Dodaj do ulubionych

Grecja - pytanie podsumowujące ;)

16.07.04, 08:44
Od dwóch dni przeglądam forum pod kątem wyboru miejsca na wakacje w Grecji i
mam tylko coraz więcej wątpliwości... w związku z tym bardzo proszę o
podsumowującą poradę.
Chciałabym pojechać w miejsce spokojne, piękne, romantyczne, z dala od
dyskotek , nocnych klubów i rozkrzyczanych Niemców ;) blisko plazy
(niekoniecznie piaszczystej), do hotelu o dobrym standardzie, koniecznie z
basenem i w ogrodzie, ze śniadaniami lub 2 posiłakami (ale smacznymi
i "lokalnymi"). Chciałabym żeby hotel nie był w mieście, ale żeby w pobliżu
(tak do pół godziny pieszo) były jakieś tawerny, najlepiej tradycyjne. Dobrze
byłoby, gdyby w pobliżu można było coś zwiedzić (wypożyczenie auta albo
wycieczki organizowane przez biuro)
Wymagania mam spore jak widać ;) ale w związku z tym pytania:
1. jaki rejon wybrać (w zasadzie to po lekturze postów na tym forum
ograniczyłam wybór do jednego z 3: Thassos, Kreta, Kos)
2. z jakim biurem (czy wybrać droższe np TUI, Neckerman, czy tańsze np.
Itaka, Triada - jak bardzo różni sie standard oferowanych usług? bo
przeglądając katalogi, mam wrażenie że jedyną różnica jest cena, ale
oczywoiście mogę się mylić)
3. do jakiego hotelu???
Dodam jeszcze że nigdy nie byłam w Gracji i bardzo chciałaby, aby ten pobyt
mnie nie rozczarował, chciałabym zakochać się w Gracji, tak jak zakochałam
się w Italii...
Bardzo proszę o jakieś porady i z góry serdecznie dziękuję!
Obserwuj wątek
    • gale Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 09:58
      Witaj,

      To bardzo konkretne oczekiwania... Trudno sprostac... Sunny Bay w Kissamos jest
      i z dala od dyskote, nocnych klubow i rozkrzyczanych Niemcow, blisko plazy
      (niekoniecznie piaszczystej), jest hotelem o dobrym standardzie, z basenem,
      choc zdecydowanie nie w obrodzie, z paskudnymi sniadaniami i jadalnymi
      kolacjami. Jest praktycznie w miescie, Chania i... cala Kreta blisko :)
      Tawerny, i to tradycyjne blisko...

      Nie mam pomyslu :(

      Milego,
      • arwena Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 10:08
        witaj
        ja dopiero jade - na peloponez - w zblizone do wymaganych przez Ciebie warunki
        wracam pod koniec wrzesnia, wtedy moge napisac jak rzeczywiscie bylo
        na teraz - polecam samodzielne wyszukiwanie:) w internecie jest naprawde
        wszystko, trzeba tylko kilka godzin i dobrego lacza

        ja jade do malej, podobno klimatycznej troche miejscowosci, w poblize Pilos,
        reklamowanego jako miniatura Nafplionu, do apartamentow (jak dla mnie - powyzej
        oczekiwanego standardu), widok na morze, piaszczysta plaza 500 m, sklepy
        tawerny 500m, z opcja sniadan - serwowanych nawet do apartamentu, albo we
        wspolnej jadalni, rowery for free, mozliwosc auta i lodzi (lodz motorowa na
        razie troche drogo, ale na pewno wezmiemy, moze znegocjuje cene jak wezme na 2-
        3 dni), w okolicy podobno sporo pieknych na skale grecji plaz (2-3 km),
        mozliwosc ciekawych wypadow autem, rejsow na wyspe (ale trzeba tez dostac sie
        do portu, tu moze byc ciezko z polaczeniami).

        to tyle - na razie mam nadzieje ze tak wlasnie bedzie:))))))))
        a - po drodze zwiedzanie Aten:) i to za darmo, bez wykupywania wycieczek
        pzdr i zycze milego szukania:) to jedna z milszych czesci wakacji
        • arwena Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 10:10
          aha - basen z piekna panorama morza ;) i ogrod, miejsce do BBQ :) do
          dyspozycji, gospodarze co tydzien pieka tradycyjny chleb i nim czestuja

          nie moge sie doczekac!
          • nina_31 Re: Arweno... 16.07.04, 10:19
            czy jedziesz z jakiegoś biura czy indywidualnie? rozumiem tez że samochodem,
            nie samolotem, tak?
            opis miejsca brzmi bardzo obiecująco
            • arwena Re: Arweno... 16.07.04, 10:24
              indywidualnie i samolotem;))))
              szacuje ze ze wszystkimi wydatkami i malutkimi szalenstwami zmiescimy sie
              (ciasno!) w 1000 EUR/2 os za 17 dni podrozy w sumie - razem z dojazdem
              pociagiem do Berlina (nie dysponujemy samochodem) i podroza Ateny-Peloponez.
              Wszystkie informacje i rezerwacje przez internet! Tylko ten hotel na 1 noc w
              Atenach jeszcze musze zalatwic (albo calonocna wloczege:)))
              namiary chetnie podam, tanie linie i negocjuje ceny emailem bezposrednio z
              greckimi wlascicielami apartamentow.
              ale - zobaczymy po powrocie!
      • nina_31 Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 10:12
        Dzięki Gale...
        Proszę, napiszcie chociaz krótko (Ci co np. w tym roku już byli na wakacjach)
        gdzie byliście, z jakiego biura i czy było ok, bardzo proszę!
        • Gość: Cortina Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 11:41
          Jak juz pisał Gale , hotel Suny Bay w Kissamos - Kasteli na zachodzie Krety
          spełnił by wiekszosc z Twoich oczekiwań . Tydzień temu wrócilismy z mezem
          własnie z Kissamos, nadmieniam ze była to moja pierwsza podróz do Grecji. Było
          bajecznie. Pozyczylismy samochód jeszcze bedąc w Polsce od obecnej tu na forum
          Neronki , samochod zaraz po przyjezdzie podstawiono nam pod hotel , wszystko
          odbylo sie bez komplikacji, autko nowe , wszystko było sprawne i 1800 km
          zaliczone , załowalismy ze autko było tylko na tydzien bo apetyt na zwiedzaniwe
          mielismy duzy.hotel naprawde polecam , warunki swietne klima działała cały
          czas , basen duzy i głeboki, prowadzi ten hotel miła rodzinka z Grecji.Pokoje
          sa przestronne iczyste , prawie kazdy balkon ma widok na morze , a hotel jest
          zbudowany nad samym jego brzegiem. Plaza przed hotelem jest kamienista ale
          jakies 600 m na prawo jest kawał plazy piaszczystej z wieloma muszlami i bardzo
          spokojnej, bez tłumów. Co do tawern z tradycyjnym jedzeniem to znajdziesdz ich
          duzo w Kaselli polecam taverne Papadakis z przesympatycznym Jorgosem mowiacym
          łamana polszczyzna oraz taverne Kastelli zreszta sama bys wiedziała gdzie
          zjesc , tam gdzie jest duzo Greków;)) a nie turystów.Klimat w miasteczku iscie
          grecki.My prawie kazdego dnia bylismy na innej plazy aby je wszystkie
          zobaczyc . Co do wyciezek to dwie do samarii i na Santorinii pojechalismy z
          miejscowego biura a nie z hotelu.
          Opisany hotel ma w swojej ofercie jedynie Triada i pomimo róznych opinii na
          temat tego biura polecam Ci go z czystym sumieniem wywiązali sie ze wszystkiego
          bez zastrzezen.Juz dzis wiem ze jak pojade do grecji to do tego hotelu .
          Zycze miłej wycieczki i wielu wrazen. Aha okolica do zwiedzania piekna
          niedaleko Chania i wiele róznych ciekawych miejsc, jak na pierwszy raz
          wystarczy by sie zakochac w tym kraju.
          Aga
          • nina_31 Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 12:13
            Dziękuje bardzo Cortino, za obszerną wypowiedź.
            Ten hotel na zdjęciu rzeczywiście wygląda nieźle. Czy możesz napisać czy jest
            on w otoczeniu zieleni - bo na zdjęciu w katalogu wydaje się, że stoi raczej
            prawie na pustym polu :(
            I jeszcze pytanie: czy jest tam w miarę cicho (chodzi mi o jakieś np. imprezy
            na basenie itp) oraz na co wychodzą okna które nie wychodzą na morze???
            Czy śniadania były ok, czy raczej marne (cena jest dość niska...)
            Z góry dziękuję za odpowiedź!
            • Gość: cortina Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 12:31
              Co do zieleni to niestety nie ma tam drzew w okolicy ale zupełnie mi to nie
              przeszkadzało są zielone trawniki często podlewane z w pokoju słuchac szum
              morza co bardzo mi odpowiadało. Bardzo trudno nie miec pokoju bez widoku na
              morze , hotel to dwa budynki z czego ten na folderze biura jest wyzszy z
              podcieniami i w tym budynku wszystkie pokoje maja widok na morze. drugi budynek
              jest za nim , jest on troszke niższy ale widoku na morze nie maja chyba tylko
              trzy pokoje na parterrze ze wzgledu na to ze sa za niasko pozostałe sa tak
              usytuowane ze to morze widac.My mielismy pokoj w pierwszym budynku na drugim
              piętrze i jak siedzilam na łózku to przez balkon widzialam fale i miałam
              wrazenie ze odbijaja sie od mojego balkonu:)))
              Co do hałasu to nie było tego problemu na moim turnusie nic mi nie
              przeszkadzało spac a ze spaniem to nie jest u mnie łatwo musze miec cisze:))
              Oprócz dni w których grecja wygrywała kolejne mecze na mistrzostwach europy w
              pilce noznej , ale wtedy tez siedziłam w knajpie u Jorgosa Papadakisa i
              ogladalismy mecze, było super, wino sie lało strumieniami, strzelali
              petardamino ale mieli sie z czego cieszyc.
              okolica jest raczej spokojna ale nie jest tez dalego do miasta czy do tawern
              mozna isc ulicą lub promenada która polecam . mozna tez dojsc brzegiem morza.z
              okna widac tez dwa półwyspy Gramvousa - po lewej i Rodopou - po prawej .
              co do śniadan to były monotonne , ale nie przesadzajmy da sie przezyc
              standardem były jakjak na twardo , dzemiki wedlina ala mielonka , zółty ser i
              pomidody z ogórkami. Co dwrugi dzien podawali pyszny jogurt (u nas to tak
              wyglada serek bo jogurty sa wodniste) miod i płatki. Dopicia zawsze była
              kawka , herbata i sok (rozwodniony) .
              Ale poniewaz w pokojach sa lodówki my kupowalismy sobie jakies smakolyki i
              nosilismy ze soba na sniadanka ale nie zawsze , mowie ci da sie przezyc .
              Obiadokolacji nie jadalismy w hotelu ze wzgledu na to ze nie bylismy w stanie
              zdązyc na nia , jak pisałam duzo jezdziliśmy i to w dalekie trasy , na rozne
              plaze.
              tak wiec opinia moja i pewnie innych którzy tam byli bardzo pozytywna
              jak chcesz cos jeszcze wiedziec to pytaj
              • Gość: tetrus Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.04, 13:45
                Chcialbym sie dowiedziec jakie tam sa ceny. Chodzi mi glownie o produkty
                spozywcze, owoce, nabial, napoje, slodycze jak lody itp... ceny dac w
                restauracjach.
                Interesuje mnie praktycznie wszystko i bede wdzieczny za wszelka pomoc.
                • gale Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 19:33
                  Apeluje!!! Nie badz leniem, sprawdz archiwum, poczytaj topiki ZANIM zadasz
                  pytanie o cos, o czym pisalismy wielokrotnie i na tysiac sposobow. NIE
                  zasmiecaj Forum.

                  O cenach najszerzej mowione bylo tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=13031410&a=13031410
              • gale Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) 16.07.04, 19:29
                No tak, Cortina napisala praktycznie wszystko :)

                Ja mialem lekkiego pecha poniewaz pierwsza czesc turnusu spedzilem z jakas
                tzw. 'grupa zorganizowana' (czyt banda pijanych oldbojow-trampkarzy), ktorzy
                zachowywali sie skandalicznie. Pijanstwa, tluczenie sie nocami po hotelu,
                darcie japy pod oknami (tzw. ognisko), to wszystko nie dalo sie spacyfikowac
                nawet rezydentkom :(

                Na szczescie pozniej bylo juz spokojnie i fajnie.

                Wracam do Kastelli z prawdziwa przyjemnoscia. To okropna dziura i wlasnie
                dlatego spedzanie tam czasu jest duza przyjemnoscia. Nalezy wspomniec tez o
                doskonalym dojezdzie do Chanii, ktora jest przesympatycznym i ciekawym
                miejscem. W sumie caly zachod Krety to swietny cel podrozy wakacyjnej.

                Milego,
                • Gość: Cortina Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 14:50
                  Nie zazdroszcze Ci gale tych wrzaskliwych sąsiadów i wierze ze moze to zepsuc
                  urlop . Faktycznie miałam szczęscie ze u nas było duzo rodzin z dziecmi w
                  róznym wieku i oni zachowywali sie cicho . Pozostali tzw wolni i bez
                  zobowiazan :)) spedzali wieczory chyba w mieście albo w pokojach bo nawet
                  w "pool barze" nie było duzo gości.
                  Co do dojazdu do chani to sprawdziliśmy wszystkie trzy zjazdy do miasta i kazdy
                  nas zaskoczył tym ze tam nie mozna sie "zgubic" zawsze jak gdzies zjechalismy i
                  juz wydawawało nam sie ze koniec nie weimy gdzie dale za najblizszym zakretem
                  znajdowalismy jakąs super uliczkę i tak trafialismy tam gdzie chcieliśmy.
                  Pojechalismy do Chanii w sobote wieczorem aby poczuc troszke klimayu nocnego
                  zycia duzego miasta, tak pieknego miasta , trafilismy na "ulice nozowników" jak
                  powiedział moj mąz bo sprzedawali tam tylko noze róznych wielkosci.:))
                  Oczywiście zaczepilismy sie do kafejek w starym porcie wieczorem jest tam
                  przepieknie , gra świateł i wody.super.Mielismy jeszcze takie atrakcje jak
                  wystep gości (chyba Francuzów) którzy rzucali ogniami jeździli na giganycznie
                  wysokich rowerach i wciagali do tej zabawy gapiow.
                  Musze tez wspomnieć o targu w Chanii gdzie sprzedawane sa oprócz typowych
                  pamiatek dla turystów , wspaniałaości dla podniebienia -ryby . oliwki , sery i
                  chałwa która uwielbia moj mąż i oczywiscie znakomite warzywa i owoce-smak
                  tamtych pomidorów nie da sie opisac.(no moze moje z ogródka jak jest duzo
                  słonca maja podobny smak):)))
                  Podsumowując Chania jest przepiekna to naprawde duchowa stolica Krety.
                  Aha podczas naszego pobytu w poczatkach lipca za stadionem w Kastelli rozbił
                  sie ogromny cyrk Roma (rozbijał sie chyba ze trzy dni ale bardzo szybko sie
                  zwijał) grecy byli bardzi ciekawi występów dzieciaki ciagle latały aby
                  pooglądac zwierzęta, dali dwa wystepy i pojechali.Nie sprawiali kłopotów
                  odpoczywajacym turytom byli cisi i niekłopotliwi.:))
                  Tak mnie jakos wzieło na wspomnienia moze dlatego ze rodzinka wyjechała nad
                  morze jestem sama w domu i do tego na zwolnieniu z powodu anginy której
                  nabawiłam sie jeszcze w grecji a której nie dolezyłam wiec do mnie wróciła.
                  Pa do nastepnego wspomnienia :))
    • Gość: wacek Re: Grecja - pytanie podsumowujące ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 21:12
      proponuje paros miasto aiki, camping. cisza, namioty z całym zapleczem, do
      miasta 20 min,z promu który przypływa do pariki autobusem ok. 20 km za 1 eur.
      wiecej waclawfud@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka