azimut
04.08.08, 19:57
Dziś byłem w salonie Seata w Warszawie bo chciałem obejrzeć nowego
Leona i porozmawiać na temat warunków zakupu.
Handlowiec który mnie obsługiwał poinformował mnie że do ceny z
cenika wybranej wersji muszę dodatkowo zapłacić za lakier metalik,
alarm i td. oraz 600 zł ZA PRZYGOTOWANIE SAMOCHODU DO WYDANIA!
Poinformowano mnie że te 600 zł to za gaśniće, trójkąt, apteczkę
oraz za przegląd samochodu.
Robienie przeglądu samochodu który jeszcze nie wyjechał z salonu to
moim zdaniem nie świadczy dobrze o marce. Jeżeli mają taki brak
zaufania do producenta to przynajmniej niech to robią na własny
koszt, a nie ośmieszają się obciązając tym klienta.
Jeżeli te samochody rzeczywiście wymagają tak kosztownego
przygotowania aby wyjechać z salonu, to może lepiej niech ine
zostaną w salonie.
Oglądałem już kilka samochodów w różnych salonach - innych niż Seat -
i wszędzie zachęcano mnie do zakupu proponując różne dodatki ekstra
(lakier metalik, alarm, atrakcyjny kredyt i td.) w cenie samochodu,
ale nigdzie nie słyszałem o tym że muszę zapłacić nawet złotówkę za
przygotowanie samochodu do wydania.
Czy spotkaliście się z czymś takim o co o tym sądzicie?