Dodaj do ulubionych

600 zł za wydanie auta z salonu SEATa?!

04.08.08, 19:57
Dziś byłem w salonie Seata w Warszawie bo chciałem obejrzeć nowego
Leona i porozmawiać na temat warunków zakupu.
Handlowiec który mnie obsługiwał poinformował mnie że do ceny z
cenika wybranej wersji muszę dodatkowo zapłacić za lakier metalik,
alarm i td. oraz 600 zł ZA PRZYGOTOWANIE SAMOCHODU DO WYDANIA!
Poinformowano mnie że te 600 zł to za gaśniće, trójkąt, apteczkę
oraz za przegląd samochodu.
Robienie przeglądu samochodu który jeszcze nie wyjechał z salonu to
moim zdaniem nie świadczy dobrze o marce. Jeżeli mają taki brak
zaufania do producenta to przynajmniej niech to robią na własny
koszt, a nie ośmieszają się obciązając tym klienta.
Jeżeli te samochody rzeczywiście wymagają tak kosztownego
przygotowania aby wyjechać z salonu, to może lepiej niech ine
zostaną w salonie.
Oglądałem już kilka samochodów w różnych salonach - innych niż Seat -
i wszędzie zachęcano mnie do zakupu proponując różne dodatki ekstra
(lakier metalik, alarm, atrakcyjny kredyt i td.) w cenie samochodu,
ale nigdzie nie słyszałem o tym że muszę zapłacić nawet złotówkę za
przygotowanie samochodu do wydania.
Czy spotkaliście się z czymś takim o co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik W USA to ponoć normalna praktyka 04.08.08, 22:23
      Wziąwszy pod uwagę fakt, że dilerzy rżną nas z cenami bezlitośnie, to ja bym powiedział gościowi z SEATA, żeby spadał. Za 600 PLN to jedziesz (z dowolnego punktu Polski) do Niemiec, nocujesz tam, kupujesz auto o 20% taniej, dostajesz od dilera 2 komplet opon i całą masę gadżetów i wracasz do Polski.
      Nie daj się oskubać cwaniakom!
      • azimut Re: W USA to ponoć normalna praktyka 04.08.08, 22:30
        Nie mam zamiaru dać się w ten sposób oskubać. To nie jest PRL gdzie
        na samochód czekała się latami, a Seat nie jest jedynym sprzedawcą
        aut w tym kraju.
        Sprzedawcy nie miałem zamiaru nic złego mówić, bo to nie on wymyślił
        takie opłaty, a ponieważ dostaje premie od sprzedanego samochodu to
        nie trudno się domyślić co myśli o tych co to wymyślili.
        Ale to jest problem Seata, nie mój.
        • axermann Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 04.08.08, 23:03
          co myśla klienci o takich "promocjach" Dawniej seat był w czołówce sprzedaży
          nowych samochodów w Polsce a teraz to chyba w drugiej dziesiatce ogony ciągnie
          • sowik85 Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 00:07
            VW tez stosuje taką zasadę, myślę że pozostałe marki koncernu VAG również. Z
            jednej strony to jest dobre- skontrolują Ci auto przed wydaniem go,
            rozkonserwują, umyją- wsiadasz i jedziesz nie przejmując się niczym. Nierzadko
            bywa tak że w fabryce nie doleją jakiegoś płynu lub czegoś nie dokręcą. Przy
            kwotach rzędu kilkudziesięciu tys. zł. taka kwota to jak kropla w morzu, chyba
            że komuś chodzi o zasadę.
            • piotr33k2 Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 01:10
              przecież to jakas paranoja rodem z prl-u! przeciez oni to auto
              sprzedają i powinnni je sprzedać sprawne i przygotowane do użycia!
              mysle że to jest w ogóle bezprawne i nielegalne takie dodatkowe
              opłaty z punktu widzenia praw konsumenta a takze centrali koncernu .
            • 111slavo Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 01:56
              Zastanowiles sie co Ty wypisujesz? Placic dodatkowo za cos co nalezy
              Ci sie jak psu buda?! Absurdalna polityka sprzedazy VW!
              Jak kupujesz lodowke czy telewizor to rowniez doplacasz za to i owo?
              Swoja droga to byl juz kiedys podobny watek i milosnicy VW nie dosc,
              ze nie widzieli w tym nic zlego to malo nie pozabijali pozostalych.

              pozdr
            • tiges_wiz Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 09:00
              przeglad zerowy robi sie przy kazdej sprzedazy nowego auta, ale nie slyszalem,
              ze ktos kaze sobie za to placic ;)
              • kaqkaba Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 09:19
                Bo to się marketing nazywa. Inni też to wykonują. Tyle tylko, że wkomponowują te
                opłaty w cenę samochodu.
                VW widocznie doszedł do wniosku, że się w ten sposób pochwali dbałością o
                sprzedawany produkt.
                Zawsze można jeszcze po raz ostatni się potargować: dobra dam te 600PLN ale wy
                dorzućcie xxxx.
                • tiges_wiz Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 09:32
                  > Bo to się marketing nazywa. Inni też to wykonują. Tyle tylko, że wkomponowują
                  te opłaty w cenę samochodu.

                  Marketing? Moim zdaniem lepiej wyglada: poniewaz jest pan naszym najlepszym
                  klientem, to przeglad zrobimy za darmo i dorzucimy jeszcze trojkat przed wyjazdem.

                  Nawet jak to jest wliczone w cene.
                  • ant777 Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 06.08.08, 07:43
                    tiges_wiz napisał:
                    > Marketing? Moim zdaniem lepiej wyglada: poniewaz jest pan naszym
                    najlepszym klientem, to przeglad zrobimy za darmo i dorzucimy
                    jeszcze trojkat przed wyjazdem.

                    ..i wysyłają pracownika po trójkat na dwie dychy do Tesco ;)
            • michal_polonus Re: Zresztą w statystykach sprzedaż seat-a widać 05.08.08, 09:15
              No super. Czy jak kupujesz telewizor, to też płacisz dodatkowo 200 zł w sklepie
              za sprawdzenie czy sprzęt działa?
      • regent206 Re: W USA to ponoć normalna praktyka 05.08.08, 10:35
        wielki_czarownik napisał:

        > Wziąwszy pod uwagę fakt, że dilerzy rżną nas z cenami bezlitośnie,
        to ja bym po
        > wiedział gościowi z SEATA, żeby spadał. Za 600 PLN to jedziesz (z
        dowolnego pun
        > ktu Polski) do Niemiec, nocujesz tam, kupujesz auto o 20% taniej,
        dostajesz od
        > dilera 2 komplet opon i całą masę gadżetów i wracasz do Polski.
        > Nie daj się oskubać cwaniakom!

        Dokładnie tak, a kto frajer niech płaci.
    • obii Re: 600 zł za wydanie auta z salonu SEATa?! 05.08.08, 08:46
      Kupowałem SEATa w zeszłym roku. Dostałem za friko różne dodatki,
      dostałem rabat, ale opłatę za "przygotowanie do wydania" i tak
      musiałem ponieść. Tyle że byłem na to przygotowany. Od dawna
      wiedziałem, że w salonach koncernu VAG stosują tę idiotyczną opłatę -
      w Volkswagenie i Skodzie również, zresztą dokładnie w tej samej
      wysokości.
      Ale zgadzam się, że to kretynizm.
    • q9q9q9 Re: 600 zł za wydanie auta z salonu SEATa?! 05.08.08, 14:09
      Ja kupiłem Seata jakiś miesiąc temu i tej opłaty nie płaciłem. Wytargowałem spory rabat (jak na Seata) i ustalona cena obowiązywała przy odbiorze auta. Po prostu mają taką pozycję w cenniku i trzeba traktować, że te auta są o 600zł droższe. Inną kwestią są wyniki negocjacji cenowych. Mnie się udało coś tam utargować i tearz jestem zadowolony.

      pzdr
      q9q9q9
      • obii Re: 600 zł za wydanie auta z salonu SEATa?! 05.08.08, 16:40
        Jesteś pewien, że nie masz takiej pozycji na fakturze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka