Dodaj do ulubionych

"Piraci" Johna Matthewsa

12.12.06, 22:29
Na pierwszy rzut oka książka podobna do wszystkich "-ologii" Debitu, ale
drugi rzut mówi, że skierowana do starszego odbiorcy (ja bym sugerowała
powiedzmy dziewięciolatkowi i wyżej), bo informacje historyczne i język
fachowy, no i moim zdaniem przyjemniej wydana. Mam słabość do mięsistego
kremowego papieru ;-)A w oku czaszki na okładce połyskuje krwiście rubin...
www.arkady.info/product/2824.html
Mój syn się w niej zakochał od pierwszego wejrzenia, zdania nie zmienił po
godzinnnym chyba studiowaniu.
Obserwuj wątek
    • pia_ Re: "Piraci" Johna Matthewsa 16.12.06, 23:36
      Ja także się zakochałam w tej książce i zażyczyłam sobie pod choinkę :-). Hmm,
      mam trochę więcej niż 9 lat :-)))
      • i2h2 Re: "Piraci" Johna Matthewsa 17.12.06, 13:58
        Bo Ty jesteś w mojej wypowiedzi zakwalifikowana jako "i wyżej" ;-)))
        Nota bene kto by pomyślał, żeś pia_ taka krwiożercza?!
        Pozdrawiam
        • pia_ Re: "Piraci" Johna Matthewsa 17.12.06, 19:01
          Przypuszczam, że magia rubinu działa :-)
    • i2h2 Re: "Piraci" Johna Matthewsa 03.04.07, 11:08
      Uprzejmie zawiadamiam, że szukuje się dalszy ciąg "Piratów", jeszcze bardziej
      krwiożerczy ;-)I bardziej realny - w oparciu o prawdziwe historie.
      • abepe Re: "Piraci" Johna Matthewsa 03.04.07, 16:00
        A inne "-logie" na jaki wiek typujecie? Szukam czegoś na zająca. Czy Smokologia
        dla 3,5 letniego miłośnika dinozaurów mogłaby być? Chyba za duży kaliber, co?
        • i2h2 Re: "Piraci" Johna Matthewsa 03.04.07, 16:11
          Grześ jest nietypowy, więc chyba bym zaryzykowała. O dinozaurach też ma wyjść
          coś świetnego, w podobnej konwencji, ale jeszcze nie kojarzę, kiedy.
          • abepe Re: "Piraci" Johna Matthewsa 03.04.07, 16:58
            i2h2 napisała:

            > Grześ jest nietypowy, więc chyba bym zaryzykowała. O dinozaurach też ma wyjść
            > coś świetnego, w podobnej konwencji, ale jeszcze nie kojarzę, kiedy.

            Nietypowy:)? Bo odróżnia mięsożerne od roślinożernych (o, rany właśnie przyszedł
            z atlasem dinozaurów:) i wie, który miał jaką "tajną broń":)?? A do przeszkola
            udaje się go wyprowadzić tylko dlatego, że idzie razem z nim stadko
            parasaurolophusów i triceratops:)
            W niedzielę zostawiliśmy w knajpie jedną z książek o dinozaurach i tata
            pęęęęęędził ją odzyskać:))

            I tak "Smokologię" ewentualnie musze kupić w realu, bo jakoś się zbyt późno
            zorientowałam, że święta tuż tuż i czas na e-zakupy minął (e-zakupy ostatnio
            robiłam dla młodszego:)

            O rany, dopisek niedługo będę musiała uzupełnić.
            • natalajj Re: "Piraci" Johna Matthewsa 03.04.07, 18:04
              :)) W wieku Grzesia moje chlopaki lubiły przygody Harrego, który nosił
              dinozaury w wiaderku (dostepna tylko po angielsku). Tam jest podobna historia,
              chłopiec zgubił dinozaury, ale znalazły sie, bo umiał każdego nazwać po imieniu
              (czyt. znał nazwe naukową).
              en.wikipedia.org/wiki/Harry_and_His_Bucket_Full_of_Dinosaurs
              Dałabym link do amazona, ale nie umiem skracać. Cała serie o Harrym polecam,
              widziałam, że powstał nawet film.
              • abepe do natalajj 03.04.07, 21:10
                www.amazon.com/s/ref=nb_ss_b/102-1172808-0949741?url=search-alias%3Daps&field-keywords=Harry+and+His+Bucket+Full+of+Dinosaurs&Go.x=3&Go.y=10&Go=Go
                Długie linki też nie są złe:)
                Dzięki za informację:)) Grześ obejrzał okładki i ucieszył się widząc chłopca z
                dinozaurami - "jednak nie wyginęły?"
                • abepe smokologia 03.04.07, 21:50
                  Trochę się wątki pomieszały ale skoro ruszyłam już tu temat "Smokologii", to nie
                  będę szukac właściwego (pamiętam, że był).
                  Zadziwiło mnie zamieszczenia przez merlina recenzji Joanny Olech - raczej
                  zniechęca do zakupu. Mnie zniechęciła, hehe. Zastanawiałam się czy moje dziecko
                  nie weźmie całej sprawy na serio. Na pewno by wzięło tak jak bierze książki o
                  dinozaurach (np. bardzo się przejął, że na jednej ilustracji w jednej z jego
                  ksiązek tyranosaurus ma nieco inny kształt głowy niż wszędzie indziej;nie
                  satysfakcjonuje go nasze tłumaczenie, że ilustrator się pomylił).Szukamy dalej
                  prezentu. Dobranoc:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka