Dodaj do ulubionych

Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko

20.10.04, 13:33
Mieliśmy o tym rozmawiać w wątku "sprawa Samuela Fosso", ale dyskusja zeszła
na inny temat.
Dowcipów jest mnóstwo, o każdym narodzie. Bywają śmieszne, ale też są
wulgarne, obrzydliwe. Są też żarty zdecydowanie nie śmieszne, choć niektórzy,
w tym ich autorzy posługują się specyficznym poczuciem humoru. To "żarty" o
wydźwięku rasistowskim. Porozmawiajmy o tym co obraża w żartach, kogo obraża,
co jest do zaakceptowania.
Na co powinien reagować gniewem Afrykanin, Żyd, Rosjanin, Polak, Cygan?
Obserwuj wątek
    • czarek1 Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 20.10.04, 14:43
      Ijaw, czy Ty sobie zdajesz sprawe z tego, ze na taki temat moznaby napisac
      prace doktorska? Jest to nieslychanie - moim zdaniem - ciekawy, ale na serio
      trudny temat, poniewaz rozni ludzie reaguja w rozny sposob na te same dowcipy.

      Zacznijmy od rzeczy najprostszych. Zauwazylem, ze Szkoci nigdy nie obrazaja sie
      na dowcipy o ich rzekomym skapstwie. Sami sobie na ten temat zartuja. Ale u nas
      mowi sie dokladnie te same dowcipy o "krakowskich centusiach" i - tez
      slyszalem - o poznaniakach. Nie znam reakcji ludzi z tych dwoch miast.

      Wezmy z kolei oslawione "Polish jokes", ktore nas z pewnoscia raza, bo
      przedstawiaja Polakow, jako nieokrzesanych prostakow, potwornie glupich. W Las
      Vegas, gdzie kilkakrotnie bylem, jest mnostwo sklepow z pamiatkami. Sprzedaje
      sie tam do dzis "polskie kubki" z uszkiem od srodka, albo "polskie kluczyki do
      stacyjki" z lancuszkiem- przenizanym przez otworek na ostrym koncu klucza. Ja
      juz przestalem reagowac, bo to nic nie daje. Ludzie kupuja te buble, myslac, ze
      to smieszne, nie wiem, czy ich inteligencja jest w stanie ocenic inteligencje
      Polaka. Ale te same dowcipy, jak sie przeanalizuje, sa tzw. dowcipami z ramka.
      Tresc ta sama, tylko ramka zmieniona. W USA opowiada sie o Polakach, w Anglii o
      Irlandczykach, w Polsce o milicjantach (obecnie policjantach), w Kanadzie o
      Nowofunlandczykach (tzw. Newfie jokes), natomiast w Poludniowej Afryce wyszedl
      kiedys caly zeszyt dokladnie tych samych kawalow, jako Van der Merwe jokes. Van
      der Merwe, to typowe nazwisko Afrykanera, czyli bialego Pld. Afrykanczyka,
      pochodzenia holenderskiego, mowiacego jezykiem Afrikaans.

      Rosjanie w polskich dowcipach przedstawiani sa przede wszystkim, jako pijacy
      (znany kawal o pijaku i zlotej rybce, ktory na 1sze zyczenia chcial, zeby cale
      jezioro bylo z wodki, na drugie, zeby cala rzeka zasilajaca je tez, na
      ostatnie trzecie, powiedzial, ah daj pol litra i bedziemy kwita). To jedna
      strona tych dowcipow. Cala reszta poskich dowcipow o Rosjanach wynikala z
      sytuacji politycznej, komunistycznego ustroju. Ja sam sie z takich dowcipow
      smieje, uwazam, ze nie obrazaja one niczyjej godnosci narodowej, tylko
      wysmiewaja ustroj, ktory tyle zlego w swiecie narobil.

      Cyganie - przedstawiani sa zawsze, jako oszusci i zlodzieje. Nawet sa w jezyku
      polskim wyrazenia, jak "wycyganic cos". Ale tak samo mowi se "dac sie
      oszwabic", majac na mysli Niemcow.

      Zydzi - to jest szerokie pole do dywagacji. Sami Zydzi, zwlaszzca Zydzi polscy
      sa autorami wspanialych dowcipow zydowskich, tzw, szmoncesow, opisancyh
      w "szabasowych swiecach" i opowiadanych przez zawodowych aktorow w Qui Pro Quo
      i innych kabaretach. Sa one wszystkie w dobrym stylu, widza humorystyczna
      strone natury zydowskiej. Nie widze powodu, by sami Zydzi mieli sie czymkolwiek
      czuc obrazeni. Ale sa dowcipy o Zydach ohydne,niesmacze, nacechowane jadem
      nienawisci. Nie bede ich tu przytaczal. Czesto dotycza krematoriow i obozow.
      Kibole powtarzaja je sobie, prawdopodobnie nie widzieli w zyciu Zyda, ale go
      nienawidza, bo tak zostali przez kgos wychowani, albo tak im ktos
      kiedys "wytlumaczyl". Moglbym pewnie dalej kontynupowac, ale czasu niestarczy
      i nie chce nikogo zanudzac.
      Na zakonczenie, dowcip wieloetniczny"

      Pzred wojna przedstawiciele kilku narodow mieli napisac rozprawe o sloniu.

      Anglik napisal o polowaniu na slonie w Afryce
      Francuz napisal rozprawe o zyciu milosnym sloni
      Niemiec napisal o wykorzystaniu slonia do celow militarnych
      Zyd napisal o korzysciach z handlu sloniami
      Polak napisal: "Slon, a sprawa polska"

      Po wojnie zrewidowano tezy Polaka, uznajac je z pisane z pozycji wrogich.
      Napisal on wiec teze nowa: "Slon radziecki wzorem dla slonia polskiego"-
      Homo sum et humani nihil a me alienum esse puto
      • czarek1 Ciag dalszy 20.10.04, 18:05
        Jesli chodzi o Afrykanina, typowe dowcipy dotychczas pzredstawialy go, jako
        czlowieka prymitywnego. Czestym powiedzeniem, ktore na wlasne uszy slyszalem od
        naszych kochanych rodakow, to, ze "oni jeszcze z drzew nie pozchodzili".
        Dowcipy nawiazujace do tego isiotycznego podejscia oraz do rzekomego
        kanibalizmu uwazam za gleboko odrazajace i rasistowskie. Co do kanibalizmu,
        wiem, ze byl ten proceder praktykowany na niektorych wyspach polinezyjskich,
        nie slyszalem o nim w Afryce. Slyszalem, ale tylko o "cesarzu" Bokasie, ktory
        byl czlowiekiem zboczonym, wiec jego nie mozna brac za przyklad.
      • ijaw Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 20.10.04, 22:51
        Rozczaruję Cię dogłębnie, kubeczek na paluszek od środka bardzo mnie
        rozśmieszył, tylko proszę nie każ mi robić testów IQ. Niekiedy trudno zapanować
        nad śmiechem w obliczu mądrości.. wynalazcy.
        Dziękuję Czarku, za rzeczowe i prawie naukowe potraktowanie tematu.
        Czytasz w moich myślach, czy co? Chciałam zapytać, czy żart o kanibalach, przy
        Afrykanach jest stosownym, czy ci powinni się obrazić?
        Czy to może mieć wydźwięk rasistowski?
        Żydzi, Polacy, Rosjanie, Szkoci wyśmiewają swoje przywary itd. Poczucie humoru
        bez granic. Mi nie przeszkadzają żadne dowcipy o Polakach.
        Dowcipkowanie z wad narodowych, ośmieszanie ich jest czym innym niż wyśmiewanie
        na przykład człowieka ciemnoskórego. Czy możemy żartować z Afrykanów? Innych
        ludzi ciemnej karnacji? Czy nie istnieje ryzyko, że dopuścimy się wykroczenia
        rasowego, bo ludzie są wrażliwsi na wszelkie skojarzenia?
        • czarek1 Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 20.10.04, 23:31
          Wlasnie podobnie mysle, ale teraz nie moge sie rozpisywac, bo musze zaraz
          jechac na wazne spotkanie. Moze po powrocie cos mymysle.Najwazneijsze jest, nei
          zatracac poczucia humoru.

          Szybciutko jeden kawal zydowski:

          Pod budka z piwem stoja dwaj chuligani. Widza, ze zbliza sie Zyd.
          No to co? No to jasne, dokopiemy mu!
          Zyd zbliza sie i widza, ze jest wysoki, barczysty i musklularny.
          Jeden chuligan do drugiego: Ty, a jak ten Zyd nam jeszzce da w morde?
          Drugi odpowiada: On nam? A niby za co?

          Pozdrawiam:-)))
          • ijaw Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 20.10.04, 23:57
            :DDDDDD
          • mr_pope Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 21.10.04, 14:02
            Ten dowcip nie jest żydowski, jest antyaryjski. Jesteś rasistą, ksenofobem i
            szowinistą, wstydź się.
            • jofin Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 21.10.04, 14:08
              Z tego widac, ze rasistow mozna spotkac po kazdej stronie.

              Och, gdybyz ro rasizm ograniczal sie tylko do takich zartow, to nie byloby
              chyba takiego forum i takich dyskusji.

              • grezi Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 25.10.04, 12:17
                jofin napisała:

                > Z tego widac, ze rasistow mozna spotkac po kazdej stronie.

                > Och, gdybyz ro rasizm ograniczal sie tylko do takich zartow, to nie byloby
                > chyba takiego forum i takich dyskusji.

                nie zauważyłas, rasisci zartują, tylko żartują, po co Ci to forum

                nie pękaj... ze smiechu
                • ijaw Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 25.10.04, 22:11
                  grezi napisała:


                  > nie zauważyłas, rasisci zartują, tylko żartują, po co Ci to forum
                  >
                  > nie pękaj... ze smiechu

                  Czyżby Twoje poczucie humoru było podobne? Swiat pęka z gniewu na takich
                  dowcipasów rasistwskich.
            • czarek1 Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 21.10.04, 14:45
              No, nareszcie ktos sie poznal na mnie.
            • ijaw Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 21.10.04, 15:49
              mr_pope napisał:

              > Ten dowcip nie jest żydowski, jest antyaryjski. Jesteś rasistą, ksenofobem i
              > szowinistą, wstydź się.

              Tu się zaczyna cały dramat. Odbior dowcipów zależy od subiektywnego poczucia
              humoru. Chciałbym bardzo bys rozlozył na czynniki pierwsze ową antyaryjskosc
              dowcipu, bo jakos nie dostrzegłam, a bardzo bym chciala rozumiec to czego nie
              rozumiem.
            • czarek1 Teraz na serio 21.10.04, 16:09
              Dowcip ten nie jest absolutnie antyaryjski, chyba,ze ktos chce uogolniac
              wszystkich Aryjczykow pod wspolnym mianem chuligana. Jesli mr_pope tak uwaza,
              to jego sprawa, ma do swoich pogladow pelne prawo. Powtarzanie tego dowcipu i
              propagowanie nie ma zatem nic wspolnego z rasizmem. Zreszta, chuligan ten wcale
              nie musial byc Polakiem, ani nawet aryjczykiem. Domyslamy sie, ze chuligani
              byli Polakami, ale chuligani, z racji swojego zachowania, sa wyrzutkami
              spoleczenstwa i ergo- nie sa typowymi przykladami Polakow. Dowcip ukazuje w
              humorystyczny sposob stan umyslu Zydow, ktorzy wiedzieli, ze sa ludzie, dla
              ktorych oni (Zydzi) beda zawsze winni. Nie wazne czego. Winni tego, ze sa
              Zydami. Przedwojenna endecja propagowala mysl, ze wszystkiemu sa winni Zydzi.
              Dzis to "dzielo narodowej mysli" godnie kontynuuje pewiem ojczulek z Torunia i
              jemu podobni. Ale jezeli mr-pope uwaza chuliganow za reprezentantow wszystkich
              Aryjczykow, to nie bede mial innego wyjscia, jak zgodzic sie, z edowcip jest
              antyaryjski i trzeba mnie bedzie zaskarzyc do Trybunalu w Strasbourgu.
              • jofin Re: Teraz na serio 21.10.04, 17:15
                Pozwole sobie wtracic jeszcze jeden aspekt reakcji mr Pope. Gdy tak sobie
                serwuje po roznych forach, zauwazam pewna prawidlowosc. Niby tocza sie
                dyskusje. Jednak gdy ktos zaczyna bronic opcji odmiennej od zdania ogolu,
                zaczynaja sie pojawiac niemile epitety. Ja odbieram to jako chec dyskryminacji
                osoby o odmiennych pogladach. A epitety jakie sie przy tym pojawiaja wydaja sie
                niby usprawiedliwiac zdanie ogolu. Czy usprawiedliwiaja? Smiem watpic.
                Zadaje sobie wtedy pytanie, czy to zwykly brak kultury, czy tez cecha narodowa
                Polakow /wychowanie, nawyki - nie wiem/.

                • czarek1 Najkrotszy kawal zydowski 21.10.04, 18:29
                  Opowiadany jeszcze przez "Lopka" Krukowskiego"


                  Pan Goldblatt: Panie Rosenzweig, czy pan wie, jaka jest roznica miedzy panska
                  zona, a moja?
                  Pan R.- Nie-
                  Pan G: (nachylajac sie konfidencjonalnie do ucha) - A ja wiem!
                • mr_pope Re: Teraz na serio 22.10.04, 11:44
                  A czy ja kogoś obraziłem? Nie sądzę.

                  Przecież podobne epitety pojawiają się gdy ktoś powie dowcip o Żydach.

                  I sami przyznacie, że to nie jest najlepsza reakcja, czarek nawet tłumaczy, że
                  nie miał wszystkich na myśli.

                  Dlaczego gdyby sytuacja była odwrotna a bohaterami byłoby dwóch
                  Żydów/Murzynów/Chińczyków/innowierców to dowcip natychmiast staje się
                  rasistowski, szowinistyczny etc.?

                  Dlaczego gdy Polak powie coś o kimś to jest kimś w rodzaju patologicznego
                  rasisty, wysysa antysemityzm z mlekiem matki, a gdy sytuacja odwrotna, to jest
                  to tylko dobry dowcip?
                  • czarek1 Re: Teraz na serio 22.10.04, 12:10
                    Dzien dobry Panie Papiezu! (Mam nadzieje,ze nie urazilem tym tlumaczeneim?)
                    Dowcip o chuliganach raczej mial ukazac, smeisznosc tego, jak wiele ludzi
                    uwazalao w Polsce (i nie tylko), ze Zyd jest winny z racji bycia Zydem i nalezy
                    mu sie w morde dac. Dowcip jest usytuowany w Polsce, wiec polscy chuligani,
                    czyli ludzie o niskiem poziomie wiedzy wypowoadaja sentencje kawalu. Tak samo
                    mogloby byc z chuliganami rasistowskimi w dajmy na to, USA i Amerykanami
                    pchodzenia afrykanskeigo, ktorych oni nazywja "czarnuchami". .Odwrocenei tego
                    dowcipu i powiedzenie, ze to Zydzi stali pod budka z piwem, a chuligan
                    pzrechodzil, jakos chya nikogo by nie smieszylo.

                    A propos pytania, ja sie nie czuje bynajmneij obrazony

                    Pozdrawiam
                    • mr_pope Re: Teraz na serio 22.10.04, 17:47
                      > Dzien dobry Panie Papiezu! (Mam nadzieje,ze nie urazilem tym tlumaczeneim?)

                      Ależ oczywiście, ze nie uraziłeś. Wprawdzie błędnie, ale sympatycznie.

                      > Dowcip o chuliganach raczej mial ukazac, smeisznosc tego, jak wiele ludzi
                      > uwazalao w Polsce (i nie tylko), ze Zyd jest winny z racji bycia Zydem i
                      > nalezy mu sie w morde dac.

                      Ty znasz założenie dowcipu. Skąd pewnośc, że wszyscy znają? Gdyby wszyscy znali
                      założenia dowcipów (wyjaśnianie sensu kawału z reguły pali cały żart) to albo
                      byśmy się wyłącznie śmiali, albo wręcz przeciwnie. Niestety tak nie jest, przez
                      co rozmaite dowcipy odbierane są rozmaicie. Ten dowcip można zrozumieć na kilka
                      sposobów, łącznie z tak nieprawdopodobnym (a jednak prawdziwym), że Żyd jest
                      wyłącznie symbolem niechęci i agresji dresów/skinheadów, a nie rzeczywistą osobą
                      (no bo czy ktoś widział wysokiego, barczystego Żyda?). Dlatego część spośród
                      słuchaczy/czytelników niewątpliwie się zaśmieje, samemu do końca nie rozumiejąc
                      sensu (lub błędnie go pojmując) lub wręcz przeciwnie, poczuje niesmak (głównie
                      dotyczy to rozmaitych dresów i antysemitów, którzy wcale bić nie chcą. Zdziwisz
                      się, ale nawet nie wszyscy rasiści są agresywni!)

                      > Odwrocenei tego dowcipu i powiedzenie, ze to Zydzi stali pod budka z piwem, a
                      > chuligan pzrechodzil, jakos chya nikogo by nie smieszylo.

                      Gdyby rzecz dotyczyła izraelskich zołnierzy a ów chuligan byłby Palestyńczykiem
                      niewątpliwie sytuacja byłaby równie zabawna. Ale wówczas ten dowcip trącałby
                      antysemityzmem i rasizmem.

                      > A propos pytania, ja sie nie czuje bynajmneij obrazony

                      Cieszę się.

                      > Pozdrawiam

                      Również:)

                  • ijaw Re: Teraz na serio 22.10.04, 12:20
                    mr_pope napisał:

                    > A czy ja kogoś obraziłem? Nie sądzę.

                    Nie, ja nie obraziłabym się, bo już znam Twój styl wypowiedzi. Niestety dla
                    wielu on jest nieczytelny.
                    Dobrze, że w jakiś sposób temat ten powrócił. Wiesz, że mamy ten głupi wątek,
                    który mnie wprawił w oburzenie? Gdy nie umiałam rozpoznać Twej ironii?
                    Chciałam wrócić do niego, by wyjasnić sprawę nie skinów, ale Twej ironii,
                    właśnie. O skinach bardzo chętnie porozmawiam, to ciekawy temat.
                    Mr_pope, w internecie trochę inaczej odbiera się wszystko, bardziej dosłownie.
                    Siedząc na przeciwko osoby można obserwować gesty, mimikę, które informują o
                    intencjach rozmówcy bardziej niż sama wypowiedź. Tutaj tego nie ma, niektórym
                    rozpoznać zamysł autora jest trudno.
                    Trzeba uważać z tą ironią. Ludzie odczytują ją jako Twą ideologię, a przyznasz,
                    że taka nie cieszy się uznaniem?

                    > Dlaczego gdy Polak powie coś o kimś to jest kimś w rodzaju patologicznego
                    > rasisty, wysysa antysemityzm z mlekiem matki, a gdy sytuacja odwrotna, to jest
                    > to tylko dobry dowcip?

                    Nie wiem, czy tak jest, może masz rację.
                    • mr_pope Re: Teraz na serio 22.10.04, 17:51
                      > Trzeba uważać z tą ironią. Ludzie odczytują ją jako Twą ideologię, a przyznasz,
                      > że taka nie cieszy się uznaniem?

                      Ale czasem (wybacz brak skromności) przyciąga uwagę i "zmusza" do chwili
                      refleksji na dany temat. Czasem po prostu wolę pseudoironicznie skomentować i
                      zostać źle zrozumiany, ale przedyskutować temat, zamiast po prostu się zgodzić i
                      zakończyc dyskusję.

                      > Nie wiem, czy tak jest, może masz rację.

                      Opowiedz dowcip o Auschwitz gdzie bohaterem (ofiarą) będzie Żyd. Zrob to
                      publicznie. Natychmiast pan Warszawski nazwie Cię ciemną antysemitką, która nie
                      zdaje sobie sprawy z tragedii shoah. Opowiedz ten sam dowcip, ale o Polaku lub o
                      Cyganie, w końcu stanowili tyle samo ofiar co Żydzi. Reakcja nie będzie skrajnie
                      odwrotna, ale na pewno nie jednakowo oburzona.

                      Pozdrawiam ciepło.
                      • ijaw Re: Teraz na serio 22.10.04, 18:26

                        Ale czasem (wybacz brak skromności) przyciąga uwagę i "zmusza" do chwili
                        > refleksji na dany temat. Czasem po prostu wolę pseudoironicznie skomentować i
                        > zostać źle zrozumiany, ale przedyskutować temat, zamiast po prostu się zgodzić
                        > i zakończyc dyskusję.

                        Nie ma sprawy, Twoja nieskromność, więc i ból Twój.;))
                        Wiem, mi się dobrze z Tobą rozmawia. Poruszyłam temat, bo wisiał w powietrzu, a
                        teraz przy okazji żartów wrócił, i jak zauwazyłeś zostałeś odebrany
                        niewłaściwie. Inni już wiedzą o co chodzi uniknie sie nieporozumień w przyszłości.

                        Nie zaryzykuję nigdy, ani w odniesieniu do Żyda, ani innej narodowości. Temat
                        według mnie nie jest odpowiednim do żartów.
                        Pozdrawiam również
                        • czarek1 Re: Teraz na serio 22.10.04, 18:57
                          Ijaw uderzyla w samo sedno. Bez wzgledu na pochodzenie etniczne ofiary, dowcip
                          na temat obozu koncentracyjnego, czy krematorium bylby nie na miejscu.
                          Jednak nalezy tez wiedziec, ze wiezniowie obozow koncentracyjnych, swiadomi
                          swego losu, jak rowniez Zydzi w getcie, w celu psychcznego przetrwania sami tam
                          i wtedy wymyslali kawly, ktore mozna sklasyfikowac, jako "czarny humor" .
                          Opowiadany dzis, BEZ uprzedzenia, ze chodzi o antologie humoru zza krat (zza
                          muru) moglby byc przyjety z wielkim niesmakiem. Jesli poprzedzony wyjasneiniem
                          (nie samego dowcipu, tylko okolicznosci, w jakich powstal) rozumnego czlowieka
                          nei powinien razic.

                          Przy okazji, mr_pope (dlaczego blednie?) wierz mi, ze spedzilem wiele godzin
                          klocac sie z pewnymi Zydami w Kanadzie (w grzeczny sposob), broniac honoru
                          Polski, i prostujac rozne ich niesluszne oskarzenia.

                          Pozdrawiam
            • grezi Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 25.10.04, 12:27
              mr_pope napisał:

              > Ten dowcip nie jest żydowski, jest antyaryjski. Jesteś rasistą, ksenofobem i
              > szowinistą, wstydź się.

              wstydź się! kseno-, anty-, wstydź

              Bokassa, to był cesarz nad cesarze..., pojadł, popił i porządził sobie...
              • ijaw Re: Kiedy dowcipy obrażają i brzmią rasistowsko 25.10.04, 22:06
                Hej, zapomniałas o innych durniach afrykańskich, którzy zapisali się w historii
                kontynentu podobnie jak pajac Bokassa.

                Też z okrucieństwem mordowali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka