , po ciemku gdzies w trasie..brrrr.
Dla porownania podobno w nubirze odbywa sie to bezproblemowo w przyslowiowe 5
minut.
Obserwuj wątek
    • the_cat Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 17:51
      Teraz jedze Fusionem i nie ma najmniejszego problemu, ale poprzednio byla to corolla z 2001 roku i niedość że trzeba było wyjąć reflektor to jeszcze żarówki skubańcy sobie wymyślili takie do dostania praktycznie tylko w ASO...
    • carnivore69 Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 17:59
      Bezproblemowy. (Telefon do assistance i max 20 min. oczekiwania.)

      Pzdr.
      • iberia.pl Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:12
        gorzej jak Ci padnie bateria w telefonie albo bedziesz poza zasiegiem....
        • ddr6 Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:24
          iberia.pl napisała:

          > gorzej jak Ci padnie bateria w telefonie albo bedziesz poza zasiegiem....

          to dopiero nieszczescie bedzie ojojoj....

          ty lalka ty masz wybitny umysl ,jak mu sie spali zarowka a nie bedzie
          mial zasiegu w tel. to moze przecie rozpalic ognisko lub wystrzelic
          race swietlna bo jak pojechac dalej ze spalona zarowka -nie da sie .
          • iberia.pl Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:26
            jasne chlopie masz racje, przeciez mozna jezdzic z przepalona zarowka....po co
            wogole wymieniac, o mozna poczekac az sie inne przepala i wymienic hurtem.
            • kodem_pl Zazwyczaj sie z Toba zgadzam... 05.05.07, 18:38
              ale teraz to nie moge... ze smiechu:-D

              Wymiana zarowki z sniezycy? Po co? Jak juz musisz mega pilnie to przejedziesz
              5km do najblizszej stacji i zrobisz to pod dachem, ze swiatlem itp.

              Bedzie poza zasiegiem albo sie bateria wyladuje? Zeby byc poza zasiegiem to tez
              trzeba sie bardzo postarac;-) A co do baterii to wiekszosc ludzi ma w autach
              ladowarki.

              > jasne chlopie masz racje, przeciez mozna jezdzic z przepalona zarowka....po co
              > wogole wymieniac, o mozna poczekac az sie inne przepala i wymienic hurtem.

              Co do tego to spora widze roznice w przejechaniu paru km z jedna zarowka, a
              czekaniem az sie wszystkie wysypia. Ogolnie to serio nei wiem co w tym takiego
              dramatycznego i nieslychanego:-D
              • iberia.pl Re: Zazwyczaj sie z Toba zgadzam... 05.05.07, 18:44
                kodem_pl napisał:

                > Wymiana zarowki z sniezycy? Po co? Jak juz musisz mega pilnie to przejedziesz
                > 5km do najblizszej stacji i zrobisz to pod dachem, ze swiatlem itp.

                hmmmm rozumiem, ze zawsze jezdzisz w obrebie miasta....:-)

                >
                > Bedzie poza zasiegiem albo sie bateria wyladuje? Zeby byc poza zasiegiem to
                tez trzeba sie bardzo postarac;-) A co do baterii to wiekszosc ludzi ma w autach
                > ladowarki.

                ja nie mam na ten przyklad :-)

                > Co do tego to spora widze roznice w przejechaniu paru km z jedna zarowka, a
                > czekaniem az sie wszystkie wysypia. Ogolnie to serio nei wiem co w tym takiego
                > dramatycznego i nieslychanego:-D

                a poza tym kolego nie wypowiedziales sie w kwestii zasadniczej tegoz watku:-)
                • kodem_pl Re: Zazwyczaj sie z Toba zgadzam... 05.05.07, 18:58
                  > hmmmm rozumiem, ze zawsze jezdzisz w obrebie miasta....:-)

                  Nawet na zadupiach dojazd do najblizszej stacji to ile? 20 km?

                  > ja nie mam na ten przyklad :-)

                  To sama widzisz jak bardzo ryzykujesz...

                  > a poza tym kolego nie wypowiedziales sie w kwestii zasadniczej tegoz watku:-)

                  Nie musze, tez jezdze Escortem;-)

                  W tym jeszcze nie wymienialem zarowki, w poprzednim nie bylo z tym wiekszego
                  problemu (ale to byl wczesniejszy model).
              • edgar22 Śnieżyca to nie problem, ale mróz tak 05.05.07, 18:56
                kodem_pl napisał:
                > Wymiana zarowki z sniezycy? Po co? Jak juz musisz mega pilnie to przejedziesz
                > 5km do najblizszej stacji i zrobisz to pod dachem, ze swiatlem itp.

                Kiedyś w trasie padła mi żarówka świateł mijania. Był późny wieczór. Podjechałem
                do najbliższej stacji, a jakże. Jednak przy kilkunastostopniowym mrozie nie
                byłem w stanie zmienić żarówki. Po kilkunastu minutach prób poddałem się i
                następne dwieście kilometrów przejechałem bez tej żarówki. Całą operację udało
                mi się dokończyć dopiero w garażu. A w lecie zajęłoby mi to jakieś 5 minut.
                • kodem_pl Re: Śnieżyca to nie problem, ale mróz tak 05.05.07, 18:59
                  Dla mnie to nie problem, zrobilbym pewnie od razu to co Ty jak sie poddales:P
        • carnivore69 Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:31
          ...albo zamiast assistance przyjada jacys przebierancy i np. podmienia mi w
          miedzyczasie akumulator, prawda?

          Pzdr.
          • iberia.pl Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:32
            ???
            • carnivore69 Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:36
              Kolejny "nie do podwazenia" argument za tym, ze duzo wiekszy komfort psychiczny
              daje perspektywa dokonywania samodzielnych naprawek, a nie korzystania z uslug
              powolanych do tego celu firm.

              Pzdr.
              • carnivore69 Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 05.05.07, 18:36
                napraw
    • kann2 Renault Megane - totalna porażka 05.05.07, 18:58
      Żarówkę wymienia się tam przez niewielki otwór w nadkolu, bez mozliwości
      zobaczenia czegokolwiek.
      • grodek75 Re: Renault Megane - totalna porażka 05.05.07, 20:55
        Potwierdzam. Ja nawet nie próbuję wymieniać. Od razu szukam serwisu. Nawet tam
        nie każdy mechanik jest w stanie ogarnąć tą banalną na pozór czynność.
        Zastanawiam się tylko co będzie gdy żarówka padnie mi w piątek po zamknięciu
        serwisów, w deszczu lub śniegu...?
        Dobrze że przynajmniej mam halogeny. Ja nie zobaczę wiele więcej, ale
        przynajmniej ci z przeciwka nie będą mnie brali za motocykl...
        • januszz4 Beznadziejna sprawa 05.05.07, 22:32
          Do tej pory jeździłem Oplem Astrą II i jakoś sobie radziłem. Średnio raz na dwa
          lata przepalała się żarówka H7, wymieniałem wtedy obydwie, bo najczęściej zaraz
          padała następna. Dostęp do nich w Astrze nie jest najgorszy, powiedziałbym
          nawet, że łatwy. Od kilku dni mam Aurisa i tam sprawa wymiany żarówek wygląda
          beznadziejnie. Wszystko obudowali plastikowymi osłonami, nawet akumulator. Przy
          odbiorze auta odrazu uprzedzili, że z wymianą żarówek trzeba przyjechać do
          serwisu. Przy przegladach profilaktycznie co dwa lata poproszę o wymianę. A w
          razie czego doraźnie zawsze mogę skorzystać z przeciwmgłowych. W sumie uważam,
          że ze strony konstruktorów jest to celowe działanie, żeby klient sam nic nie
          grzebał przy instalacji, co jednak jest grubą przesadą.
          • kriss_333 Re: Beznadziejna sprawa 05.05.07, 23:13
            w BMW E30 (trójka) i E39 (piątka) góra 2 minuty...przód i tył.
            • speedone Re: Beznadziejna sprawa 06.05.07, 00:56
              jakies 30 minut na oba max 40 min. honda prelude z otwieranymi swiatelkami. do 4
              srub trzeba sie dostac i kombinowac bo miejsca niewiele a jak chce sie zrobic
              tak zeby nie kombinowac to trzeba wszystko rozkręcić
    • habudzik Re: Wymiana żarówek w Waszych autach 06.05.07, 01:10
      Wyjąć starą potrafie ale nowej założyć już nie ( na macanego to jedną tylko
      dziure umiem znaleźć ) .
      Próbowałem wymienić przez jakieś 45 minut ale jak widać nie mam talentu do tego
      ( do czego innego to i owszem ) .
    • traktorzysta W BMW w xenonach nie ma problemu z wymianą . 06.05.07, 08:06
      Samemu można to zrobić i jest łatwy dostęp .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka