etrusek
30.09.04, 13:42
autorka: Bianka, 30-09-2004
Do Turcji wybrałam sie z B.P. Triada. Do biura nie mam nic do zarzucenia,
naprawdę nie zdarzyło się nic w ciagu 14 dniowego pobytu na co miałabym się
uskarżac, choć oczywiście zdarzyli się tacy turyści co oczywiście mieli
pretensję, zaznaczam, że żadna z młodych osób przebywających w hotelu
Kleopatra Dreams Beach, nie zgłaszała żadnych uwag do rezydentki, pretensje i
narzekania padały z ust trochę starszych turystów (czasem naprawdę nie mogłam
ich zrozumieć!!!!).
Sam lot odbył się we właściwym, wcześniej podanym terminie i czasie, nie było
żadnych opóźnień. Do hotelyu przetransportowano nas bardzo sprawnie i w miarę
szybko.
Hotel Kleopatra Dreams Beach ma 4 * na które w pełni zasługuje. Położony jest
blisko plaży (wystarczy przejść przez ulicę), do centrum jest też blisko,
można przejść sie ok. 25 min lub dojechać dolmuszem. Hotel składa się z dówch
budynków, w jednym z nich jest recepcja, restauracja (tam jada się śniadania
i obiadokolacje) oraz basenu i baru. Mieszkałam w tym drugim budynku co wcale
mi nie przeszkadzało. W hotelu nie ma żadnych inspekcji czy przeszukiwań
torebek w poszukiwaniu żywności czy też napojów (ogólnie obowiązuje zakaz
wnoszenia żywności do pokojów z zewnątrz). Byłam sama i nastawiłam się że
dostanę jeden malutki pokój, okazało się że mam do dyspozycji pokój tzw.
familijny, sypialnię z pokojem dziennym, z tv i lodówką - minibarem (trzyma
łam tam swoje jedzenie np. owoce lub tez woe i nikt nigdy mi jej z tamtąd nie
wyjął czy zabrał) :) Łazienka przepiękna duża, przestronna, z ogromnym
lustrem i prysznico - brodzikiem. Balkon z widokiem na morze, klimatyzacja
działająca bez żadnych usterek :) pokoje sprzątane codziennie, panie ładnie
układały pościel i koszulkę do spania, to na prawdę było przyjemne. Ręczniki
były zmieniane co dwa dni, pościel co trzy :)
Co do jedzenia to śniadania codziennie były podobne, z tym że było tego tak
wiele, że codziennie można było jesć coś innego i mnie to na prawde
odpowiadało. Były więc: kawa, herbata, różne herbaty rozpuszczalne, mleko
gorące, kakao, napoje owocowe 2 rodzaje, sok z pomarańczy dodatkowo płatny 3
mln LT. Jaja pod rózną postacią, trzy rodzaje pieczywa (pyszne), jogurt,
mleko zimne, musli, płatki kukurydziane, rodzynki, owoce w syropie, chałwa
płynna do pieczywa, dwa rodzaje wędliny, dwa rodzaje sera, ogórki, pomidory,
cebulka, sałata, arbuz, jabłko, melon. jak dla mnie to bardzo duży wybór, w
domu takiego nie mam :) Obiadokolacje także były bardzo bogate, aż trudno mi
tu przytoczyć, tak dużo tego było, duzo i bardzo smacznie, było mięsko pod
rózną postacią, rybka, makarony kasze, ziemniaczki wszystko bardzo smaczne. I
cała masa surówek i sałatek, na prawdę codziennie było ich około 15 róznych.
Na deser były ciasta, ich lokalne, nasączane miodem lub karmelem oraz budyń w
róznych smakach i owoce, najrózniejsze, arbuz, melon, jabłko, śliwki, różne
odmiany winogron. Sniadania byłu od godz. 8 do 10 a obiadokolacje od 19 do
21. Co drugi dzień hotel organizował różne animacje dla gosci, był taniec
brzucha, loteria fanotowa, kobieta z wężem :), ilustracja tureckiego wesela
itp. jak dla mnie hotel naprawdę zasługuje na 4 *
W hotelu mieszkają głównie Niemcy, Holendrzy, Francuzi, Polaków jest niewielu
a Rosjan nie ma wogóle. Polecam gorąco ten hotel, ja na prawdę tam wypoczęłam
i jestem zadowolona zarówno z pobytu jak i też z biura podróży Triada.