witch-witch
14.08.05, 17:34
Psychiatrzy od dość dawna porównują zakochanie do odurzenia środkami
narkotycznymi. Niektórzy z nich uznają to, co przeżywa zakochany człowiek, za
rodzaj ostrej psychozy. Charakteryzuje się ona nadmiernym pobudzeniem i
euforią, ograniczeniem świadomości, chwiejnością emocjonalną, a nawet
upośledzeniem pewnych zdolności umysłowych, na przykład umiejętności
przewidywania.
Czy rzeczywiście miłość tak bardzo przypomina stan chorobowy? Ta mało
romantyczna teza znalazła potwierdzenie w badaniach biochemii stanu zakochania
– wiadomo już, jakie substancje działają na mózg w początkowej fazie
fascynacji drugą osobą, a jakie wtedy, gdy stan ten przeradza się w trwałe
uczucie. Ale naukowcy nie poprzestają na analizie sygnałów chemicznych. Dzięki
prowadzonym w ostatnich latach obserwacjom ludzkich mózgów „w akcji” (co
umożliwiają techniki neuroobrazowania, takie jak funkcjonalny rezonans
magnetyczny – fMRI) starają się stworzyć funkcjonalną mapę mózgu człowieka
zakochanego.
W 2002 roku Andreas Bartels i Semir Zeki z University College London
stwierdzili, że u ludzi zakochanych znacznie zmienia się aktywność określonych
obszarów mózgu. Każdy z uczestników ich badania oglądał dwa zdjęcia. Pierwsze
przedstawiało osobę, w której badany był „głęboko i prawdziwie zakochany”,
drugie zaś przyjaciela lub przyjaciółkę (tej samej płci co obiekt miłości – a
więc na przykład mężczyzna oglądał zdjęcie swojej kochanki i zdjęcie swojej
przyjaciółki).
Kiedy badani patrzyli na fotografie, naukowcy sprawdzali, które partie ich
mózgów wykazują podwyższoną aktywność. Korzystali przy tym ze skanera fMRI.
Okazało się, że fotografia ukochanego bądź ukochanej uaktywnia w mózgu cztery
obszary, które pozostają „nieme”, gdy ktoś patrzy na zdjęcie przyjaciela albo
przyjaciółki.
Pierwszy z aktywnych miłosnych obszarów to część struktury zwanej wyspą. Leży
ona w głębi bruzdy bocznej. Z innych badań wiadomo, że osoby, które doznały
uszkodzenia właśnie tego miejsca, mają poważne zaburzenia emocjonalne, między
innymi związane z interpretacją bodźców wzrokowych. Drugi obszar to stanowiąca
fragment układu limbicznego kora zakrętu obręczy. Jej działanie wiąże się
między innymi z odczuwaniem emocji, zwłaszcza tych przyjemnych, i z
przetwarzaniem bodźców o znaczeniu społecznym, na przykład rozpoznawaniem
emocji wyrażanych przez ludzi. Obydwa obszary znajdują się w korze mózgu.
Natomiast dwa pozostałe rejony należące do miłosnej czwórki mieszczą się
głęboko w mózgu – w strukturze zwanej prążkowiem. Uaktywniają się one w czasie
przeżywania zarówno pozytywnych, jak i negatywnych emocji. Profesor Zeki
twierdzi, że rejony te są bogate w receptory wrażliwe na dopaminę, która jest
neuroprzekaźnikiem odgrywającym ważną rolę w występowaniu stanów euforycznych
i w uzależnieniach.
Brytyjscy naukowcy nie odnotowali znaczącej różnicy w aktywności mózgów
zakochanych mężczyzn i kobiet. Jednak dalsze badania, prowadzone między innymi
przez Helen Fisher, antropologa z Rutgers University w New Jersey, wykazały,
że panie i panowie w różny sposób przetwarzają informacje o ukochanej osobie.
Fisher i jej współpracownicy także wykorzystali fMRI do podglądania pracy
zakochanych mózgów. Potwierdzili wynik Brytyjczyków wskazujący na większe
pobudzenie struktur zawierających receptory dopaminy. Zakwestionowali
natomiast twierdzenie, że mężczyźni i kobiety bardzo podobnie przeżywają
uczucie miłości. Zauważyli bowiem, że zakochana kobieta przede wszystkim myśli
o swoim ukochanym. Najbardziej aktywne są u niej rejony mózgu związane z
procesami pamięci. Mężczyźni też intensywnie myślą o ukochanej, ale
zdecydowanie w kontekście seksualnym – w trakcie badania uaktywniały im się
struktury mózgu powiązane z pobudzeniem seksualnym.
Również badania przeprowadzone przez Stephena Hamanna z Emory University,
opisane na łamach „Nature Neuroscience”, potwierdzają, że mózgi kobiet są
„mniej zainteresowane” przetwarzaniem bodźców seksualnych niż mózgi mężczyzn.
W momencie oglądania bodźców wywołujących podniecenie seksualne aktywują się u
obu płci dwie struktury mózgu: podwzgórze i ciało migdałowate. Podwzgórze
pełni wiele funkcji. Jest strukturą odpowiedzialną między innymi za zachowania
seksualne, tożsamość płciową i orientację seksualną. Ciało migdałowate
natomiast to skupisko komórek nerwowych w kształcie migdała, położone głęboko
w płatach skroniowych i związane z przeżywaniem emocji, a także z
doświadczaniem bodźców o charakterze seksualnym. Obszar ten ulega pobudzeniu w
trakcie oglądania filmów erotycznych i wtedy, gdy myśli się o seksie. Badania
Hamanna pokazują jednak, że aktywność ta jest u mężczyzn nieporównanie większa
niż u kobiet. Co więcej, męskie ciała migdałowate wykazują większe pobudzenie
niż kobiece nawet w sytuacji, kiedy to kobiety twierdzą, że są bardziej
podniecone.
Być może poznanie i rozpowszechnienie fizjologicznych tajników miłości
doprowadzi do sytuacji, kiedy równie romantyczne jak słowa: „Kocham cię”,
staną się wyrażenia typu: „Tylko ty możesz uspokoić moje rozszalałe
neuroprzekaźniki”.
__________
Charaktery.